![]() |
|
Co to za film? - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: Co to za film? (/Thread-Co-to-za-film--99) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
|
RE: Co to za film? - shamar - 07-11-2011 (07-11-2011, 01:24)Bucho napisał(a): Zwyczajnie masz pecha. Z drugiej strony, jesli dam opis: Stworek atakuje babke przed chata - kuzwa, jakies 89% amerykanskich horrow ma takie akcje :) Nie takie. To była typowo jajcarska scena. Babka leżała na plecach a tu podbiega od tyłu mały stworek, gwałci ją na szybko w usta i ucieka. (07-11-2011, 01:53)Karol napisał(a): shamar - może Feast aka Krwawa uczta? THX. To to! RE: Co to za film? - kinoman1989 - 10-11-2011 1) Akcja toczy się w przyszłości - rok 2050 albo 2150 - jakaś taka "późna" data. Grupa żołnierzy wędruje przez jakąś pustynię. Nie są to "Gwiezdne wrota", tylko coś innego raczej. Pamiętam, jak jeden z uczestników wyprawy - chyba też żołnierz - był muzułmaninem i mówi coś takiego: "Patrzcie... znak Allaha" (odnośnie wody czy nieba), na co Murzyn odpowiada: "Dlatego jestem ateistą". Później była walka z jakimś wrogiem i ten Murzyn zginął (w strzelaninie chyba). Film amerykański i raczej dość nowy - najwcześniej lata 90. 2) Film akcji. Fabularny. Tajemniczy mężczyzna o nordyckiej urodzie (raczej) i rozbudowanej klatce piersiowej przybywa z przyszłości. Pamiętam, że miał wyjątkowo dobrą kondycję i miał pomóc w ocaleniu ziemi przed zagładą. Czasy współczesne, ale on jest z dalekiej przyszłości. Pamiętam motyw, w którym prześwietlili mu płuca i okazało się, że ma dwa albo trzy razy większe od normalnych ludzi. 3) Film akcji. Dwóch kolesi wędruje przez pustynię, dużo się na tym filmie działo - niestety mało pamiętam. Na pewno kino akcji i pamiętam, że na koniec jest rozmowa z alfonsem siedzącym za biurkiem (być może grał go Snoop Dogg, ale niekoniecznie). Na pewno alfons był podobny do niego, taki długowłosy Murzyn. Było dużo gadaniny tam i później padł strzał i ten alfons zginął. - NIEAKTUALNE: "Phoenix" (1998). RE: Co to za film? - Crash - 10-11-2011 1) "Pitch Black" mi się kojarzy z muzułmaninem i znakiem Allaha, ale cała reszta jakoś średnio pasuje. RE: Co to za film? - sandramju - 13-11-2011 Bardzo zależy mi na znalezieniu tego filmu , widziałam go kiedys w TV. Wiem tylko tyle że był to film krótkometrażowy który zdobył jakąś nagrodę. Zawierał dwie sceny , pierwsza : chyba świeżo upieczone małżeństwo jedzie na miesiąc miodowy (chyba ) prowadzi kobieta , sielanka , są szcześliwi itp i ona mówi do niego coś w stylu że chciałaby aby czas sie teraz zatrzymał i chwile potem specjalnie wjeżdża w barierki i spadają ze skarpy . Druga scena : ona jest sama w pokoju , tylko ona przezyła i przychodzi do niej duch RE: Co to za film? - kinoman1989 - 14-11-2011 (10-11-2011, 01:19)Crash napisał(a): 1) "Pitch Black" mi się kojarzy z muzułmaninem i znakiem Allaha, ale cała reszta jakoś średnio pasuje. Zgadza się. 1) "Pitch Black" (2000) 2) "Misja w czasie" (2004) 3) "Phoenix" (1998) Ponawiam z kolei te: a) Szukam tytułu filmu. Chodzi mi o pewien film młodzieżowy produkcji USA prawdopodobnie z lat 90., w którym młodzi ludzie tańczą w jakimś klubie i leci taki utwór, a właściwie śpiewa go jakiś koleś i końcówka każdej zwrotki to "no no no no no!" (to oczywiście po angielsku). Utwór wykonuje stojący na scenie i śpiewający do stojącego mikrofonu elegancki koleś w ciemnych okularach. Proszę o odpowiedź albo chociaż przypuszczenia co to mogło być i jakie jeszcze rzeczy działy się w tym filmie. Ten film to ja może sześć, siedem lat temu chyba na Polsacie oglądałem i nie spotkałem się z nim nigdy więcej drugi raz, ale na pewno nie był zbyt znanym filmem. Oglądałem w 1996-1998, więc raczej rok produkcji najwcześniej 1985, a najdalej 1994. Nie jest to "Blues Brothers". Na pewno nie były to żadne "American Pie" ani inne nowości, tylko coś starszego. b) Szukam filmu (komedia sprzed najdalej 4-5 lat), z którego pamiętam niewiele: dwóch kolesi poszło do salonu masażu. Siedzą i czekają. Jeden z nich zamiast fajnej dziewczyny uzyskuje pomoc masażysty, którym jest łysy gruby koleś. Jakaś komedia. Najlepsze jest to, że mam gdzieś na płytach, ale kompletnie nie wiem gdzie. c) Jest to jakaś śmieszna komedia. Na 100% włoska. Pamiętam scenę, w której na talerzu leży marchewka i dwa przekrojone jajka po bokach. Najwyraźniej nie jest to "Rimini, rimini". d) Szukam czarno-białego filmu o rewolucji seksualnej we Francji. Pamiętam, że główni bohaterowie (dwóch kolesi) chyba zajmowało się handlem narkotykami. To był jednak wątek poboczny - ważniejszy był motyw rewolucji seksualnej. Kojarzę, że ten chłopak, co bardzo ją popierał, zmienił zdanie, gdy opuściła go dziewczyna i odeszła do innego. Wiem, że główny bohater unikał wojska i wymigiwał się od niego, tłumacząc się brakiem czasu. Nie otwierał, gdy przyszedł do niego żandarm, potem stanął przed sądem. Sporo wątków erotycznych też było. Więcej nie pamiętam. Leciało jakieś 5 lat temu. Kojarzę również, że tych dwóch kolesi pojechało kupić te narkotyki czy coś w tym stylu. Pamiętam jak się jeden zatrzymał i sikał, a drugi pilnował, czy nikt nie idzie. Później kojarzę wszystko (cały film) w czarno-białym kolorze. Na pewno akcja toczyła się we Francji lub Paryżu (na 95%), Przypominam sobie również moment, kiedy dziewczyna mówi do chłopaka, że ma ochotę na jego kuzyna i chce się z nim przespać. Pamiętam, jak później (po seksie z tym kuzynem) śmieje się do swojego chłopaka i mówi: "Miał bardzo małego. Znacznie mniejszego niż ty". Były wątki różnych romansów. Wiem na pewno (pisało to w recenzji filmu w gazecie na "Ale Kino"), że chłopak zmienia zdanie na temat rewolucji obyczajowej (seksualnej), gdyż dziewczyna go zdradza, chce mieć więcej partnerów - coś w ten deseń. EDIT: c i d już znalezione. c) "Rimini, rimini - rok później" http://www.filmweb.pl/film/Rimini%2C+Rimini+-+un+anno+dopo-1987-38303 d) "Zwyczajni kochankowie" (2005) http://www.filmweb.pl/film/Zwyczajni+kochankowie-2005-225971 Nadal szukam a i b. RE: Co to za film? - Gemini - 14-11-2011 b) Jeśli główny bohater ma na imię Ludo (Til Schweiger) i jest reporterem to będzie to: http://www.filmweb.pl/film/Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87+z+przedszkola-2007-429403 Była tam scena z masażem (nie pamiętam tylko, czy ten drugi kolo trafił na łysego faceta, czy może grubą, brzydką babę). RE: Co to za film? - kinoman1989 - 15-11-2011 (14-11-2011, 17:58)Gemini napisał(a): b) Jeśli główny bohater ma na imię Ludo (Til Schweiger) i jest reporterem to będzie to: Niestety to nie to. Tamto było na bank produkcji USA. RE: Co to za film? - wujo444 - 18-11-2011 chodzi mi po głowie film, który widziałem circa 2000. Pamiętam, że główny zły zastawiał skomplikowane pułapki, a w młodości wprawiał się na bracie, który później był ślepy, głuchy, nie mógł chodzić, i główny dobry szantażował złego zabiciem owego brata przez wrzucenie go do basenu. W roli dobrego chyba była jakaś znana morda, acz teraz nie umiem jej skojarzyć. Drugi film, który widziałem trochę później, ale prawdopodobnie starszy - był to horror, główny bohater po zapadnięciu w sen przenosił się z Ziemi do jakiegoś dziwacznego tunelu, dla niego było to parę godzin, ale po obudzeniu na Ziemi mijało 10 lat, zjawiał się w jakimś losowym miejscu. Pamiętam, że po kilku skokach jego żona umiera, a dorosły już syn odmawia pomocy ojcu, którego nie znał. Puszczali to gdzieś koło 3 w nocy... RE: Co to za film? - military - 18-11-2011 Niech ktoś odpowie, bo oba filmy brzmią ciekawie.:) Możesz spróbować zapytać o nie tutaj: http://www.best-horror-movies.com/horror-movie-question-27.html RE: Co to za film? - Crash - 18-11-2011 Pierwszy to oczywiście "Phil Oszust Collins". RE: Co to za film? - wujo444 - 18-11-2011 dzięki Crash, to to :) military - jak tu nikt nie zgadnie, to spróbuje się wysłowić, choć może być trudno ;) RE: Co to za film? - ALIEEN - 18-11-2011 Niestety nie wiem jaki tytul nosi drugi film poszukiwany przez wuja444, natomiast od wczoraj meczy mnie jak cholera niemoznosc przypomnienia sobie pewnego filmu, z ktorego scene mam caly czas przed oczami. Egzamin w jakiejs szkole. Kupa dzieciakow. A wsrod nich starszy gosc, ktory rowniez do tego egzaminu podchodzi. Prawdopodobnie to glowny bohater, ktorego laczy jakas "wiez" z jednym z dzieciakow na sali. Reszta sie podsmiewuja, bo kto by pomyslal, ze taki pryk bedzie cos zdawal w takim wieku. Zaczyna sie test. Gosc siedzi zrezygnowany, w pierwszej lawce, szuka "pomocy" wsrod pozostalych dzieciakow. W koncu zauwaza sciage krazaca miedzy lawkami. Wodzi naokolo blagalnymi oczyma. W koncu sciaga do niego dociera i z bananem na twarzy zaczyna rozwiazywac test. Ludziska, pomozcie, bo mnie szlag trafi! ;) W dodatku nie moge sobie przypomniec tego aktora (prawdopodobnie starszy gosc). Z gory wielkie dzieki! RE: Co to za film? - Pitero - 18-11-2011 Skojarzył mi się z tego opisu "Jack" Coppoli z Robinem Williamsem. Może to? RE: Co to za film? - ALIEEN - 18-11-2011 Niestety nie... Nie widzialem tego filmu. RE: Co to za film? - Gemini - 18-11-2011 Moje pytanie. Może głupia podpowiedź, ale co mi tam: Dwóch gości, prawdopodobnie główni bohaterzy filmu siedzą w pubie (ewentualnie jeden czeka w pubie na drugiego, w końcu ten przychodzi i dalej siedzą razem). Wydaje mi się, że przy ladzie, czy jak to się nazywa. Coś jedzą, chyba fast-food (hamburgery?) Jeden z nich rozkłada tego burgera, kanapkę czy co oni tam jedzą wyciąga ze środka plasterek pomidora - prawdopodobnie nie lubi - i odkłada go na talerzyk, po czym zjada resztę. Tych gości grają uznane gwiazdy Hollywood. W filmie zajmują się jakąś sprawą, tajemnicą lub przestępstwem - również podczas wizyty w pubie o tym rozmawiają, próbują rozkminić jakąś kwestię. Być może jeden z nich jest gliną/detektywem lub po prostu film to kryminał/sensacja, na pewno nie komedia, na upartego sensacyjny z elementami komedii, choć ja tam, żadnych wątków komediowych nie kojarzę. Oglądałem to niedawno (jeśli leciało w telewizji, to jest to jakaś wskazówka, jeśli oglądałem na dvd to raczej żadna). Jeden z tych gości (ten, który otwierał kanapkę) był - o ile dobrze pamiętam - bystrzejszy od tego drugiego i/lub bardziej zaaferowany sprawą, może nawet za bardzo był zakręcony na tym tle. Zdaje się, że nosił się na czarno lub miał czarną skórzana kurtkę. p.s. Chodzi mi po głowie "Informator" Mann'a. To może być to? RE: Co to za film? - Albertino - 19-11-2011 Ja pamiętam - mniej więcej - taką scenę w "Cinema Paradiso" ;) RE: Co to za film? - ALIEEN - 19-11-2011 Albertino - JESTES WIELKI :) Dokladnie tak - chodzilo o "Cinema Paradiso". I'm saved from madness! :D Dzieki! RE: Co to za film? - Albertino - 19-11-2011 nie ma za co :) RE: Co to za film? - kinoman1989 - 20-11-2011 (14-11-2011, 15:39)kinoman1989 napisał(a): c) Jest to jakaś śmieszna komedia. Na 100% włoska. Pamiętam scenę, w której na talerzu leży marchewka i dwa przekrojone jajka po bokach. Najwyraźniej nie jest to "Rimini, rimini". Najwyraźniej "Rimini, rimini - rok później". Próbuję zdobyć ten film i obejrzeć, bo inaczej się nie przekonam w całości. Na Youtube brakuje chyba jednego czy dwóch fragmentów, ale wydaje mi się, że to będzie to. RE: Co to za film? - Gemini - 22-11-2011 Gemini napisał(a):p.s. Chodzi mi po głowie "Informator" Mann'a. To może być to? Sprawdziłem Informatora i to jednak nie ten film - nie ma tu tej sceny, o której pisałem:( Aczkolwiek klimat jest podobny skoro skojarzył mi się The Insider. Tak sobie myślę, że to wcale nie musieli być główni bohaterowie filmu (tym samym niekoniecznie muszą to być gwiazdy, choć dałbym sobie paznokcia obciąć, że co najmniej jeden z nich to znany aktor). |