Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Parada banału - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25)
+--- Wątek: Parada banału (/Thread-Parada-bana%C5%82u--807)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22


- Hitch - 26-03-2008

Zly wiedzac, ze ma do czynienia z niezniszczalnym twardzielem, dorzuca jeszcze do pieca, zabijajac mu przyjaciela/ukochana zerujac tym samym swoje szanse na wygrana :)


- Corn - 27-03-2008

Jak można było pominąć banał, na którym opiera się kilka niezłych filmów ;).

Jeżeli zestawimy ze sobą dwóch kompletnie odmiennych policjantów, to na bank obaj okażą się tymi dobrymi i pod koniec filmu zostaną najlepszymi przyjaciółmi.


- Deckard - 28-03-2008

Zawsze, ale to zawsze (no dobra, z wyjatkiem Poszukiwaczy Zaginionej Arki, ale to inna historia:) bohater walczy golymi rekami z najwiekszym badguyem - wczoraj przypomnialem sobie, w trakcie przypominania sobie Indy'ego.


- Semi - 29-03-2008

- filmowe matki nosza ubrania w pastelowych, stonowanych kolorach, wszystko ladnie zakrywajacych, maja lekki, prawie niewidoczny makijaz, ich wlosy sa gladko uczesane - ogolnie przekaz taki, ze matki sa ucielesnieniem dobroci i spokoju

- liceum w USnA sklada sie z malolatow podzielonych na wyrazne grupy (kazda ma swoje stoliki w stolowce). Nowy uczen wchodzacy w to srodowisko musi sie zakumplowac ze szkolnymi nieudacznikami bo inne grupy nie chca go do siebie przyjac

- po upojnej nocy gdy rano kobieta sie budzi, jest pieknie owinieta przescieradlem jakby sie po nim rolowala (nie chce wspominac o fryzurze i makijazu bo to juz glupota)

- zazwyczaj ma sie dwojke dzieci - chlopca i dziewczynke (tak wlasciwie to jest sztandarowy schemat w reklamach)


- Martinipl - 01-04-2008

Hmm, zastanowiło mnie z tymi drzwiami. Czy nie jest tak, że powinny zawsze otwierać się do mieszkania, co by nie blokować w jakikolwiek sposób drogi ewakuacyjnej (w tym wypadku korytarza, wtedy gdy np. braknie światła podczas rzeczonej ewakuacji?).

W filmie Jumping Jack Flash jest fajna scena z drzwiami. Ilekroć widzę wszelkie wyważanie na ekranie to właśnie ta scena mi się przypomina. Policjantka kopie w drzwi i się odbija z krzykiem. Boskie odejście od schematu.


Coś, co po prostu dla mnie zniszczy NAJLEPSZY film. Coś, co sprawi, że po takiej scenie wyłączę telewizor i soczyście przeklnę. Coś, za co powinni kastrować:

- sceny w których mistrz strzelec/łucznik ma trafić w badguya, i normalnie trafi w oko jastrzębia w locie, ale nagle jego zdolności znikają magicznie, i trafia wszystko tylko nie tego badguya. No nie ma zmiłuj - ostatnia strzała/pocisk ale ON go nie trafi, bo nagle nie może!

Od dawnych lat zapamiętałem taką scenę jako młodziak, kiedy to w drugiej serii Robin Hood'a - Robin trafiał w naciągniętą linę (i zapewne w luźną też), a nie mógł trafić w badguya podczas walnej bitwy pod Sherwood.

(świetna parodia tego schematu w Hot Shots: Part Deux, motyw z kurą).


M


- Corn - 01-04-2008

O...jak już o tych filmach akcji napisałeś to przypomina mi się inny - bardzo podobny banał. Otóż gdy mamy strzelaninę (dwóch czy kilku gości) to zanim w siebie strzelą zmarnują cały magazynek, a gdy już będą sam na sam z wycelowaną bronią nagle okaże się że jest pusta bądź zacięła się...


- Mental - 15-05-2008

mega banal: krwawe napisy na scianach.
jak ja tego nienawidze...


- Mental - 15-05-2008

chodzi glownie o horrory albo filmy o seryjnych mordercach. w Nietykalnych scena w windzie robi jak najbardziej pozytywne wrazenia.


- wiking - 15-05-2008

Negrin napisał(a):Drzwi do mieszkania otwierają Ci się na klatkę? :)

zasada jest bardzo prosta - koledzy wyciagaja faceta na piwo (jedno, dwa, trzy, ...) po czym odstawiaja go do domu. Oczywiscie drzwi sa zamkniete, wiec opieraja go o nie. Rano zona otwiera drzwi i gosciu wpada automatycznie do srodka :-)

a tak na powaznie to drzwi powinny sie otwierac "na zewnatrz" ze wzgledu bezpieczenstwa - otwierasz i wychodzisz a nie otwierasz, cofasz sie i dopiero wychodzisz oraz z punktu widzenia wlamania - wywaz drzwi otwierane "do srodka ", a drzwi otwierane "na zenatrz". Zreszta w wielu filmach to widac


- Negrin - 15-05-2008

Mental napisał(a):mega banal: krwawe napisy na scianach.
Ale na podłodze są ok, co?


- Mental - 16-05-2008

tylko jesli wystepuja w takich filmach jak SE7EN:)


- Sana - 16-05-2008

teraz mi tak wpadło do głowy; każdy amerykański komisariat (oprócz tych z głębokiego Południa) jest okupowany przez wypindrzone prostytutki (najczęściej czarne)


- military - 16-05-2008

Mnie sie najbardziej podoba moment, w ktorym bohater wysiada z autobusu\samochodu\autostopu\czegokolwiek i zatrzymuje sie na chwile zeby zbadac okolice zimnym wzrokiem. Ja tam najczesciej ide i sie rozgladam. Moze jakbym byl swiadomy obecnosci kamery to bym sie zatrzymal zeby im dac lepsze ujecie. :P


- Martinipl - 16-05-2008

Nie wiem, czy to podlega pod tą kategorię, ale ujmę to krótkim równaniem.










Polski serial = Radio ZET


- Mierzwiak - 16-05-2008

To nadaje się raczej tutaj: http://www.forumkmf.pl/viewtopic.php?t=1888


- Negrin - 20-05-2008

military napisał(a):Mnie sie najbardziej podoba moment, w ktorym bohater wysiada z autobusu\samochodu\autostopu\czegokolwiek i zatrzymuje sie na chwile zeby zbadac okolice zimnym wzrokiem. Ja tam najczesciej ide i sie rozgladam.
A teraz uważaj. Dziś widziałem wóz straży miejskiej. Zatrzymał się przy krawężniku, od strony pasażera wysiadł strażnik. Stanął i rozejrzał się DOKŁADNIE tak jak w filmach i dopiero potem ruszył.

Booya!

;)


- simek - 20-05-2008

Jak dla mnie to to może być skutek oglądania filmów z takimi właśnie momentami. Jeśli jakieś cytaty z filmów przechodzą na codzienne życie, to czemu całe zachowania nie? Nie zrobiliście nigdy niczego "tak jak w filmie"? Pozatym akurat przykład wojskowego jest taki, że po prostu niektórzy się zatrzymują i rozglądają a inni idą i się rozglądają.

Mnie denerwują takie sceny: jakieś zamieszanie, tłum, gdy bohater idzie i nic szczególnego nie robi, to wszyscy statyści coś mówią, krzyczą itp. jednak gdy bohater musi coś zrobić/zauważyć/powiedzieć coś, to nagle wszyscy siedzą cicho, jakby wiedzieli, że ważny gość się zatrzymał i musi w spokoju coś zrobić. W ogóle denerwują mnie wszystkie sceny w których bohater jest traktowany jak bohater filmowy, chociaż niczym się nie wyróżnia.


- Mefisto - 20-05-2008

mnie najbardziej wkurza retrospekcja/sen/wspomnienie/inne głównego bohatera widziane jego oczami, w której widać jego samego :D


- BezcelowyAlbatros - 22-05-2008

Dla mnie banałem trąci "zamykanie" laptopa w momencie, kiedy ktoś wchodzi od pokoju/pomieszczenia, w którym postać korzystająca z komputera przegląda coś, co chciałaby zachować w tajemnicy :)

Chodzi mi o to, że niemal we wszystkich filmach widze ten, moim zdaniem, dość nietypowy odruch. Wiem z własnego doświadczenia, że dużo wygodniejsze i szybsze jest zminimalizowanie aplikacji lub jej zamknięcie (przynajmniej nie sugeruje to wchodzącemu, ze chce się coś przed nim ukryć).


- simek - 22-05-2008

Z zamykaniem laptopa nie pamiętam wielu przypadków, a minimalizowanie też nie jest najbezpieczniejsze(patrz: 6 sezon "24" gdzie szef przyłapał jedną kobitę na tym)