![]() |
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: Krótka piłka, czyli mini-recenzje (/Thread-Kr%C3%B3tka-pi%C5%82ka-czyli-mini-recenzje--1192) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
404
405
406
407
408
409
410
411
412
413
414
415
416
417
418
419
420
421
422
423
424
425
426
427
428
429
430
431
432
433
434
435
436
437
438
439
440
441
442
443
444
445
446
447
448
449
450
451
452
453
454
455
456
457
458
459
460
461
462
463
464
465
466
467
468
469
470
471
472
473
474
475
476
477
478
479
480
481
482
483
484
485
486
487
488
489
490
491
492
493
494
495
496
497
498
499
500
501
502
503
504
505
506
507
508
509
510
511
512
513
514
515
516
517
518
519
520
521
522
523
524
525
526
527
528
529
530
531
532
533
534
535
536
537
538
539
540
541
542
543
544
545
546
547
548
549
550
551
552
553
554
555
556
557
558
559
560
561
562
563
564
565
566
567
568
569
570
571
572
573
574
575
576
577
578
579
580
581
582
583
584
585
586
587
588
589
590
591
592
593
594
595
596
597
598
599
600
601
602
603
604
605
606
607
608
609
610
611
612
613
614
615
616
617
618
619
620
621
622
623
624
625
626
627
628
629
630
631
632
633
634
635
636
637
638
639
640
641
642
643
644
645
646
647
648
649
650
651
652
653
654
655
656
657
658
659
660
661
662
663
664
665
666
667
668
669
670
671
672
673
674
675
676
677
678
679
680
681
682
683
684
685
686
687
688
689
690
691
692
693
694
695
696
697
698
699
700
701
702
703
704
705
706
707
708
709
710
711
712
713
714
715
716
717
718
719
720
|
RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Predator895 - 26-01-2021 Jest wszystko beka, naparzanki i całkiem spoko origin story samego świata potwora i jego przeciwników. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Paszczak - 26-01-2021 Predator895 napisał(a): Wyobraźcie sobie dzieciaka który ma władze nad Hellraiserem i może sobie z nim zrobić co zechceWyobraźcie też sobie, że rzeczony dzieciak to najbardziej denerwujący, rozbestwiony i antypatyczny bachor na świecie, w dodatku wykonujący upiorne numery śpiewane. A tytuł Hellraiser odnosił się do Franka i Kirsty, nie do Cenobitów. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Predator895 - 26-01-2021 Jak zwał tak zwał każdy wie o co chodzi z Hellraiserem, a dzieciak z założenia miał być taki i mi w ogóle to nie przeszkadzało, na dodatek jego zachowanie ma kluczowe znaczenie w fabule. Bo wyobrażasz sobie innego milusińskiego dzieciaczka, który cieszy się z rozpieprzonych wyrwanych głów i flaków wysysanych na żywca ? , bo ja nie. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Gieferg - 26-01-2021 Cytat: każdy wie o co chodzi z Hellraiserem Nie każdy :> RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Rozgdz - 30-01-2021 Dzięki za info o Psycho Goremanie :) Ja bym dodał że w miksie można wyczuć też klasyczne kino familijne lat 80ych (ET ?) i Power Rangers :p Postać tatki jest niesamowita. To co ten gość serwuje z absolutną powagą i "uczuciowością" to Mistrzostwo Świata :) No i należy pamiętać - to jest film z PG, jak przystało na familijniak ;) Fajnie obejrzeć taką odjechaną zabawę konwencją. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - OGPUEE - 30-01-2021 Alojzy - detektyw-nolife jest śledzony przez tajemniczy głos. Mój pierwszy szwajcarski film. Klimatem przypomina polskie snuje dziejące się na śląskiej ziemi. Jednakowo mimo ciężkiego klimatu przesłanie głosi "Wyjdź do ludzi, świat jest piękny" i daje jakąś nadzieję. I potem robi się z upływem ciekawszy. 8/10 Boy - kiedy zobaczyłem w TV, szczerze sądziłem że powstał w końcówce lat 80. lub w latach 90. Potem widzę w napisach nazwisko Waitiego, a na filmwebie rok 2010. Gratulacje dla twórców, że oprócz osadzenia tego w latach 80. potrafili zmimikować także jakość oraz styl kręcenia z tego okresu. A jak fabuła. Typowa historia, gdzie dawno nie widziany ojciec-bumelant okazuje się być bucem. Na szczęście Taika nie bawił się w schemat i ojciec jest dającą się lubić, a nawet zasługującą na współczucie. Pogratuluję również aktorstwa. Dzieciaki są wiarygodne, a i Waititi udowodnił, że umie grać. 9/10 Teoria spisku - Tomkiewicz the movie :). Film choć traktujących o niesamowitych teoriach dot. rządu, robi to zgrabnie i nie popada w śmieszność, a zaprezentowany spisek jest dość wiarygodny i całkiem przyziemny. I też w obecnych czasach jest wciąż aktualny. Rozwalił mnie dialog z początku, gdy Jerry wozi babę z psem i mówi, że w przyszłości też zaczipują ludzi :). Gibson jest tu dającym się lubić szurem, Stewart daje radę jako czarny charakter. Jest też kilka twistów. 8/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - PropJoe - 04-02-2021 Palm Springs - no spoko film. Sam motyw pętli rzeczywiście fajnie wykorzystany, bez większej spiny, bez przekombinowania, wrzucenie w nią więcej niż jednej osoby dodaje świeżości i jednocześnie generuje całkiem ciekawy element dramatyczno-romantyczny. No i właśnie z tym ostatnim mam trochę problem, bo nawet jeśli przyjąć, że całość miała być lekka i bezpretensjonalna, bez przesadnie dramatycznego ciężaru to jednak trochę zabrakło mi lepszej chemii pomiędzy bohaterami. Ta trzecia postać w pętli w sumie kompletnie niepotrzebna, ale jakoś też specjalnie to nie przeszkadza. Pomimo tego rozkroku pomiędzy bardzo lekkim podejściem do tematu a "czymś głębszym" całkiem fajnie się to oglądało. Takie 6/10 Uncle Frank - Balla szanuję za American Beauty i Six Feet Under i w sumie okazuje się, że lubię też motyw homoseksualne w kinie ;), ale to była straszna tandeta. Punkt wyjścia wydawał się spoko - wujek gej, czarna owca w rodzinie jedzie na pogrzeb ojca z bratanicą, z którą jako jedyną w rodzinie czuje nić porozumienia. Nic odkrywczego, ale był jakiś tam potencjał na kino drogi, coming of age, rodzinny dramat. Wielkich oczekiwań nie miałem, ale lepiej napisane mogło się udać. To, że wujek Frank jest oczywiście profesorem literatury w NY a rodzina to oczywiście religijne rednecki jest nawet zabawne, biorąc pod kto film zrobił. Ale Ball wywala się koncertowo - czym dalej film jest coraz mniej subtelny z motywem dramatycznym godnym Ukrytej prawdy. Na plus rzeczywiście rola Bettany'ego. Ale mimo, że bratanica też nieźle zagrana to ich relacja zapowiadała się na początku dużo lepiej. Słabizna. 3/10. Lovers Rock - daje tutaj przy okazji, bo niby telewizyjna miniseria (Small Axe), ale fabularnie niepowiązana a ten akurat odcinek pojawiał się często na listach podsumowujących filmowy rok 2020. Fabułę można opisać jednym zdaniem - podczas domówki w Londynie zorganizowanej przez imigrantów z Karaibów dziewczyna poznaje chłopaka. I to ta impreza jest w sumie ważniejszym bohaterem niż jej uczestnicy. Większość filmu to po prostu scena taneczna. Bohaterowie nawet za wiele nie rozmawiają, równie dobrze film mógłby się nie skupiać akurat na nich i efekt byłby w moim odczuciu podobny. I w sumie nie skupia, bo kamera niekonieczne trzyma się tej dwójki. McQueen trochę mnie zniechęcił tym nieszczęsnym 12 Years a Slave, ale to bardzo dobry reżyser i jak wchodzi z kamerą w roztańczony tłum to potrafi zahipnotyzować. W trakcie seansu zwątpiłem czy Small Axe nie stanowi jednak fabularnie jednej całości a ten odcinek jest takim muzycznym przerywnikiem z bohaterami, których poznajemy wcześniej i towarzyszymy później. Nie jest, ale to w sumie nie problem. Bez szału, ale 6/10 mogę dać. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Bucho - 04-02-2021 (30-01-2021, 16:53)OGPUEE napisał(a): Teoria spisku - Tomkiewicz the movie :). Film choć traktujących o niesamowitych teoriach dot. rządu, robi to zgrabnie i nie popada w śmieszność, a zaprezentowany spisek jest dość wiarygodny i całkiem przyziemny. I też w obecnych czasach jest wciąż aktualny. Rozwalił mnie dialog z początku, gdy Jerry wozi babę z psem i mówi, że w przyszłości też zaczipują ludzi :). Gibson jest tu dającym się lubić szurem, Stewart daje radę jako czarny charakter. Jest też kilka twistów. U mnie pol oczka nizej, choc sporo tutaj swietnych momentow i scen, jak chociazby ucieczka przykutego do wozka Mela, czy sceny otwierajace film, z Gibsonem taksiarzem paranoikiem-gadula: Film natomiast nie jest bankowo o mnie, bo Mel mowi tutaj o wielu teoriach spiskowych, poza jedna i historycznie najbardziej popularna, o ktorej zreszta mowic nie mozna: http://www.kirksvilletoday.com/wp-content/uploads/2018/08/jewtruth.jpg :) Ogolnie mozna wietrzyc spisek wszedzie i na kazdy temat, poza tym jednym. To prawie jak taka „get out of jail free” karta z Monopoly, gdzie nawet jezeli teoria jest tylko wymyslem to wstydem i glupota byloby nie korzystac z takiego potencjalu :) RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - SonnyCrockett - 04-02-2021 Misja niewykonalna / Army of One (2016) reż. Larry Charles Pokręcony amerykański przegryw-patriota wymagający codziennych dializ podejmuje zleconą przez Boga misję znalezienia i pojmania Osamy Bin Ladena. Odwiedza w tym celu swoich jachtem Meksyk, paralotnią Izrael a Pakistan w którym ukrywa się Osama przemierza z samurajską katana u boku. Film jest lekki i przyjemny (bazuje na autentycznej historii niejakiego Gary Faulkner) a Nick Cage udowadnia że jest aktorem z potencjałem potrafiącym się dobrze przygotować do nawet tak błahego filmu. Szarżuje ale w inny sposób niż zwykle, no i ten głos, kompletnie inny niż u tradycyjnego Cage'a (leciał na helu czy coś). 7/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Snappik - 05-02-2021 Escape from Pretoria - historia ucieczki z więzienia w czasach apartheidu na podstawie prawdziwej historii, która stała się też kanwą powstania książki autorstwa Tima Jenkina (autora ucieczki). Film tu i ówdzie mocno sili się na tanie moralizatorstwo (zwłaszcza na początku i końcu), ale pomijając te aspekty otrzymałem solidny, 90-minutowy odcinek Prison Break z Danielem Radcliffem. Jenkin to w ogóle ciekawa osobowość - prawdziwy mastermind całego planu, inżynier, który przez ponad rok obserwował strażników i opracował wzory drewnianych kluczy dzięki który on i 2 innych więźniów wydostała się z celi. Tym bardziej zabawnie wyszła sprawa Do obejrzenia i zapomnienia. Ot sympatyczna historia o niezłomności i jasności umysłu. 6/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Norton - 06-02-2021 Saint Maud Argh. Mam problem z ostatnim ujęciem. W trakcie sceny na plaży prosiłem opatrzność o wyczucie dla reżyserki - byle tylko nie dowalić oczywistością. No i niestety, ta jedna sekunda (serio) obniża rangę dzieła. O ile lepiej byłoby pozostawić tu niedopowiedzenie. Jakie zresztą niepowiedzenie - każdy wiedziałby, co się, hehe, święci, ale całość wybrzmiałaby chociaż dostojniejszą nutą subtelności. Zamiast tego mamy jednoznaczność i cios patelnią w łeb. Scena działa, ale to szokowanie dla szokowania. Finałowa rozmowa z chorą to co innego. Tutaj też wyczułem podstęp (nawet powiedziałem sobie, że to idealny moment na wrzucenie jumpscare'a), ale i tak drgnąłem. Piękna sprawa, do której prowadziła prosta, rozwijana w typowy (woooolno) dla studia sposób historia. Aktorka od Maud świetna, udźwignęła niełatwą rolę. Sam film dobry, ale nie ma startu do najlepszych osiągnięć A24 w dziedzinie horroru. To bardziej poziom Blackcoat's Daughter, czyli okolice 6-7/10. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - simek - 06-02-2021 (06-02-2021, 18:34)Norton napisał(a): Saint MaudTo nie jest ten przypadek, że dosłowność zabija jakąś tajemniczość, bo wg mnie, co sam też piszesz, żadnej tajemnicy i pola do innej interpretacji tam nie ma, ostatnie ujęcie odebrałem raczej jako mocne podsumowanie, niż ujawnienie czegoś co film wcześniej próbował ukrywać. Dla mnie całość bez tego ujęcia byłaby mniej wyrazista. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Capt. Nascimento - 10-02-2021 Gdyby cały film był jak ta scena, to Tombstone byłby najlepszym westernem wszech czasów. Rola Kilmera jest niesamowita (IMO powinien być głównym bohaterem i dostać tak jeszcze z 3x więcej czasu), a cała obsada? God damn W drużynie dobrych - Kurt Russell, Val Kilmer, Sam Elliott i Bill Paxton W drużynie złych - Powers Boothe, Michael Biehn, Stephen Lang Na drugim planie - Charlton Heston, Billy Bob Thornton, Michael Rooker (Yondu ze Strażników Galaktyki i Merle z Walking Dead), Terry Quinn (Locke z Zagubionych), Billy Zane, Joanna Pacuła, Dana Delany i Thomas Haden Church (Sandman ze Spider Mana) i Jason Priestley (Beverly Hills) ___ Reversal of Fortune - Oscarowa rola Jeremy'ego Ironsa, na pewno absolutny top jego ról, świetna Glenn Close (aż szok że nie dostała nawet nominacji). A poza tym przyjemny kryminał sądowy, trochę przyćmiony przez kretyński pomysł narracji Glenn Close opowiadający/tłumaczący co drugą scenę. Tak z 6+/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Snappik - 11-02-2021 Wykopaliska - wow, zaskoczenie. Netflix zrobił dobry film i to jeszcze dramat. Nie potrzebował do tego Scorsese oraz 100 milionów dolarów. Fabuła oparta na faktach z 1939 roku, które dotyczą prowadzonych na terenie posesji pewnej wdowy prac archeologicznych. Do wykonania tytułowych wykopalisk zatrudniony zostaje doświadczony kopacz z lokalnego muzeum, a w tle słychać echa zbliżającej się wojny. Historia jest prosta, ale wsiąkłem totalnie bo Fiennes i Mulligan prezentują się tutaj wprost wybornie. Co więcej, do postaci granej przez tego pierwszego czuje się szacunek bo to gość, który postępuje honorowo i widać na jego twarzy oraz dłoniach lata orania w ziemi. Mulligan z kolei gra z niesamowitym wyczuciem i sprawdza się doskonale jako matka i katalizator wszystkich wydarzeń. Pierwsza połowa filmu jest świetna, trochę zrywa z typowymi schematami tego typu produkcji (zwłaszcza w kontekście zwiastuna promującego film). Druga jest nieco gorsza ponieważ do akcji wkraczają 2 dodatkowe wątki, z czego jeden w mocno "netflixowym" stylu. Zdjęcia, montaż, reżyseria na bardzo dobrym poziomie. Lubię filmy dziejące się w skromnej lokacji, gdzie kilkumetrowy dół pośrodku łąki staje się centrum wszechświata, a aktorzy grają pierwsze skrzypce i dostarczają fajnych emocji. A ten taki jest ;) ![]() 7/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Mental - 12-02-2021 The Little Things - nowy kryminał z Denzelem Washingtonem. Muszę obejrzeć jeszcze raz, bo na tę chwilę nie umiem go właściwie wyważyć i ocenić. Skłaniam się ku opcji, że obejrzałem świetny film, ale jak się rzekło - potrzebuję drugiego seansu, aby utwierdzić się w tym przekonaniu i wydać ostateczny werdykt. Na pewno scenarzyści starali się odejść o typowego schematu kina o seryjniakach i śledztwach. Klimatycznie i narracyjnie znacznie bliżej tej produkcji do "Zodiaka" niż "Siedem". Plusy: - ogólna atmosfera, kadrowanie; - kapitalny Jared Leto (jego pierwsze, niepozorne pojawienie się na ekranie dosłownie mrozi krew i wywołuje ciary); - finał? Minusy: - w kilku scenach miałem wrażenie, że montaż był spierdolony (za dużo cięć jak na tak powolne tempo); - środek fabuły zaczął mi się nieznośnie dłużyć, jakby robił za zapychacz; RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - simek - 13-02-2021 Ma Rainey's Black Bottom - całkiem przyjemny film , ale reżysersko mocno niedomaga, główną siłą ciekawa fabuła, dialogi, aktorstwo. Nie obrażę się jeśli Boseman dostanie pośmiertnego Oscara, bo rola rzeczywiście dobra, do tego z gatunku tych, które Akademia uwielbia, czyli bardzo ekspresyjna, trochę szalona, z mocnymi momentami, które można pokazać w klipie na gali. Viola Davis też klasa, chociaż większość występu na jednej, wkurwiono-rozgoryczonej nucie. Ogólnie warto obejrzeć chociażby dla tyrady postaci Toledo o tym, że czarnoskórzy za bardzo w życiu skupiają się na zabawie :) Nie nudziłem się, dam 6/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Debryk - 14-02-2021 Johny Q (2002) Denzel Washington jako zdesperowany ojciec, który postanawia walczyć o prawo dziecka do leczenia. Syn bohatera potrzebuje przeszczepu serca, ojciec nie ma ubezpieczenia i to skazuje młodego na śmierć, więc Johny Q siłą wymusza podjęcie decyzji. Cóż, film ma niesamowicie mocną obsadę (na drugim planie Duvall, Liotta i Hache). Pierwszy akt doskonały - pokazane życie rodziny, otaczające ich realia. W drugim akcie, czyli "hostage situation" robi się nijak - przekrój osób trzymanych w ER jest wręcz groteskowy, a ich podejście do agresora jest tak lajtowe, że zaburza odbiór. Tam brakuje uzasadnienia, dlaczego Johny Q jest tak lubiany, bo za rozwiązanie reżyser podaje sytuację z damskim bokserem, ale jest to mocno naciągane. W trzecim akcie film się już nie podnosi - to co zostało zbudowane w drugiej części jest tutaj kontynuowane i nijakość jest widoczna. Całość oceniam dobrze - zwłaszcza, że relacja syn-ojciec jest bardzo mocno nakreślona i chwyta za serce (młody gra doskonale), jednak realizm zdarzenia pozostaje w tyle. Mimo tych dużych wad, aktorsko to pierwsza liga. Anna Hache denerwuje, jak zawsze. 6,5/10 News of The World (2020) Western produkcji Toma Hansa dla Netflixa. Produkuje Playtone (czyli studio Toma). Facet, weteran wojenny sił Południa, po wojnie zajmuje się czytaniem wiadomości w miasteczkach. Trafia na samotną dziewczynkę, niemiecką Indiankę (porwana za młodu) i zamierza ją odstawić do nowego-starego domu. Hanks leci na autopilocie, to nadal wysoki poziom, ale myślę że w jego karierze nie pojawi się już wybitna kreacja. To po prostu stary Tom. Sama historia nie ma żadnego ładunku emocjonalnego - nawet w scenie pościgu i wymiany ognia wszystko jest... sterylne od emocji. Na wielką uwagę i brawa zasługuje scenografia. To, co jest ukazane żyje, jest namacalne i fantastycznie przedstawia świat z tamtej epoki. Jednakowoż obok doskonale przygotowanych kadrów i lokacji, ani to film drogi, ani za krzty w tym serca. Greengrass reżyseruje ledwie poprawnie. Bardzo jednorazowe widowisko. Młoda obsadzona perfekcyjnie. Dużym minusem jest to, że atak na dziewczynkę przez bandę nie znajduje uzasadnienia. Nie wiem do teraz, dlaczego bandziory chciały ją odbić, wcześniej oferując 100$ za nią... 5/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - zdzichon - 15-02-2021 Wędrująca Ziemia Obejrzałem z ciekawości jak wygląda pierwsza chińska superprodukcja no i cóż, wygląda tak sobie. Film z ciekawym pomysłem wyjsciowym kompletnie zmasakrowany w montażu, zwłaszcza sceny akcji kompletnie nie płyną. Podlane to wszystko dawką patosu jak z najlepszych czasów amerykańskiego kina. Flagi, wszędzie flagi, wyprężone piersi i salutujące postacie. Do tego cos absolutnie niesamowitego. W jednym z fragmentów udało im się zerżnąć z co najmniej trzech różnych filmów jednocześnie. Autentycznie przez jakiś czas oglądasz Grawitację z muzyką z Interstellar, by zaraz później jeden z bohaterów wystąpił w scenie wyciągniętej żywcem z... WALL-E'ego. Nie zmyślam :) RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - michax - 15-02-2021 (14-02-2021, 12:20)Debryk napisał(a): News of The World (2020) A mnie się podobało, nawet 7 postawię. Byłem ciekaw filmu Greengrassa, bo nie potrafiłem sobie wyobrazić westernu w stylu jego filmów, z trzęsącą się kamerą. No i dostałem najbardziej spokojny film Greengrassa, pozbawiony prawie w ogóle scen akcji i nie ma trzęsącej się kamery, co jest szokiem dla mnie, nawet w tej jednej scenie ucieczki głównych bohaterów przed bandziorami. To dobry western, ale bliższy współczesnym produkcjom z tego gatunku, czyli mało akcji, dużo psychologii, nawiązania do współczesności, ale film trzyma w napięciu. Choć rozumiem skąd się biorą negatywne recenzje, trochę ich, jest, bo film ma bardzo wolne tempo, pewnie wielu widzów się zanudziło na śmierć, a mnie film kupiłem klimatem, zdjęciami Dariusza Wolskiego i świetną muzyką Jamesa Newtona Howarda. Wciągnęła mnie historia od początku. Tom Hanks gra typowego Toma Hanksa z ostatnich lat i dobrze wypada. Jest to ciekawy przypadek aktora, który ciągle gra role takich samych bohaterów, których cechuje dobroć, uczciwość, skromność, poświęcenie i życzliwość, a jeszcze mi się nie znudził w tej roli James Stewart współczesnego kina. Ale jeszcze lepsza jest Helena Zenger w roli sieroty z traumą (w poprzednim filmie z Hanksem Cóż za piękny dzień też pozwolił by mu ukradziono film, a zrobił to Matthew Rhys). (15-02-2021, 19:28)zdzichon napisał(a): Wędrująca Ziemia Lepiej obejrzeć na Netflixie Space Sweepers, w której też czerpią dużo z amerykańskiego kina. Space opera w starym dobrym stylu. Film opiera się na kliszach i schematach, zero oryginalności, Armitage w roli złego to postać bez charakteru ,ale jak fajnie się oglądało koreańską produkcję za 20 mln, w której efekty specjalne wyglądają jak z najdroższych produkcji hollywoodzkich. Jest to miks Strażników Galaktyki, Piątego Elementu, Star Wars, ale nie przeszkadza to w seansie. Niech będzie 7/10, chętnie zobaczyłbym sequel. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Rozgdz - 16-02-2021 Ja miałem wrażenie że to po prostu coś w rodzaju "aktorskiego anime" z jednej strony a kopią "Firefly" - z drugiej (które tez chyba czerpie z mangi/anime ;) |