Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Ridley Scott - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ludzie filmu (https://forumkmf.pl/Forum-Ludzie-filmu--14)
+--- Wątek: Ridley Scott (/Thread-Ridley-Scott--393)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


RE: Ridley Scott - Bucho - 01-10-2015

KoH mialby u mnie 10/10 gdyby wywalic pizdusia Blooma, a zamiast tego dac jakiegos starszego kolesia, doswiadczonego na polu bitwy, powiedzmy podczas szerzenia chrzescijanstwa na wschodzie Europy. Gibson bylby zajebisty w tej roli. Wystarczyloby zmodyfikowac watek ojca i wio. Nawet jezeli koles mialby byc mlody, to zamiast kowala wystarczylby mocno ubogi rycerz, ktory rzucil wojaczke - obecnie jest tylko jeden aktor, ktory by sie nadawal, chyba wiadomo o kim mowie :)


RE: Ridley Scott - Gieferg - 01-10-2015

Za to w Troi Bloom był obsadowym strzałem w dziesiątkę :D (mi tam w KoH nie przeszkadza).


RE: Ridley Scott - Megaloceros_____ - 01-10-2015

Co do Blooma w Troi to chyba tam właśnie tam pasował. Taki miał właśnie być - tchórzliwy i niemęski.


RE: Ridley Scott - Gieferg - 01-10-2015

A co ja napisałem?


RE: Ridley Scott - SonnyCrockett - 01-10-2015

Widocznie Megaloceros uznał twojego posta za sarkazm.


RE: Ridley Scott - Megaloceros_____ - 01-10-2015

Fakt, uznałem. Ale na Blooma to zawsze i wszędzie wszyscy tylko pomyje wylewają, więc informacja że komuś gdziekolwiek pasował bardzo mnie zaskoczyła.

Mi tylko w KOH nie pasował. Poza tym idealnie nadawał się na Legolasa, Parysa i Willa Turnera. Ta ostatnia rola to chyba miał być taki początkowy mydłek który pod wpływem przebywania w towarzystwie Jacka Sparrowa upodabnia się do niego. I moim zdaniem dobrze mu to wyszło.


RE: Ridley Scott - Juby - 01-10-2015

(01-10-2015, 14:52)Gieferg napisał(a): Braveheart > Kingom of Heaven DC = Troja DC > Gladiator

Yeah, I've said that.

[Obrazek: russell-crowe.jpg]

Gladaitor ma genialnego Joaquina Phoenixa jako Kommodusa (zajebisty czarny charakter, w KoH są tacy se, a finałowy Saladyn nawet nim nie jest), Russella Crowe'a w roli głównej (w KoH jest średni Bloom), drugi najlepszy soundtrack w karierze Zimmera i motyw zemsty. Te filmy dzieli przepaść jak TDK i TDKR.

A to "DC" przy Troi to żart, prawda? Od kinowego seansu powtarzałem ten film z 5-6 razy i zawsze w wersji kinowej! Gdy raz podjąłem się obejrzenia Dir Cut odpadłem przy pierwszym ataku na plażę. FATALNIE podmieniona muzyka wzbudzająca zero emocji. Przewinąłem na scenę śmierci Achillesa, która w tej wersji w ogóle nie wzrusza, przeczytałem artykuł o zmianach i nigdy do niej nie zamierzam wracać.

Wersja kinowa - 8/10 (czyli przez 11 lat nic się nie zmieniło)
Dir Cut - 1/10 (bo nieoglądalny)


Braveheart > Gladaitor = Ostatni samuraj > Troja > Królestwo niebieskie (chyba wolę kinówkę bo nie ciągnie się przez 3h)

(01-10-2015, 14:52)Giererg napisał(a): Nie wiem, ja bym tego w ogóle nie porównywał. Równie dobrze możesz bitwy z Narnii zestawiać z Bravheartem.

Nie wiem co ma jedno do drugiego? W tym porównaniu chodziło mi o to ile czasu poświęcono bitwie, jaki udział mają w niej bohaterowie, jak ją nagrano i przede wszystkim jakie robi ogólne wrażenie. Bitwy o Helmowy Jar / Minas Tirith i o Jerozolimę śmiało mogę porównywać (te z LOTRa przy każdej powtórce robią wrażenie, ta z KoH tylko kilkoma ujęciami, reszta - meh, zleciała mi jakby trwała pięć minut), bitwę pod Stirling z PG(!) Naraniami nie.


Przypomniało mi się coś. "Przerzućcie się na islam, odpokutujecie później!" - Rozwaliło mnie to! XD


RE: Ridley Scott - Gieferg - 01-10-2015

Juby napisał(a):A to "DC" przy Troi to żart, prawda? Od kinowego seansu powtarzałem ten film z 5-6 razy i zawsze w wersji kinowej!

W skrócie:
po 1 - muzyka Hornera w Troi była do dupy (nie to, co rejected score Yareda)
po 2 - dir cut jest lepszy pod każdym względem (Ajax, kurva!)
po 3 - kinówka dla mnie nie istnieje

Cytat:Gladaitor ma
Niech sobie ma co chce, w przeciwieństwie do pozostałej trójki zdarza mi się przy nim nudzić, a to z automatu stawia go niżej.
No i wersja rozszerzona w przypadku tego filmu wypada gorzej od kinowej.

Cytat:Nie wiem co ma jedno do drugiego?
Elementy fantastyczne. Oblęzenie w KoH to całkiem co innego niż te w LOTR, nie jestem w stanie powiedzieć, które lubię bardziej, ale gdybym musiał, pewnie bym wskazał KoH, bo nie ma w nim setek irytujących pierdół jakie co chwilę serwował Jackson.

A, Ostatni Samuraj też gdzieś w okolicach Troi i KoH, za to Alexander (5/10) i Król Artur (5/10) daleko w tyle.


Jak chcesz coś dodać o tych filmach, których nie reżysersował Scott, to może lepiej tutaj: http://forumkmf.pl/Thread-Troja-I-nowe-kino-sanda%C5%82owe-Itd-Itp--133?pid=437161#pid437161


RE: Ridley Scott - Megaloceros_____ - 01-10-2015

(01-10-2015, 19:37)Juby napisał(a): Gladaitor ma
 
Ma zwalone zakończenie. To że Kommodus panuje na ekranie przez raptem parę miesięcy mi zupełnie nie przeszkadza. Że zrobiono z niego postać tragiczną podczas gdy w rzeczywistości był egocentrycznym narcyzem który w głowie miał tylko seks i igrzyska -  ok, przeboleję. Ale to że po jego śmierci przywracają republikę to przegięcie. Kiedyś też uwielbiałem ten film (nawet chyba kiedyś nazwałem go tu arcydziełem), ostatnio jednak patrzę na niego krytycznym okiem.


RE: Ridley Scott - Megaloceros_____ - 01-10-2015

(01-10-2015, 22:09)Gieferg napisał(a):
Cytat:Nie wiem co ma jedno do drugiego?
Elementy fantastyczne. 

A w Troi mamy bohatera który za moment spotka cyklopa, czarownicę Kirke, syreny, Skyllę i Charybdę itd. 

Ale to był tylko taki złośliwy żart jakby co. Nie mogłem się powstrzymać.


RE: Ridley Scott - Gieferg - 01-10-2015

Cytat:Ale to że po jego śmierci przywracają republikę to przegięcie.

W Robin Hoodzie (5/10) Scott też nieźle przeginał z tą walką o demokrację :D


RE: Ridley Scott - Juby - 11-10-2016

Oficjalnie przestaje mówić, że Ridley Scott nie nakręcił żadnego dobrego filmu od American Gangster (2007). Tzn. przestałem tak już twierdzić w zeszłym roku, kiedy do kin wyszedł Marsjanin, ale teraz ciemna chmura w jego filmografii skurczyła się dla mnie o jeszcze jeden rok. Przedwczoraj obejrzałem W sieci kłamstw (2008) i choć to zupełnie nieinteresująca mnie tematyka (aczkolwiek bardzo na czasie) to podobało mi się. Świetnie zrealizowany, realistyczny thriller szpiegowski, z bdb rolami Leo, Crowe'a i Marka Stronga. Trochę długo się rozkręcał i nie sądzę abym miał do niego kiedyś wrócić, ale wrażenia podczas seansu były zdecydowanie pozytywne.


RE: Ridley Scott - Mierzwiak - 11-10-2016

Nie pamiętam z tego filmu nic poza tym, że Leo biegał i gadał przez telefon ze spasionym Russelem.


RE: Ridley Scott - Pitero - 12-10-2016

I przez cały film smalił cholewy do Iranki i nic z tego nie było :)


RE: Ridley Scott - SonnyCrockett - 12-10-2016

Iranki? Czy akcja nie dział się przypadkiem w Jordanii? No i przecież koniec końców Leo rzucił robotę dla CIA dla tej laski.


RE: Ridley Scott - Mental - 12-10-2016

Mierzwiak napisał(a):Nie pamiętam z tego filmu nic poza tym, że Leo biegał i gadał przez telefon ze spasionym Russelem.

Same here. Za to "Adwokata" widziałem już w tym roku dwa razy. Zjawisko takie samo jak swego czasu MV. Na początku dałem chyba 0/10, a dzisiaj to dla mnie wybitny film.


RE: Ridley Scott - Juby - 13-10-2016

A ja dalej wystawiam mu 0/10. Nie no żart. Skala zaczyna się od 1, więc niech ma (za Pitta w obsadzie). Za to Body of Lies - 7/10 spokojnie mogę wystawić.


RE: Ridley Scott - Juby - 12-03-2017

Najpierw pierdololo o kolejnych sześciu filmach Obcego, a teraz to
http://www.filmweb.pl/news/Ridley+Scott+chce+nakr%C4%99ci%C4%87+kontynuacj%C4%99+%22Gladiatora%22-122152

[Obrazek: Nfwb2x5.gif]

Ridley Scott do 2007 roku - 9/10 i jeden z moich ulubionych reżyserów.
Ridley Scott dzisiaj - bez komentarza.


RE: Ridley Scott - Kuba - 12-03-2017

No to by juz byl rekord jeśli chodzi o odkopywanie marek :P

Gladiator Gladiatorem, ale straszliwie chciałbym ujrzeć jeszcze jakis film historyczny Scotta. Niestety, wszystko wskazuje na to, że najbliższe lata (mogące być jego ostatnimi w karierze) poświęci na zabawe w świecie Obcego i Blade Runnera.


RE: Ridley Scott - Proteus - 12-03-2017

Z jednej strony żenada, z drugiej jest coś rozczulającego w prawie osiemdziesięcioletnim dziadku, który pod koniec żywota i kariery, postanowił powiedzieć "pierdolić to" i zaczął się bawić :)