![]() |
|
Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56) +---- Wątek: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard (/Thread-Solo-A-Star-Wars-Story-2018-re%C5%BC-Ron-Howard--4434) |
RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - simek - 08-09-2018 Harrelson był dobry, Glover, Bettany świetni, kilka fajnych akcji, no i najlepiej oddany klimat SW z wszystkich filmów Disneya - to po prostu przyjemna przygodówka. Ileż ja bym dał żeby o VII i VIII epizodzie można było powiedzieć to samo
RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - shamar - 08-09-2018 (08-09-2018, 14:32)simek napisał(a): Finał nie jest ucięty, film ma porządne zakończenie, gdy Han strzela pierwszy, a to że są wątki które możnaby kontynuować, to tylko lepiej. Nie ma Film kończy się tak jakby był prequelem do właściwego. A ten kolejny, który pociągnie wątki - może nigdy nie powstać. To jest lipa. Oczywiście, że zasługuje bardziej na uwagę niż taki "Last Jełop" (co do TFA bym się wahał). Tak czy inaczej - na powtórkę mam ochotę. TLJ? Nie mam żadnej. RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Mefisto - 08-09-2018 (08-09-2018, 14:48)simek napisał(a): Harrelson był dobry, Glover, Bettany świetni, kilka fajnych akcji, no i najlepiej oddany klimat SW z wszystkich filmów Disneya - to po prostu przyjemna przygodówka. Ileż ja bym dał żeby o VII i VIII epizodzie można było powiedzieć to samo Ileż ja bym dał, żeby częściej czytać takie mini-recki na forum
RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Lawrence - 08-09-2018 To jest trochę smutny widok, biedny Maul ![]() ![]() ![]()
RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Mierzwiak - 08-09-2018 Może mu smutno bo Kathleen Kennedy zniszczyła SW? RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Snappik - 08-09-2018 Szczyt pozerstwa tej sceny to Maul odpalający miecz świetlny. PO CO? RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - simek - 08-09-2018 Ta scena to 0/10, nie ma się co rozwodzić. RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Dr Strangelove - 08-09-2018 Chyba w każdych "Star warsach" pojawia się czerwony miecz. Taka tradycja ![]() To może pierdółka, w końcu to jedna scena, ale dla mnie to jeden z tych elementów, że już mam to uniwersum w dupie. Tak jakby ktoś (na przykład Kennedy) wysyłała do fanów wiadomość - Słuchajcie jełopy. Uważamy was za tak durnych nerdów, że nakręcimy jakąkolwiek, najbardziej idiotyczną scenę, która krzyczy "STAAAAR WAAAARS", a wy będziecie mieli mokre majtki i łykniecie to bez popitki. No, ale jak widać po wynikach finansowych "Solo", już niekoniecznie to działa. RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Mierzwiak - 08-09-2018 (08-09-2018, 21:01)Snappik napisał(a): Szczyt pozerstwa tej sceny to Maul odpalający miecz świetlny. PO CO?Mnie jakoś bardziej wkurza ukrywanie się pod kapturem przed osobą która i tak wie kim jesteś tylko po to by zrobić reveal dla widzów. Można było na pierdyliard sposobów ujawnić że to Maul, ale musieli wybrać akurat taki. RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - OGPUEE - 08-09-2018 (08-09-2018, 21:01)Snappik napisał(a): Szczyt pozerstwa tej sceny to Maul odpalający miecz świetlny. PO CO? Słyszałem, że dano mu miecz, bo uznano, że widzowie nie zaczają co to za postać. Cytat:Nie umiem zdecydować kto tu gra gorzej Przypadkiem Parka nie dubbinguje znowu Peter Serafinowicz? RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Gambit - 09-09-2018 BR juz w sklepie. RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Krismeister - 10-09-2018 Kilka uwag: - Donald Glover powinien mieć swój własny film, i to właśnie "Lando" powinien być w kinach, a nie "Solo". Bardzo dobry recast, pełen swagu. - Alden nie jest zły, ale to nie jest Han Solo. Po półgodzinie zapomniałem co to jest za postać, kompletnie nie myślałem o nim jako Hanie. Mówcie co chcecie, ale porównanie z Fordem jest tu nieuniknione, i do Harrisona nie ma nawet startu. Tutejszy Solo mógłby się inaczej nazywać, i nikt by się nie skapnął. - Nazwisko z przypadku. Nie obnosiłbym się później takim nazwiskiem, bo gdyby ktoś spytał: "Ty, a tak masz w dowodzie, czy to twoja ksywka?", a ty odpowiadasz: "Ty no, jeden gość z Imperium mnie tak nazwał, bo sam byłem..." - Emilia Clarke to dobra aktora, ale na pewno nie tutaj. Nieważne, czy jest po stronie Hana, czy Vosa, gra tak samo. Najgorsza postać kobieca w SW, zero osobowości. - L3, najgorszy droid w SW. Teksty nieśmieszne, a jej śmierć i lament Lando to zgrzyt zębami. Zresztą zapomniałem o jej istnieniu minutę po zgonie. - Maul wciśnięty na siłę. - Dziwne, że Chewie nie pożerał szturmowców w Original Trilogy. - Ryk Hana w scenie poznania Chewiego XD - Pierwsza połowa jest spoko, ale na drugiej walczyłem ze snem. - Film jest nijaki, nudny, nieangażujący, a przede wszystkim - niepotrzebny. - Origin najlepszego pilota w Galaktyce, który nie pokazuje jak tym pilotem się stał, po prostu jest pilotem i już. Już lepsza byłaby fabuła z przecieków mówiąca o braniu udziału w wyścigach. - Film nie ma żadnej dobrej akcji. - Góra dwa dni, i zapomnę co się w tym filmie działo. "Solo: A Star Wars Story" traktuję jako fan fiction i ciekawostkę do obejrzenia. Obejrzałem, nie było warto. 4/10. RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Predator895 - 13-09-2018 Ehhhh, meh, ehhhh... Chyba coraz bardziej zaczynam doceniać obecność projektora w moim kinie domowym, dzięki temu zaoszczędziłem już kupę kasy, którą bym wydał na takie średniaki jak Solo. Od pierwszych minut miałem dziwne przeczucie że to będzie raczej wydmuszka bez klimatu odhaczająca nudne akcje... no i z chwilą bezsensownych śmierci członków mega ekipy gangsterów do której przyłączył Solo ta myśl stała się niestety rzeczywistością. Widać że twórcy nie mieli żadnego pomysłu na to... Sorry mieli pięć motywów przewodnich na których oparli swoją śmieciową historie : 1. Skąd Han SOLO <<< idiotyczne wytłumaczenie jego nazwiska trudno skomentować bez politowania... 2. Jak Han poznał Chewbacca ?? who gives a fuck ?? 3. Skąd Czubaka ma na sobie pas z nabojami who gives a fuck ?? 4. Han strzela pierwszy !!! 5. Sekwencja wygrania w karty Sokoła Milenium ... To by było na tyle, to są te właśnie elementy na których oparto scenariusz... Masakra a wszystko jeszcze sprane jałowymi ciemnymi kolorami przez co człowiek jest jeszcze bardziej tym wszystkim przytłoczony. Tak więc zero emocji, nie interesuje mnie że ktoś własnie zginął skoro główne postacie też mają to w dupie. Cała intryga i ratowanie swojej ukochanej prowadzi donikąd. Zakończenie to Twist na Twiście z magicznymi teleportami a co najgorsze zaliczyłem tu syndrom Mad Maxa 4 - Fury Road... który zniszczył mi wtedy cały seans. Wiece kiedy Hardy przez cały film jedzie do ziemi obiecanej która nagle okazuje się stadem zmotoryzowanych babć z magiczną fasolą w worku... W Solo okazuje się że brutalny Gang rywalizujący z naszą Ekipą to ehhh Disney zaorał tę markę a Łotr 1 to była chyba jedyna pozytywna wypadkowa w tej przemielonej serii... 6/10 RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Corn - 13-09-2018 Cytat:Wiece kiedy Hardy przez cały film jedzie do ziemi obiecanej która nagle okazuje się stadem zmotoryzowanych babć z magiczną fasolą w worku...Max wcale tam nie jechał. Max chciał przeżyć więc jechał z tymi, z którymi by przeżył. To Furiosa wierzyła w ziemię obiecaną. Potem Max wytłumaczył, że jeśli będą jechać dalej to czeka ich śmierć. Skąd to wie? Można się domyślać (może już tam był?) i dlatego zaleca im powrót do miejsca gdzie jest woda. Dlaczego odchodzi zamiast zostać z Furiosą w obalonym mieście? Bo wie, jak to się skończy. Polecam powtórkę i uważne oglądanie. W Fury Road dużo jest niedopowiedziane, ale nie trudno zinterpretować działania bohaterów. Dlatego do majstersztyk ![]() Kończe offtopic RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Pelivaron - 13-09-2018 Nie dziwie się, że usunięto tę scenę RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Predator895 - 13-09-2018 (13-09-2018, 09:35)Corn napisał(a):Cytat: W Fury Road dużo jest niedopowiedziane, ale nie trudno zinterpretować działania bohaterów. Dlatego do majstersztyk Chodziło mi raczej o samą obecność głupich babć na motorach Tak jak tutaj głupich dzieci w przebraniu zakapiorów
RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Dr Strangelove - 13-09-2018 To ja też troszkę offtopowo. Nie ukrywam, że dziwnie się czyta taką recenzję, gdzie film zjechany jest od góry do dołu i na końcu widzi ocenę 6/10
RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Doppelganger - 13-09-2018 (13-09-2018, 09:37)Pelivaron napisał(a): Szkoda, że nie usunięto od razu całego filmu. Zrobiono by przysługę ludzkości. Gorsze od tego jest tylko TLJ. A 6/10 to jest ocena pozytywna jakby na to nie patrzeć. Opis Predatora wskazuje na 4/10 RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Gieferg - 13-09-2018 Może to (dość często stosowana) skala ocen od 5 do 10/10? Predator895 napisał(a):Chyba coraz bardziej zaczynam doceniać obecność projektora w moim kinie domowym, dzięki temu zaoszczędziłem już kupę kasy, którą bym wydał na takie średniaki jak Solo. Sens i logika tego stwierdzenia jakoś mi umykają. RE: Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard - Predator895 - 13-09-2018 Kopia cyfrowa + Seans z domowego Projektora = 50 dych na bilety w kieszeni, czego tu nie rozumiesz ?? |