Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Mission: Impossible (1996-2022) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Mission: Impossible (1996-2022) (/Thread-Mission-Impossible-1996-2022--1546)



RE: Mission: Impossible - Proteus - 23-03-2015

Można wrzucać tutaj :)

http://forumkmf.pl/Thread-It-s-the-little-things


RE: Mission: Impossible - Mental - 23-03-2015

Proteus napisał(a):A moim zdaniem efekt końcowy był tego zupełnym przeciwieństwem.

Dokładnie. Good point. Jak powinien wyglądać płatny zabójca, to pokazali w "The International". W życiu byś go nie skojarzył ani nie zapamiętał. Co ciekawe, w dodatkach do "Collaterala" mowa jest o tym, że Cruise przechodził szkolenie z wtapiania się w tłum np. jeżdżąc po mieście jako dostawca pizzy z bejsbolówką głęboko nasunięta na czoło :)


RE: Mission: Impossible - Gal Anonim - 23-03-2015

Dostawca UPS:




RE: Mission: Impossible - Mental - 23-03-2015

Mi ostatnio pizze przywiózł kurier, więc... :)


RE: Mission: Impossible - Gieferg - 23-03-2015

Po Ghost Protocol szanse bym zapłacił za obejrzenie czegokolwiek z M:I w tytule są zerowe.
(mimo że trójka była w miarę strawna).


RE: Mission: Impossible - Galadh - 23-03-2015

Jest i pełnoprawny trailer:






RE: Mission: Impossible - Juby - 23-03-2015

Wygląda bardzo dobrze. Jaram się.

Ciekawe czym odpowie Sony piątkowym trailerem Spectre.


RE: Mission: Impossible - Snappik - 23-03-2015

Wszystkie sceny akcji w tym filmie to będą małe dzieła sztuki.

[Obrazek: aabb2b7f000fa8084feb3fbe]


RE: Mission: Impossible - raven.second - 23-03-2015

Bieganie po samolocie, okej... strach myśleć co będzie dalej. Skok z orbity ze spadochronem albo bez niego? :D


RE: Mission: Impossible - Negatywny - 23-03-2015

(23-03-2015, 18:17)raven.second napisał(a): Bieganie po samolocie, okej... strach myśleć co będzie dalej. Skok z orbity ze spadochronem albo bez niego? :D

Pamiętam jak się wszyscy śmiali z biegającego Tomka, gdzie jesteście teraz haterzy? :)




RE: Mission: Impossible - Perfik - 23-03-2015

Zapowiada się lepiej od paździerzowatej czwórki, ale podejrzewam, że trójce nie podskoczy. Podobnie jak w Ghost Protocol zapowiada się kiepawa ekipa. Pegg i Renner do odstrzału, a Baldwin jak zwykle gra Baldwina. Jedynie Rebecca Ferguson wydaje się ciekawym dodatkiem, ale szczerze mówiąc wolałbym, żeby wrócili Maggie Q i Jonathan Rhys Meyers z trójki.

No ale do kina się wybiorę - z szacunku do Tomka ;)


RE: Mission: Impossible - Perfik - 24-03-2015

W trójce wszystko zagrało. Świetny drugi plan, fajny bad guy, niezły wątek Monaghan, który skutecznie podbijał emocje i znakomite sceny akcji. Dokładnie tych elementów zabrakło w GP, który jest tak bezbolesny, że pół godziny po seansie całość ulotniła mi się z głowy. Do tego stopnia, że dopiero imdb przypomniał mi dzisiaj, że taki Renner w ogóle w nim zagrał.


RE: Mission: Impossible - Gal Anonim - 24-03-2015

Wow, nie wiedzialem, ze ludzie narzekaja na GP. Mnie sie czwórka bardzo podobala. Po tej czesci dopiero zainteresowalem sie bardziej MI. Z trójki pamietam wlasciwie tylko to, co bylo w zwiastunie, czyli przede wszystkim groźby Hoffmana. Największy minus czwórki to odstrzelenie Josha Hollowaya juz na poczatku.

Na piatke czekam, bo wyglada jak sequel czwórki, a nie trójki. :)


RE: Mission: Impossible - Negatywny - 24-03-2015

ale 4 była sequelem 3...




RE: Mission: Impossible - Gal Anonim - 24-03-2015

No shit. ;) Chodzi mi o kontynuowanie stylistyki. Piatka poki co wyglada jak czworka. Czworka nie wygladala szczegolnie jak trojka, a trojka jak dwojka. Nie mowiac juz o dwojce i jedynce. :)


RE: Mission: Impossible - Crash - 24-03-2015

Pamiętam wywiady z Cruisem w ramach promocji dwójki, gdy mówił, że chce, aby każda część miała innego reżysera, dzięki czemu każdy następny film wyróżniałby się na tle poprzedniego. I rzeczywiście, jedynka to czysty De Palma, dwójka to John Woo pełną gębą, a i trójka przypomina serialowy "Alias" Abramsa. Brad Bird zamienił M:I w kreskówkę, więc trochę szkoda, że McQuarrie, twórca zdecydowanie bardziej stonowany i poważniejszy, kontynuuje stylistykę poprzednika. Może przynajmniej nie pójdzie w takie przerysowanie scen akcji, jak Bird. Ale już sądząc po trailerze widać, że będzie więcej typowego kina akcji, które nie przeczy prawom fizyki (a przynajmnie nie aż tak).


RE: Mission: Impossible - Negatywny - 24-03-2015

(24-03-2015, 00:54)Crov napisał(a): No shit. ;)

ale serio ;)

jedynka i dwójka to dwie kompletnie inne bajki, żadna mi do końca nie leżała, chociaż z dwojga złego wolę Woo. Ale trójka i 4 idealnie wskakują na swoje miejsce i wg mnie mimo jakichś tam naturalnych i pożądanych różnic tworzą bardzo spójną całość i piątka wygląda jak kolejny element tej układanki. Rozumiem, że można preferować 3 nad 4 albo odwrotnie, ale lubić 4 i nie lubić 3? To jak lubić ostatnią krucjatę i nie lubić poszukiwaczy zaginionej arki ;)


RE: Mission: Impossible - Proteus - 24-03-2015

Trójka nie miała jakichś wybijających się na papierze atrakcji, ale jako film wydawał mi się bardziej soczysty niż czwórka, bardziej wyrównany i podchodził lepiej za drugim razem. No i do tego Cruise w tej części był jakoś bardziej zaangażowany, emocjonalny, mający lepsze sceny. W czwórce, to był w sumie typowy akcyjniakowy bohater napędzający akcję, ale jakoś taki nieobecny mi się wydał Hunt w tym filmie.

"There's a G36 in the trunk!"

"I know! I know!"






RE: Mission: Impossible - Gal Anonim - 24-03-2015

I to bylo fajne:



I dobry kawalek Eminema w zwiastunie.


RE: Mission: Impossible - Crash - 24-03-2015

(24-03-2015, 01:17)Proteus napisał(a): Trójka nie miała jakichś wybijających się na papierze atrakcji, ale jako film wydawał mi się bardziej soczysty niż czwórka, bardziej wyrównany i podchodził lepiej za drugim razem.

Bo trójka miała lepszy czarny charakter niż czwórka. To dlatego Cruise/Hunt był bardziej zaangażowany, a i film miał więcej napięcia. Niestety, trailer piątki sugeruje, że przeciwnik będzie zbiorowy, więc podejrzewam, że nie ma co liczyć na drugiego Owena Daviana. Chyba, że chcą nas zaskoczyć, jak w jedynce.