Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56)
+---- Wątek: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams (/Thread-Star-Wars-Episode-VII-The-Force-Awakens-2015-re%C5%BC-J-J-Abrams--2932)



RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - jarod - 11-07-2015

Ja tam też pozostaję sceptykiem. Nie wierzę by Abrams wypuścił kiedykolwiek film który byłby czymś więcej niż, być może przyjemnym w oglądaniu, ale jednak generycznym średniactwem na jeden seans. In Rian Johnson I trust.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - OGPUEE - 11-07-2015

(11-07-2015, 19:48)Kaczor napisał(a):
(11-07-2015, 16:49)OGPUEE napisał(a): Jak nie ma Lucasa na pokładzie, to czym się martwić Uśmiech

Pamiętajcie że "Mroczne Widmo" też było kręcone w prawdziwych dekoracjach na prawdziwej pustyni, była animatronika, modele, stunty itd Oczko No ale tam scenariusz pisał zdziecinniały na starość Lucas...

To m.in. miałem na myśli. A póki nie zapowiada się na udział jakichś Jar-Jarów, czarnych charakterów jako słodziutkie dzieciaczki, płaczliwych Anakinów i pierdyliarda walk na miecze świetlne. Gorsze od New Trylogy nie może być... 


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mierzwiak - 13-07-2015

Wszystko co póki co zaprezentowano z tego filmu wywołuje u mnie bardzo niezdrową reakcję będącą mieszanką podniecenia i mistycznego uniesienia po kontakcie z siłą wyższą. Moje ciało nie jest gotowe na ten film, ale z drugiej strony gdzieś tam z tyłu głowy coś mi podpowiada, by być ostrożnym. Tak czy inaczej oni tam wiedzą co robią, bo dokładnie wszystko co wypuszczają ma właśnie takie robić wrażenie, kłaść nacisk na oldskulowe aspekty produkcji i podkreślić jak bardzo namacalny będzie to film w porównaniu z prequelami.

Najbardziej podoba mi się chyba ta laska siedząca w objęciach jakiegoś kosmicznego gangstera/alfonsa, mega, choć pewnie będą w filmie w tle przez kilka(naście) sekund.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - simek - 13-07-2015

Cytat:Moje ciało nie jest gotowe na ten film, ale z drugiej strony gdzieś tam z tyłu głowy coś mi podpowiada, by być ostrożnym.
Ja jaram się tym filmem, tak jak jarałem się każdym prequelem - kiepskie to były filmy, ale na premierach w kinie siedziałem z kutasem w łapie i było zajebiście, nie widzę powodu, żeby w grudniu było inaczej, poza tym, że liczę na chociaż trochę lepsze filmy, jeśli będę mógł z czystym sumieniem wystawić 7-8/10 to już będzie dobrze.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - zombie001 - 13-07-2015

(13-07-2015, 09:49)Mierzwiak napisał(a): gdzieś tam z tyłu głowy coś mi podpowiada,

że to kręci Abrams, który mimo iż nadaje się do tego kina doskonale, w swoim życiu nie nakręcił żadnego, zapadającego w pamięć filmu Język



Wiem, że niżej niż Lucas spaść się nie da, ale cudów też bym się nie spodziewał. Abramsowskie "mystery box" pewnie spartoli ten film.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mierzwiak - 13-07-2015

Wiesz, są reżyserzy, którzy po prostu muszą odnaleźć swoją niszę (jak np. Singer z X-Menami), być może w tym przypadku Abramsa jest nią największa marka wszech czasów Uśmiech


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mefisto - 13-07-2015

(13-07-2015, 09:49)Mierzwiak napisał(a): Moje ciało nie jest gotowe na ten film

To co Ty chcesz z nim robić do jednej fury beczek?!


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Lawrence - 13-07-2015

(13-07-2015, 20:48)zombie001 napisał(a):
(13-07-2015, 09:49)Mierzwiak napisał(a): gdzieś tam z tyłu głowy coś mi podpowiada,

że to kręci Abrams, który mimo iż nadaje się do tego kina doskonale, w swoim życiu nie nakręcił żadnego, zapadającego w pamięć filmu Język



Wiem, że niżej niż Lucas spaść się nie da, ale cudów też bym się nie spodziewał. Abramsowskie "mystery box" pewnie spartoli ten film.

Co do pierwszej części to się zgadzam, co do drugiej to mam wątpliwości. Wiem, że naturalnie jest to w oparciu o prequele, których sam tak nie hejtuję, ale jednak George Lucas to reżyser: THX 1138, American Graffiti i (właśnie) Star Wars. A więc jednak "coś" stworzył, aby nie robić z niego drugiego Uwe Bolla.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Perfik - 13-07-2015

(13-07-2015, 20:48)zombie001 napisał(a): że to kręci Abrams, który mimo iż nadaje się do tego kina doskonale, w swoim życiu nie nakręcił żadnego, zapadającego w pamięć filmu Język

Mnie tam oprócz drugiej części Star Treka wszystkie jego filmy (wszystkie trzy) zapadły w pamięć, wszystkie mam na blu i do wszystkich regularnie wracam.. JJ przywrócił już do życia dwa trupy, także ja tam w niego wierzę Uśmiech.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mental - 14-07-2015

Pewnie było już tu wrzucane 100x - nie jarają mnie Gwiezdne Wojny, najnowszych pewnie też nie obejrzę, ale ukłony do ziemi za to, co Abrams robi. Analogowy świat wraca. Do tego wszystko na taśmie 35 mm. Mam łzy w oczach:




RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - shamar - 14-07-2015

Było. Wystarczyło cofnąć się o stronę Uśmiech


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mental - 14-07-2015

Nie czytam tego tematu, wpadłem tylko, żeby wyrazić mój szacunek dla reżysera.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Lawrence - 14-07-2015

Wiem, że zaraz pojawi się shitstorm i pewnie dostanę bana i zostanę jeszcze bardziej znienawidzony, ale nie mogę tego pominąć: Gdyż wiadomo fajnie, że mamy tutaj modele, makiety, prawdziwe plenery itd. Tak tylko chcę zwrócić uwagę, że nie tak dawno nie cały rok temu, pojawił się pewien film science fiction, gdzie też były prawdziwe plenery, makiety, modele i nie było nadmiaru CGI, ale jakoś wtedy nikt szacunku do reżysera za takie posunięcie nie okazywał.

Tylko taka uwaga.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Bucho - 14-07-2015

Bo ten film byl wizualnie mega nudny, a co najwazniejsze, tutaj Abrams wraca do korzeni.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Grievous - 14-07-2015

Może to dziwnie zabrzmi jako wypowiedź fana SW, ale wystarczy nakręcić po prostu dobry film i wsadzić go w setting tego uniwersum- z automatu jest to rewelacyjna produkcja Oczko Stąd wiem że film Abramsa będzie leczyć raka.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mefisto - 14-07-2015

(14-07-2015, 15:22)Lawrence napisał(a): nie tak dawno nie cały rok temu, pojawił się pewien film science fiction, gdzie też były prawdziwe plenery, makiety, modele i nie było nadmiaru CGI

jaki?


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Arahan - 14-07-2015

No Mefi, głupie pytanie. Jak to jaki. Niedoceniony i zajebisty INTERSTELLAR!!!!! Lawrence daj człowieku spokój. Fajnie, że Nolan nakręcił wszystko "po Bożemu", ale to nie zmiania faktu, że film był nudny i nie stała za nim żadna mitologia. A czemu się zachwycamy? Bo poprzednie GW Lucas zrobił chyba na kompie w domu, na tle zielonego prześcieradła, a tutaj Abrams wraca do korzeni, do tego jak tworzono poprzednie GW.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mierzwiak - 14-07-2015

(14-07-2015, 15:22)Lawrence napisał(a): Wiem, że zaraz pojawi się shitstorm i pewnie dostanę bana i zostanę jeszcze bardziej znienawidzony, ale nie mogę tego pominąć: Gdyż wiadomo fajnie, że mamy tutaj modele, makiety, prawdziwe plenery itd. Tak tylko chcę zwrócić uwagę, że nie tak dawno nie cały rok temu, pojawił się pewien film science fiction, gdzie też były prawdziwe plenery, makiety, modele i nie było nadmiaru CGI, ale jakoś wtedy nikt szacunku do reżysera za takie posunięcie nie okazywał.
Czy Interstellar to kontynuacja kultowego, kochanego przez cały świat filmu, która wróciła do bardziej tradycyjnych technik filmowych po tym jak jego prequel zalał świat nieprawdopodobną dawką komputerowej sztuczności?

Inna sprawa, że to co w Interstellar zrobiono modelami itp spokojnie mogłoby powstać w CGI. Czy komuś brakuje modeli w Gravity? Pomijam już, że Interstellar to inny typ kina niż Star Wars z tymi wszystkimi stworami itp.

Niniejszym wprowadzam do obiegu sformułowanie "wyskoczyć jak Lawrence z Interstellarem".


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mefisto - 14-07-2015

(14-07-2015, 16:46)Arahan napisał(a): No Mefi, głupie pytanie. Jak to jaki. Niedoceniony i zajebisty INTERSTELLAR!!!!! 
Jebłem Uśmiech I de facto nie skojarzyłem - przeca tam 90% filmu to albo pola kukurydzy albo przestrzeń kosmiczna, więc faktycznie, wyszli w plener, że chuj Uśmiech


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Bucho - 14-07-2015

Mierzw, dobre (ok)