![]() |
|
Man of Steel (2013) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +---- Dział: DC EXTENDED UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-DC-EXTENDED-UNIVERSE--55) +---- Wątek: Man of Steel (2013) (/Thread-Man-of-Steel-2013--1934) |
- Corn - 28-03-2011 Liczyłem w sumie na jakąś seksbombę pokroju Megan Fox ale w sumie nie mam co narzekać :] - Gieferg - 28-03-2011 Wizualnie pasuje, ale... Martha Kent starsza od Lois o ledwie 10 lat i jednocześnie Lois starsza od Clarka o 9? Weird. - Snappik - 28-03-2011 Charakteryzacja? - Szaman - 28-03-2011 Lane i Costner będą pewnie w retrospekcjach lub na początku filmu z małym Clarkiem. A między Adams a Cavillem aż tak nie widać tej różnicy wieku, zresztą zdziwiłem się, że Adams ma już 37 lat. Również i moim zdaniem to bardzo dobry wybór. - Gieferg - 28-03-2011 Cytat:Lane i Costner będą pewnie w retrospekcjach lub na początku filmu z małym Clarkiem. Wątpię żeby zatrudnili takich aktorów, a potem zrobili z nimi to samo co Donner. - kormaciek - 28-03-2011 A. Adams nie wygląda na tyle ile ma. Szkoda, że plotki o angażu N. Portman do tej roli były nieprawdziwe ale myślę, że A. Adams to bardzo dobry wybór. To chyba tego typy aktorka, która nawet jak jest postacią drugoplanową to i tak zaznaczy swoją obecność w filmie. - Gieferg - 28-03-2011 Portman pasowałaby mniej więcej tak jak pasowała Bosworth :P - kormaciek - 28-03-2011 Tak, uważam że N. Portman lepiej zagrałaby reporterkę, dociekliwą rzetelną i wkurzającą dziennikarkę niż zrobiła to K. Bosworth. Na podstawie tego co pokazała we wcześniejszych filmach. Aczkolwiek wybór A. Adams jak i K. Costnera i D. Lane nastraja pozytywnie. - Mierzwiak - 28-03-2011 Gieferg napisał(a):Martha Kent starsza od Lois o ledwie 10 lat i jednocześnie Lois starsza od Clarka o 9?Rany, to tylko film, wiek nie ma nic do rzeczy zważywszy na a) wygląd aktorów b) fakt że Clark nie jest rodzonym synem Kentów. Natalie Portman mówię nie. Dlaczego? Bo zagrała w Thorze. I tyle. - kormaciek - 28-03-2011 Fakt, zagrała. Widziałeś, jak jej poszło? :wink: - Mierzwiak - 28-03-2011 A po co mam widzieć jak jej poszło? Czy sam fakt że już raz zagrała dziewczynę superbohatera nie wystarczy, by stwierdzić że jest złym wyborem właśnie z tego powodu? Może weźmy Kirsten Dunst albo Katie Holmes, hmm? Choć akurat one mają jeszcze tę przewagę, że od ich ról u boku innych herosów minęło już kilka lat. - kormaciek - 28-03-2011 Wg mnie to kwestia aktora. Jak jest dobry i mimo podobnych postaci stworzy dobre, różne od siebie kreacje, to czemu go nie wziąć? Chociaż trudno się nie zgodzić, że nieopatrzone twarze są lepsze. - Gal Anonim - 28-03-2011 Gieferg napisał(a):Wizualnie pasuje, ale...Superman starzeje się wolniej niż inni, więc dlaczego nie? - Gieferg - 28-03-2011 Pogadamy jakieś dwa sequele i pięć lat później :P - Lawrence - 28-03-2011 Nie będzie sequeli. Nie wróżę temu filmowi kasowego sukcesu. W sumie i tak ciekawe, że producenci dalej trzymają się Snydera, widząc jak jego filmy radzą sobie w Box Office. - Gieferg - 28-03-2011 Watchmen poniósł klęskę bo na dobrą sprawę target tego filmu to nieliczna grupa, jedni to olali bo przecież to film o kolesiach w kostiumach, dzieciarnia waląca drzwiami i oknami na Spider-Mana też nie miała tam czego szukać, Sucker Punch poniósł klęskę pewno dlatego że w ogóle nie wiadomo co to miało być i dla kogo :P, ale już 300 spisało się dobrze i podejrzewam że Superman w wykonaniu Snydera ma większe szanse na odniesienie sukcesu niż miało badziewie Singera. - kormaciek - 29-03-2011 Też podejrzewam, że Superman podzieli losy 300. Strażnicy nie ponieśli klęski. Zależy co nazywamy klęską. Film nie zwrócił się w stanach, ale przychody z całego świata są większe niż budżet i promocja czyli wyszedł na zero z lekkim plusem. Poza tym, pomimo widocznych niektórych błędów i zmiany komiksowego zakończenia, uważam Strażników za jedną z najlepszych adaptacji komiksu, jakie zostały zekranizowane. Zmiana zakończenia też wyszła na dobre, komiks stał się bardziej realny, poza tym, nie wszystko co sprawdza się świetnie na kartach komiksu sprawdza się równie dobrze w kinie. Z Sucker Punch będzie chyba gorzej, nie widziałem jeszcze ale z tego co czytałem, to niespójna i nielogiczna orgia fajnych efektów. Poza tym to oryginalna wizja reżysera, a Snyder nie należy chyba jeszcze do tej ligi. Wierzę w to, że Ch. Nolan i D.S.Goyer wymyślili trzymającą się kupy opowieść. Poza tym to ma być kolejny origin, czyli raczej kolejne części powstaną. Chyba że film podzieli losy przeciętniaka Superman powrót. - Gieferg - 29-03-2011 Cytat:Strażnicy nie ponieśli klęski. Zależy co nazywamy klęską. Film nie zwrócił się w stanach, ale przychody z całego świata są większe niż budżet i promocja czyli wyszedł na zero z lekkim plusem. Policz lepiej jeszcze raz tylko najpierw weź pod uwagę, że studio zgarnia tylko ok. 50% tej kasy którą podaje się jak wpływy (kina też muszą w koncu zarabiać). Na Watchmen byli kilkadziesiąt baniek do tyłu. Film który nie zarobił [budżet x 2] to klapa. Dla porównania - 300 było ponad...300 baniek do przodu. - Gal Anonim - 29-03-2011 kormaciek napisał(a):Zmiana zakończenia też wyszła na dobre, komiks stał się bardziej realnyTak, zrobił się zajebiście realny, zwłaszcza z postaciami, które miały najwyraźniej superzdolności, o których nigdy nie wspomniano, dzięki którym mogły rozwalać pięściami ściany i skakać jak Spider-Man... Zajebiście realny... Film łamie zasady, które sam ustanawia, bo jest robiony przez debila. W ogóle pisanie tego w kontekście komiksu, który prezentuje znacznie konkretniejszą i złożoną wizję świata niż ten w filmie. W filmie mamy właciwie takie samo NY, jak w latach 80-ych z minimalnymi zmianami, podczas gdy w komiksie mamy elektryczne samochody, znacznie bardziej rozwiniętą technologię, medycynę, znajomość genetyki, etc. - ergo, wszystko co w komiksie wydaje się niesamowite jest wiarygodne w realiach świata przedstawionego (genetyka poszła do przodu - powstanie Bubastisa i "ośmiornicy"), a film przez to zapomina o jednym z ważniejszych motywów komiksu czyli "Jak pojawienie superbohaterów wpłynęłoby na rozwój naszego świata" (zwłaszcza pojawienie się Dra Manhattana i Ozymandiasa, którzy przyczyniają się do postępu technologicznego). Nerdowskie westchnięcie. - kormaciek - 29-03-2011 Czasami film może wtopić w box-officie a nie jest uważany za klapę (Podziemny krąg) a czasami zarabia kokosy i co z tego (Transformersi)? Dla mnie klapą jest zysk 40 mln przy 80 mln budżetu. Ale to moje prywatne odczucia, i inny temat do dyskusji. Nerdowskie westchnięcie, c.d. :wink: Dlatego na wstępie napisałem, że pomimo widocznych błędów - Rorschach ala Spiderman to jeden z nich. Ja i tak oczywiście mówię o wersji prawie trzygodzinnej. Wyobrażasz sobie film kinowy, który udźwignąłby ten komiks z całym stworzonym weń światem? Jedyne co mi przychodzi do głowy, to Łowca androidów. Tam przedstawiony świat jest kompletny. Ale jest też inna fabuła, mniej bohaterów i film chyba nie był tworzony na podstawie niczego innego niż scenariusz. Strażnicy najlepiej sprawdziliby się jako mini serial. Tak czy siak, to temat o Supermanie. Supermana zna prawie każdy, nie trzeba go reklamować jako czegoś super świeżego i nowego. Z. Snyder będzie miał z tym łatwiej. |