![]() |
|
Transformers (2007) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +---- Dział: TRANSFORMERS UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-TRANSFORMERS-UNIVERSE--68) +---- Wątek: Transformers (2007) (/Thread-Transformers-2007--330) |
- Anielski_Pyl - 01-04-2011 BTW; poziom tłumaczenia tego filmu na polski jest taki mniej więcej - gówniany :razz: - Gieferg - 01-04-2011 Wtopa z "To ja, Starscream" boli mnie przy każdym seansie, ale poza tym? Jak dla mnie standardowy poziom tłumaczenia. - Anielski_Pyl - 01-04-2011 A zabicie kultowego tekstu "Gdy dobiegnie końca ten dzień..."? I parę innych kwiatków niewiele mających wspólnego z tym, co postać mówi. - Gieferg - 01-04-2011 Cytat:A zabicie kultowego tekstu Mniejsza o tłumaczenie, ten tekst został zarżnięty przez to, że Optimus wypowiada go nie będąc widoczny na ekranie, zamiast tego jest Sam w jakiejś dziurze. - Mierzwiak - 01-04-2011 Anielski_Pyl napisał(a):Za taką cenę warto kupićNie warto, tak samo jak nie warto kupować żadnego z tych kioskowych wydań. Dokładasz 4 zł i masz dwupłytowe wydanie w metalu z godzinami dodatków: http://allegro.pl/transformers-metal-box-2dvd-i1530709070.html - Mikoto - 04-04-2011 Niedawno z nudów i dla przypomnienia jedynkę na DVD obejrzałem. Jeśli chodzi o sam film. Finałowa walka miażdży. Szkoda tylko, że walki zrobiono tak, że ciężko połapać się kto się z kim bije i co się dzieje. Wątek Sama i Mikaeli jest nudny i stanowczo za długi. Dużo lepszy był już wątek żołnierzy i ludzi z Pentagonu. Wkurza to, że roboty potraktowano trochę na odwal. Aktorzy raczej przeciętni. Jedynie Szyja i John Voight się wybijają. No może jeszcze Rachael Taylor była fajna, ale to bardziej zasługa urody tej pani. Szkoda, że udział w tym filmie nie przyniósł jej takiej sławy jak Fox. Humor w większości tandetny, ale taki typ humoru to podobno normalka w filmach Baya. Wkurza cenzura (Barricade przebija się przez pusty autobus, roboty leją się w centrum Los Angeles, a i tak raczej żaden cywil nie ginie. Nie wierzę, żeby dali radę w porę ewakuować tak wielkie miasto). Wkurzają głupoty w scenariuszu. Wojsko chce zabrać Wrzechiskrę z dala od Decepticonów. Po co zabierać ją na jakąś pustynię? Najlepiej zabrać ją do Los Angeles. Co z tego, że kiedy roboty przybędą to zrównają miasto z ziemią, a miliony ludzi zginą? Na pustyni żaden niewinny cywil, by nie zginął, ale walka w mieście jest dużo bardziej widowiskowa niż walka na pustyni, więc wybieramy miasto. Brawa dla scenarzystów! Efekty - wiadomo pierwsza klasa. Muzyka - najlepsza rzecz w filmie. 7/10 ^ Głównie efekty i muzyka spowodowały tak wysoką ocenę. No i jeszcze fakt, że przy swojej kontynuacji (RoTF) TF 2007 to mimo wszystko istne arcydzieło. - Mierzwiak - 04-04-2011 Mikoto napisał(a):Co z tego, że kiedy roboty przybędą to zrównają miasto z ziemią, a miliony ludzi zginą?Rzecz w tym że tam chyba ani jedna osoba nie zginęła :lol: - Gieferg - 05-04-2011 Cytat:Muzyka - najlepsza rzecz w filmie. Muzyka jest ok, sam nawet lubię ten soundtrack, ale to tylko kolejny produkt zimmeropodobny. - Mr. ?? - 23-04-2011 Moja ocena 1/10 Ten film to jak dla mnie syf atak na bazę w Katarze słaby na dodatek wynika z niego że Katar to kolonia USA na dodatek noc robi się tam bardzo szybko i trwa bardzo krótko (podobnie jak w IJ4) albo ci żołnierze łazili po pustyni całą noc a ten robot skorpion łaził za nimi ale nie mógł dopaść ich wcześniej. Im dalej tym gorzej, wątek Sama jego dziewczyny i rodziców słaby, ale może dziewczyna grana przez Megan Fox lubi zadawać się z ofiarami losu :). Finałowa walka to już totalne g...o zwłaszcza żołnierz na motorze który załatwia złego robota który nie jest w stanie go zabić chociaż na początku rozwalił bazę wojskową :). - Wawrzyniec - 23-04-2011 Co do dużego robota w finale, to zauważ, że oprócz żołnierza na motorze pruło w niego pół wojska w mieście, więc ten ostatni strzał z granatnika był raczej symboliczny. - Mr. ?? - 23-04-2011 Tyle że strzela do żołnierza na motorze jakimiś sztucznymi ogniami a na początku urządził demolkę w bazie wojskowej kilkoma strzałami rozwalał samoloty i tym podobne a nie umiał zabić faceta na motorze. Na dodatek to co się dzieje w trakcie i po jeździe na motorze oraz strzale z granatnika też jest idiotyczne żołnierz zeskakuje z motoru i jedzie na dupie z kilkanaście metrów :). Co do samej finałowej walki to nikt w tym mieście nie zginął ani nie został ranny nawet niektórzy nie zauważyli że tam walczą duże roboty :). Podobne głupoty są w Transformers 2 tylko na jeszcze większą skale. - Wawrzyniec - 23-04-2011 Myślę, że mówię tutaj w imieniu wszystkich forumowiczów - dzięki, że uświadomiłeś nam jaki pełen dziur logicznych jest ten film. Ale co do dwójki zgodzić się nie mogę. Ten film jest tak miodny i dopięty na ostatni guzik, że musiało Ci się pomylić z częścią trzecią. RE: Transformers '2007 - Gieferg - 07-06-2011 Gieferg napisał(a):Niezmiennie 8/10. Po bodaj piętnastym czy szesnastym seansie, który ostatnio sobie zafundowałem jednak będzie zmiana - o 1 w górę. Transformers to blockbuster niemal idealny, jest wszystko czego potrzeba, a przy scenach akcji zbiera się zęby z podłogi. Parę głupot i dwa czy trzy żenujące momenty nie są w stanie w żaden sposób tego popsuć (niestety o sequelu już tego nie mogę powiedzieć). Do tego nie znudzi mi się chyba nigdy, przed premierą DOTM na pewno zaliczę jeszcze jeden seans (najpewniej double feature, wraz z faneditem ROTF). 9/10 Cytat:Barricade przebija się przez pusty autobus Bonecrusher. RE: Transformers '2007 - Anielski_Pyl - 07-06-2011 Cytat:Niezmiennie 8/10 To może być właściwie i moja kwestia :). TF1 daje radę, dostarczając rozrywkę w najczystszym wydaniu i to non-stop przez blisko 2,5 h. RE: Transformers '2007 - Ash - 07-06-2011 Cytat:Transformers to blockbuster niemal idealny,Uważaj Gieferg, bo Cię reszta userów zaraz zjedzie za ten post i znowu wybuchnie flame taki jak 4 lata temu, zresztą, uwielbiam ten wątek ze względu na ten flame i często do niego wracam. :ninja: P.S. Ciekawi mnie kwestia, czy Mental po 4 latach pogodził się z tym, że Transy są dla dzieciaków, czy też dalej sobie wmawia, że, jest inaczej. RE: Transformers '2007 - Mikoto - 08-06-2011 Ale szkoda, że walki mimo wszystko wyglądają tak jak wyglądają. Film miałby u mnie ocenę o oczko niżej gdyby pojedynki pomiędzy robotami nie były tak chaotyczne, gdyby było coś tam widać itd. Bo mimo wszystko czasami ciężko się połapać w tym pierdolniku szczególnie podczas finałowej bitwy. RE: Transformers '2007 - Ciuniek - 08-06-2011 Nigdy nie rozumiałem tego często przytaczanego argumentu. Mam poszerzoną percepcję, czy ki czort? Dla mnie (w pierwszych TF-ach) wszystko jest jasne i czytelne. Inna sprawa, że parę razy trafia się dziura logiczna i jakiś robot znika, żeby później się nie pojawić (Barricade) ale pod względem wizualnym nie potrafię się do niczego przyczepić. Szczególnie w finałowej bitwie. RE: Transformers '2007 - Gieferg - 09-06-2011 Też kompletnie nie rozumiem tego zarzutu. Ja tam nie mam najmniejszego problemu żeby odróżnić kto kogo bije i co dokładnie się w tych walkach dzieje. Wyglądają po prostu świetnie i nie mam im absolutnie nic do zarzucenia. A w dwójce to już w ogóle ten argument traci rację bytu, bo tam Bay się z kamerą jeszcze od walczących odsunął co widać praktycznie w każdym starciu (czy to Szanghaj, czy las, czy Egipt). RE: Transformers '2007 - Mierzwiak - 09-06-2011 Polecam obejrzeć raz jeszcze (oba filmy) i policzyć ujęcia, w których CGI robotów szczelnie wypełnia kadr od dołu do góry i od lewej do prawej. RE: Transformers '2007 - Martinipl - 09-06-2011 Akurat oglądałem jeden po drugim i muszę się wyżalić: te filmy tak się od siebie różnią, jakby za kamerą stał ktoś inny! Jedynka swoje wady ma, owszem, ale to naprawdę dzieło - tak pod względem prowadzenia postaci, wyważenia akcji/intrygi/humoru (tutaj od raz napiszę: usunąłbym wątek z pączkowym Afroamerykaninem), jak i pod względem CGI i samych transformacji. Dwójka to czysty facepalm. |