![]() |
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: Krótka piłka, czyli mini-recenzje (/Thread-Kr%C3%B3tka-pi%C5%82ka-czyli-mini-recenzje--1192) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
404
405
406
407
408
409
410
411
412
413
414
415
416
417
418
419
420
421
422
423
424
425
426
427
428
429
430
431
432
433
434
435
436
437
438
439
440
441
442
443
444
445
446
447
448
449
450
451
452
453
454
455
456
457
458
459
460
461
462
463
464
465
466
467
468
469
470
471
472
473
474
475
476
477
478
479
480
481
482
483
484
485
486
487
488
489
490
491
492
493
494
495
496
497
498
499
500
501
502
503
504
505
506
507
508
509
510
511
512
513
514
515
516
517
518
519
520
521
522
523
524
525
526
527
528
529
530
531
532
533
534
535
536
537
538
539
540
541
542
543
544
545
546
547
548
549
550
551
552
553
554
555
556
557
558
559
560
561
562
563
564
565
566
567
568
569
570
571
572
573
574
575
576
577
578
579
580
581
582
583
584
585
586
587
588
589
590
591
592
593
594
595
596
597
598
599
600
601
602
603
604
605
606
607
608
609
610
611
612
613
614
615
616
617
618
619
620
621
622
623
624
625
626
627
628
629
630
631
632
633
634
635
636
637
638
639
640
641
642
643
644
645
646
647
648
649
650
651
652
653
654
655
656
657
658
659
660
661
662
663
664
665
666
667
668
669
670
671
672
673
674
675
676
677
678
679
680
681
682
683
684
685
686
687
688
689
690
691
692
693
694
695
696
697
698
699
700
701
702
703
704
705
706
707
708
709
710
711
712
713
714
715
716
717
718
719
720
721
|
RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Kryst_007 - 25-03-2022 The Worst Person in the World (2021) Ogólnie spoko obyczajówka, ale aż tak zachwycony nie jestem. W pierwszej połowie film próbuje być taki lightowy i mimo, że zawarty humor jest kompletnie nie moją bajką, to przynajmniej wydaje się to wszystko być bardzo szczere i kryje się w tym pewien błysk. Najlepiej radzi sobie imo środek filmu, w którym jest trochę uroczej zabawy konwencją (zatrzymanie czasu, trip po grzybkach :)). Później Trier chyba uznał, że na festiwalach nie docenią należycie tej komedyjki i żeby było poważnie, to tak zupełnie nagle zaserwował wątek raka, który notabene się mocno dłuży. Główna aktorka bardzo dobra. Powiem, że nie mogłem uwierzyć w aż tak dużą różnicę wieku między nią, a pierwszym partnerem, która była przytaczana często w dialogach. Patrzę w Wikipedię, a dzieli aktorów jedynie 8 wiosen i żadne kilkanaście :P 7/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Qrszon - 26-03-2022 Arthur (1981) - Dudley Moore fenomenalny w tytułowej roli i zasłużenie nominowany do Oscara. Grając sceny po pijaku wręcz przywłaszcza sobie ekran. Podobnie znakomity jest nagrodzony John Gielgud jako jego lokaj (ironia, że legenda wśród aktorów szekspirowskich otrzymała swego jedynego Oscara za jeden ze swoich mniej ambitnych filmów). Fabularnie to raczej banalna historyjka z cyklu "rozpuszczony bogacz wybiera między miłością, a fortuną", choć oglądało mi się to dobrze. Domyślam się, że i tak po stokroć lepszy od tego remake'u z Brandem i Mirren, którego nie widziałem, ale i tak wiem że jest do luftu. 6/10 Piraci (1986) - Ten film to głównie fenomenalny i kipiący charyzmą Walter Matthau. Jako Kapitan Red wywołuje odpowiedni respekt od widza i aż chce się być jego podwładnym i wykonywać jego rozkazy. Nie można tego powiedzieć o jego młodym i do porzygu szlachetnym towarzyszu, czyli Żabie. Dziwne, że grający go aktor nie zrobił większej kariery z taką buźką, bo wygląda jak potencjalny bohater ołtarzyków nastoletnich dziewic (fankom Chalameta by bankowo przypadł do gustu :P). Świetna scenografia czy zdjęcia, ale jeśli chodzi o rozrywkę to niestety, ale Polański nie za bardzo to czuje. Zbyt bardzo polega niestety na slapsticku, który bardzo często jest chybiony. Inny minus za słabiutki i kompletnie wrzucony na siłę wątek miłosny. Fajnie jednak, że 5/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Kryst_007 - 27-03-2022 Suddenly (1954)
Frank Sinatra jako gangster, który organizuje zamach na prezydenta i jako zakładników przetrzymuje rodzinę z miasteczka. Niestety to nie jest jeden z tych noirów lat 50., które postarzały się z klasą. Scenariusz raczej prosty i dawno przeszedł do archaizmów. Rażą tu przede wszystkim kiepściawe dialogi i zachowania bohaterów - najbardziej rozwala reakcja złotej rączki na widok Panów z rewolwerami w domu ("Czy Wy napadacie na bank?" - Yyy... serio?) czy też na sam ich plan ("Jak możecie!? To przecież prezydent! To będzie morderstwo!"). Sinatra, gwiazdor tego przedsięwzięcia z kolei dostaje rolę, która po prostu polega na tym, że chodzi sobie po mieszkaniu i przypomina przez cały czas uwięzionym bohaterom jaki to on nie jest zły do szpiku kości i pozbawiony uczuć... a i oczywiście, że jest weteranem wojennym i dostał Srebrną Gwiazdę! Podwyższam ocenę za całkiem spoko przemyślany finał. 5/10 Grand Prix (1966) Powiem jedno - jeśli którykolwiek film miał lepsze sekwencje wyścigowe, to ja go nie widziałem. Frankenheimer osiąga tutaj pod tym względem absolutną magię kina, którą zmusza takiego Mangolda i jego Ford v Ferrari do wyłączenia silnika. Wyścigówki robią brum-brum, kamera łapie wraz z nimi demona prędkości, a to wszystko jeszcze cudownie zmontowane i udźwiękowione (jedne z bardziej zasłużonych Oscarów w tych kategoriach). Kompletnie nic się te sekwencje nie postarzały. Obstawiałem, że fabuła będzie tylko pretekstem do pokazania tych zniewalających wyścigów na dużym ekranie, ale jednak się zaskoczyłem, bo mnie te historie z życia prywatnego rajdowców nawet wciągnęły. Bohaterowie nie są zbyt marnie napisani i przeżywają jakieś konkretne dramaty. Duża zasługa także charyzmatycznej obsady (James Garner, Yves Montand, Toshiro Mifune). Jedynie wątku Włocha równie dobrze mogło nie być i jest tu głównie by pokazać, że są w tym zawodzie osobniki niespełna rozumu. No i nie brak pięknych kobiet tamtego okresu - zakochałem się w Jessice Walter i Francoise Hardy. <3 Świetne widowisko, które polecam każdemu pasjonatowi motoryzacji. Dzisiaj to by pewnie oszczędzali na budżecie i te sceny zostałyby wsparte przez komputer. Chciałbym to zobaczyć kiedyś na dużym ekranie i to najlepiej na oryginalnej Cineramie. 8/10 Na dodatkową zachętę czołówka od mistrza Saula Bassa, wyrażająca wręcz esencję tego dzieła :) RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Cassel - 27-03-2022 47 Meters Down i 47 Meters Down: Uncaged (Podwodna pułapka 1 i 2), oba w reż. niejakiego Johannesa Robertsa. Dwa fajne rekinowe survivale trochę w B-klasowym stylu, ale porządnie zrealizowane, widać, że się tam starano, by nie wylądować w szufladzie z tandetą typu „Rekinado”, zwłaszcza ten pierwszy ma prawidłową, przeszywającą atmosferę izolacji, zagrożenia i uciekającego czasu, a ilustrująca to muzyka w końcówce to już w ogóle maestria. Drugi film nieznacznie gorszy przez te ślepe rekiny prosto z komputera, które są jakieś takie „drętwe”, ale ogólnie to tak samo solidna porcja podwodnej klaustrofobii i nerwówki w niezgorszej realizacji, bo zdjęciom pod wodą niczego nie można odmówić, a i aktorki (bo w obu częściach to same laski) widać, że dają z siebie sporo. Z tym że zaznaczam, to są filmy wybitnie relaksacyjne, do oglądania z drinkiem w ręku, no i pewnie znalazłoby się 50 prawd objawionych, ale ja sram na takie rzeczy. Oceny po 6/10. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Dr Strangelove - 27-03-2022 The Ipcress File (1965) W końcu obejrzałem bo od dawna się jakoś nie mogłem zebrać. Niby taki mały klasyk, niby powinno być ok, ale jakoś średnio to wyszło. Taki poważniejszy Bond i plusy owszem są (Caine, w ogóle cała obsada, lubię ten oldschoolowy klimat angielskich filmów) ale całość nie porwała. Sama intryga w sumie niezbyt specjalna i niezbyt mądra. Raczej nie wrócę i raczej nie obejrzę kolejnych części, a jak widzę kilka filmów o Palmerze jest. Niewiele starszy "Dzień Szakala" jest o dwie klasy lepszy tak dla porównania. Takie 6/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - michax - 28-03-2022 (27-03-2022, 15:38)Cassel napisał(a): 47 Meters Down i 47 Meters Down: Uncaged (Podwodna pułapka 1 i 2), oba w reż. niejakiego Johannesa Robertsa. Widziałem kilka lat temu jedynkę i była całkiem spoko, a dwójki nie obejrzałem, bo słyszałem że to sporo słabszy film. Ale zaskoczyłeś mnie, że w obu częściach grają te sam laski. Pamiętam z trailera dwójki, że są nowe bohaterki. Dla pewności sprawdziłem i w jedynce grają Claire Holt i Mandy Moore, a w dwójce Sophie Nelisse, Corinne Foxx (a na drugim planie Sistine Stallone - córka tego Stallone'a). Krótka piłka, czyli mini-recenzje - slepy51 - 28-03-2022 Ale Cassel napisał, że grają "same laski", a nie "te same laski" ;) Na jedynce to nawet w kinie byłem, tak mi siadła, dwójka chociaż powinna mi się bardziej podobać bo ma ślepe rekiny to już mimo wszystko sporo słabszy filmik. Ale córka Slaja ma bardzo sympatyczną scenę śmierci. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - shamar - 28-03-2022 Ja też przeczytałem "te same". Dwójka jest znacznie gorsza i to chyba był crap prosto na DVD. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Cassel - 28-03-2022 (28-03-2022, 03:03)slepy51 napisał(a): Ale Cassel napisał, że grają "same laski", a nie "te same laski" ;) He he, tak jest. A co do dwójki, to mnie akurat ona podeszła, takie tam guilty pleasure, które nigdy nie wiadomo kiedy i z jakich powodów się spodoba. Ale chyba faktycznie nie było dobrych ocen, bo nie widać na horyzoncie trzeciej części, a szkoda. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - raven.second - 02-04-2022 Dae-ho (The Tiger: An Old Hunter's Tale) (2015) to przepiękny koreański film o polowaniu na ostatniego z wielkich tygrysów - Korea jest pod okupacją Japonii, a wysoko postawiony japoński oficer ma tzw. pierdolca na punkcie polowań, zwierzyny, łowów i tak dalej i za punkt honoru stawia się dopaść legendarną bestię. By to osiągnąć, zatrudnia tanim kosztem Koreańczyków. Całość trwa niby dwie godziny i dwadzieścia minut, ale wcale tego nie czuć. Wszystko płynie równym, sprawnym tempem, a największe wady... no cóż, są. Nie przeszkadzają jednak tak bardzo, da się przeżyć, większy problem stanowią już klasycznie imiona postaci oraz ekspresyjna gra. Do tego trzeba się przyzwyczaić, bo naprawdę. 8/10, a gdyby nie wady (więcej w spojlerach) to byłoby pewnie o oczko wyżej. Z drugiej strony, można było też pójść w absolutny, zwierzęcy horror w stylu animal attack, bo te kilka scen gdy tygrys na pełnej kurvie wbija w myśliwych i rozrzuca ich jak lalki, a potem widać tylko krew i rozczłonkowane ciała to coś cudownego :) RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Dirk - 02-04-2022 "Enola Holmes" Uwielbiam czasy wiktoriańskie, Sherlocka Holmesa, lekkie przygodówki i Henry’ego Cavilla, więc ten film ma w zasadzie wszystko, żeby mi się spodobać. Ale jakoś nie klikło. Nie wiem w sumie dlaczego. Może dlatego, że intryga jakaś taka niespecjalnie ciekawa, a może łamanie czwartej ściany (które zazwyczaj lubię), tutaj momentami mnie drażniło. No i przez cały seans nie mogłem się zdecydować, czy Mille Bobby Brown jest dobrą aktorką, czy nie (a że tutaj była również producentką, to wyszedł z tego taki trochę vanity project). Dawno czytałem opowiadania i powieści o Holmesie, ale w książkach Mycroft też był dupkiem? Najjaśniejszym punktem filmu jest Cavill jako Holmes. Z decydowanie wolałbym spin-off o Sherlocku niż sequel "Enoli" (który pewnie obejrzę). Niezmiennie jestem też team Cavill jeśli chodzi o Bonda, choć na to nie ma szans. Jeśli ktoś szuka dobrego filmu o młodym Holmesie to lepiej obejrzeć „Young Sherlock Holmes” z 1985 (u nas znany jako „Młody Sherlock Holmes” lub „Piramida strachu”). 6/10 (przy czym punkt za Cavilla). RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Kryst_007 - 02-04-2022 Ninotchka (1939) Dla wielu żelazny klasyk, dla mnie zmarnowany potencjał. Po pierwszych 40 minutach liczyłem, że czeka mnie przepyszna satyra Hollywoodu na ówczesną sytuację w Europie. Coś co będzie wyciskało z pomysłu wszystko co się da i będzie dziełem na miarę chaplinowskiego Dyktatora. Greta Garbo jest znakomita w roli zimnej, wypranej z uczuć zwolenniczki Lenina, zaprogramowanej do wyłącznej troski o jutro rodaków. Niestety jej przemiana w sympatyczną dziewczynę z sąsiedztwa przychodzi tu zbyt wcześnie i od czapy. Ona tu staje się inną osobą dosłownie w jednym momencie. No i od tej pory film zaprzepaszcza kolejne okazje na przytyki w stronę ZSRR i idzie drogą typowego hollywoodzkiego kom-romu. Wciąż niepozbawionwgo tamtego uroku, ale jednak sprawiającego niedosyt. Dobrze, że próbuje nadrobić zaległości w ostatnim akcie rozgrywającym się już w Rosji i jest kilka fajnych dialogów kpiących z polityki wujka Stalina. Niestety minus za zmarnowanie Bela Lugosiego, który dostaje tu jeszcze mniej do pogrania, niż w takim Wilkołaku. Kuźwa, czwarty na liście płac i człowiek na darmo czeka na jakąś parodię Ruska w wykonaniu Draculi :P 6/10 - Powinienien dać niżej, ale podciągam za Garbo i czarującego Melvyna Douglasa. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Snappik - 03-04-2022 The Adam Project - typowy Shawn Levy, czyli średnie stany średnich. W Real Steel lepiej wychodziło mu i budowanie emocji, jak i przedstawienie świata bo tutaj na dobrą sprawę world building nie istnieje poza tym, co przemycają nam bohaterowie w pojedynczych zdaniach. Reynolds gra siebie, młody czasami wypada koszmarnie, Saldana z dodatkowymi kilogramami wygląda seksownie a nie jak niedożywiony obywatel Pandory. No i Rufallo jako naukowiec (cóż za urozmaicenie jego emploi ;)) - to on raczej wprowadza więcej luzu i dramatyzmu. Nie ukrywam, ostatnia scena z nim trochę mnie wzruszyła. Poza tym klasyczny s-f familijny na jeden raz, z typowym morałem "Jest później niż myślisz". Nie bawiłem się źle, ale wszelkie porównania do spielbergowskiego kina mocno przesadzone. Raczej dla nastolatków lub na seans rodzinny. 6/10 Aha, ten kto zaakceptował VFX dla pewnej postaci, powinien dostać 10 lat prac społecznych. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Debryk - 04-04-2022 Ron Usterka, 2021r - film animowany Niedaleka przyszłość. Każde dziecko ma przyjaciela B-BOTA, który robi robi za social media i znajduje przyjaciół, filmiki publikuje. I jest chłopak (Ambroży, lol!) który nie ma takiego urządzenia. Ale w końcu dostaje, tylko z second-handu i okazuje się, że jego B-BOT jest ciut rąbnięty. Całkiem oryginalne i śmieszne filmidło. Żadne arcydzieło jak produkcje Pixara, ale wykonane z serduchem, świadome tego czym jest i przy tym koncept B-BOTÓW nie razi nachalną krytyką social-media, tylko stanowi spoiwo akcji. Tłumaczenie dobre, są smaczki dla starszych i nie narzekam, bo się obśmiałem mocno gdy moje dzieci śmiały się z innych gagów. Ogólnie, humor momentami wyszukany a z polskim dubbingiem potrafi latać wysoko. B-BOT do Ambrożego - Ta pani będzie twoim przyjacielem. Zdecydowała się także oddać portfel/torebkę/telefon pod warunkiem, że dam jej spokój! Na minus to stereotyp chłopaka-nerda, który ma astmę i jest outsiderem w szkole. Przeciwwagą jest lala z instagrama, która przemienia się pod wpływem emocji i to jest mocno sztampowe. Z nią też jest scena, gdy laska leży w łóżku i płacze bo nie ma wyświetleń - ogólnie ta scena jest całkiem mocna w wymowie. 7/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - shamar - 05-04-2022 (05-07-2021, 21:53)Snappik napisał(a): Infinite - Assasins's Creed łączy siły z Nieśmiertelnym. Straszny shit. Głupie to niewiarygodnie. Obejrzałem wczoraj i... Nie pamiętam już jak się skończyło. Jest tak nieangazujace. Za to zaskoczyło mnie nazwisko reżysera na końcu. 3/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - raven.second - 05-04-2022 Chang-gowl (2017). Znów Korea, znów historia, ale tym razem wzbogacona o zombie i dworskie intrygi. Rampant (tak bowiem brzmi angielski tytuł) jest fajnym filmem, to spoko przygodówka o księciu, który wraca do rodzimego królestwa celem wypełnienia woli zmarłego brata, następcy tronu: musi zaopiekować się jego ciężarną żoną, skłonić głowę przed ojcem-królem i wysłuchiwać marudzenia ministra wojny, który sam chce zająć tron... a nade wszystko trzea zmierzyć się z plagą żywych trupów. Problem w tym, że jeśli ktoś widział King-deom (serial i film), to tutaj nie znajdzie nic ciekawego! Wszystko dzieje się strasznie szybko, postacie są ledwo zarysowane, wątki słabo nakreślone, konflikty też, a szkoda, bo gdyby zrobić z tego może nie serial, ale przynajmniej jakąś trylogię, to byłoby dużo lepiej. W każdym razie, gdy chodzi już o samą zabawę z trupami, jest bardzo dobrze - krwawo, soczyście, brutalnie, a masa wkurzonego, wygłodniałego truchła przewala się po ekranie i atakuje bohaterów, ale to jednak trochę mało. 6/10, Korea umie w żywe trupy. Train to Busan, All of us are dead, King-deom w wersji serialowej i filmowej, Rampant, nawet i Peninsula... RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Debryk - 05-04-2022 Ewolucja z 2001r, w reżyserii Reitmana Jeżu, myślałem że to znacznie starsze jest :) Kawał dobrej komedii z świetnym konceptem przewodnim. Nie ma dłużyzn, akcja startuje od początku, dobre gagi od strony duetu Duchovny i Jones, ciekawy design stworków. Skręca czasami w camp ale jest zabawa formą i wszystko działa. Ciekawe, że ktoś próbował zrobić Ewolucję na poważnie i wyszło mdławe "Life", a tutaj nawet element horroru zadziałał jak trzeba. Przednia zabawa i fajny rewatch value! 7/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Dr Strangelove - 07-04-2022 Tinker Tailor Soldier Spy (2011) Zrobiłem sobie powtórkę po latach i film nadal nie zawodzi. Zresztą to jedna z najlepszych książek Le Carre`a i wystarczyło po prostu dobrze przenieść na ekran. Stara dobra szkoła, aktorstwo na najwyższym poziomie. Jedyny mały minusik to Oldman w roli Smiley`a. Nie to że zagrał źle, broń Boże tylko po prostu już zawsze Smiley będzie dla mnie miał twarz Aleca Guinnessa. To absolutnie perfekcyjny odtwórca tej roli, jak zresztą mówił sam Le Carre. Tak jak Oldmanowi dałbym mocne 8/10 tak Guinness to bezapelacyjne 10/10. W ogóle serial chyba jednak lepszy. To historia na kilka godzin do opowiedzenia. Własnie na 5-6, a nie na 2. Ale film bardzo zacny. Firth to znakomity Haydon, równie dobry co Richardson w serialu. Cała historia naprawdę ciekawa i drobiazgowo przedstawiona, bez żadnych dłużyzn, głupot czy pójścia na skróty. Uwielbiam to przedstawienie Karli, który trochę jest jak Sauron. W zasadzie go nie ma, ale cały czas czuje się jego obecność i to że on pociąga za sznurki. Film 8/10 Serial tradycyjnie 10/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Pelivaron - 07-04-2022 (27-01-2022, 13:10)Mental napisał(a):Pelivaron napisał(a):Najlepszy film o ruchu #MeToo jaki powstał i pewnie lepszy już nie powstanie. Już do znalezienia tu i tam :) RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Gal Anonim - 07-04-2022 A ma tytul? :P edit @ dol: dzieki :) |