Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Dark Knight Rises (2012) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+--- Wątek: The Dark Knight Rises (2012) (/Thread-The-Dark-Knight-Rises-2012--1845)



RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 13-04-2012

Nic tam nie widzę, sprawdzę jak kupię sobie blu, ale tak czy inaczej - w jedynce to był istotny element, a tutaj nawet jeśli można go wypatrzyć gdzieś tam w tle w szerokim ujęciu, to nie zmienia to faktu, że zostało to olane.

Lawrence napisał(a):gdyż w wypadku tego drugiego nie spotkałem się jeszcze, albo nie miałem okazji z przypadkami, gdzie jest używany jako narzędzie do ośmieszania, wyszydzania innym filmom.

Był używany jako narzędzie do ciągłego, zbiorowego fapowania lata przed tym zanim się zarejestrowałeś; przez to oglądałem go z nastawieniem na nie wiadomo jakie cudaa, a po seansie tylko obojętnie wzruszyłem ramionami :)


RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 13-04-2012

W Beginsie kolejka była częścią fabuły, w TDK nie jest, więc trudno żeby była bez żadnego uzasadnienia eksponowana. Niemniej jest, a że nie widzisz to już twój problem, ja tam to już w kinie zauważyłem :)

PS. Teraz chyba zauważysz co? :)

http://images.static-bluray.com/reviews/760_17_1080p.jpg


RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 13-04-2012

Coś niby widzę, ale na dobrą sprawę sam nie wiem co.

A co powiesz o znikającym budynku Wayne'a? (patrz screeny na stronie 47). Też się gdzieś schował w rogu kadru?


RE: The Dark Knight Rises - Lawrence - 13-04-2012

(13-04-2012, 20:16)Mierzwiak napisał(a): Lawrence, myślałeś o jakiejś terapii? Te emo posty w twoim wykonaniu zaczynają działać mi na nerwy.

Widzisz Tobie działają na nerwy moje posty, choć nie wiem co w nich z emo? A mnie działa na nerwy ciągłe ocenianie i mierzenie każdego "Batmana", a nawet każdej adaptacji komiksu przez pryzmat "Batman Returns".
Jeżeli terapią ma być domaganie się bana, tak jak jeden z byłych użytkowników to nie ma na to szans.




RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 13-04-2012

(13-04-2012, 20:33)Gieferg napisał(a): Coś niby widzę, ale na dobrą sprawę sam nie wiem co.
Ejże :)

http://img404.imageshack.us/img404/718/760171080pcopy.jpg

Tory też doskonale widać.

(13-04-2012, 20:33)Gieferg napisał(a): A co powiesz o znikającym budynku Wayne'a? (patrz screeny na stronie 47). Też się gdzieś schował w rogu kadru?
Wayne Tower zniknęła i nie ma na to żadnego usprawiedliwienia. Screen z BD jest z innego kąta ale budynek i tak powinien być widoczny, dokładnie za tym czarnym biurowcem. Busted!

Lawrence, jeszcze jeden post w którym użalasz się jaki to jesteś biedny bo obrzydzono ci Returnsa, i jakie to biedne są filmy Nolana a będziesz mi finansować nowy monitor. Nawet odpowiadając na mój zarzut o emo postach napisałeś kolejnego. ARGH!!!




RE: The Dark Knight Rises - Mefisto - 13-04-2012

(13-04-2012, 20:05)Gieferg napisał(a): Osobiście uwielbiam Batman Returns, ale serio, czytając to forum można go znienawidzić (do Heat nigdy nie wróciłem bo zbiera mi się na wymioty na sam dźwięk tytułu

HEAT

z pozdrowieniami, aby nie obrzydzać sobie czegoś, co ostatnio 100 lat temu widziałeś, tylko dlatego, że natykasz się tu i ówdzie na słowo pisane :)

(13-04-2012, 20:33)Lawrence napisał(a): A mnie działa na nerwy ciągłe ocenianie i mierzenie każdego "Batmana", a nawet każdej adaptacji komiksu przez pryzmat "Batman Returns".

Ale Ty jesteś maniakiem Nolana, więc trudno brać Cię na serio :)


RE: The Dark Knight Rises - Lawrence - 13-04-2012

E tam maniak, tylko zaledwie 3 filmom Nolana wystawiłem ocenę 10/10.:D Chociaż akurat, żaden z nich nie był Batmanem. Ale dobra nie będę się tutaj spierał, tylko wracam do jarania się "The Dark Knight Rises" :P

#!

:)


RE: The Dark Knight Rises - SonnyCrockett - 13-04-2012

Cator mnie nie rozchodziło się o dobór fotek pod względem oświetlenia czy czegoś podobnego, dowolna fotka Batmana z Powrotu jest lepsza od tego z nolanowskich wizji.
Oczywiście że dyskusja jest akademicka ale kogo to obchodzi :) Najzwyczajniej w świecie wizja Burtona jest dla mnie najlepsza a filmy Nolana to pseudo realizm który z każda częścią sypie się coraz bardziej i zmierza w stronę kompletnej bajki dla pokolenia transformersów.

(13-04-2012, 16:25)Arahan napisał(a): Nie zmienia to faktu, że przy strojach z filmów Burtona Keaton, żeby spojrzeć w bok musiał się cały obrócić.

Kolejny kontrowersyjny element, który dla mnie jest plusem w całej postaci Batmana, jego sposób poruszania jest nienaturalny, ale i w pewien sposób dostojny nadaje klimatu.



RE: The Dark Knight Rises - shamar - 13-04-2012

[Obrazek: 760171080pcopy.jpg]

Już 2 raz widzę to zdjęcie. Wcześniej jako plakat a teraz jako tapetę. Co to jest? Przecie przed premierą takiego czegoś nie było.



RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 14-04-2012

Było przed premierą TDK, to grafika z kampanii słodyczy Reese's.


RE: The Dark Knight Rises - Lambon - 14-04-2012

o fajnie wiedzieć, że w TDK kolejka jednak była (chociaż w minimalnej ilości), bo myślałem, że ją pominięto. Mimo iż film widziałem z 8 razy to jej nie zauważyłem nigdzie.


RE: The Dark Knight Rises - Mr. ?? - 14-04-2012

Z Batcave
"Akcja TDKR rozgrywa się 8 lat po wydarzeniach z TDK. W Gotham City panuje spokój co dobrze wpływa na rozwój miasta, ale Bruce Wayne cały czas nie doszedł do siebie, pod względem fizycznym i psychicznym po tragicznej walce z Jokerem i Harveyem Dentem.
Na początku historii Batman, który wziął na siebie winę za zbrodnie Harveya by pełen idealizmu pozostał inspiracją dla Gotham City, cały czas jest napiętnowany i uznawany za zaginionego w akcji.
Podczas gdy gdy starzy sojusznicy Alfred i Lucius Fox i potencjalna nowa miłość Marion Tate starają się ożywić ducha Bruce'a, dwa nowe zagrożenia zjawiają się w Gotham City zmuszając Bruce'a do powrotu z wygnania".

W komiksowym Gotham rzadko panuje spokój, co jakiś czas zjawia się nowy psychopata który robi zadymę albo robi się chaos jak w Knightfall lub No Man's Land itp.

W komiksach i serialu animowanym mieszkańcy Gotham pogodzili się z tym że Hrvey Dent zwariował.
W Batmanach Nolana mieszkańcy Gotham są tacy wrażliwi i delikatni że trzeba im taki naciągany kit wciskać, bo mogą stracić nadzieję :).
Z reszta najlepiej widać to po zachowaniu ludzi na barkach w TDK.

Bruce przez osiem lat nie doszedł do siebie po walce z Jokerem i Dentem.
W Knightfall Bruce staje do walki mimo że jest osłabiony i chory, Bane łamie mu kręgosłup ale on dochodzi do siebie szybciej niż w 8 lat :).
Komiksowy Bruce twardszy niż ten z filmów Nolana :).

P.S. Dobrze że Nolan nie robił filmu z Kapitanem Ameryką, bo pewnie Steve Rogers by się kompletnie załamał gdyby dowiedział się od Fury'ego że przez prawie 70 lat był zamrożony :).




RE: The Dark Knight Rises - Lawrence - 14-04-2012

To, że ktoś doskonale zna komiksy i umie je z pamięci recytować nie znaczy od razu, że byłby dobrym reżyserem, czy scenarzystą.


RE: The Dark Knight Rises - EL-Kal - 14-04-2012

Zupełnie spływa po mnie fabuła tego filmu. Przyszłość, która wygląda mniej nowocześnie niż "Batman Begins"? Teatralny Bane, ubrany w kubraczek, rozwala giełdę? Jakaś supermaszin niszcząca boisko w ciągu kilku sekund? Emo-Batman, który przez 8 lat nie może podnieść się po kilku bezkrwawych PG-13 siniakach, jakie mu zafundował rurką mordujący poza kadrem Joker?

Nie zdziwiłbym się, gdyby prolog TDK dotyczył Batmana uciekającego przed psami... 7 lat, 12 miesięcy i 30 dni.


RE: The Dark Knight Rises - Lambon - 14-04-2012

raczej uraz kręgosłupa(?) nie nastąpił od uderzeń Jokera, a od spadku z budynku - tak tego samego, z którego, spadając zabił się TF


RE: The Dark Knight Rises - Lawrence - 14-04-2012

To po pierwsze. A po drugie prolog TDKR już jest i widziałem go nie raz. I nie ma w nim Batmana. Za to jest Bane i jest spoko.:)


RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 14-04-2012

Zupełnie mnie je*ie TDKR i nolanowski emo-batman. Prawdziwi mężczyźni oglądają tylko Batmany miszcza Bartona.
Co tam, też mogę być cool :)

Jechanie po filmach Nolana zrobiło się ostatnio modne. Szczególnie o tych, które jeszcze nie wyszły i w oparciu jedynie o jakieś tam fotki. Niektórzy za punkt honoru uważają konieczność zaznaczenia przynajmniej na co drugiej stronie tematu jak bardzo im ten film wisi... tyle że gdyby faktycznie im wisiał i po nich spływał to by ich w tym temacie nie było widać. Zrobił się tu chyba jeden z najbardziej rzygowych tematów na tym forum.




RE: The Dark Knight Rises - Gal Anonim - 14-04-2012

Czy tylko dla mnie fakt, że Batman po wydarzeniach z The Dark Knight musi robić sobie ośmioletnią przerwę na zastanowienie, udowadnia, że gość nie nadaje się na obrońcę Gotham?


RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 14-04-2012

[Obrazek: lossforwords.gif]

Widziałeś film? Nie widziałeś, więc zaczekaj z gadaniem o faktach aż już obejrzysz.






RE: The Dark Knight Rises - Corn - 14-04-2012

Mnie najbardziej rozbraja nieśmiertelny Michael Caine, który nawet 30 lat po śmierci rodziców nie zestarzał się ani o jotę.