![]() |
|
LOST (ABC, 2004-2010) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: LOST (ABC, 2004-2010) (/Thread-LOST-ABC-2004-2010--77) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
|
- hops - 20-10-2006 MOŻLIWE SPOILERY Czyli Ty czekasz na takie zakończenie jakie w zdemonizowany sposób przedstawiłem? Że wszystko to tylko halucynacje na haju? No daj spokój! Zrozumiem, jeśli to wszystko będzie dążyło w kierunku Wielkiego i Niewysłowionego Spisku Rządu Stanów Zjednoczonych, bo to przynajmniej ma jakieś wiarygodne podstawy. Ale jeśli widzę, że ćpający koleś ma wizję dotyczącą polarnych niedźwiedzi, a także lokalizacji jaskini w którym znajduje się jego znajomek, no to ja podziękuję. Postoję z boku i wykpię. LOST się stacza - traci podłoże wiarygodności na rzecz pseudo-paranormalnych wymysłów scenarzysty. Szkoda. Aha, teraz już wiem, że wszystko zakończy się "jednym z najbardziej idiotycznych zakończeń jakie tylko można zrobić". I dlatego jestem tak bardzo zawiedziony. Bo ten serial to mogło być coś. W najgorszym wypadku troszkę rozwleczona do dwóch sezonów telewizyjna perełka. A tak mamy spasionego wieprza, który żyć będzie jeszcze ze cztery lata zanim pójdzie na kompletną rzeź. A jeśli chcesz pisać o zawartości odcinka, to po prostu to sygnalizuj. A wszystko będzie dobrze :) - Jakuzzi - 21-10-2006 A ja jakos nie widze tej rowni pochylej, w ktora to niby przeksztalcil sie Lost, przechodzac w trzeci sezon. Serial wciaz trzyma poziom i napiecie. Porownanie do "Prison Break" jest wiec moim zdaniem kompletnie nietrafione - tamten serial juz pod koniec pierwszego sezonu zaczal sie psuc, natomiast druga seria to juz absolutnie naciagana i wyprana z dramaturgii cienizna. Nie moge tez sie zgodzic z tym, ze tworcy pisza scenariusz na kolanie, na potrzeby chwili, bez wybiegania z myslami w przyszlosc. A przynajmniej na razie, poniewaz poki co udaje im sie jako tako spojna i enigmatycznie wciagajaca calosc zachowac. Byc moze koncowka rzeczywiscie okaze sie zalosna i odsloni wszystkie fabularne braki serialu. Jednak poki co wszystko zdaje sie trzymac kupy; ja przynajmniej ogladam serial bez wrazenia, ze ktos mnie robi w konia. - Jakuzzi - 21-10-2006 hops napisał(a):A jeśli chodzi spoilera, to po pierwsze, zdradziłeś na jakiej postaci będzie się opierał odcinek Zlituj sie, to ma byc spoiler? Przeciez taka informacja figuruje w kazdym telewizyjnym programie, nie wspominajac o zwiastunach zapowiadajacych kolejny odcinek. - hops - 21-10-2006 MOŻLIWE SPOILERY Porównanie do "Prison Break" wprowadziłem tylko dlatego, że zarówno jeden jak i drugi serial zaczęły mnie niemiłosiernie irytować, mimo iż początkowo oddałem im moje serce. Ale czy LOST trzyma napięcie? Problematyczne stwierdzenie - w pierwszym odcinku trzeciego sezonu trochę go było, zwłaszcza na początku i końcu odcinka. W drugim i trzecim napięcia już brakowało, chyba, że miały je wywołać nagle przywołane do życia białe zwierzaczki. Na mnie to nie podziałało. Jakuzzi, jesteś zbyt wyrozumiały - a myślałem, że to tylko i wyłącznie moja przywara ;) - Mierzwiak - 21-10-2006 hops napisał(a):Czyli Ty czekasz na takie zakończenie jakie w zdemonizowany sposób przedstawiłem?Ależ nie! Nic takiego nie napisałem! SPOILERY!!! Wiemy że wyspa istnieje, związane są z nią anomalie pola magnetycznego, leczy ludzi, i że jest z jakiegoś powodu niewidoczna dla świata zewnętrznego (z małymi wyjątkami), a Inni - chociaż mają pełny dostęp do świat zewnętrznego i wiedzą jak się z niej wydostać, mieszkają na niej z jakiegoś powodu. Nie widzę tu miejsca na końcówkę a la Matrix. hops napisał(a):Ale jeśli widzę, że ćpający koleś ma wizję dotyczącą polarnych niedźwiedzi, a także lokalizacji jaskini w którym znajduje się jego znajomek, no to ja podziękuję.Ale takie rzeczy były już w poprzednim sezonie!!! A Jack widział zmarłego ojca w pierwszym. Jakuzzi napisał(a):Jednak poki co wszystko zdaje sie trzymac kupy; ja przynajmniej ogladam serial bez wrazenia, ze ktos mnie robi w konia.W pełni się zgadzam. - hops - 21-10-2006 Wiem, że nie napisałeś, ale takie wrażenie odniosłem :) Słuchaj, wszystko zawsze można zakończyć sceną wybudzenia się ze snu. Widziałeś "Vanilla Sky"? ;) SPOILER ODCINKA TRZECIEGO SEZONU TRZECIEGO BELOW! W pierwszym sezonie byłem stanie przymknąć na to oko - niektórzy bohaterowie byli w ogromnym szoku pourazowym, niektórzy przywieźli na wyspę swoje traumy, więc było to zrozumiałe. Ale jak ktoś mi wchodzi do tipi żeby inhalować jakieś dragi, w celi uaktywnienia w głowie odbiornika GPS, to już jest przesada. Dlatego ten serial przestaje mi się podobać. A właściwie, to już przestał. - Mierzwiak - 21-10-2006 Widziałem "Vanilla Sky" ale to było co innego. Tak czy siak JEŚLI Lost zakończy się w taki sposób, to bez względu na arcywspaniałe odcinki będzie jednym z najgorszych seriali :D Oho, ktoś zaspoilerował scenę z namiotem... Nie żebym się czepiał:) Tu przyznaję, to było dziwne, tak samo jak zupełnie zbędny wątek porwania ***** przez uszatka, ale nie to tylko kolejne dziwactwo jakie zdarzyło się w tym serialu więc się nie czepiam. Poza tym Lost wciąż mi się cholernie podoba i nic na to nie poradze. - Jakuzzi - 21-10-2006 hops napisał(a):Jakuzzi, jesteś zbyt wyrozumiały - a myślałem, że to tylko i wyłącznie moja przywara ;) No wlasnie czytam te wszystkie krytyczne opinie i troche sie zastanawiam, czy serial mnie w jakis sposob nie omamil. ;) Ale watpie - jezeli Zagubieni zaczeliby mnie irytowac czy nuzyc, z pewnoscia bym o tym napisal. Jak na razie ogladam odcinki bez zgrzytania zebami, a nawet z przyjemnoscia. Przy okazji: przestaje ci sie podobac serial, bo Locke 'uaktywnia w glowie GPS', ale on nie takie juz rzeczy czynil w dwu pierwszych sezonach, ktorym to ponoc 'oddales swoje serce'. - hops - 21-10-2006 Jakuzzi napisał(a):Przy okazji: przestaje ci sie podobac serial, bo Locke 'uaktywnia w glowie GPS', ale on nie takie juz rzeczy czynil w dwu pierwszych sezonach, ktorym to ponoc 'oddales swoje serce'.To, że poziom pierwszego i części drugiego sezonu był wręcz znakomity, sprawiło, iż nie zwracałem uwagi na podobne niedorzeczności. Ale kiedy serial zaczyna być absurdalnie rozwlekany i znowu się trafiają takie, albo jeszcze gorsze kwiatki, to moje uczucia ulegają zmianie. To tak jakbyć kochał dziewczynę, wybaczał jej wszystkie upierdliwości, wpadki, kaprysy, kłotnie etc., bo w sumie fajnie mieć fajną dziewczynę, z którą można robić wiele interesujących rzeczy [;)]. Ale po dwóch latach, kiedy liczba kaprysów i upierdliwości nie zmaleje, kiedy w związek wedrze się codzienność i schematyczność, człowiek zaczyna dostrzegać się wspomniane niuanse. A wtedy uczucie umiera. A wskrzesić je może tylko jakiś porządny bodziec. Ale się zrobiłem poetycki :) - Mierzwiak - 21-10-2006 hops: z tego poetyckiego mamrotu wnioskuję, że nie kochałeś tej dziewczyny. A ja ją kocham dlatego nawet jeśli zdarza jej się ćpać w namiocie, wybaczam :D - hops - 21-10-2006 Kochałem, ale nigdy na zabój ;) I miałem to samo, jeśli chodzi o "LOST". Zaczynając oglądać ten serial, za najlepszy uważałem "24". Potem, po kilkunastu odcinkach, zacząłem zakochiwać się w "Zagubionych". Jednak ostatecznie zrozumiałem, że moje serce należy do Elishy Cuthbert i Jacka Bauera, jakkolwiek by to nie brzmiało :P - Mierzwiak - 21-10-2006 hops napisał(a):moje serce należy do Elishy Cuthbert i Jacka Bauera, jakkolwiek by to nie brzmiało :PRozumiem doskonale, chociaż - niestety - widziałem tylko pierwszy sezon. A wracając do Lost, mimo że wciąż serial trzyma w mojej opinii ten sam poziom, obawiam się co będzie później. Miały być 4 sezony, ale teraz mówi się o piątym... - hops - 21-10-2006 O piątym? Ja już słyszałem pogłoski o szóstym nawet. Pewnie trochę przesadzone, ale obserwując jak rozwija się fabuła, odnoszę wrażenie, że wcale nie tak dalekie od prawdy. - *Zosia - 21-10-2006 Znalazlam blad hehe :P John najpierw bez plecaczka, sekunde pozniej, z :P A tak w ogole, to fajnie, ze Rodrigo Santoro dolaczyl do obsady. W koncu niezle ciacho z niego! ::P - Jakuzzi - 21-10-2006 Przy okazji: widzieliscie juz to? = :) - romeck - 21-10-2006 Widziałem to u Mati, która mam nagrane na DVD. :) I ponieważ generalnie nie oglądam seriali, to niewiele z tego załapałem. :( - hops - 21-10-2006 Jakuzzi, GENIALNE :) Conan jest najlepszy. Bez dwóch zdań :) [motyw z Cruisem w schowku u Stana, faktycznie był w South Parku w odcinku o Scjentologach - inna perełka :)] - *Zosia - 21-10-2006 jezu, swietny ten kawalek z The Office :lol: - Jakuzzi - 21-10-2006 No to jeszcze dwa bardzo dobre filmiki 'Lostowe'. ;) "Flashback over". :) - hops - 21-10-2006 Ten pierwszy już dałeś :P A ten drugi, to po prostu mistrzostwo świata. Locke po prostu rozkłada - i w sumie zbytnio się nie różni od tego serialowego :) Dzięki za linka :D |