Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Godzilla - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Godzilla (/Thread-Godzilla--704)



RE: Godzilla - und3r - 09-04-2014

(08-04-2014, 22:52)firo napisał(a): A mówiłem, żebyś zapoznał się z skutkami ataku na Hiroshimę/Nagasaki. Gdybyś to zrobił, to byś takich rzeczy nie pisał. W tych miastach były też budynki z betonu i w podanej przez Ciebie odległości od centrum wybuchu te Twoje "stosowne osłony" przestały istnieć razem z ludźmi we właściwym momencie, ludźmi, którymi wg Ciebie miały ocalić. Czynniki rażenia broni atomowej są znacznie potężniejsze niż Ci się wydaje.
Apeluję o nie robienie offtopa pisaniem farmazonów:P
Skutki ataków atomowych na Japonię znam i dlatego wiem, że te prymitywne bomby miały wtedy przede wszystkim znaczenie psychologiczne, po to też zostały użyte - aby zakończyć wojnę, zmuszając Japonię do kapitulacji (która nie poddała się po znacznie tragiczniejszych w skutkach bombardowaniach Tokio) zanim Hitler dorobi się swojej atomówki.

Twoje porównywanie np. transportera opancerzonego do betonowego budynku jest po prostu głupie. Budynek nie jest zaprojektowany by przetrzymać falę uderzeniową.

I powtarzam, że w Japonii ludzie ginęli w promieniu nieco ponad 3km od wybuchu, zwykli ludzie, bez transporterów, bez niczego, z zaskoczenia. Powyżej tego dystansu mogłeś podziwiać fajerwerki (chociaż lepiej przez okulary z mocnym filtrem:P) i wyjść prawie bez szwanku, będąc kruchym człowiekiem, więc jak atomówka o zbliżonej mocy miałaby zabić Godzillę z kilkuset metrów?

Mówimy tutaj cały czas o wybuchach o sile Hiroshimy mniej-więcej, bo obecnie głowice na wyposażeniu Rosji czy USA mają kilkudziesięciokrotnie większą moc (pocisk balistyczny Trident II na wyposażeniu okrętów podwodnych USA może przenosić do 14 głowic, każda 30 razy mocniejsza niż ta zrzucona na Hiroshimę), a największe detonacje były kilka tysięcy razy potężniejsze.

(08-04-2014, 22:52)firo napisał(a): A miały mieć?
Skoro nie to po co w ogóle o nich tutaj piszesz? o_0

Dalej piszesz już o trailerze, który niby pokazuje "bezpośrednie" trafienie Godzilli - gdzie coś takiego jest niby? Chodzi o scenę na jakby atolu? 1.11 Main Trailera? Gdzie Godzilla jest pod wodą, wybucha jakaś bombka (gdyż albo a) ta eksplozja jest bardzo mała, b) jest znacznie dalej niż wklejona wcześniej Godzilla - swoją drogą, ta scena jest tak słaba, że pewnie nie będzie jej w filmie) i generalnie nic tam nie widać?

(08-04-2014, 22:52)firo napisał(a): Dla Ciebie bez sensu, ponieważ ja mówię o realizmie, a Ty myślisz, że o filmie.
No o filmie byłoby jakby bardziej logiczne na forum filmowym, niestety Ty nie mówisz ani o jednym, ani o drugim...

(08-04-2014, 22:52)firo napisał(a): Poza tym o wiele łatwiej było by stworzenie klona Godzilli i zastosowanie w nim jakiejś formy sterowania nim.
...co świetnie potwierdza ten cytat. (wtf)





RE: Godzilla - slepy51 - 09-04-2014

Dali trochę zrzutów z albumu "Godzilla: The Art of Destruction", a w nim choćby takie piękne rzeczy:


Więcej tutaj - https://www.facebook.com/media/set/?set=a.837551176261173.1073741834.501721673177460&type=1


RE: Godzilla - Proteus - 09-04-2014

A ja bym chciał bardzo zobaczyć to:




RE: Godzilla - Mierzwiak - 09-04-2014

(09-04-2014, 00:05)und3r napisał(a): Apeluję o nie robienie offtopa pisaniem farmazonów:P
Ja również. Jeśli film pokaże mi, że Godzilla przeżyła wybuch atomówki zrzuconej jej prosto na nos, to ja to kupuję, bo jakoś nie czuję się na siłach tytułować się znawcą anatomii 120-metrowych, prehistorycznych gadów (?) i ich wytrzymałości na kontakt z bronią nuklearną.

PS. To tylko film, tak przy okazji.



RE: Godzilla - und3r - 09-04-2014

@Mierzwiak
Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to tylko film. Jednak kiedy w dowolnym filmie pojawia się zbyt duży dysonans pomiędzy jego konwencją (która tutaj wg samych twórców nastawiona jest na max realizm i powagę) a tym, co dzieje się na ekranie, to usilne zawieszanie niewiary przynajmniej mi odbiera część frajdy z oglądania.


RE: Godzilla - Mierzwiak - 09-04-2014

Ale ja właśnie o tym piszę: niezależnie od tego jak realistycznie będzie podejście do tematu Godzilli, to wciąż mamy 120-metrowe zwierzę. 120-METROWE PREHISTORYCZNE ZWIERZĘ.

Jeśli kogoś kręci wymądrzanie się jak na takie stworzenie powinna (powinna!!!) zadziałać bomba atomowa, to proszę bardzo. Przynajmniej jest się z czego pośmiać.


RE: Godzilla - und3r - 09-04-2014

Stary ale co to za różnica czy mamy 120-metrowe zwierze, roboty z innej planety, gościa zmutowanego przez ugryzienie radioaktywnego pająka czy kurde cokolwiek fantastycznego w gatunku s-f? Film ma być spójny w obrębie własnego uniwersum i już. Tak to działa, nie udawaj, że tego nie rozumiesz, bo nie uwierzę. Godzilla i te wszystkie MUTO jako takie są ok, bo to dla nich powstaje film, jednak obecność wielkich potworów nie powoduje, nawet w rzeczywistości wykreowanej na potrzeby filmu, że pozostałe prawa fizyki zaczynają inaczej działać czy że zasady logiki przestają obowiązywać.


RE: Godzilla - Mierzwiak - 09-04-2014

Wiesz jaki to gatunek Godzilla i pozostałe MUTO? Znasz szczegóły ich anatomii? Wiesz jaka jest struktura jej skóry? Jak jej organizm reaguje na zmiany temperatury? No i jak działa zianie "ogniem"? Bo ja nie, dlatego - POWTARZAM - nie czuję się na siłach mądrować, że broń atomowa powinna ją zabić, bo prawa fizyki i logiki mają z tym mało wspólnego, za to zawieszenie niewiary o którym sam piszesz owszem.

Logika nakazuje, że takie zwierzę nie ma prawa istnieć, zatem dochodzimy do punktu, w którym negujemy sens powstania filmu. Dziękuję, miłego dnia.


RE: Godzilla - und3r - 09-04-2014

(09-04-2014, 13:14)Mierzwiak napisał(a): Logika nakazuje, że takie zwierzę nie ma prawa istnieć, zatem dochodzimy do punktu, w którym negujemy sens powstania filmu. Dziękuję, miłego dnia.
Naprawdę zagrywasz taką kartą? Naprawdę? Czyli co, logika w kinie sf w ogóle nie powinna obowiązywać? Od kiedy to nie da się nakręcić dobrego i spójnego sf, nie urągającego logice i prawom fizyki? W ogóle czy jakkolwiek wpłynęłoby na odbiór filmu i jego fabułę gdyby jednak Godzilla nie była niezniszczalna, a jedynie bardzo wytrzymała? No chyba, że po prostu usilnie "zawieszasz niewiarę" na wszystko co z tym filmem związane, aby broń boże nie musieć potem przyznać, że jednak się zawiodłeś, to powiedz od razu:P


RE: Godzilla - Mierzwiak - 09-04-2014

(09-04-2014, 13:52)und3r napisał(a): Naprawdę zagrywasz taką kartą?
Ty ją pierwszy wyłożyłeś na stół wywołując temat zawieszenia niewiary. Możesz ją zawiesić i przyjąć do wiadomości istnienie prehistorycznego giganta ziejącego ogniem, ale już z przyjęciem do wiadomości, że bomba atomowa nie zrobi mu krzywdy masz problem? Dlaczego? I co ma z tym wspólnego wewnętrzna spójność filmu? Film będzie niespójny, bo bomba atomowa nie spopieli "gada"? Bo... bo tak i już? A może będzie powiedziane, że Godzilla wchłonęła energię wybuchu? I co wtedy, wybiegniesz z sali kinowej z krzykiem? :)

Nie, fakt że film jest przedstawicielem sci-fi nie znaczy, że ma ignorować logikę i prawa fizyki, ale z drugiej strony gdyby literatura/filmy/etc tego nie robiły, to nie byłoby czegoś takiego jak scence-FICTION.


RE: Godzilla - slepy51 - 10-04-2014

Ponoć tak brzmi ryk MUTO: http://www.godzillamovie.com/snd/sfx/intro.mp3

No i na stronie filmu do posłuchania muza - http://www.godzillamovie.com


RE: Godzilla - slepy51 - 11-04-2014

Z każdym kolejnym zdjęciem/niusem/czymkolwiek związanym z filmem utwierdzam się w przekonaniu, że to będzie najlepszy monster movie ever:

[Obrazek: 4pvuGpd.jpg]

plus takie coś dali:

[Obrazek: Bk5Cck0CcAAMBmE.jpg:large]


RE: Godzilla - Proteus - 11-04-2014

Atomowe widmo.

I Godzilla vs Muto:



RE: Godzilla - Mierzwiak - 11-04-2014

Strasznie podoba mi się jej pysk. Niby w poszli w kierunku takiego bardziej groźnego, gadziego wyrazu mordy (to samo próbowano zrobić w filmie Emmericha), ale widać w tym wiele z japońskiego oryginału w tej czy innej wersji. Tak czy siak wygląda mega.

---

Nowe zdjęcie - Aaron Taylor Johnson w starciu z Godzillą (UWAGA, MEGA SPOILER):




RE: Godzilla - slepy51 - 11-04-2014

Pojawiła się mocno spojlerowa tracklista soundtracka:

[Obrazek: V6UH9eL.jpg]




RE: Godzilla - Lawrence - 11-04-2014

Właśnie miałem przed nią ostrzec, gdyż dawno nie widziałem tak spoilerowej tracklisty. W to po tytułach mamy już opowiedziany cały film i nawet wiem jak będzie wyglądało ostatnie ujęcie.


RE: Godzilla - Mierzwiak - 11-04-2014

A jak niby film miałby się według Ciebie inaczej skończyć? Godzillą tańczącą Gangnam Style?

Przecież to oczywiste, że

Mam tylko nadzieję, że będzie motyw z komiksu Dark Horse:



RE: Godzilla - Lawrence - 11-04-2014

Oczywiście, że tam Godzilla ma się skończyć. Ale mimo wszystko preferuje, kiedy tracklisty na soundtrackach nie są aż tak oczywiste w opisywaniu filmu jak w tym przypadku.


RE: - Mierzwiak - 12-04-2014

Godzilla vs. Biollante - aaaaa trzymajcie mnie. Z jednej strony, choć bohaterowie są beznadziejni, ma to w sobie więcej życia niż film z 1984 roku, jest jakieś takie żwawsze i bardziej dynamiczne, ale z drugiej... bioagencja! Bioagenci! Jakiś facet z karabinem, który przez cały film zapobiega kradzieży komórek Godzilli zabijając złodziei, tylko po toby na końcu samemu zostać zabitym! Bakteria antynuklearna! Płacząca roślina-gigant z różą zamiast głowy! Zawarta w niej dusza zmarłej córki naukowca, która na końcu w postaci zdjęcia (!!!) ulatuje do nieba (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!). Jakie to głupie, brak słów.

Najlepsza jest oczywiście sama Godzilla, która - jak się okazuje - po wpadnięciu do wulkanu na końcu poprzedniej części po prostu sobie tam w środku... stała. OK. Ale nie ma już fajnych scen destrukcji, a pojedynek z ewidentnie poruszającą się na kółkach (sic!) rośliną to niezły obciach.

Godzilla vs. King Ghidorah
(29-09-2007, 13:59)Mierzwiak napisał(a): Pamiętam że bardzo podobała mi się część w której Godzilla walczyła z takim wielkim trzygłowym potworem który latał na linkach, ale nie wiem jak zareagowałbym na to dzisiaj.
Już wiem jak bym zareagował: LOL. Godzilla wygląda tu zajebiście i jest kilka pojedynczych ujęć które fantastycznie ukazują jej rozmiar (to nic że znowu wygląda na jakieś 200 albo i więcej metrów), ale cała reszta jest tak fatalna, że aż śmieszna i w sumie nieźle się bawiłem, choć pryskający czar dobrych wspomnień o tym filmie był jednocześnie rozczarowujący.

Plan i motywacja ludzi cofających się w czasie by zapobiec istnieniu potwora oraz Godzilla, która w minutę? godzinę? mutuje z dinozaura w Godzillę jaką znamy tylko dlatego, że teleportowano ją z przeszłości do teraźniejszości na dno oceanu, gdzie akurat leżał wrak atomowej łodzi podwodnej to bzdura wielkości dwudziestu Godzilli stojących na swoich barkach + Ghidorah na samym czubku.


RE: Godzilla - Danus - 12-04-2014

Widmo