![]() |
|
LOST (ABC, 2004-2010) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: LOST (ABC, 2004-2010) (/Thread-LOST-ABC-2004-2010--77) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
|
- Mierzwiak - 20-03-2009 Widzisz tu całą wyspę, wszystko co jest po bokach i za nią? ![]() Natomiast faktyczny moment zniknięcia wyspy pokazywał już tylko kręgi na oceanie. - Indroman - 20-03-2009 Jeśli dobrze zrozumiałem wykład kobiety-wahadło to współcześnie wyspa właśnie wróciła na swoje miejsce, więc na dobrą sprawę nie ma znaczenia czy "main island" przeniosła się sama czy z resztą wysepek. Stan faktyczny jest taki, że w teraźniejszości główna wyspa znów jest dokładnie w tym samym miejscu. W obu przypadkach efekt końcowy jest ten sam :P - Mierzwiak - 20-03-2009 Strasznie zamieszali w tym odcinku z Wyrocznią. Locke musiał przesunąć wyspę, ale skoro była zawsze w ruchu to po co ją przesuwać? Teraz nagle wróciła na stare miejsce, ale jakie stare miejsce skoro zawsze była w ruchu? Głowa mnie boli:) - Indroman - 20-03-2009 Zamieszali, ale widzę w tym sens (chyba, że jestem w błędzie). Wyspa ponoć lata po miejscówkach według jakiegoś wzoru. Gdy pojawia się zagrożenie, że wzór zostanie odkryty (czytaj: ktoś wpadnie na to, gdzie za moment będzie wyspa) istnieje możliwość ingerencji w tenże porządek i Locke właśnie to zrobił. Podobnie zresztą wcześniej zrobił Ben... jest jednak dziura w mojej teorii. Mianowicie gdy Ben przenosił wyspę odniosłem wrażenie, że dzieje się to po raz pierwszy (rozwalił wrota), tak więc skoro wcześniej tego nie robiono to jakim cudem cała ekipa Widmore'a nie mogła trafić na wyspę przez blisko 30 lat? Wątpliwość o tyle zasadna, że po powrocie O6 namierzenie wyspy nie zajęło zbyt wiele czasu. - Gal Anonim - 20-03-2009 Hej, a zauważyliście lasie w kącie za Sun, podczas gdy Christian pokazuje zdjęcie? Fajny smaczek. To pewnie Claire. Świetny odcinek. Co do wyglądu baraków w teraźniejszości. To wygląda raczej jakby coś się w przeszłości zmieniło i Inni nie mieszkali w tym miejscu. Dziwne, żeby Inni nie zdjęli zdjęć i oznaczeń Dharmy. - Mierzwiak - 20-03-2009 No właśnie, na drzwiach było logo Dharmy. Coś definitywnie musiało się zmienić. Czujecie to w kościach? Zbliża się jakiś potężny szczękopad. Co do lasi w kącie: przyznaj się że najpierw przeczytałeś o tym u Vozzeka. Ja tak:) - Gal Anonim - 20-03-2009 Przeczytałem, przeczytałem. ;) Chociaż wcale nie jest ona jakoś specjalnie ukryta - zwłaszcza, że się porusza w pewnym momencie. Poprzednie sezony miały to do siebie, że w drugiej połowie robiły się znacznie lepsze. Obecnie sezon piąty jest świetny cały czas, więc czochrający mosznę szczękopad musi być. :) - Indroman - 20-03-2009 A ja najpierw przeczytałem u Was :D Właśnie sprawdziłem... faktycznie jest i coś tam grzebie w szafkach 8) - Khet - 26-03-2009 5x10 To było... dziwne :P O ile przez cały odcinek nie działo się wiele, tak samo zakończenie - cóż, ciekawe jaki to będzie miało wpływ na wydarzenia w teraźniejszości. No i wiadomo już skąd tytuł Finału. - Oconnel - 26-03-2009 Spoilery. To zdarzenie powinno mieć spore reperkusję. Ben oczywiście nadal powinien znajdować się na wyspie w latach 70tych jako dorosły człowiek. Aczkolwiek ani on, ani inne osoby nie będą już w stanie wrócić do ich oryginalnej "teraźniejszości", ponieważ została ona zmieniona. Mogą jedynie powrócić do nowo stworzonej rzeczywistości, w której Ben nigdy nie istniał. No ciekawe. Zobaczymy jak scenarzyści polecą dalej z tym koksem... - Gal Anonim - 26-03-2009 Temat jest spoilerific, więc chyba można przestać oznaczać spoilery. :P ...Spoilery! ;) Whoa. Jeden z głównych bohaterów zastrzelił dziecko. Awesome! :) Fajne odwrócenie ról Sayid-Ben w latach 70-ych. Nie dzieje się wiele, ale uwielbiam odcinki z Sayidem, więc ani trochę się nie nudziłem. Aha. Wygląda na to, że ta mała dziewczynka to była jednak Charlotte: http://ausiellofiles.ew.com/2009/03/lost-exclusive.html - Predator895 - 26-03-2009 Aj tam ja myślę, że eliminacja Bena za młodu byłaby zbyt piękna dla tego serialu . Wyspa nie pozwoli mu umrzeć i to co miało się wydać i tak się wydarzy. - Khet - 26-03-2009 Predator895 napisał(a):Wyspa nie pozwoli mu umrzeć i to co miało się wydać i tak się wydarzy. A skąd mamy pewność, że to właśnie nie tego chciała Wyspa?:) - Mierzwiak - 26-03-2009 Niezły odcinek, ale jak na razie "najgorszy" w tym sezonie. Końcówka mocna, ale wątpię żeby mały Ben zginął. Skoro to jest przeszłość która już się wydarzyła, Ben nie mógł zginąć. - Khet - 26-03-2009 Mierzwiak napisał(a):Skoro to jest przeszłość która już się wydarzyła, Ben nie mógł zginąć. To jak wyjaśnić inny wygląd Baraków w "teraźniejszości" ? :) Działania O6 wpływają tylko na samo otoczenie? Moim zdaniem błędne jest pojmowanie zmian w linii czasu na takiej zasadzie, jak pokazane to było chociażby w filmach Powrót do Przyszłości. W Loscie na bank wszystko ma wpływ na dalsze wydarzenia ale na nieco innej zasadzie. Ciężko zresztą określić dokładnie na jakiej, bo akcja skupia się teraz na latach 70. - Mierzwiak - 26-03-2009 Nie wyciągajmy zbyt daleko idących wniosków. Logo Dharmy wciąż było na barakach, owszem, ale co poza tym? Że zarosły? No ba, przecież to się dzieje trzy lata po odejściu O6. Jak zobaczę jakiś poważny dowód na zmiany których dokonali nasi w latach 70-tych wtedy uwierzę:) - Gal Anonim - 27-03-2009 Loga na barakach i zdjęcia lostowiczów z lat 70-ych. Raz, że wcześniej ich nie było, a nawet jakby były to raczej nie z LOSTowiczami. I o ile również myślę, że młody Ben nie zginął to jak najbardziej mógłby. Już sam fakt, że został postrzelony zmienia zapewne masę rzeczy, tak samo jak to, że pomógł Sayidowi robiąc zadymę. I tak samo jak to, że Sawyer z przyjaciółmi walą ściemę Dharmowcom. I tak samo jak to, że coś tam, coś tam... ;) - BezcelowyAlbatros - 27-03-2009 Ben z pewnością przeżyje. Wyspa już niejednokrotnie leczyła ludzi, w tym przynajmniej jednego po postrzale. Bardziej zastanawia mnie fakt, jakie znaczenie ma to, że młody Linus znał Jacka, Sawyera, Sayida i pozostałych - czy w związku z tym na wszystkie jego dotychczasowe ruchy należy spojrzeć przez inny pryzmat? Powiem szczerze, że kiedy skończy się sezon 5, bogatszy o nową wiedzę, z przyjemnością odświeżę sobie poprzednie serie - może wyjść na to, że będę oglądał zupełnie inny serial. - Mierzwiak - 27-03-2009 Może tak, a może nie. Charlotte przypomniała sobie Faradaya dopiero gdy flasze namieszały jej w głowie. - BezcelowyAlbatros - 27-03-2009 A ogólnie o odcinku mogę powiedzieć, że mi się podobał. Głównie dlatego, że nosił w sobie znamiona starego "Losta", czyli spokojnie, nastrojowo, flashbackowo ;) Jednak dwie rzeczy wydały mi się trochę takie, nie powiem głupie, ale kuriozalne. Trochę nie na miejscu. Pierwsza to scena z początku, ta z kurami. Wszyscy dobrze wiemy, czym się wcześniej zajmowal Sayid i jakie piętno odcisnęło to na jego psychice. Ten element "psychoanalizy" z zabiciem kurczaka w tle był, w moim mniemaniu, zbędny. Druga sprawa, to przesłuchanie, a dokładnie ten jego moment, kiedy Sayid mówi "Spytajcie, Sawyera", a Radzinsky przerywa tekstem w stylu "Kogo to obchodzi". Troszkę naciągane. A i przypomniałem sobie tekst gościa z pierwszego epizodu tej serii, który mówi coś o cofnięciu się w czasie i zabiciu Hitlera. Pod koniec bieżącego odcinka mamy do czynienia z praktycznym zastosowaniem tego motywu - może Ben to nie Hitler, ale wielu bohaterów tego serialu uważa go za wcale nie "gorszego" od Führera. :) |