Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56)
+---- Wątek: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] (/Thread-Rogue-One-A-Star-Wars-Story-2016-re%C5%BC-Gareth-Edwards-SPOILERY--4272)



RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Mierzwiak - 06-01-2017

A właśnie że nie wygląda!

[Obrazek: giphy.gif]


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - simek - 06-01-2017

(06-01-2017, 13:55)Dr Strangelove napisał(a): Wszystkie te rozważania o holownikach, Izaaku Newtonie, wzorach i lekcjach fizyki, jakkolwiek byłyby słuszne, to niestety przegrywają po prostu z tym:

(05-01-2017, 20:25)Gieferg napisał(a): jak chujowo to wygląda gdy jakiś mini-stateczek rozpieprza w drobny mak dwa gwiezdne niszczyciele

To po prostu tak wygląda - no "ujowo" po prostu.
My (zwolennicy tej sceny) próbuje argumentować czemu według nas nie ma w tej scenie nic złego, a Ty z Giefergiem jedyny argument jaki macie to "przecież to chujowo wygląda". Ok, rozumiem, że może to dla was słabo wyglądać, ale miło byłoby przeczytać CZEMU. To, że mały pokonuje (sprytem, taktyką, przy pomocy innych) dużego to ma być problem tej sceny? Rozumiałbym bulwers, gdyby mały rebeliancki statek wpieprzył się tak po prostu w pełni sprawny Niszczyciel i go rozwalił, ale przecież w tej scenie Niszczyciele były "wyłączone" przez kogo innego.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Dr Strangelove - 06-01-2017

Ale ja to wszystko rozumiem. To po prostu subiektywna ocena. Tak jak byś mi pokazał zdjęcie jakiejś cycatej blondyny z Teksasu i pytał czemu mi się nie podoba. No bo się nie podoba. Wolę eteryczne rude z Minnesoty (choć tam chyba jest sporo Szwedów, więc też blondyny?).

No ale masz:
Wolałbym cokolwiek innego niż kolejne pokazanie, że Imperium to wieśniacka organizacja "Zbójcerzy w kosmosie". Cały film tego unikał, a tutaj bach. Skoro ten maluśki stateczek przypierdziela w gigantyczny niszczyciel to nic mu się nie dzieje, ale jak jeden niszczyciel jest wolno spychany na drugi to się rozwalają jakby były z tektury.
I jeśli już jesteśmy tak dokładni to jeden z nich był unieruchomiony, a drugi nie.

Powtarzam więc raz jeszcze. Niemal cokolwiek byłoby dla mnie lepsze niż to co zobaczyłem.
I mówimy o filmie, który uważam za "starwarsowe arcydzieło" i daję 10/10 bez żadnych wątpliwości.
No ale ta jedna scena mi zgrzyta. Będziemy musieli z tym żyć Uśmiech


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Gieferg - 06-01-2017

Cytat: Ok, rozumiem, że może to dla was słabo wyglądać, ale miło byłoby przeczytać CZEMU.

Ta sytuacja jest jak pojęcie pierwotne. Nie wymaga definicji. Jeśli tego nie rozumiesz, to podejrzewam, że nic ci zrozumieć nie pomoże. Mimo to spróbuje na przykładzie:

Czy gdyby zrobiono film w realiach II WŚ i to:

[Obrazek: Smok-714x532.jpg]
czy nawet to:

[Obrazek: GarlandH37.jpg]

Wepchało to:

[Obrazek: Battleship_Bismarck.jpg]

na to

[Obrazek: HMS_Hood_(51)_-_March_17,_1924.jpg]

doprowadzając do zatopienia obu jednostek to wyglądałoby to ok, czy jednak trochę chujowo?

I nie, nie obchodzi w najmniejszym stopniu to, że "to star warsy" i nie muszą być realistyczne. Są rzeczy których nie mogę przełknąć bez skrzywienia się bez względu na to, w jakim filmie mi się je serwuje. I to jest jedna z nich. I to, że to w próżni, że fizyka, że to/tamto/sramto też tego nie zmienia. Po prostu.


Cytat:. Skoro ten maluśki stateczek przypierdziela w gigantyczny niszczyciel to nic mu się nie dzieje, ale jak jeden niszczyciel jest wolno spychany na drugi to się rozwalają jakby były z tektury.

EX-FUCK-ACTLY


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Mierzwiak - 06-01-2017

Mam pytanie: czy ta scena wpływa na waszą ocenę filmu? Stanowi istotny problem scenariusza, fabuły? Bo jeśli nie to nie rozumiem czemu poświęca się jej aż tyle postów.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Gieferg - 06-01-2017

Nie wpływa to na moją ocenę. A miejsca poświęca się jej tyle, prawdopodobnie dlatego, że niektórzy usilnie próbują nas przekonać, że nie może nam się ta scena nie podobać, bo przecież wszystko z nią jest ok, ewentualnie wciąż dopytują i chcą argumentów Uśmiech Nie wiem po kiego diabła.

Cytat: i daję 10/10 bez żadnych wątpliwości.

Ankieta mówi co innego.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Dr Strangelove - 06-01-2017

(06-01-2017, 20:03)Mierzwiak napisał(a): Mam pytanie: czy ta scena wpływa na waszą ocenę filmu? Stanowi istotny problem scenariusza, fabuły? Bo jeśli nie to nie rozumiem czemu poświęca się jej aż tyle postów.
No ktoś pyta to odpowiadam i tłumaczę o co mi chodzi.
To chyba kwintesencja dyskusji o filmie Uśmiech
I nie, absolutnie nie wpływa to na ocenę całego filmu. Ot taki tam zgrzyt i narzekanie starego zgreda.

(06-01-2017, 20:06)Gieferg napisał(a): Ankieta mówi co innego.

No po pierwszym seansie dałem asekuracyjnie 8/10. Po drugim wszelkie wątpliwości zniknęły i gdyby nie gigantyczny sentyment do OT postawiłbym "R1" na równi z "Imperium kontratakuje".
Niestety nie mogę zmienić głosu w tej wieśniackiej ankiecie, choć wszyscy mogą.
Pewnie to jakiś spisek Iluminatów czy innych tam Reptilian.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - tchopz - 06-01-2017

(06-01-2017, 20:06)Gieferg napisał(a): Nie wpływa to na moją ocenę. A miejsca poświęca się jej tyle, prawdopodobnie dlatego, że niektórzy usilnie próbują nas przekonać, że nie może nam się ta scena nie podobać, bo przecież wszystko z nią jest ok, ewentualnie wciąż dopytują i chcą argumentów Uśmiech Nie wiem po kiego diabła.

Ja mam dokładnie przeciwne wrażenie. Próbuje nam się udowodnić, że to jest nierealne i dlatego wygląda chujowo.

A ja jestem niemal pewien, że da się niszczycielem z DWŚ przepychać Yamato pozbawione napędu. I jak się go wepchnie pod lecącą na full flank Dakotę to oba będą miały nie lada problem. Oczywiście prędkości nie te, masy nie te więc może i nie zatonęłyby (od razu).

Co do uszkodzeń stateczku-młota i niszczycieli to zwróćcie uwagę na pewną rzecz. Jakie uszkodzenia robi skuter wodny uderzający w pomost przy prędkości kilku węzłów? Sobie i pomostowi. Podpowiem wam. Żadne.
A jakie robi wielki wycieczkowiec, albo tankowiec uderzając w pomost przy prędkości kilku węzłów? Nie wiem, ale już przy minimalnej prędkości uszkodzenia są ogromne. Przy prędkości "przelotowej" to by była katastrofa.

A zakładam, że statki kosmiczne są z założenia nieco delikatniejsze od morskich. Zwłaszcza te największe.

To się naprawdę trzyma kupy. Może się nie podobać, ale powodem nie powinna być mała "wiarygodność".

Z resztą nawet gdyby to nie było wiarygodne to nadal może być cool (i dla mnie jest). Miecze świetlne są niewiarygodne, a są najlepszym co SW dały światu.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Gieferg - 06-01-2017

Na trzeciej fotce jest Bismarck, na czwartej Hood Język I serio, wali mnie to, mi się nie podoba, nawet jesli ktoś się z tym nie zgadza, powinien rozumieć czemu, a jak nie to kij mu w oko Uśmiech

A film jest dobry, kto wie, może nawet najlepszy z całej serii. I to się liczy.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Mefisto - 06-01-2017

(06-01-2017, 21:48)tchopz napisał(a): Ja mam dokładnie przeciwne wrażenie. Próbuje nam się udowodnić, że to jest nierealne i dlatego wygląda chujowo.

Ja bym powiedział, że chodzi o wrażenia, nazwijmy je, estetyczne. Film rządzi się jednak innymi prawami, niż rzeczywistość, dlatego nie zawsze to, co w rzeczywistości możliwe (nawet w tak zmyślonym uniwersum jak SW) ma przełożenie na taśmę. Do tego dochodzi także realizacja oraz emocje, które potrafi u widza wywołać - co w tym wypadku leży i kwiczy, bo rzeczony stateczek pojawia się dosłownie z dupy, nie jesteśmy go w stanie niczemu przypisać, a z jego załogą, która odwala za resztę floty całą robotę, trudno jakkolwiek się utożsamić. Do tego dochodzi jeszcze absolutny brak reakcji ze strony Imperium (nawet jeśli Niszczyciel sobie dryfował, nadal miał na pokładzie w chuj broni i załogi, by jakoś zareagować). Ot, ważne detale składające się na detal, który też jest bardzo ważny, bo przecież decyduje o wyniku batalii. 


Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - tchopz - 07-01-2017

Mefi, ja to rozumiem. Tylko zdanie o scenie mam inne. Zupełnie mi nie przeszkadza, a nawet jest więcej niż znośna.

A statki trafione (odpowiednio dużymi) działami jonowymi w uniwersum SW nie mogły nic. Ani manewrować, ani strzelać, ani nawet komunikować się.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Mefisto - 07-01-2017

Ten w Rogue też został trafiony? Jak jednego trafili w Empire, to zaczął opadać i generalnie widać było, że niedomaga. W Rogue jak widać wszystko musiało zostać rozwiązane dialogami Uśmiech


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - shamar - 09-01-2017

Uśmiech

[Obrazek: rogue.jpg]


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Arahan - 09-01-2017

914 mln dolarów. Disney znowu rozbił bank. Miliard pewnie będzie.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Arahan - 09-01-2017

Prawdopodobnie Padme w prequelach (AotC) mieszkała w tym samym budynku w którym mieszkał bohater Madsa (scena jak jest z rodziną i Krennic jest z nimi).


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - szopman - 09-01-2017

Ogólnie fajnie, że wrzucili do filmu Coruscant. Nadal nie rozumiem dlaczego zamiast pokazać tą planetę w TFA, to dali nam kopię, która pełni dokładnie taką samą funkcję jak Coruscant w prequelach i wygląda w gruncie rzeczy dokładnie tak samo ;o


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - simek - 09-01-2017

O większości planet z TFA można powiedzieć to samo Uśmiech


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Juby - 10-01-2017

(09-01-2017, 14:38)Arahan napisał(a): 914 mln dolarów. Disney znowu rozbił bank. Miliard pewnie będzie.

Na pewno. Ale i tak jest zdziwko, bo wydarzy się rzecz, która miała miejsce tylko raz. R1 będzie drugim filmem po TDK, który zarobi miliard zarabiając większość pieniędzy na rynku wewnętrznym, nie w reszcie świata.

No i zdziwko, że nie uda się jednak pobić Kapitana Ameryki worldwide w 2016! Kto by pomyślał.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Dr Strangelove - 12-01-2017

[Obrazek: 16105880_1354495591288963_19209614291971...e=591F939A]

Taki tam "oldskulowy" plakacik Uśmiech
Wieszałbym.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Predator895 - 13-01-2017

Ponoć końcowa rozwałka Vadera to owoc spłodzony przez dokrętki :>
http://www.movieweb.com/rogue-one-darth-vader-scene-reshoots-star-wars/