Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gry - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403


- Negrin - 23-03-2009

Joystiq donosi, że gra będzie wydana na Xboka, PS3 i PC.

Snuffer napisał(a):Ja tam myślę że wydadzą, trudno żeby wydali dwie pierwsze części i potem nas olali..
To akurat w ogóle nie byłoby dziwne.


- Garrett - 23-03-2009

Szkoda że z tego co narazie wiadomo (a wiadomo niewiele) to produkcją zajmie się Rockstar Vancouver czyli ci od Bully a nie od GTA. Ale sam fakt że powstaje to jak najbardziej pozytywne info. A Remedy wciąz z tym Alane Wake'em uporać się nie może :roll:


- Snuffer - 23-03-2009

Racja - informacje na temat powstawania i obietnice pojawiły się daaawno temu, a tu wciąż nic. Zapowiadało się pięknie, a mam wątpliwości czy w ogóle ten Alan powstanie.


- military - 28-03-2009

No i przeszedłem sobie Battlefield: Bad Company. Po raz pierwszy gra wydaje mi się za krótka. Zwykle lubię krótkie gry - bo wolę przejść 10 razy i mieć niedosyt, niż znudzić się w połowie - ale tutaj w przedostatniej misji akcja staje się tak intensywna i klimatyczna (miasto rodem z Black Hawk Down!), że łzy stanęły mi w oczach jak zobaczyłem końcowy filmik. Ta gra powinna trwać i trwać. Jeden z najlepszych shooterów na planecie.


- Guzeppe - 30-03-2009

freak_outXP - w Mirror's Edge są problemy z Physx, tylko jeśli masz stare sterowniki karty graficznej. Nauczyłem się, że przed każdym odpaleniem nowej gry trzeba wyposażyć się w nowe drivery. Przy Assassin's Creed gra w ogóle się nie odpalała, dopóki nie zainstalowałem nowych sterowników. Mirror's Edge mówiło, że moja karta w ogóle nie obsługuje PhysyX, na co poradziły nowe drivery. Nie miałem ani jednego buga graficznego w grze, a posiadam karte z tej samej rodziny co Ty (GeForce 9600GT tyle że z 512RAM).
A odnośnie samego Mirror's Edge. Gra fajna, relaksująca, a twórcy perfekcyjnie stworzyli mapy w taki sposób, że nigdy nie ma się watpliwości, gdzie biec (nie trzeba żadnej mapy) i wcale nie ma się wrażenia liniowości. Graficznie świetnie (troszkę zbyt rozmyte cienie otoczenia), szczególnie oświetlenie - budowanie nastroju barwami. Świetny HDR i operowanie głębią ostrości (która nie działała poprawnie np. w Brothers in Arms:HH). Gra niesamowicie krótka (jedno popołudnie), ale mam wrażenie, że do niej wrócę, co nieczęsto się zdarza.


- military - 31-03-2009

World in Conflict - nie lubię RTSów i nie lubię grać na PC, ale od tego pecetowego RTSa nie mogę się oderwać, choć wyciąga na moim komputerze może z 18 klatek na sekundę. Świetna gra ze świetnym klimatem zerżniętym z Czerwonego świtu. I co najlepsze - tu naprawdę liczy się strategia i nie trzeba się spieszyć, tylko można w miarę spokojnie rozmieszczać jednostki. Po prostu doskonała strategia. Nigdy nie grałem w lepszą. Najlepsza jest w niej skala: mapy są przeogromne, a każdy element ma właściwe proporcje - już nie ma żołnierzy wielkości czołgu! Jupi. :) 10/10

[Obrazek: worldinconflict-screen2.jpg]


- Danus - 31-03-2009

Military, zgadzam się. Przeszedłem tą grę już dawno, ale z jakimi wypiekami na twarzy.Świetna fabuła i niezwykle wciągająca akcja.SPOILER Pamiętam etap gdzie jeden z dowódców poświęcił się by zatrzymać sowietów w jednym miejscu, podczas gdy reszta spierniczała bo już gdzieś tam w to miejsce szybowała atomówka. Coś pięknego. Pamiętam, że troszkę się wzruszyłem.KONIEC SPOILERa

EDIT: przepraszam, już oznaczyłem.


- Glut - 31-03-2009

No wszystko fajnie, bo to naprawdę emocjonujący moment, a w świecie gier to w ogóle rzadko się takie rzeczy, w moim przypadku przynajmniej, zdarzają ale spojera to mógłbyś oznaczyć.


- Negrin - 02-04-2009

http://www.joystiq.com/2009/03/25/gdc-09-modern-warfare-2-coming-nov-10/

Hell. Yes.


- Tyler Durden - 06-04-2009

Ukończyłem niedawno Burnout Paradise. Od czasu zagrania u kolegi w trzecią część serii jeszcze na pierwszym Xboxie ochoczo sięgałem po kolejne odsłony jeszcze na Playstation 2 i teraz korzystając z tego, że najnowsza jest dostępna na PC zainstalowałem ją jakiś miesiąc temu na komputerze. Zmiana formuły, czyli wrzucenie we free-roamingowe miasto, po którym się swobodnie jeździ szukając zadań i do mety jadąc dowolnie wybraną trasą (nie ma żadnych checkpointów jak wykombinujemy jakiś skrót przez zarośla to dobra nasza) początkowo mi się nie podobała. Przez to uwaga jest zbytnio rozproszona potrzebą kontrolowania trasy na małej mapce widocznej na ekranie, co przy prędkościach osiąganych w grze, jej dynamizmie i ilości obiektów w które można uderzyć bywa problematyczne. Oczywiście po kilku godzinach spędzonych w Paradise ma się już mniej więcej pojęcie o rozjazdach i kierunku jakiego należy się trzymać więc wystarcza jedynie kontrolne zerkanie na mapkę. Problem nie znika zupełnie ale staje się znośny. Drugą rzeczą, która od samego początku mi się nie spodobała to brak możliwości powtórzenia przegranego wyścigu, nie wyszło, to trzeba popylać z powrotem do miejsca startu. Ale oprócz tego jest to wciąż stary dobry Burnout, z toną dynamizmu, adrenaliną wyciekającą nam uszami, do tego po raz pierwszy aż tak bardzo zachęcający do częstego zmieniania prowadzonego samochodu i testowania niezwykle zróżnicowanych bryk przygotowanych przez twórców. Wizualnie obłęd, samochody są jedną wielką strefą zgniotu, każdy z nich można rozsmarowywać na wiele sposobów i nierzadko wrażenie spowodowane widokiem przypadkowego zderzenia ze ścianą zrzuci nas z fotela Wink
Grę już w zasadzie przeszedłem, napisy końcowe obejrzałem ale bynajmniej nie oznacza to końca zabawy z nią. Teraz jak zwykle maksuję grę ile wlezie, co w tym wypadku oznacza zaliczenie 109 różnych konkurencji, żeby otrzymać kategorię Bournout Elite, zostało mi jeszcze kilkadziesiąt... :)


- Snuffer - 06-04-2009

Godfather 2 - typowy sequel - więcej, mocniej szybciej - z ciekawych rzeczy system ekipy która jest bardzo przydatna, także AI kompanów jest wysokie, dobra grafika i bardzo dobra wydajność i klimat. Fabuła tu praktycznie jak na razie nie istnieje (7 godzin gry), ale gra się bardzo przyjemnie i polecam każdemu kto jest fanem GTA albo pierwszej części.


- military - 06-04-2009

Mirror's Edge - mam bardzo mieszane uczucia co do tej gry. Z jednej strony - twórcy wymyślili zarąbistą mechanikę symulacji parkoura. Z drugiej: nie wykorzystują jej największej zalety.

Najfajniej gra się na tych fragmentach etapów, gdzie droga jest jasna i wiadoma i jedyna trudność polega na jak najlepszym wyczuciu skoków/ślizgów itp. Wtedy czuć ducha starego Sonica. :) Takich przestrzeni jest jednak stosunkowo niewiele, a kiedy gra przenosi się do wnętrz budynków, można właściwie być pewnym, że będzie nudno i mozolnie. Wypatrywanie drogi wkurza. A najbardziej wkurzyło mnie dziesięciominutowe poszukiwanie przycisku wielkości orzecha na jednym z dachów.

Co jednak wkurza jeszcze bardziej, to ostrzał. Nie wówczas, gdy jest jasne, gdzie i którędy iść. Wtedy jest fajnie i emocjonująco. Ale do szału doprowadziła mnie taka sytuacja: szukam wyjścia z jakiegoś budowlanego labiryntu, jednocześnie goni mnie helikopter z minigunem. Nie wiem, którędy biec, możliwości jest teoretycznie sporo. W końcu wspinam się na wielki dach - otwarta przestrzeń, gdzie jedna seria oznacza śmierć. I nie mam pojęcia, którędy dalej iść, bo wskaźnik pokazuje ostateczny cel etapu, a nie informuje o najbliższej drodze. Więc tracę czas na rozejrzenie się, bam, nie żyję. Cofa mnie o spory kawałek, znowu tak dochodzę, rozglądam się w innym kierunku - znów nie żyję. Dopiero po kilkunastu próbach udało mi się znaleźć drogę. Ale byłem bliski rzucania mięsem na wszystkie strony.

Podoba mi się grafika, klimat, fabuła też jest dość ciekawa. Gdyby nie w większości słabe projekty poziomów, gra byłaby super. A tak - jest w połowie fajna, w połowie irytująca. Jak na razie - przeciętniak.


- Negrin - 06-04-2009

military napisał(a):Takich przestrzeni jest jednak stosunkowo niewiele, a kiedy gra przenosi się do wnętrz budynków, można właściwie być pewnym, że będzie nudno i mozolnie.
A to ciekawe, bo mnie się bardzo podobała różnorodność zewnątrz-wewnątrz-zewnątrz. I cale się nie nudziłem w budynkach, choć to prawda, że elementy na dworze są perełką ME.

military napisał(a):Wypatrywanie drogi wkurza. A najbardziej wkurzyło mnie dziesięciominutowe poszukiwanie przycisku wielkości orzecha na jednym z dachów.
To ciekawe. Owszem, zdarzyło mi się parę razy utknąć, ale kiedy już znajdowałem drogę, to jak zwykle w tego typu grach, wychodziło na to, że jestem idiotą, że wcześniej na to nie wpadłem ;)

military napisał(a):Co jednak wkurza jeszcze bardziej, to ostrzał.
Oj tak, to prawda.


- Glut - 12-04-2009

Mush Room napisał(a):mały offtop: mówicie o części trzeciej?

Nie, czwórka też się dzieje w LC. :)


- Mush Room - 12-04-2009

na moim dziadowskim kompie w czwórkę to ja mogę pograć jak sobie ją narysuję w paincie :)


- Glut - 12-04-2009

Hm, ja również, zrobiłem 3/4 gry u znajomego. :)


- Garrett - 12-04-2009

Glut - te skojarzenia to jak najbardziej z samą otoczką: garnitury, kominiarki, torba na kasę, M4 (wchodzę do banku z AK a po chwili w rączce mam guna z Heata), No i sama ucieczka - strzelanina.

Swoją drogo daawno temu pojawiały się bardzooooo mgliste zapowiedzi pracy nad grą Heat. Ponoć akcja miała się zacząć podczas finałowej sceny na lotnisku . Ale chyba nawet nie ruszyli z pre-produkcją więc wszystko pozostaje w ramach plot.


- Glut - 12-04-2009

No, otoczka jak najbardziej jest. :) I torby z kasą przewieszone przez plecy są. W ogóle, gra jest tak naszprycowana nawiązaniami że głowa mała. Teraz przychodzi mi na myśl misja o nazwie "Puerto Rican Connection" w której ściga się samochodem miejski pociąg.


- Snuffer - 12-04-2009

Lepsze było - "I Need Your Clothes, Your Boots, and Your Motorcycle" :twisted:


- military - 19-04-2009

Starship Troopers - jeśli chodzi o wykonanie, to jest to gra słaba. Grafika jest brzydka, całość tnie się nawet na mocnym sprzęcie. Fabularnie to dno, głosy postaci denerwują. ALE - gra ma jeden NIESAMOWITY patent. Taki:

[Obrazek: starshiptroopers2.jpg]

Jakby ktoś nie zaczaił - setki wrogów naraz. Kiedy pojawia się taka chmara, palec kurczowo zaciska się na spuście - a zabawa jest przednia. Dlatego najlepsze są misje, w których trzeba utrzymać jakąś placówkę - po prostu arcydzieło, zwłaszcza jeśli broni się jednej strony, a atak następuje z drugiej i trzeba biec w ogólnej zawierusze, aby okazało się, że zaraz potrzebują nas gdzieś indziej. Robale zawsze mają przewagę, więc jest trudno, ale cholernie fajowo. Resztę misji można wypieprzyć w niebyt, ale obronne to majstersztyki. Przez nie uwielbiam tę grę.