![]() |
|
The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +--- Wątek: The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] (/Thread-The-Dark-Knight-Rises-2012-temat-spoilerowy--2747) |
RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Juror_z_MamTalent - 27-12-2012 W Iławie nie ma Batmana :0 RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gal Anonim - 27-12-2012 W Iławie nic nie ma. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Mierzwiak - 27-12-2012 Pytanie powinno brzmieć: po co w ogóle więzić policję w kanałach? Sytuacja jest bardzo klarowna: w każdej chwili ktoś może zdetonować tę bombę i jest dla mnie oczywistym, że nikt nie zbliżyłby się do niej nawet na metr wiedząc, że poskutkuje to detonacją. Kretyński motyw przemieszczania jej w konwojach już obaliłem, o tym że powinna stać sobie publicznie na jakimś placu również pisałem. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Proteus - 27-12-2012 Mierzw, żeby łatwiej przejąć odseparowaną część miasta. Wprawdzie mieli czołgi i zabawki podwędzone ze zbrojowni Wayne'a, ale zanim uwolnili więzniów, to liczebnie nie robili wrażenia. Mogliby sobie grozić detonacją, ale ciężej byłoby im zorganizować pucz, gdyby po ulicach nadal chodziło setki uzbrojonych policjantów. A myślenie, że absolutnie nikt nie zbliżyłby się do bomby na metr, jest naiwne. Rząd próbował coś z tym zrobić, wysyłał drużyny. Zawsze należy się liczyć z jakimś oporem ze strony oblężonych, jakąś próbą rozbrojenia, próbą odwrócenia sił. Nawet jeżeli daremną czy głupią. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Mierzwiak - 27-12-2012 Nie sądzisz, że gdyby policja nie została uwięziona, film byłby po prostu ciekawszy? No ale wtedy Nolanowie musieliby bardziej pogłówkować, a tak za pomocą jednego przycisku pozbyli się 99,99999% policjantów. LOL :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Huntersky - 28-12-2012 W którym filmie okazuje się, że kobieta, z którą romansuje główny bohater jest zdrajczynią, a jej chłopak to łysy terrorysta niewrażliwy na ból, który chce zniszczyć miasto wybuchem jądrowym? World Is Not Enough A w którym następuje przechwycenie samolotu w powietrzu przez przyczepienie do niego lin i przechylenie go do pionu? Licence to Kill :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Juby - 28-12-2012 (27-12-2012, 20:08)Proteus napisał(a): Gdy Bane porywa wcześniej Tate, Foxa i tego trzeciego z zarządu WE, zabiera ich do kanałów i nie kryje się z tym. Scenę pózniej Foley raportuje Gordonowi, że Bane napadł na siedzibę WE i zabrał trzech członków do swojej kryjówki w kanałach. W tym momencie mógł się już domyślać, że policja wyśle przeciw niemu jakąś znaczną silę by go znaleźć i stamtąd wyplenić. Albo policja poczeka na żądania okupu od porywaczy, bo będzie się bała o życie trójki zakładników. Zaraz... RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gieferg - 29-12-2012 Cytat:Nolan świetnie przefiltrował na potrzeby kina blocbusterowego pierwszy ("Batman Begins"), jak i drugi etap ("The Dark Knight"). Niestety postanowił ominąć trzeci i od razu przejść do ostatniego. Na dobrą sprawę u Nolana Begins to etap I i II, etap III (właściwa kariera Batmana) ma miejsce między pierwszym, a drugim filmem [FIXED], a TDK jest tego etapu zakończeniem. W TDKR mamy powrót Batmana (i to dwa razy). Innymi słowy: BB - początek kariery Batmana TDK - koniec kariery Batmana TDKR - powrót z emerytury Każdy z trzech filmów przedstawia jakiś przełom, zmianę sytuacji, zwykłe epizody z kariery Batmana mieliśmy w poprzedniej serii. Może nie jestem tym do końca usatysfakcjonowany, ale to dla mnie zdecydowanie mniejszy problem niż masa idiotyzmów w scenariuszu. Nolan miał do zaproponowania taką, a nie inną historię, ok, ale ostatni jej rozdział, pomimo paru fajnych rzeczy, które sprawiają, że będę do tego filmu wracał, opowiedział na odwal się. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Mierzwiak - 29-12-2012 (29-12-2012, 23:24)Gieferg napisał(a): etap III (właściwa kariera Batmana) ma miejsce między drugim, a trzecim filmem, a TDK jest tego etapu zakończeniemJak to między drugim a trzecim filmem? Z TDKR nijak nie wynika, by po zakończeniu TDK Wayne kiedykolwiek włożył kostium. Zrobił to dopiero po ośmiu latach. Powiem tak: Begins - w skrócie film idealny. TDK - niezpozbawiony wad, ale świetny i dający fantastyczny punkt wyjścia dla trzeciej części. TDKR - eee... zrobił bym to ZUPEŁNIE inaczej. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gieferg - 29-12-2012 Myślę o czym innym, piszę co innego. Między pierwszym a drugim oczywiście (co z resztą wynikało też z pozostałej części posta). Poprawione. A czemu TDKR jest jaki jest? Cóż, third movie curse, nuff said :) Przejechał się na tym Spider-Man, przejechali się X-Meni i Terminator (not my diagnosis), Predator, John McClane :), przejechał się Superman, Robocop, Bond-Craig, Szczęki, Batman też się już kiedyś na tym przejechał i teraz historia się powtórzyła. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Mr. ?? - 30-12-2012 Spider-Man naiwna, głupia, infantylna trylogia. X-Men Singer porzucił serie. Terminator 3 niepotrzebna kontynuacja. Die Hard przejechał się dopiero na czwartej części. Skyfall jak dla mnie jest lepszy od Quantum of Solace. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Juby - 30-12-2012 (29-12-2012, 23:27)Gieferg napisał(a): A czemu TDKR jest jaki jest? Cóż, third movie curse, nuff said :) Przejechał się na tym (...) Bond-Craig... Facepalm. Wiemy że jesteś największym hejterem tego filmu na świecie, ale może usuń go ze względu na przychylną mu większość, a zamiast Skyfall wstaw Alien 3, który poza forum KMF jest uznawany za duuuuużo słabszy film od poprzedników. :P RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gieferg - 30-12-2012 Cytat:poza forum KMF jest uznawany zaA kogo obchodzi za co film jest uznawany poza forum KMF? :) Z księgi prawd objawionych wg Gieferga: Alien 3 to najlepszy trzeci film w jakiejkolwiek serii jaki kiedykolwiek powstał. Kto uważa inaczej, ten błądzi. ...a poza tym jeden z najlepszych sequeli wszechczasów i najlepszych filmów Sci-fi jakie nakręcono, odcinając się od niego Fincher popełnia jeden z największych błędów swojego życia :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Corn - 30-12-2012 Myślałem, że najlepszy 3 film to The Last Crusade. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gieferg - 30-12-2012 No to źle myślałeś :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Juby - 30-12-2012 (30-12-2012, 13:49)Gieferg napisał(a): A kogo obchodzi za co film jest uznawany poza forum KMF? :) A kogo obchodzi twoja opinia o Skyfall, którą wstawiasz w każdym temacie? :P Alien 3 jak dobrym filmem by nie był, do wypisanej przez ciebie listy pasuje dużo bardziej od 23-go Bonda. PS: Najlepszy trzeci film to Dobry, zły i brzydki! RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gieferg - 30-12-2012 Juby - z prawdami objawionymi się nie dyskutuje. I skończ ten offtop do cholery :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Juby - 30-12-2012 Jeszcze słabsze niż Avengers. A przecież TDKR to taki zbiór absurdów. :P RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Lawrence - 30-12-2012 Tak jedziecie i jedziecie po TDKR, ale mimo wszystko do niego wracacie i nie możecie przestać o nim pisać. Czyli jednak coś w tym filmie musi być i to dobrze, że wywołuje jakieś emocje.:D Ja np. miałem spore oczekiwania wobec "Prometeusza", film mnie zawiódł, wyraziłem swoje zadowolenie, ale od kilku miesięcy nie zaglądałem do tematu, gdyż po co. A tutaj inaczej. Mam tylko nadzieję, że to nie przerodzi się w taką sytuację z jednym użytkownikiem, który w każdym temacie musiał napisać, że nie lubi "Incepcji"? ;) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Lawrence - 30-12-2012 Wiem, wiem. Mnie bardziej chodziło o nadaktywność Juby'ego. Chyba, że też jest wielkim miłośnikiem Batmanów, to go może jakoś tłumaczy? ;) |