Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Mission: Impossible (1996-2022) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Mission: Impossible (1996-2022) (/Thread-Mission-Impossible-1996-2022--1546)



RE: Mission: Impossible (1996-2022) - al_jarid - 24-04-2025

A to dla mnie z kolei czwórka pozostaje niedościgniona, ale nie ukrywam, że na tej ostatniej bawiłem się lepiej niż na dwóch poprzednich. Mimo ewidentnych głupot (
) dostarczył mi sporo frajdy. Kurczę, być może nawet jest to moja ulubiona część obok czwórki i jedynki - ale musiałbym obejrzeć drugi raz, żeby to zweryfikować.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Bucho - 24-04-2025

Na czworce zasnalem i nigdy nie wrocilem, jakos na Tomku Spider-manie.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - marsgrey21 - 24-04-2025

Ja po prawdzie lubiłem 4,5,6 wyłącznie, ale na ten moment ten cały hype związany ze scjentomkiem i jego goglami mi zwisa. W 6 skoczył na spadochronie, a następnie użyto CGI by zmienić kolor, dodać burze, błyskawice, tak że efekt końcowy wynik wyglądał tak jakby kręcono to w studiu na gren screenie.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - al_jarid - 24-04-2025

Cóż, Bucho, można i tak. Każdy widz to inna historia. Nie oceniam - mój kumpel z gimnazjalnej ławki przespał pół filmu na klasowym wyjściu na "Drużynę Pierścienia".


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - slepy51 - 24-04-2025

Też w kinie na tym szajsie przysypiałem ;)


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Krismeister - 24-04-2025

Poza Dorocińskim, pościgiem Smartem i tym, że w pociągu wszystko latało to nie pamiętam nic z ostatniej części. Najsłabsza część z tych post-trójce.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - marsgrey21 - 24-04-2025

Reklamowali tę część tym bieda skokiem do tego stopnia, że gdy przyszło do tej akcji w filmie przypudrowanej CGI, to nie zrobiła ona żadnego wrażenia, tą nową z kolei reklamują przyczepieniem do samolotu... Ziew.

Niech ucieka przed nadjeżdżającym pociągiem, przejdzie się po linie rozwieszonej nad przepaścią, no nie wiem, dostaje małpa kasę, niech zrobi coś, co spodoba się gawiedzi, np. ucieczka przed lwem, albo skok do wody z krokodylami.

Ludzie w sieci robią rzeczy, które wywołują pot na dłoniach i Cruise w porównaniu nie robi niczego, co by podnosiło ciśnienie.


Mission: Impossible (1996-2022) - Pitero - 24-04-2025

A ja czuję, że ta część wymiecie nas z butów akcją i widowisko będzie jak się patrzy, skoro bądź co bądź ma to być właśnie "final".

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Mefisto - 24-04-2025

(24-04-2025, 10:20)marsgrey21 napisał(a): jak się okazuje, dobrze zrobiłem.

Bardzo dobrze zrobiłeś. Fallout i DR - kto mi odda te godziny i pieniądze? Ech.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - shamar - 03-05-2025

Pierwszy raz obejrzałem dwójkę całą. I rzeczywiscie to najslabsza czesc i ogolnie średni film, ktory chyba nawet twórcy serii olewają?
Przecież nie ma to bezposredniego związku z jedynką a w trójce też całkowita olewka? Tylko obecność Rhymsa łączy jakoś te filmy.
A teraz kilka przemyslen:
* ktoś powinien jebnąć Woo przez łeb za te slo-mo do wyrzygania. Męczące
* Brytol-pilot ewidetnie byl protoplastą Benji'ego
* zakochany złol to fatalny pomysl jak z kina klasy C
* zakochany bohater TEŻ
* jaki sens POMINIĘCIA w czolowce Hopkinsa? Jakaś niespodzianka to miala być? Chłop mial 3 czy 4 sceny i chyba zaslugiwal na wyszczegolnienie.
* durna scena z palcem, ktorą wymyslil po to, żeby usprawiedliwiala kilka pozniejszych
* włosy Cruisa powinny być podane jako OSOBNA ROLA w creditsach.

Ogólnie obejrzec można ale dosyć wysilony sequel.
Thank u, drive thru

5/10


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Mefisto - 04-05-2025

(03-05-2025, 13:41)shamar napisał(a): Przecież nie ma to bezposredniego związku z jedynką a w trójce też całkowita olewka?

fun fuckt: that's the whole point of M:I. Cruise nie powinien ćpać na późniejszych planach, to może by coś z tego było zamiast Dynastii.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Snappik - 11-05-2025

Dead Reckoning - ten film to jest żart z inteligencji widza. Początek - Dorociński wyjmuje klucz do szafy z AI, otwiera ją, coś grzebie przy komputerku i wychodzi z pomieszczenia. To jest pierwsze 90 sekund filmu włącznie z logo studia. I potem przez 120 minut (!) bohaterowie krążą od miasta do miasta i zadają milion razy pytanie "Co otwiera ten klucz!?!?". To tak jakby Spielberg zaczął Poszukiwaczy Zaginionej Arki od sceny, w której widać tytułową arkę, a Lucas zaczął napisy w Nowej Nadziei od zdania "Nastały czasy wojny domowej, wywołanej przez ojca Luke'a Skywalkera, obecnie znanego jako Darth Vader". Zero jakiegokolwiek zaskoczenia, intrygi, czy zwrotów akcji. My znamy stawkę i jej potencjalny rezultat od samego początku. Reżyser totalnie nie podjął wyzwania, aby zbudować tu jakiś konflikt i napięcie. Nie, to jest wręcz modelowy przykład kinowego burgera do zjedzenia i wy...ania 3 godziny po seansie. I tylko spuszczę zasłonę milczenia nad faktem, że Mquarrie każe oglądać te ładne (ale nie zawsze, bo CGI masakruje większość fajnie zainscenizowanych scen akcji) obrazki przez 2,5 godziny tylko po to, aby bohaterowie na koniec dowiedzieli się to, co widownia wie niemal od samego początku.

No i ta maniera kręcenia wszystkiego przy najważniejszych zabytkach. Robisz film w Rzymie = musisz koniecznie pokazać sto razy w tle Koloseum, tak jakby wszyscy jeździli dookoła :) Twórcy są tak leniwi że nawet nie chciało im się wymyślać ciuchów dla postaci Vinga Rhamesa. Typ chodzi cały czas w tej samej skórzanej kurtce, scena w scenę prócz lotniska.

Z plusów:
+ Hayley Atwell
+ Sekwencja w Abu Dhabi (pomysłowa, zgrabnie zmontowana, dająca smak jakiejś dialogowej utarczki między Cruisem a Atwell)
+ W miarę solidne tempo całości
+ Polski paszport


Minusy:
- idiotyzmy scenariusza nawet jak na poziom Mission Impossible
- Fallout był lepszy, choć miał dużo pierdółek (nie mniej Cavill z wąsem był lepszym villainem)
- nie ma tu żadnej sekwencji infiltracji (Ghost Protocol był znacznie lepszy)
- wszyscy wypowiadają swoje dialogi szepcząc do kamery i akcentując kluczowe słowa
- ogólnie 75% dialogów to ekspozycja tłumacząca kto jest kim, co robi, gdzie jest klucz i co otwiera i tak w kółko

Mam nadzieję, że Final Reckoning będzie rzeczywiście Final bo seria straciła pomysł na siebie. Abrams w III zastosował najodważniejszy motyw rozwijający postać Hunta i nikt mu od tamtej pory nie podskoczył pod tym kątem. Dalej szło to w trend "wincyj kaskaderki, wincyj biegania". Jakby kino szpiegowskie i akcji polegało tylko na tym.

3/10


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - shamar - 11-05-2025

Czyli chciales, żeby wycieli Dorocinskiego z filmu.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - marsgrey21 - 13-05-2025

Żaden film tej serii nie dobił do miliarda, ostatni flopnął przy budżecie prawie 300 milionów na 571 milionów, co więc robią producenci? Dają 400 milionów na budżet ostatniego filmu :D


Mission: Impossible (1996-2022) - zombie001 - 13-05-2025

Dla niektórych pewnie kontrowersyjne, ale McQuarrie - scenarzysta - to chyba jedna z najgorszych rzeczy jaką spotkała ta seria. A jego reżyserska robota przy tej serii powinna się zakończyć na RogueNation.

Wysłane przy użyciu Tapatalka


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - al_jarid - 14-05-2025

(24-04-2025, 15:56)Pitero napisał(a): A ja czuję, że ta część wymiecie nas z butów akcją i widowisko będzie jak się patrzy, skoro bądź co bądź ma to być właśnie "final".

Na razie się nie zapowiada - jeśli chodzi o akcję, to w zwiastunie chwalą się tylko sceną z samolotami, a poza tym nie dali w nim niczego spektakularnego. Możliwe, że trzymają w tajemnicy jakąś widowiskową sekwencję, ale raczej wątpię, bo zwiastuny robi się jednak tak, żeby pokazać, co najlepszego film ma w zanadrzu. Ja mam wrażenie, że ta część bardziej będzie próbowała iść w jakąś "intrygę" i że to może wyjść średnio.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - marsgrey21 - 14-05-2025

Jeremy Jahns mówi, że film trwa 3 godziny, słaba fabuła, nudny villain tak jak w poprzedniej części, film stoi tylko akcją, a i tak uważa go za najsłabszą część.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Danus - 18-05-2025

Bylem wczoraj na przedremierowych pokazach. Jest to film dobry, duzo lepszy od poprzedniego. Niestety jestem mocno rozczarowany. Albo tworcy klamali nam w zywe oczy albo chca nas widzow potraktowac jak debili bo ten film nie wyglada jak final serii i to mnie najbardziej wkurwia w tym filmie. Nie ma tu nic o czym tworcy nas zapewniali przed seansem.
Takie 7/10


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Jan_Władeczek - 18-05-2025

^A jak tam kapitan Dorociński? Coś miał do roboty na planie czy jedynie dryfował?


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - shamar - 18-05-2025

A o czym zapewniali przed seansem? Że to jakis wielki final?