![]() |
|
Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20) +---- Wątek: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott (/Thread-Alien-Covenant-2017-re%C5%BC-Ridley-Scott--3138) |
RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Dr_Bakier - 16-05-2017 (16-05-2017, 02:54)und3r napisał(a): Przeczytałem pobieżnie z 5 ostatnich stron tematu i niezmiernie mnie cieszy kolejne już w tym roku potwierdzenie słuszności mojej listy "na co nie idę do kina w 2017":) Jeszcze tylko nowy Blade Runner musi się okazać średniakiem do pełni szczęścia:) szczerze dziwie się takim opiniom. Bądź co bądź to jednak Alien scotta (ok, bardziej Prometeusz 2 ale marketing ma swoje wymogi) i wizualnie nie odbiega tak bardzo od rewelacyjnego w tej materii prometeusza. naprawdę żałujesz 20 cebulionów żeby doświadczyć tego w kinie? zgadza się, ten film ma mnóstwo problemów, pewnie z tysiąc:) ale fragment mniej więcej od lądowania do nauki gry na flecie (sic!) jest świetny i wiem że choć moja opinia jest skrajna to tylko dlatego zastanawiam się czy nie pójść drugi raz. I jeszcze jedno, w dzisiejszych czasach mamy filmy kreowane w dużej mierze przez mityczny tabelki w excellu. W MCU ja po prostu czuję że za wiele elementów odpowiadały grupy focusowe a nie reżyserzy* i dopóki oglądam przynajmniej przyzwoite filmy jak MCU właśnie to nie mam nic przeciwko temu ale dobrze jest czasem obejrzeć coś z relatywnie wysokim budżetem gdzie to reżyser miał ostatnie słowo i przeniósł na ekran cokolwiek mu się w głowie wyroiło choćby nie wiem jak głupie było. Taki był Prometeusz i taki jest Covenant. Opinie na rottenach już dawno przestały mnie obchodzić ale wynik covenanta chyba ma sens bo film nie odbiega od trailerów (których unikałem przed premierą jak ognia, polecam każdemu:) ) a więc można założyć że znaczna większość wiedziała że idzie na wysokobudżetowy slasher trudno więc o zalew negatywnych opinii a przecież to wydźwięk recenzji a nie punktacje są zliczane przez pomidory. * wiadomo że nie zawsze, GOTGvol1 to Gunn ale chodzi mi o ogólną tendencje we współczesnych blockbusterach. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Dr Strangelove - 16-05-2017 (16-05-2017, 10:19)Dr_Bakier napisał(a): I jeszcze jedno, w dzisiejszych czasach mamy filmy kreowane w dużej mierze przez mityczny tabelki w excellu. W MCU ja po prostu czuję że za wiele elementów odpowiadały grupy focusowe a nie reżyserzy* i dopóki oglądam przynajmniej przyzwoite filmy jak MCU właśnie to nie mam nic przeciwko temu ale dobrze jest czasem obejrzeć coś z relatywnie wysokim budżetem gdzie to reżyser miał ostatnie słowo i przeniósł na ekran cokolwiek mu się w głowie wyroiło choćby nie wiem jak głupie było. Taki był Prometeusz i taki jest Covenant.Gdyby ten film był robiony w oparciu o tabelki w excelu i grupy focusowe, a nie przez to co się dziadkowi w głowie wyroiło, to z pewnością byłby to całkiem niezły film. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Mierzwiak - 16-05-2017 (16-05-2017, 10:19)Dr_Bakier napisał(a): to jednak Alien scotta (ok, bardziej Prometeusz 2 ale marketing ma swoje wymogi)Dalsze losy Elizabeth Shaw udającej się razem z Davidem na planetę Inżynierów w poszukiwaniu odpowiedzi dlaczego nasi stwórcy chcieli nas zniszczyć zostały spuszczone w kiblu, tak jak zresztą sam wątek Inżynierów na ten moment również. Zamiast tego mamy lądowanie na planecie, wrak, zarażenie, kolejne zgony, szalonego androida i finał z czyli nope, to nie Prometeusz 2 tylko National Lampoon's Alien. Cytat:wizualnie nie odbiega tak bardzo od rewelacyjnego w tej materii prometeuszaOdbiega tak bardzo, że nie wierzę w to że za oba filmy odpowiada Wolski (tak jak i za czwartych Piratów czy Alicję Burtona). RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Gieferg - 16-05-2017 Mozna się tam czepiać wszystkiego i od strony fabuły nie zamierzam go bronić, , ale srsly, ten film przynajmniej w dużej części wygląda DOBRZE.\ btw, najlepszy tekst z filmu: Cytat:you blow, I'll do the fingeringczy jakoś tak XD RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Dr_Bakier - 16-05-2017 (16-05-2017, 10:34)Dr Strangelove napisał(a):no raczej, ale byłby przy tym mniej zaskakujący. Żeby nie było, nie demonizuje tego. Zresztą nie przytoczę teraz konkretnego przykładu ale nierzadko czytamy że jakaś scena wyleciała/została zmieniona po pokazach testowych i po obejrzeniu filmów rzeczywiście ma to sens mimo protestów reżysera. Suwaki w pliku .xls mają sens i w idealnym świecie iteracyjnie dochodziłoby się do optymalnego balansu między wizją reżysera a reakcją widzów (przewidywaną i testowaną). Jednak jest tak jak jest, i z dwojga złego wolę tą drugą stronę niż Ty, tym bardziej że wysokobudżetowych filmów "optymalizowanych" (a może raczej "fabrykowanych") nie brakuje.(16-05-2017, 10:19)Dr_Bakier napisał(a): I jeszcze jedno, w dzisiejszych czasach mamy filmy kreowane w dużej mierze przez mityczny tabelki w excellu. W MCU ja po prostu czuję że za wiele elementów odpowiadały grupy focusowe a nie reżyserzy* i dopóki oglądam przynajmniej przyzwoite filmy jak MCU właśnie to nie mam nic przeciwko temu ale dobrze jest czasem obejrzeć coś z relatywnie wysokim budżetem gdzie to reżyser miał ostatnie słowo i przeniósł na ekran cokolwiek mu się w głowie wyroiło choćby nie wiem jak głupie było. Taki był Prometeusz i taki jest Covenant.Gdyby ten film był robiony w oparciu o tabelki w excelu i grupy focusowe, a nie przez to co się dziadkowi w głowie wyroiło, to z pewnością byłby to całkiem niezły film. (16-05-2017, 10:41)Mierzwiak napisał(a):(16-05-2017, 10:19)Dr_Bakier napisał(a): to jednak Alien scotta (ok, bardziej Prometeusz 2 ale marketing ma swoje wymogi)Dalsze losy Elizabeth Shaw udającej się razem z Davidem na planetę Inżynierów w poszukiwaniu odpowiedzi dlaczego nasi stwórcy chcieli nas zniszczyć zostały spuszczone w kiblu, tak jak zresztą sam wątek Inżynierów na ten moment również. Nad tym również ubolewam gdyż wysoko cenie Prometeusza, mogę się mylić bo nie czytałem wywiadów ze scottem przed premierą Covenanta ale to może być pokłosie chłodnego przyjęcia Prometeusza i scott posypując sobie niejako głowę popiołem wszelkie niewygodne wątki prometejskie chciał zamknąć jak najszybciej. Ostateczny pojedynek z xenomorphem jest bardzo słaby, szczególnie że w tej wariacji obcy jest wyjątkowo szybki. Jak dla mnie film prezentuje się bardzo dobrze. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Dr Strangelove - 16-05-2017 (16-05-2017, 11:05)Dr_Bakier napisał(a): no raczej, ale byłby przy tym mniej zaskakujący.A ukryję w spoilerze, żeby nie było wrzasków: RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Mierzwiak - 16-05-2017 (16-05-2017, 11:05)Dr_Bakier napisał(a): no raczej, ale byłby przy tym mniej zaskakujący.A teraz jaki niby jest? :/ Jeśli uważasz że przy Covenant nie doszły do głosu tabelki w Excelu to jesteś naiwny :) Gdyby Scott miał pomysł na te prequele (a takowego nie ma, przypominam że to szło tak: bezpośredni prequel Aliena na LV-426 z Ksenomorfami -> Prometeusz -> bezpośredni sequel Prometeusza jeszcze bardziej odchodzący od jakichkolwiek związków z Obcymi -> Alien: Covenant, czyli pseudosequel Prometeusza będący w istocie kolejnym, jak widać po tytule, Alienem), to jasno trzymałby się swojej wizji a nie oglądał się za opiniami w internecie Czym niby, jak nie takimi grupami focusowymi (ale już post factum), są opinie widzów które studio / reżyser bierze pod uwagę? Moim zdaniem po krytyce Prometeusza Scott obsrał się, że jak nie da widzom Aliena (którego akurat brak problemem Prometeusza nie był żadnym), to zrobi klapę, więc odstawił to, co odstawił, za co życzę mu sromotnej klęski w BO. (16-05-2017, 10:19)Dr_Bakier napisał(a): Jak dla mnie film prezentuje się bardzo dobrze.Dla mnie, w porównaniu z Prometeuszem, to brzydki, nieciekawy wizualnie film, w którym tak autentycznie podobało mi się tylko otwarcie, kilka ujęć wraku wbitego w zbocze, przylot statku nad miasto (pomijając CGI srako-padakę jaka ma miejsce pod koniec tej sceny) i klimat pracowni Davida. Poza tym ziew. PS. Jak Danus daje filmowi 1/10 to już musi być naprawdę źle :) RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Nemo - 16-05-2017 Podobało mi sie parę rzeczy: David i jego uważanie sie za demiurga, nawet udało mi się odgadnąć że David podszywał się za Waltera. Gay moment miedzy androidami to NWO czy jak? Enviado desde mi XT1072 mediante Tapatalk RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Gieferg - 16-05-2017 O, kurva, jasnowidz! Ale spoilery to by jeszcze wypadało oznaczać, nawet takie :P Cytat:PS. Jak Danus daje filmowi 1/10 to już musi być naprawdę źle :) Jak Danus daje 1/10 to zwykle znaczy, że można spokojnie doliczyć do tego co najmniej ze cztery punkty. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Nemo - 16-05-2017 Jakie spoilery? Enviado desde mi XT1072 mediante Tapatalk RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Gieferg - 16-05-2017 Srakie. Podałeś końcowy "twist" jasne, że każdy się domyśli, ale nie każdy chce wiedzieć, że taka sytuacja w ogóle ma tam miejsce, zanim nie obejrzy. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - und3r - 16-05-2017 (16-05-2017, 09:57)Juby napisał(a): A dyskusja na temat androidów/cyborgów, itd. mnie rozwaliła. Umywam od tego ręce, bo widzę, że niektórzy nie rozumieją tych prostych pojęć.No przecież Monika dobrze podsumowała. Jakby to dla kogoś nie było oczywiste: android - humanoidalny robot, przeważnie w s-f wiernie imitujący człowieka; cyborg - żywa tkanka rozszerzona o technologiczne implanty, w s-f zazwyczaj mamy do czynienia z bardzo poważnymi ingerencjami w ciało oraz mózg, ale technicznie rzecz biorąc to nawet nowoczesna proteza ręki sterowana impulsami nerwowymi może dziś z kogoś uczynić cyborga. (16-05-2017, 10:19)Dr_Bakier napisał(a): Bądź co bądź to jednak Alien scottaNo ale co z tego, że "bądź co bądź". Pokazuje ten film tylko tyle, że staruszek Scott jest podatny na "cash grab" jak każdy inny reżyser. I zwyczajnie nie chcę mu w tym pomagać własną kasą. (16-05-2017, 10:19)Dr_Bakier napisał(a): wizualnie nie odbiega tak bardzo od rewelacyjnego w tej materii prometeusza.Na Promku byłem w IMAX 3D i zjawiłem się tam na premierze właśnie dlatego, że film miał rewelacyjne trailery, na których widać było dopracowanie wizualne i rozmach filmu. Wiesz co nie miało takich trailerów? Alien: Covenant. SAM FAKT UMIESZCZENIA W TYTULE SŁOWA ALIEN był czerwoną flagą numer 1, sygnalizującą "cash grab". Należało to czytać tak: wytwórnia nie ma wiary w historię przedstawioną w Prometeuszu i chcę się od niej odciąć, skupiając się na nowo na marce Aliena ale jednocześnie olewając to, co dobre w poprzednich Alienach, bo przecież jest to bezpośrednia kontynuacja Prometeusza. (16-05-2017, 10:19)Dr_Bakier napisał(a): naprawdę żałujesz 20 cebulionów żeby doświadczyć tego w kinie?Jak widzę w pierwszym trailerze scenę seksu pod prysznicem i w którymś następnym trailerze CGI pseudo-Aliena z dziwną mordą to wiem, że nie będzie czego doświadczać. Pierwszy trailer nowego Blade Runnera jest np. milion razy lepszy niż ten do Covenanta i tutaj można się zastanawiać czy nie iść do IMAX wyłącznie celem doświadczenia strony wizualnej, ale tu z kolei obawiam się o przerost formy nad treścią i fabularną wydmuszkowatość filmu. Dlatego poczekam na pierwsze recenzje. (16-05-2017, 10:19)Dr_Bakier napisał(a): zastanawiam się czy nie pójść drugi raz.Idź za mnie, wyrównasz ubytek w kasie:P (16-05-2017, 10:19)Dr_Bakier napisał(a): film nie odbiega od trailerów (których unikałem przed premierą jak ognia, polecam każdemu:) ) a więc można założyć że znaczna większość wiedziała że idzie na wysokobudżetowy slasherA ja właśnie nie chciałem wysokobudżetowego slashera tylko godną kontynuację Prometeusza. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Indroman - 16-05-2017 Też uważam, że wizualnie film był przepaskudny. Pamiętam jak odetchnąłem z ulgą dowiedziawszy się, że za zdjęcia będzie znów odpowiadał Wolski. Pomyślałem wtedy, że nawet jak wyjdzie szambo to przynajmniej będzie na co popatrzeć. Po seansie stwierdziłem, że nie tylko nie było ładnych obrazków (poza dosłownie trzema ujęciami) to jeszcze powaliło się coś montażyście. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - f.lamer - 16-05-2017 za sfilmowanymi: RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Mierzwiak - 16-05-2017 und3r, nie musisz iść do kina, masz cały film w jednym gifie :) RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - und3r - 16-05-2017 Moje pytanie jest może głupie ale czy ten gif jest przemontowany czy te ujęcia ludzi wznoszących toast i potem cięcie do Davida są bezpośrednią konwersją? Dlaczego kamera się trzęsie cały czas? Tak jest przez cały film? WTF? RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Doppelganger - 16-05-2017 Obydwie analizy prześmieszne, będziecie zadowoleni :D RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Danus - 16-05-2017 (16-05-2017, 11:26)Mierzwiak napisał(a): PS. Jak Danus daje filmowi 1/10 to już musi być naprawdę źle :) Jest gorzej. Demencja starcza u Scotta postępuje jak widać w tempie błyskawicznym. Byłem wczoraj z żoną, która o dziwo też chciała zobaczyć to filmidło w kinie. Ja głupi myślałem, że Ridley po słabym Promku trochę będzie się chciał odkupić, dużo naprawić i przekierować serię na właściwe tory. Niestety zrobił coś znacznie gorszego. O ile Prometeusz nasmrodził w sadze zwykłym niewinnym pierdem, tak Alien Covenant puszcza na sagę o Xenomorfie jedną wielką rzadką srakę która powoli rozpływa się po całej powierzchni i śmierdzi z daleka. Jeśli załoga Prometeusza zachowywała się głupio i nielogicznie to nie wiem jak nazwać to co wyprawia załoga Covenant. Olaboga to jest taki festiwal żenady, którego nie da się obronić nawet jednym małym sensownym argumentem. Wszystko tutaj nie zagrało, jest ciulowe lub ociera się o parodię- brakowało mi tylko w jakiejś roli Leslie Nielsena. Cała fabuła i wyjaśnienie skąd wzięły się Xenomorfy to nawet nie jest śmieszne i Scott powinien zgnić za to w piekle. Z bardzo ciekawej postaci jaką był David w Promku w Covenant zrobił z niego jakiegoś randomowego psychola, któremu tak naprawdę nie wiadomo do końca o co chodzi. Niby wyjaśnia w kilku ekspozycjach dlaczego to robi, ale dla mnie to jest niewiarygodne i fascynująco żenujące. Akcja jest nieciekawa, nudna i powtarzalna, w poszczególnych scenach z alienami nie ma nawet krzty jakiejś pomysłowości. Wszystko wydaje się takie samo jakby kręcili to od kalki. Ten film to dramat przez duże D i nic nie jest w stanie tego obronić bo to potwarz dla całej sagi o Alienie. Zasłużone 1/10 Witam po dłuższej przerwie:) RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Nemo - 16-05-2017 (16-05-2017, 13:01)Gieferg napisał(a): Srakie. Podałeś końcowy "twist" jasne, że każdy się domyśli, ale nie każdy chce wiedzieć, że taka sytuacja w ogóle ma tam miejsce, zanim nie obejrzy.O fuck! Sorry panie i panowie. Nic nie piszę o filmach. Następnym razem będę pamiętał! Enviado desde mi XT1072 mediante Tapatalk RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Gieferg - 16-05-2017 errr... czy Scott coś nie wspominał, że nastepny Alien miałby być umiejscowiony MIĘDZY Prometheusem, a A:C? Pomysł z dupy, bo trzeba było robić film o Shaw i Davidzie kiedy była na to pora, a teraz to już pozamiatane i prequel sequela prequela raczej może oznaczać uwalenie serii. Jedź już dalej dziadek i nie kombinuj. |