Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Terror [AMC] - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: The Terror [AMC] (/Thread-The-Terror-AMC--4747)

Strony: 1 2 3 4 5 6


RE: The Terror [AMC] - Ash_9001 - 06-05-2018

Misiaczek z mordą upośledzonego dziecka aka Arctodus simus ;)




RE: The Terror [AMC] - Mefisto - 07-05-2018

(06-05-2018, 20:23)Quay napisał(a): A musi być wytłumaczona? Tuunbaq to element mitologii inuickej, więc wykorzystano go w opowieści rozgrywającej się na terenach Inuitów, bo czemu nie. I co to znaczy, że "nie znajduje odbicia w bohaterach"? Ludzie żyją w strachu przed potworem, nie wspominając, jaki wpływ jego obecność wywiera na Hickeya.

Obcy na Nostromo to jednak kompletnie inna bajka, a sam film jest, jakby nie było, saj-fajem w dalekiej przyszłości. Terror to jednak serial na faktach, więc dopierdalanie do fabuły takich farmazonów powinno mieć większy punkt zaczepienia niż "bo tak i chuj". Załoga miała na głowie i tak pewną śmierć z wielu powodów - miś morderca nie był im do szczęścia potrzebny. I tak, powinno być wytłumaczone, skoro jest 150 rozmów na ten temat między Eskimosami, w tym - z tego, co pamiętam - coś takiego, jak "Ty musisz to zrobić". Dlaczego akurat ona? Co ten miś w ogóle? Jakie jest jego zadanie? Każdy element jakiejkolwiek mitologii ma bowiem jakieś, jego obecność w świecie stricte naukowym jest po coś. W Terrorze to wszystko ogranicza się do B-klasowego straszenia i gore. Słabe.

Hickeya w ogóle pomijam, bo to kolejny wątek rozwinięty w kierunku kuriozalnym wręcz. Karykaturalnym nawet. I gość ma się nijak do misia. W przywołanym przez Ciebie Obcym stwór jednak zmuszał do działania Ripley, ergo znajdował w niej swoje odbicie, a ona w nim. To był jej największy koszmar, który się ziścił i tak dalej. Hickey był po prostu jakimś lamusem z odjebami, który i bez misia by odpłynął. Miś w Terrorze atakuje, je i straszy, a nawet wciąga dusze, ale to wszystko odbija się od ściany głupoty i infantylizmu. Pierwszy lepszy przykład spapranego poprowadzenia tego wątku, to ten kulas, co się na niego zasadził z widelcami. I co? I gówno - nie tylko konfrontacja nie została pokazana, choć zrobili dlań podwaliny solidne; ale też właściwie była zupełnie nieistotna dla fabuły. I niestety ten serial jest pełen podobnie bełkotliwych pomysłów, z których nic nie wynika. Kiepski jest zwyczajnie. Choć zaczyna się bardzo dobrze.


RE: The Terror [AMC] - zdzichon - 07-05-2018

Terror jest oparty na faktach mniej więcej tak jak Robin Hood. Jest oparty na książce, która też jest oparta na faktach bardzo luźno.


RE: The Terror [AMC] - Quay - 07-05-2018

(07-05-2018, 20:00)Mefisto napisał(a):
(06-05-2018, 20:23)Quay napisał(a): A musi być wytłumaczona? Tuunbaq to element mitologii inuickej, więc wykorzystano go w opowieści rozgrywającej się na terenach Inuitów, bo czemu nie. I co to znaczy, że "nie znajduje odbicia w bohaterach"? Ludzie żyją w strachu przed potworem, nie wspominając, jaki wpływ jego obecność wywiera na Hickeya.

Terror to jednak serial na faktach, więc dopierdalanie do fabuły takich farmazonów powinno mieć większy punkt zaczepienia niż "bo tak i kurcze pieczone". Załoga miała na głowie i tak pewną śmierć z wielu powodów - miś morderca nie był im do szczęścia potrzebny.

Nie na faktach, a na książce, której autor częściowo opiera się na faktach, a częściowo tworzy fikcję literacką. Nie wiadomo, co się stało z tymi załogami, więc pole do tworzenia tej fikcji miał szerokie. Zdecydował się wykorzystać potwora z mitologii inuickiej - jego prawo. Jak zapowiadali serial, to przedstawiali przecież materiał źródłowy i było mówione, że na ludzi - oprócz naturalnych czynników - będzie czyhać nieznana groza, może coś jak u Lovercrafta, jak w "Coś" Carpentera. Więc jak Ci taki element nie pasował, wolisz pełny realizm, to po prostu mogłeś się za to nie brać.

Cytat:I tak, powinno być wytłumaczone, skoro jest 150 rozmów na ten temat między Eskimosami, w tym - z tego, co pamiętam - coś takiego, jak "Ty musisz to zrobić". Dlaczego akurat ona?

Pewnie dlatego, że była córką szamana, a obowiązek panowania nad Tuunbaquiem to u nich taka rodzinna fucha, co przechodzi z pokolenia na pokolenie.

Cytat:Co ten miś w ogóle? Jakie jest jego zadanie? Każdy element jakiejkolwiek mitologii ma bowiem jakieś, jego obecność w świecie stricte naukowym jest po coś.

No ale to przecież jest wyjaśnione - duch w ciele niedźwiedzia, który wysysa ludzkie dusze. Nie wiem tylko, czy to jest wyjaśnienie "stricte naukowe", stricte naukowy to se może być wzór na pole rombu, a nie wierzenia ludzi.

Cytat:W Terrorze to wszystko ogranicza się do B-klasowego straszenia i gore. Słabe.


To akurat wina biedackich efektów specjalnych i takiego sobie scenariusza. Zamiast budzącej grozę nieznanej istoty wyszedł taki "miś na miarę naszych możliwości". Ale realizacja pomysłu to co innego niż sam pomysł, który przy lepszej realizacji mógłby świetnie wyglądać na ekranie i rzeczywiście tę grozę budzić.

Cytat:Hickeya w ogóle pomijam, bo to kolejny wątek rozwinięty w kierunku kuriozalnym wręcz. Karykaturalnym nawet. I gość ma się nijak do misia. W przywołanym przez Ciebie Obcym stwór jednak zmuszał do działania Ripley, ergo znajdował w niej swoje odbicie, a ona w nim. To był jej największy koszmar, który się ziścił i tak dalej. Hickey był po prostu jakimś lamusem z odjebami, który i bez misia by odpłynął. 

Wątek Hickey-Tuunbaq interpretuję tak, że


Cytat:Pierwszy lepszy przykład spapranego poprowadzenia tego wątku, to ten kulas, co się na niego zasadził z widelcami. I co? I gówno - nie tylko konfrontacja nie została pokazana, choć zrobili dlań podwaliny solidne; ale też właściwie była zupełnie nieistotna dla fabuły.

To raczej miało służyć tylko pożegnaniu tego bohatera, podkreśleniu jego odwagi itd. Bezpośrednie pokazanie tej sceny nie było konieczne, i tak wiadomo było, jak to się skończy.


RE: The Terror [AMC] - Kuba - 22-05-2018

W przyszły tydzień planuje dokończyć serial, ale on sam się już zakończył a to oznacza rozmowy o 2 sezonie. I takowe faktycznie trwają, "The Terror" miał być antologią, ale jeśli 2 sezon zostanie zamówiony to dostanie nowych showrunnerów. Obecni, w tym glówny scenarzysta David Kajganich z powodu napiętych terminów i własnych postanowień (chcieli adaptować tylko książkę Simmonsa) nie będą dalej bawić się z tym serialem, ale czekają na to co AMC zrobi z tą marką.

Super :D


RE: The Terror [AMC] - Badus - 23-05-2018

Ja pitolę, kolejna zamknięta historia, którą przeciąga się aż do porzygu? :/


RE: The Terror [AMC] - michax - 23-05-2018

Ale nie będzie kontynuacji serii 1. Nikt nie ma zamiaru kontynuować tej samej historii, raczej na zasadzie antologii i miniseriali czyli co sezon inna historia jak np. w ACS i AHS.


RE: The Terror [AMC] - Pelivaron - 22-06-2018

"Terror" powróci z 2. sezonem. Akcja kolejnej części "Terroru" rozgrywać się będzie podczas II wojny światowej i skupi się na niepokojącym widmie, które podąża za japońsko - amerykańską społecznością z jej domu w Południowej Kalifornii, aż do obozów jenieckich stworzonych na Pacyfiku podczas wojny.


RE: The Terror [AMC] - nawrocki - 22-06-2018

Brzmi ciekawie, oby wykonanie było lepsze niż w pierwszym sezonie (którego notabene nadal nie dokończyłem - utknąłem chyba na siódmym odcinku i nie mogę znależć motywacji, żeby dokończyć).


RE: The Terror [AMC] - Vesper Lynd - 12-01-2019

Jako wielka fanka książki specjalnie zostawiłam sobie ten serial na zimowe klimaty, niestety książka dostała się w łapy przeciętnych rzemieślników, zmarnowany potencjał książki i świetnej obsady, chociaż w roli Francisa Croziera wolałabym widzieć Johna Lyncha, natomiast czarny charakter Cornelius Hickey był nawet lepszy niż w książce.


RE: The Terror [AMC] - simek - 25-01-2019

Ostatnio wkręciłem się w tematykę polarną i tak sobie czytając o różnych ekspedycjach nabrałem ochoty na dobry film w ultra mroźnym klimacie, aż nagle natknąłem się na wzmiankę o HMS Terror i przypomniało mi się, że wyszedł niedawno serial :) No więc czym prędzej obejrzałem pierwszy odcinek i jestem bardzo usatysfakcjonowany, bo jest w nim dużo dobra, ale z drugiej strony po pierwsze jest sporo wkurzających niedociągnięć (zwłaszcza te stroje całej załogi, które wyglądają jakby wybrali się na spacer w jesienny londyński wieczór, a nie byli pod pieprzonym kołem biegunowym), po drugie historia za szybko skoczyła do momentu, gdy wszystko zamarza i wyprawa jest w dupie - tylko pobieżnie przejrzałem opinie w temacie i już się boję, że najlepsze za mną, a potem będą cuda-wianki.

Jeszcze co do samej, autentycznej wyprawy to nie wiem czy bardziej podziwiam jej uczestników i pomysłodawców czy współczuję naiwności, że taką prostą drogę przez okolice bieguna północnego da się znaleźć nie dysponując żadnymi lodołamaczami. Niby łatwo oceniać ze współczesną wiedzą, ale kurde jak na mój rozum to w połowie XIX wieku taka misja tym bardziej musiała wyglądać na samobójczą. Zresztą nawet jakby jakąś trasę wytyczono, to byłaby ona tak problematyczna, że kompletnie bezużyteczna - dość powiedzieć, że do dzisiaj nie pływają tamtędy (to znaczy jakieś pewnie pływają lokalnie, ale nie na trasie Anglia-Chiny) żadne statki.


RE: The Terror [AMC] - Kuba - 25-01-2019

Zarzuce klasykiem: przeczytaj książke ;)
Pomijając historie i klimat to masz tam pieczołowicie opisane wszelakie "techniczne" aspekty wypraw + wszystkie pewniaki odnośnie losów załogi są w ten czy inny sposób w ksiażce podane więc to nie jest taka zupełna fikcja.


RE: The Terror [AMC] - simek - 25-01-2019

Chyba wolałbym przeczytać coś innego niż powieść, ale skoro mówisz, że dużo technikaliów, to może się skuszę.

A co do samej historii, to niesamowite jest to, że wraki statków znaleziono dopiero, po wielu poszukiwaniach, 5 i 3 lata temu - podobno jakiś eskimos wyznał, że widział coś przypominającego maszt wraku i potem ekipa odnalazła wrak w 2 godziny. Badania przy wrakach trwają do tej pory.


RE: The Terror [AMC] - Kuba - 25-01-2019

Powiem tak...nie ma nic bardziej przerażającego niż ciemność, śnieg/lód, niska temperatura i to na dodatek jeszcze gigantyczna, otwarta przestrzeń. Serial tego nie pokazuje. Ksiażka, oj tak. Już dla samego tego uczucia warto sie zapoznać. Poza tym mamy też retrospekcje z tych nieco bardziej udanych wypraw chociażby sir Franklina. Obstawiam, że ich opis jest wierny faktycznym relacjom.

Simmons opisuje wszystko tak, że nawet bez potwora czychającego na życie członków załogi czytelnik czuje beznadzieje sytuacji. Fajnie też opisuje najciekawszy element takich sytuacji, ludzi, ich zachowania i reakcje na kolejne wydarzenia. Skrajności w jakie mogą popaść. Dobrze obrazuje dylematy przywódców, zarządzanie statkiem, prowiantami, nawigacje, przebijanie sie przez lodowe morze (statek umiał na lata utknąć w niekończącym sie, grubym lodzie). Oczywiscie fikcji tu jest sporo, ale jest ona najwyższego poziomu.
Sporo jest wyjaśniania jak co działa, jak wyglądają kolejne procesy, takie rzeczy które z natury po czasie cieżko cytowac, ale jak ciekawi cie temat to na pewno sporo sie dowiesz.

Generalnie ludzie wybierający sie w tamte rejony na wyprawy byli mocno pieprznięci, zaryzykuje stwierdzeniem, że dowolny himalaista nigdy nie ryzykował tyle co oni.

Nie mam na to za bardzo czasu, ale sam chce kiedyś bardziej zgłębić temat. Simmons rozpalił ciekawośc. Samą książke stawiam na równi z "Drakulą", moim ulubionym przedstawicielem gatunku grozy (bez względu na medium).

Jeszcze w temacie samej jakości historii i jej wyższości nad adaptacją. Ksiażka nie ma linearnej struktury. Z natury nie opuszcza także terenów północnych z wyjątkiem krótkiego fragmentu historii Croziera. Ma to znaczący wpływ na odbiór. Nie ma chwili wytchnienia.


RE: The Terror [AMC] - simek - 25-01-2019

(25-01-2019, 01:10)Kuba napisał(a): Generalnie ludzie wybierający sie w tamte rejony na wyprawy byli mocno pieprznięci, zaryzykuje stwierdzeniem, że dowolny himalaista nigdy nie ryzykował tyle co oni.
Himalaiści wchodzili na góry, które oni lub miejscowa ludność mogli sobie pooglądać z daleka przez lata i opracować szczegółowy plan, podejść sobie najpierw do połowy góry itp., a ci z Terroru i Erebusa płynęli w okolice gdzie nie sięgały już mapy, wiedzieli tylko gdzie mniej więcej płynąć i liczyli na to, że nie będzie tam zbyt mocnego lodu - dla mnie ryzyko niepojęte.

A z książką kusisz, kusisz.


RE: The Terror [AMC] - simek - 08-02-2019

Serial powolutku oglądam, jestem dopiero po trzecim odcinku, póki co jest bardzo fajnie, bo nie wjechał jeszcze wątek paranormalny, ciągle czekam na ten zjazd w dół :P

Kupiłem za to książkę, wydanie z okładką serialową, bo prezentuje się dużo lepiej niż to stare, są fajne ilustracje, zdjęcia, ale najlepsze jest posłowie jakiegoś polskiego doktora, który opisuje historię poszukiwań przejścia północno-zachodniego i jest to kapitalne kilkanaście stron - prawdziwa kopalnia pomysłów na fabułę dla filmu/serialu, a wydaje mi się, że wyprawa Franklina wcale nie jest najciekawsza, to znaczy najmniej o niej wiadomo, więc pewnie Simmons mógł puszczać wodze fantazji.
Najbardziej mrożący krew w żyłach jest los Henry'ego Hudsona (od jego nazwiska nazwa zatoki), który po buncie załogi został wysadzony z synem i kilkoma członkami załogi na arktycznym lodzie, a reszta wróciła do Anglii. Była też naprawdę zdumiewająca historia pewnej wyprawy, która straciła chyba ponad 90% załogi, ale kapitanowi i bodajże 3-4 członkom załogi udało się wrócić do Europy - jeśli ta droga powrotna to nie jest genialny matariał na film, to nie wiem co jest... No dobra, wiem co :) Historia rzeczywistego odnalezienia przejścia północno-zachodniego, które dokonało się na raty, czyli jedna wyprawa płynęła od Pacyfiku, druga od Atlantyku i one (bez planu, żeby to zrobić, wiedziały tylko, że gdzieś tam, mogą być inne statki) się spotkały! W zimie! Ci płynący od zachodu wysłali ekipę z saniami na wschód i spotkali wyprawę, która wyruszyła z Anglii. Jak oni to zrobili? Dla mnie kosmos.


RE: The Terror [AMC] - nawrocki - 23-06-2019



Opis drugiego sezonu (via Opium):
Cytat:W drugim sezonie, fabularne fakty dotyczą decyzji jaką wydał prezydent Franklin Delano Roosvelt po bombardowaniu Pearl Harbor. Na mocy niechlubnego rozkazu wykonawczego 9066 internowano w specjalnych obozach 120 tysięcy Amerykanów japońskiego pochodzenia z obawy, iż mogą przeprowadzać akcje sabotażowe. Osią fabularnej fikcji jest natomiast Kaidan, czyli japońskie opowieści o duchach a konkretnie te o yurei (zjawach osób zmarłych tragiczną i gwałtowną śmiercią) jak i bakemono i obake, które w japońskim folklorze są istotami zmiennokształtnymi.



RE: The Terror [AMC] - simek - 23-06-2019

Póki co mnie średnio przekonuje. No i ciągle nie wiem po co właściwie to jest drugi sezon, a nie osobny serial - co nazwa angielskiego statku ma wspólnego z internowaniem japońców podczas II WŚ, no ale pożyjemy zobaczymy.


RE: The Terror [AMC] - Pelivaron - 16-07-2019



[Obrazek: z1iNVkL.jpg]


RE: The Terror [AMC] - Predator895 - 26-10-2020

Ostatnio z braku laku w końcu zabrałem się ze pierwszy sezon ( premierowo obejrzałem dwa odc. ale to były czasy że trzeba było czekać co tydzień na nowy i jakoś przeminęło z wiatrem ) i muszę przyznać że to smutna, klimatycznie nakręcona przyzwoita rzecz. Ciekawi bohaterowie, którzy wraz z rozwojem sytuacji potrafią zmienić swoją postać i pociągnąć w takie rejony o których wcześniej nie moglibyśmy pomyśleć zwłaszcza
. Wszystko znakomicie nakręcone, owszem czuć studio, ale dekoracje i klimat naprawdę oddały przepieprzoną z góry sytuację statków i ich załogi. Jedyne co czasami trochę wkurzało to wielkie skoki czasowe między odcinkami, trochę wybijało to z rytmu i położenia historii. Sam
. Tak więc summa summarum oglądało się to przednio zwłaszcza na dużym ekranie projektora 8/10