![]() |
|
Band of Brothers [HBO] - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Band of Brothers [HBO] (/Thread-Band-of-Brothers-HBO--738) |
RE: Band of Brothers [HBO] - zdzichon - 29-09-2020 Cytat:A my? Gnuśniejemy w domach, przed różnymi ekranami i chowamy się za maseczkami bo panuje straszna choroba bezobjawowa. Przepaść. To raczej wojna wyeliminowała najsłabsze jednostki, więc te które przeżyły dożywają sędziwego wieku. A co drugiej części zdania to kompletnie nie rozumiem. Tęskno ci za wojną? Kto ci każe gnuśnieć za ekranem? Jest tysiąc rzeczy, które można obecnie robić. Zjeździliśmy z dzieciakami pół Polski w wakacje bez żadnego problemu. Kumpel pojechał na stopa do Tallina. Może problem nie leży na zewnątrz? RE: Band of Brothers [HBO] - Nemo - 29-09-2020 (29-09-2020, 03:38)Mefisto napisał(a): Aż też mnie wzięło na powtórkę i przy okazji poszperałem nieco:Obczaj wywiady z weteranami tutaj: https://www.youtube.com/c/avcvideos To byli ludzie z innej gliny. Wielu z tych młodych ludzi kłamało odnośnie wieku, ponieważ chciało się dostać do wojska, żeby móc służyć u Wuja Sama. Mój dziadek był weteranem Kampanii Wrześniowej oraz AK, później spędził 5 lat w więzieniu za komuny. Normalne cywilne życie zaczął w 1952 mając 32 lata. Enviado desde mi Mi A1 mediante Tapatalk RE: Band of Brothers [HBO] - zdzichon - 29-09-2020 A jak sobie lepicie z jednej strony tak często tu przytaczane teorie o wywoływaniu wojen przez Sorosów i innych możnych tego świata i toczeniu ich rękami zwykłych ludzi z chęcią uczestnictwa w tak fajnym evencie? RE: Band of Brothers [HBO] - Kuba - 29-09-2020 Któżby nie chciał wziął udziału w jakieś wojnie? RE: Band of Brothers [HBO] - Doppelganger - 29-09-2020 (29-09-2020, 14:31)Kuba napisał(a): Któżby nie chciał wziął udziału w jakieś wojnie? Wojny się fajnie ogląda, potem jakiś serial podejdzie itp itd... Ale jakbyś pewnie miał być na wojnie, to być inaczej gadał. Ojciec mojego teścia brał udział w Kampanii Wrześniowej, potem uciekł do Anglii i był batalionach (tych Batalionach 303). I jak miał zrobić jeden zwiad pod niemieckie oddziały to bał się tak, że do końca życia to wspominał. Tam jedna zabłąkana kulka potrafi odtrącić łeb. No i wojna mega zmienia ludzi. Te wszystkie syndromy PTSD, albo akcje w stylu "Łowcy jeleni". RE: Band of Brothers [HBO] - Kuba - 29-09-2020 RE: Band of Brothers [HBO] - Doppelganger - 29-09-2020 Czyżbym opacznie odebrał Twój poprzedni wpis @Kuba? ;) RE: Band of Brothers [HBO] - Kuba - 29-09-2020 Zdecydowanie. Mnie tam wojna wystarczy na konsoli :P RE: Band of Brothers [HBO] - Dr Strangelove - 29-09-2020 Ja nawet na konsoli się nie nadaję do wojny. Ale jakieś "live from Chechnya/Syria" z "kompanią braci forumowych madafakerów" w roli głównej to bym obejrzał nawet :D RE: Band of Brothers [HBO] - Arahan - 29-09-2020 Wystarczy zobaczyć aktualne zdjęcia z konfliktu Azerbejdżan - Armenia. Roczniki 2002 giną. Dzieciaki. W wojnie nie ma nic romantycznego ani fajnego. Sam jestem po podstawowym przeszkoleniu wojskowym, umiem posługiwać się bronią, itp, ale za cholerę nie chciałbym dożyć konfliktu zbrojnego. Aczkolwiek metalowa skrzynia z bronią, tabletkami do uzdatniania wody, kilkoma maskami i kombinezonami w domu jest. Drut kolczasty na strychu też. 20 metrów. RE: Band of Brothers [HBO] - Kuba - 29-09-2020 Przeszkolenie wojskowe to dobra rzecz, jak sądze. A jakieś szkolenie obronne, po prostu, powinno być obowiązkiem każdego.Ale co innego umieć walczyć a co innego chcieć walczyć czy robić to gdy jest inne wyjście. Wojna i zabijanie niech sobie będą w popkulturze tak bardzo przeromantyzowana i epicka jak twórca sobie wymyśli, ale w szkołach czy rozmowie publicznej trzeba przede wszystkim dążyć do uświadamiania społeczeństwu okropieństw konflików bez ugładzania i słodkiego pierdolenia o wspaniałości wojennych czynów. RE: Band of Brothers [HBO] - Mental - 29-09-2020 Cytat:wojna mega zmienia ludzi. Te wszystkie syndromy PTSD, albo akcje w stylu "Łowcy jeleni". Problem w tym, że filmy nigdy nie pokazują tych, którzy wracają z wojny bez żadnego uszczerbku na zdrowiu - zawsze tylko jakieś PTSD, kaleki i psychole. A tych normalnych jest znacznie więcej. No ale co to za fabuła o weteranie wojennym, który ma piękną żonę i przynoszący dochody biznes? Nikt tego nie będzie oglądał. RE: Band of Brothers [HBO] - Mefisto - 29-09-2020 (29-09-2020, 09:57)zdzichon napisał(a): A co drugiej części zdania to kompletnie nie rozumiem. Tęskno ci za wojną? Tylko wojnę wyjąłeś z tego wszystkiego, bo serial o wojnie? Wojna była dla tych ludzi tylko cząstką życia, 4-letnim fragmentem. Chodzi mi o całokształt. Cytat:Kto ci każe gnuśnieć za ekranem? Jest tysiąc rzeczy, które można obecnie robić. Piszę o całokształcie społeczeństwa i tak zwanej codzienności. Wypad do Tallina to raczej nie jest codzienność, tylko odskocznia od niej. RE: Band of Brothers [HBO] - Paszczak - 29-09-2020 Przypomina mi się tekst bodajże z Archangielska (Roberta Harrisa), cytat z pamięci: "nasi rodzice obawiali się, że bomby spadną im na głowy, a my przejmujemy się biernym paleniem". Podobnie w BoB jest wspomnienie jednego z weteranów o kilku dzieciakach z jego miasta którzy zabili się, bo nie chcieli ich przyjąć do wojska, podsumowane słowami "inne czasy". Nie, żeby tęskno mi było do wojenki albo żebym pochwalał tak absurdalną reakcję, ale faktem jest, że zatraciliśmy jako społeczeństwo pewien etos i gotowość do poświęceń w imię idei. Zawsze uważałem, że wojna nie "zezwierzęca" (co za głupie określenie), tylko wydobywa z człowieka samą esencję. A że większość ludzi to w głębi duszy skur...yny, cóż... No ale kumpel zdzichona pojechał do Tallina, należą mu się gratulacje z blowjobem. RE: Band of Brothers [HBO] - zdzichon - 29-09-2020 (29-09-2020, 17:35)Mefisto napisał(a): Tylko wojnę wyjąłeś z tego wszystkiego, bo serial o wojnie? Wojna była dla tych ludzi tylko cząstką życia, 4-letnim fragmentem. Chodzi mi o całokształt. A co miałem wyjąć jak piszesz o warunkach życia i "co oni przeżyli" w kontekście ludzi pokazanych w serialu o wojnie. Potem chyba żyli w USA, w tamtych czasach kraju powszechnego dobrobytu, nie znam ich późniejszych losów, mogę się mylić. Cytat:Piszę o całokształcie społeczeństwa i tak zwanej codzienności. Wypad do Tallina to raczej nie jest codzienność, tylko odskocznia od niej. Nie wiem jak żyje całokształt społeczeństwa, ale cała ta pandemiczna sytuacja nie zmieniła jakoś specjalnie wiele w moim życiu poza tymi dwoma/trzema miesiącami lockdownu i początkowej paniki. Praca wymaga siedzenia przy kompie, więc jak gniłem przed ekranem, tak gniję, ale poza tym? Wszystko po staremu. Jak potrzebujesz emocji, przygody to może zmień sobie robotę, jedź na jakąś rafinerię, do kopalni czy coś. Sądzę że dalej działają, może nawet codzienny strój będziesz miał bardziej niewygodny niż maseczka na zakupach. Generalnie, ta część mojej rodziny która przeżyła wojnę miała rzeczywiście ciekawsze życiorysy niż ja, ale jakoś ani dziadek nie chciał za bardzo gadać o obozie, ani babcia jak ją komuniści wyjebali z majątku i musieli się włóczyć dziesięć lat po kraju. Ta druga część rodziny zginęłą jak miała 20 -25 lat, więc nie mieli na szczęście czasu zgnuśnieć. RE: Band of Brothers [HBO] - Mefisto - 29-09-2020 (29-09-2020, 18:03)zdzichon napisał(a): A co miałem wyjąć jak piszesz o warunkach życia i "co oni przeżyli" w kontekście ludzi pokazanych w serialu o wojnie. Potem chyba żyli w USA, w tamtych czasach kraju powszechnego dobrobytu, nie znam ich późniejszych losów, mogę się mylić. Generalne warunki życia były wtedy jednak o wiele gorsze, podobnie jak np. opieka zdrowotna czy dostęp do dóbr (z których wiele obecnych nawet wtedy nie istniało). Z kolei wcześniej była na przykład wielka depresja i zapewne sporo z tych osób dorastało w biedzie, stąd m.in. decyzja o dołączeniu do spadochroniarzy, bo to im gwarantowało wyższy żołd. Wojna dobrze uwypukla te doświadczenia, bo warunki w trakcie niej były jeszcze gorsze. Ogółem porównanie tamtego społeczeństwa, tamtych ludzi, ich dokonań, doznań i doświadczenia z tym współczesnym, zwłaszcza w kontekście 2020 to jak niebo i ziemia. No ale fajnie, że możesz sobie wyskoczyć do Tallina - m.in. o to właśnie oni walczyli :) RE: Band of Brothers [HBO] - zdzichon - 29-09-2020 (29-09-2020, 18:20)Mefisto napisał(a): Generalne warunki życia były wtedy jednak o wiele gorsze, podobnie jak np. opieka zdrowotna czy dostęp do dóbr (z których wiele obecnych nawet wtedy nie istniało). Z kolei wcześniej była na przykład wielka depresja i zapewne sporo z tych osób dorastało w biedzie, stąd m.in. decyzja o dołączeniu do spadochroniarzy, bo to im gwarantowało wyższy żołd. Wojna dobrze uwypukla te doświadczenia, bo warunki w trakcie niej były jeszcze gorsze. Ogółem porównanie tamtego społeczeństwa, tamtych ludzi, ich dokonań, doznań i doświadczenia z tym współczesnym, zwłaszcza w kontekście 2020 to jak niebo i ziemia. Nie martw się, patrząc na kierunek w jakim idą sprawy, przed nami bardzo ciekawe czasy i będziesz mógł jeszcze sprawdzić z czego jesteś zrobiony zajadając kubek ciepłego żwiru w przytulnych ruinach :) Cytat:No ale fajnie, że możesz sobie wyskoczyć do Tallina - m.in. o to właśnie oni walczyli :) Tak nam wywalczyli, że wpadliśmy na pół wieku pod radziecką okupację. Dzięki chłopaki. Cytat:Paszczak Super, musimy urządzać je częściej. Tak myślałem że ktoś wyskoczy z ogniem wojny oczyszczającym szlachetną rudę. A nie uważasz, że wystarczą jakieś mniej wyniszczające sytuacje kryzysowe żeby tą esencję wydobyć? RE: Band of Brothers [HBO] - Paszczak - 29-09-2020 No najwyraźniej nie, bo sorry, jako społeczeństwo Zachodu przełomu XX i XXI wieku jesteśmy, ogólnie rzecz biorąc, Band of Pizdy. Możemy sobie gadać o epie i o kulcie twardzielstwa, ale w rzeczywistości kultywujemy kult oportunizmu, egoizmu i starego dobrego tchórzostwa. RE: Band of Brothers [HBO] - Mefisto - 30-09-2020 (29-09-2020, 18:46)zdzichon napisał(a): Nie martw się, patrząc na kierunek w jakim idą sprawy, przed nami bardzo ciekawe czasy i będziesz mógł jeszcze sprawdzić z czego jesteś zrobiony zajadając kubek ciepłego żwiru w przytulnych ruinach :) Akurat nie chodziło mi o sprawdzenie się - ogólne porównanie po prostu. Cytat:Tak nam wywalczyli, że wpadliśmy na pół wieku pod radziecką okupację. Dzięki chłopaki. No to akurat nie oni, tylko kilku typków w garniakach na wewnętrznych, ciepłych spotkankach. RE: Band of Brothers [HBO] - Bucho - 30-09-2020 (29-09-2020, 09:57)zdzichon napisał(a): To raczej wojna wyeliminowała najsłabsze jednostki, więc te które przeżyły dożywają sędziwego wieku. Mozesz miec super silny organizm, ale seria ckm-u to nie jest jakies tam przeziebienie :) Zeby nie bylo, rozumiem o co chodzi, "przedwojenne produkcje" pewnie tez po prostu zyly lepiej tj. odzywialy sie zdrowiej i wpieprzaly mniej cukru, ktory jezeli mowa o diecie jest chyba najwiekszym morderca nowoczesnego Swiata. (29-09-2020, 14:04)zdzichon napisał(a): A jak sobie lepicie z jednej strony tak często tu przytaczane teorie o wywoływaniu wojen przez Sorosów i innych możnych tego świata i toczeniu ich rękami zwykłych ludzi z chęcią uczestnictwa w tak fajnym evencie? Mysle, ze ta chec uczestnictwa nie mialaby znaczenia, gdyby nie bylo woli politycznej w tej sprawie. Poza tym spora czesc tej checi do walki to owszem, byl mlodzenczy entuzjazm polaczony z naiwnoscia, patriotyzm i wpajone od mlokosa wartosci, a z drugiej wynik dzialan poteznej machiny propagandowej. Tak jak z Wielka Wojna, tak przed WW2 potezna czesc Amerykanow nie chciala konfliktu z III Rzesza, bo nie widziala w niej wroga tj. moze ideologicznego, ale nie fizycznego. Caly ten Ruch America First, ktorego czlonkami byli chociazby Lindbergh i Ford promowal izolacjonizm, i nie wtracanie sie do spraw Europy: https://www.nationalww2museum.org/sites/default/files/styles/wide_large/public/2018-07/the_great_debate_body_image.jpg https://miro.medium.com/max/940/1*QCj5hNzzgizo46NlLfxpOw.png Natomiast ruch nie mial srodkow, wystarczajacego zasiegu medialnego, ani ludzi w orbicie Rosevelta, zeby do tej wojny nie pchac, co nie oznacza, ze nie probowanoby robic kasy na konflikcie w Europie - patrz. Ford. Poza tym pewne sily tylko czekaly na te wojne, a prezentem dla tych sil byl atak Japonii na Pearl Harbour. Tak samo jak prezentem dla pewnych sil bylo 9/11, ktore zadzialalo dokladnie tak samo jak wydarzenie z lat 40. i wykorzystano te same nastroje spoleczne, zeby dac Swiatu niekonczaca sie od 20. lat wojne z terroryzmem. I ktos na tym zarobil, ekonimicznie i politycznie. I owszem, moze powiedziec, ze dobrze sie stalo, ze USA na te wojne poszlo, bo przeciez dziewiaty odcinek Band of Brothers, ale patrzac, ze Amerykanie walczyli po stronie Stalina, ktory przed, w trakcie i po wojnie wymordowa wiecej ludzi niz Adolf, albo jak bardzo Ameryka w dupie miala los Zydow w obozach i jak bardzo opierala sie w pewnych kwestiach juz w trakcie wojny to wszystko nagle zaczyna przybierac inne kolory. "All Wars are bankers wars" i nie inaczej bylo z WWII, ktora od czasu Wersalu byla tylko kwestia czasu...a kto tam krecil lody to mozna juz sprawdzic samemu :) (29-09-2020, 15:54)Mental napisał(a):Cytat:wojna mega zmienia ludzi. Te wszystkie syndromy PTSD, albo akcje w stylu "Łowcy jeleni". Nie wiem jak wygladaja statystyki, ale wydaje mi sie, ze takich powojennych PTSD jest w chu i troche. Pewne rzeczy po prostu cie wypaczaja i juz nigdy nic nie bedzie tak samo. Wiadomo, sa jednostki, ktore w ogole sobie nic nie robia z pewnych spraw, splywa to po nich, blokuja to, albo wypieraja, ale nie mam watpliwosci, ze jest cala masa ludzi, ktora po wojnie wraca z mniejszym albo wiekszym urazem. Te dziadki nie placza podczas tych wywiadow bez powodu. (29-09-2020, 17:50)Paszczak napisał(a): Zawsze uważałem, że wojna nie "zezwierzęca" (co za głupie określenie), tylko wydobywa z człowieka samą esencję. A że większość ludzi to w głębi duszy skur...yny, cóż... Imo semantyka, wszystko kreci sie wokol tego samego, przy czym nie warto obrazac zwierzat. Co do tego skurwysynstwa to jestesmy tak dobrzy na ile nas sprawdzono, bo ja moge teraz sobie masowac ego i myslec, ze ukrywalbym Zydow przed Naziolami, ale moze inaczej bym spiewal, gdyby jakis SS-man po tym, gdy zastrzelil mi zone, przykladal lufe lugera do potylicy mojego dziecka, pytajac czy w lesie chowaja sie Zydzi. Mordowanie cywili, tortuty, masowe gwalty? Chcialbym myslec, ze jestem ponad takie cos, ale czy jestem? Czy to esencja, czy po prostu w pewnym momencie przychodzi apatia, wypaczenie i no wlasnie, tak czesto uzywane "zezwierzecenie", nie wiem. (29-09-2020, 19:04)Paszczak napisał(a): No najwyraźniej nie, bo sorry, jako społeczeństwo Zachodu przełomu XX i XXI wieku jesteśmy, ogólnie rzecz biorąc, Band of Pizdy. Możemy sobie gadać o epie i o kulcie twardzielstwa, ale w rzeczywistości kultywujemy kult oportunizmu, egoizmu i starego dobrego tchórzostwa. Po czesci musimy byc, bo inaczej ostracyzm, szejming i kto wie co jeszcze. Etos oraz wartosci, a takze wierzenia i poglady tych mlodzikow walczacych na frontach II Wojny Swiatowej sa przeciez niekompatybilne ze wspolczesnym Zachodem. 99% tych chlopakow miala takie poglady, ze dzis uznanoby ich za faszystow, nazistow, homofobow i najwieksze zlo tego Swiata. Oczywiscie nie przeszadza to maszynce propagandowej uzywac tej wojny i smierci tych mlodzikow instrumentalnie, kiedy tylko pasuje. Cytujac Pattona: “We defeated the wrong enemy.” Komunizm wygral i sieje spustoszenie na Zachodzie. |