![]() |
|
Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56) +---- Wątek: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] (/Thread-Rogue-One-A-Star-Wars-Story-2016-re%C5%BC-Gareth-Edwards-SPOILERY--4272) |
RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Arahan - 23-12-2016 W sumie to bym wdać się w polemikę i nabluzgać dużo pod Twoim wpisem, ale mieszkasz w Niemczech, więc to jest wystarczającą karą i być może po zamachu jesteś w szoku, ale po tekście: Cytat:To dość nudny i nieciekawy film z nudnymi i nieciekawymi bohateramiśmiechłem srogo i przestałem dalej czytać. Bardzo chętnie zajrzę do tematu o Dunkirk i poczytam co piszesz o trailerze, który mnie uśpił. Wesołych. RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Capt. Nascimento - 23-12-2016 Dość znaczące jest to, że Lawrence napisał długą i rozbudowaną krytykę, a Wy od razu sięgneliście do ataków personalnych.
RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Dr Strangelove - 23-12-2016 (23-12-2016, 00:24)Capt. Nascimento napisał(a): Toć mówię Ci co miała Gorączka by to wyrównać. Plus duet de Niro i Pacino. Porównujesz do tego Rogue One? Nie wiem czy widzisz Kapitanie jak absurdalna jest ta dyskusja ![]() Ja tylko napisałem, że sposób ekspozycji/background postaci w filmie może być naprawdę różnorodny i film może być świetny. Niezależnie od tego czy o postaci wiemy bardzo dużo czy w zasadzie nic. No jak pisał Mierzwiak - Łot de fak??? Jeśli ktoś liczył, że ten film to "Rodzinna saga rodziny Erso", albo "Gwiazda Śmierci. Wzlot i upadek Dyrektora Kranika", tudzież "Ślepy strażnik czyli dramat obyczajowy o wykluczeniu" to faktycznie będzie rozczarowany. Tak samo jak ktoś idący na "Gorączkę" będzie rozczarowany brakiem dzieciństwa Neila czy brakiem retrospekcji o życiu Chrisa w gimnazjum. Tylko tyle i aż tyle. Ty natomiast przeczytałeś jakiś artykuł o filmie, którego nie widziałeś i toczysz już całkiem długą dyskusję o tym, jak to w tym filmie, którego nie widziałeś są słabo rozpisane postaci. To się nadaje do filmu braci Marx. Bez żadnych złośliwości, ale szczerze radzę, żebyś do kina jednak nie szedł. Skoro nie widząc filmu jesteś do niego tak uprzedzony to na 99,9% będzie to dla Ciebie męka i strata pieniędzy. No chyba, że zainwestujesz dwie albo trzy dychy, żeby upewnić się, że miałeś rację ![]() @Lawrence No wybacz, ale nie dam rady się do tego ustosunkować. Krytyka mleka mnie po prostu rozmaśliła na podłodze. Wychodzi na to, że nawet Tarkowski takich odjazdów nie miał jak Edwards. RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Gieferg - 23-12-2016 Lolrens napisał(a):To dość nudny i nieciekawy film z nudnymi i nieciekawymi bohaterami Coś jak Incepcja? W takim razie nie idę
RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Dr Strangelove - 23-12-2016 (23-12-2016, 10:03)Capt. Nascimento napisał(a): Dość znaczące jest to, że Lawrence napisał długą i rozbudowaną krytykę, a Wy od razu sięgneliście do ataków personalnych.Bo Lawrence był na innym filmie niż my. Trudno tu o jakąkolwiek płaszczyznę dyskusji
RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Capt. Nascimento - 23-12-2016 Dr Strangelove napisał(a):Nie wiem czy widzisz Kapitanie jak absurdalna jest ta dyskusja Akurat samego filmu nawet nie oceniałem, nie zaprzeczam, że może być świetny. I powiedzmy tak: jasne, zdarza się, że jakiś scenarzysta/reżyser albo sam aktor wyciągnie z postaci tyle, że i bez backstory jest genialną postacią i widz się angażuje. Ale na ogół zasady scenopisarstwa się sprawdzają i powyższe sytuacje są raczej wyjątkiem od reguły. ![]() Dr Strangelove napisał(a):Jeśli ktoś liczył, że ten film to "Rodzinna saga rodziny Erso", albo "Gwiazda Śmierci. Wzlot i upadek Dyrektora Kranika", tudzież "Ślepy strażnik czyli dramat obyczajowy o wykluczeniu" to faktycznie będzie rozczarowany. Tak samo jak ktoś idący na "Gorączkę" będzie rozczarowany brakiem dzieciństwa Neila czy brakiem retrospekcji o życiu Chrisa w gimnazjum. Nikt na to nie liczył i przekolorowujesz. Nikt tu nie spodziewał się Bergmana, a popcornowego blockbustera (na wysokim poziomie) i mimo to pojawia się masa takich zarzutów. Ale na tym wyłączam się z dyskusji o filmie, póki go nie obejrzę (czyli za parę dni). ![]() Dr Strangelove napisał(a):Ty natomiast przeczytałeś jakiś artykuł o filmie, którego nie widziałeś i toczysz już całkiem długą dyskusję o tym, jak to w tym filmie, którego nie widziałeś są słabo rozpisane postaci. Nie przeczytałem, tylko obejrzałem. I nie dyskutuję o tym CZY postaci są słabo rozpisane - proponuję przeczytać ze zrozumieniem. A za poradę dziękuję i i tak nie miałem zamiaru, negatywne opinie trochę mnie zniechęciły i czekam aż będzie na małym ekranie. Choć nie wykluczam, że mi się spodoba.
RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Dr Strangelove - 23-12-2016 No i tutaj się rozstajemy, bo naprawdę nie wiem do czego to dalej miałoby prowadzić
RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Juby - 23-12-2016 Nie będę w zaparte twierdził, że w R1 nie ma fan-service'u*, ale ktoś ma problem z niebieskim mlekiem? 1. Nie zauważyłem żadnego niebieskiego mleka w filmie (serio, nie wiem gdzie mignęło). 2. Nie miałem pojęcia, że w którymś z poprzednich Star Warsów było niebieskie mleko! ![]() (23-12-2016, 05:14)Lawrence napisał(a): Tak samo jak i pozostaje pytanie, co też wniósł ten film do całej Sagi i czy był potrzebny? Jak dla mnie odpowiedzi brzmią NIC i NIE. Oczywiście, że nie był potrzebny, ale wniósł do sagi powiew świeżości i nadał pustemu tekstowi z początku Nowej nadziei kształt, który idealnie wpasowuje się jako prolog ANH. * RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - nawrocki - 23-12-2016 Dla mnie w ogole to nowe SW > filmy Lucasa. Ojej, i co teraz? RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Mierzwiak - 23-12-2016 Hmmm, do tej pory mnie i Lawrence'a łączyła sympatia do prequeli, docenianie ich zalet oraz świeżych dla Sagi pomysłów w nich zawartych (których zabrakło u Abramsa), ale jak widzę że krytykuje RO wymieniając dokładnie wszystko co można napisać o Częściach I-III, to odechciewa się dyskusji. Jasne że moglibyśmy się bez tego filmu obyć, ale jeszcze bardziej moglibyśmy obyć się bez prequeli, dlaczego? Dlatego że Edwards, w przeciwieństwie do Lucasa, nie zamordował legendy, a dokładnie to zgotował Vaderowi - odarł z tajemniczości, zinfantylizował, ośmieszył ("Noooooooooooooo"). Jeśli ktoś ma propozycję tego co Edwards niszczy swoim filmem, chętnie wysłucham. RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Huntersky - 23-12-2016 Moglibyśmy się obyć, ale dobrze, że powstał. Po pierwsze, umiejętnie rozszerza uniwersum (chcę więcej Guardians of the Whills!), po drugie wyraźnie uświadamia, że sukces nawet doładowanych Mocą bohaterów nie byłby możliwy bez zwykłych, zdeterminowanych ludzi, od wyszkolonych komandosów do zwykłych wojaków szlachtowanych przez Vadera. Oglądając Nową Nadzieję już zawsze będę miał przed oczami finał Rogue One i jest to świetne, tak należy robić prequele. RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Mierzwiak - 23-12-2016 Niektórzy wrzucali swój ranking już wcześniej, ale ja czekałem aż skończę powtórkę całej Sagi: 1) The Empire Strikes Back 2) A New Hope / Rogue One 3) Return of the Jedi 4) Revenge of the Sith 5) The Phantom Menace 6) Attack of the Clones 7) The Force Awakens RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Huntersky - 23-12-2016 Dostaniemy na święta rozsmarowanie TFA po rozżarzonym asfalcie?
RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Mierzwiak - 23-12-2016 Po, ale nie obiecuję że nastąpi to szybko, to co zamierzam zrobić będzie dość czasochłonne. RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Baretto - 23-12-2016 RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Mefisto - 23-12-2016 (23-12-2016, 02:16)Mierzwiak napisał(a): Historii czy postaci? Nie trzeba być sztampowym szwarcharakterem by naznaczyć czyjeś życie, inna sprawa że tam nie chodzi o nią, a przede wszystkim o jej ojca. Niesztampowy bohater odwala sztampowy myk scenariuszowy - teraz lepiej? ![]() Cytat:I nie ma ani jednej wspólnej sceny z Willisem czy Jovovich. Owszem, ale wszyscy wpływają tam na siebie w mocno namacalny sposób, niemal się ocierając o siebie. Tutaj w niby podobnej sytuacji masz sto razy słabszy efekt. Cytat:śmiechłem srogo i przestałem dalej czytać. No tak, bo akurat w tym aspekcie, do którego się doczepiłeś, R1 to arcydzieło, którego nie można podważyć ![]() Cytat:Po pierwsze, umiejętnie rozszerza uniwersum (chcę więcej Guardians of the Whills!) Tak, lokacje są ładne, ale oprócz tego, że są... w sumie nic więcej. Nie spodziewałbym się też, że Disney sięgnie po nie w kolejnych filmach. Tyle z rozwijania. Cytat:wyraźnie uświadamia, że sukces nawet doładowanych Mocą bohaterów nie byłby możliwy bez zwykłych, zdeterminowanych ludzi Ale wiesz, że to było wiadomo już w Nowej nadziei? No chyba, że oglądałeś jakąś wersję, w której Luke sam poleciał na Gwiazdę śmierdzi. Zaprawdę nie wiem, czy to wina współczesnego kina, czy może współczesnych widzów, że jak nie pokażesz palcem, to nikt się kurwa nie domyśli. Cytat:Rogue One pokazał to, co było opisane w napisach początkowych "New Hope", Prequel Trilogy pokazało to, co było opowiedziane w Original Trilogy. Na tej zasadzie zarówno prequele i Rogue One nie wniosły nic i nie były potrzebne. Abstrahując już od tego, że dla mnie są niepotrzebne ( ), to jednak jest różnica pomiędzy posiadającą niesamowity potencjał, wieloletnią historią jednego z największych badassów w galaktyce, a niemalże anegdotą o zdobyciu planów, której można się domyśleć.
RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Juby - 23-12-2016 @Phil A umiesz też odpowiedzieć na recenzje Lawrence'a bez przypieprzania się do jego opinii, np. o prequelach? To by było skuteczniejsze. (23-12-2016, 15:05)Mierzwiak napisał(a): Niektórzy wrzucali swój ranking już wcześniej, ale ja czekałem aż skończę powtórkę całej Sagi:
RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - OGPUEE - 23-12-2016 Dopieprzanie się o zaślepienie do TFA (mimo, iż wymieniłem co mi nie leży w TFA), to jest OK. Jak ktoś dopieprza do zaślepienia do PT, to jest beee... <wstawdowolnygifmierzwiaka.gif> RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Arahan - 23-12-2016 (23-12-2016, 22:19)Juby napisał(a): @Phil Zamieniamy 5 z 7 i mogę się podpisać. RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - shamar - 23-12-2016 (23-12-2016, 22:31)OGPUEE napisał(a): Dopieprzanie się o zaślepienie do TFA (mimo, iż wymieniłem co mi nie leży w TFA), to jest OK. Szczególnie, że jest lepsze niż wszystkie prequele a ja nawet postawiłbym go gdzieś za Imperium
|