Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
21 / 22 Jump Street - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: 21 / 22 Jump Street (/Thread-21-22-Jump-Street--2741)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10


RE: 22 Jump Street - Gal Anonim - 14-06-2014

(14-06-2014, 01:12)Proteus napisał(a): Nawet jeżeli nie czaili takich prostych banałów jak odniesienie do Fast and Furious ;)
To aż się prosiło o cameo Vina Diesela w mundurze policjanta mówiącego: "Not too fast, just too furious". :D Choć mam jeden problem z tym nawiazaniem, że jest za bardzo nachalne. Ten film jest na tyle inteligentny z wiekszością żartów, że tak bezpośrednie, dosłowne nawiązanie odstaje.

Cytat:U mnie na sali z najlepszym przyjęciem, spotkał się moment, w którym Jenko na komisariacie zapala się lampka w głowie i zaczaja kogo przeleciał Schmidt.
U mnie to samo, zresztą ja sam nie wiem czy nie najbardziej się śmiałem na tym. Channing Tatum wymiótł <3

Cytat:Mocne, komediowe 8,5/10. Seans na porządnie zweryfikuje ocenę.
Oby, bo póki co dałeś za niską ocenę. Wisi nad Tobą widmo bana :(

Przyszlo mi na myśl takie porównanie: Phil Lord i Christopher Miller to taki amerykański odpowiednik Edgara Wrighta. Też w ich filmach jest zawsze mnóstwo energii, kreatywności w scenach akcji i w inscenizacji scen w ogóle, dużo odniesień do popkultury i innych filmów (także wizualnych), ale oprócz tego zawsze jest serce i te filmy nie są tylko popisówą formą.




RE: 22 Jump Street - Gal Anonim - 14-06-2014

A, przypomniałem sobie najwiekszy minus filmu.

Występuje w nim H. Jon Benjamin i nie robi dosłownie NIC. Wypowiada z dwie-trzy linijki tekstu, które nawet nie mają być zabawne. Równie dobrze moglby być statystą. Domyślam się, że to dlatego, że jego sceny wyleciały ostatecznie z filmu (na DVD będzie ponad 20 minut wyciętych scen*), ale wielka szkoda, że nic tutaj nie miał do zrobienia.

[Obrazek: h-jon-benjamin-archer.jpg]


* oraz 10-cio minutowa POWAŻNA wersja całego filmu. :D


RE: 22 Jump Street - Snuffer - 14-06-2014

To prawda :(

[Obrazek: burgers_bob.jpg?width=300]


RE: 22 Jump Street - Proteus - 14-06-2014

Cytat:Channing Tatum wymiótł <3

W ogóle dla mnie te filmy Tatumem stoją. O jego charyzmie zawsze się piszę odnośnie tych komedii, ale wczorajszy seans 22, oraz powtórka 21, uświadomiły mi jak BARDZO facet wymiata. Gość nie tylko jest pełen charyzmy i naturalnego uroku, ale praktykuje też ten typ spontanicznej "physical comedy", którą rzadko się dziś widzi. To z nim związane są chyba najlepsze momenty i najlepsze gagi w filmie. W dwójce bardziej uroczy od Schimdt'owych romansów, był bromance Jenko z Rookiem, a w jedynce jego team up z klasowymi nerdami.

Cytat:Przyszlo mi na myśl takie porównanie: Phil Lord i Christopher Miller to taki amerykański odpowiednik Edgara Wrighta. Też w ich filmach jest zawsze mnóstwo energii, kreatywności w scenach akcji i w inscenizacji scen w ogóle, dużo odniesień do popkultury i innych filmów (także wizualnych), ale oprócz tego zawsze jest serce i te filmy nie są tylko popisówą formą.

Właśnie miałem pisać coś podobnego. Nie wiem czy to Ty ostatnio, nie wrzucałeś tego filmiku na, co to porównywał styl reżyserski Wrighta, z inscenizacją większości amerykańskich komedii, i przypomniał mi się właśnie podczas seansu, bo ta komedia jest nie tylko świetnie napisana, ale też fajnie, pomysłowo zrealizowana, nakręcona i zagrana.


Cytat:Oby, bo póki co dałeś za niską ocenę. Wisi nad Tobą widmo bana :(

Ale serduszko na filmwebie wystawiłem :) Tyler film zjechał. Za nim z widłami lataj ;)





RE: 22 Jump Street - Gal Anonim - 14-06-2014

(14-06-2014, 16:37)Proteus napisał(a): W ogóle dla mnie te filmy Tatumem stoją.
No tak, bo Tatum jest od fizikal komedi, a Hill bardziej od dżołking, aczkolwiek nie ma co sie oszukiwac - razem tworzą mieszankę wybuchową. Wydaje mi sie, ze sa najlepszym duetem filmowym od czasu Downeya Jr. i Kilmera w "Kiss Kiss Bang Bang".

Cytat:Właśnie miałem pisać coś podobnego. Nie wiem czy to Ty ostatnio, nie wrzucałeś tego filmiku na, co to porównywał styl reżyserski Wrighta, z inscenizacją większości amerykańskich komedii, i przypomniał mi się właśnie podczas seansu, bo ta komedia jest nie tylko świetnie napisana, ale też fajnie, pomysłowo zrealizowana, nakręcona i zagrana.
Tak, wrzucałem to wideo dekonstruujące trochę styl Wrighta na fejsbuka Urwanego Filmu. I wlasnie tak o tym myslalem, zwłaszcza, że filmy Wrighta też zwykle mają niesamowitą energię i pędzą na łeb, na szyję, ale nigdy nie są chaotyczne. Podobnie jak filmy Lorda i Millera to chaos kontrolowany, co jest piękne, bo czujesz się, jakbyś wbił na niesamowitą przejażdżkę. O ile określenie "rolerkołster" stało się strasznie wyświechtane, do tych twórców pasuje idealnie.

Cytat:Ale serduszko na filmwebie wystawiłem :) Tyler film zjechał. Za nim z widłami lataj ;)
Tyler już stracił status czlowieka dla mnie. ;)




RE: 22 Jump Street - Mierzwiak - 14-06-2014

(14-06-2014, 11:58)Crov napisał(a): Phil Lord i Christopher Miller
Mam ewidentny problem z tymi twórcami. Klopsiki... uważam za fatalnego gniota, 21JS nawet nie byłem w stanie skończyć, no a LEGO może i byłoby fajne, gdyby znalazło się tam coś więcej dla dorosłych niż tylko instrukcja LEGO w jednym czy dwóch momentach i astronauta z pękniętym hełmem, o absolutnie koszmarnym trzecim akcie nie wspominając.

Spokojnie, więcej nie będę Wam w temacie hejtować :)


RE: 22 Jump Street - Gal Anonim - 14-06-2014

Przede wszystkim, jeżeli chcesz coś dodać to napisz coś konkretnego. Po tym poście raczej stwierdzam, że chciałeś tylko przypomnieć nam, że żyjesz. Gratuluje, udało ci się - pamiętamy o tobie. :)

Mierzwiak napisał(a):LEGO może i byłoby fajne, gdyby znalazło się tam coś więcej dla dorosłych niż tylko instrukcja LEGO
Jestem stosunkowo dorosły i oglądałem z przyjemnością. Przy tym znam również wielu dorosłych, którzy oglądali to z przyjemnością. Więc chyba było coś w tym filmie dla dorosłych.


RE: 22 Jump Street - Hitch - 14-06-2014

Właśnie wróciłem z kina. Krótko: zajebisty film, jeszcze mam wokół oczu zaschnięte łzy wywołane duszeniem się ze śmiechu. Aż do finału trzyma niesamowity poziom pierwszej części (momentami nawet go przebija - np. w scenie obiadu z rodzicami). Potem niestety troszkę się rozłazi, choć dalej serwuje czadowe sekwencje, jak szukanie granatu lub finałowa walka Schmidta.

Tatum był rewelacyjny. Wyrasta z niego taki biały Will Smith. Hill się spasł na powrót i trochę odstawał, choć świetnie uzupełniał duet. Ale show im i tak ukradł Ice Cube. Oby powstała trójka, i oby miał w niej jeszcze większą rolę. Jego sceny to gwarant padaczki ze śmiechu. Fajnie też, że pojawił się znowu Ron Swanson i to na dłużej niż w poprzedniej odsłonie.

Ogółem jestem BARDZO zadowolony. Kiedyś pisałem, że jeśli sequel będzie choć w połowie tak dobry jak jedynka to i tak wyjdzie świetny film. Cóż, jest tylko nieznacznie gorszy. Zajebioza! Gnać do kina, ludzie.

9+/10

Witaj, panie kwiatku! <- doszczętnie mnie rozjebała ta scena :)


RE: 22 Jump Street - Gal Anonim - 14-06-2014

(14-06-2014, 20:09)Hitch napisał(a): Ale show im i tak ukradł Ice Cube. Oby powstała trójka, i oby miał w niej jeszcze większą rolę. Jego sceny to gwarant padaczki ze śmiechu. Fajnie też, że pojawił się znowu Ron Swanson i to na dłużej niż w poprzedniej odsłonie.
Tak sobie pomyslalem, ze skoro juz zrobili żart z "Generations" to mogliby zrobic też żart z klasycznego duetu biały-czarny i powiedziec, ze Swanson i Cube niegdyś byli partnerami.


RE: 22 Jump Street - Hitch - 14-06-2014

Jeszcze wszystko przed nimi :)


RE: 22 Jump Street - Tyler Durden - 14-06-2014

Cytat:Ale serduszko na filmwebie wystawiłem :) Tyler film zjechał. Za nim z widłami lataj ;)

Oj już bez przesady z tym zjechaniem, to że mówiąc o nim nie sikam w majtki jak niektórzy autostopowicze, nie znaczy, że mi się nie podobał. ;)
Po prostu uważam, że film nie jest tak błyskotliwy jak jego twórcom (i niektórym odbiorcom) wydaje się, że jest. Ale to i tak spoko kino, do jedynki wróciłem po roku od premiery kinowej i pewnie jeszcze kilka razy to zrobię, do dwójki będzie mnie ciągneło trochę mniej, ale specjalnie wzdragał się nie będę.

To mówiłem ja, forumowicz Tyler, aktualnie pozbawiony statusu człowieka. :(


RE: 22 Jump Street - Gal Anonim - 14-06-2014

(14-06-2014, 20:50)Tyler Durden napisał(a): do jedynki wróciłem po roku od premiery kinowej
DOPIERO!? To przypieczętowało twój status człowieka bez statusu człowieka. :D




RE: 22 Jump Street - Arahan - 15-06-2014

Ależ to jest fantastycznie wysmażone i zaserwowane :D momentami myślałem, że mi przepona eksploduje.
Jakbym miał wymieniać co mi się najbardziej podobało, to napisałbym, że całość. Dialogi, bohaterowie, interakcje, poszczególne sceny, humor - absolutnie wszystko było wspaniałe.

Tatum jest fantastyczny. Jego jazda po dragach czy to jak skojarzył, że Schmidt
- miazga :D Hill też ma swoje momenty, te jego piczkowate gadki, niezdarne akcje (wjazd na linie do domu bractwa :D). Idealnie się uzupełniają, a chemia między nimi jest taka, że można nożem kroić. No i Ice Cube - mistrz! Arcymistrz :D Scena obiadu jest przekomiczna (tekst z fasolką i kwiatkiem - poległem). Wszystko idealnie skrojone i w duchu części pierwszej. Plus zdjęcia na zakończenie :D Wspaniały buddy/cop movie.

9/10


RE: 22 Jump Street - EL-Kal - 15-06-2014

Właśnie wróciłem z "22 Jump Street". 9/10. Komedia roku. I oprócz gagów wynikajacych ze świadomego nabijania się z kina, sequelozy - obraz studentów jest, jak w przypadku jedynki, całkiem inteligentną satyrą. Slam poetycki bufoniastych historyków sztuki, tatuaże robione na pamiątkę liceum, bo juź można, puste biblioteki studenckie i STUDIOWAĆ może każdy. Myślałem, że ten film wzbudzi we mnie nostalgię mieszkanka w akademiku, ale jeśli już coś wzbudza, to tęsknotę za przyjaciółmi. Film jest kalką jedynki, ale oczywiście i z tego można zgrabnie metapożartować. I cholernie dobrze wyglada,kolorki, praca kamery. A chemia między parą aktorską mogłaby posłużyć do gotowania mety oraz nabotoksowania ust Michała Witkowskiego. Klaskaliśmy w kinie, nawet gdy dowcip nie był subtelny.


RE: 22 Jump Street - Proteus - 15-06-2014

"Fuck You Doves!"

Powiedział człowiek, który w jedynce używał gołębi do slo-mo wejścia na studniówkę. You've changed Jenko.


RE: 22 Jump Street - nawrocki - 15-06-2014

Film RE-WE-LA-CYJ-NIE wystartował w box office, zarabiając w piątek 25 milionów (jedynka przez cały weekend otwarcia uzyskała 36 milionów), więc ostateczny wynik otwarcia zamknie się pewnie w granicach 55-70 milionów.

Trójka przesądzona?


RE: 22 Jump Street - Szaman - 15-06-2014

Tak. Sobota to już wynik w przedziale 18.5-19.4 mln$, co poskutkuje weekendem w przedziale 55-60 mln$. Budżet to zależnie od źródła 50 lub 65 mln$.


RE: 22 Jump Street - EL-Kal - 15-06-2014

W ogóle esencja postaci Jenko objawia się w tęsknocie za "krabami" oraz w przepięknym dawaniu leszczom z główki na plaży, a potem zmęczenie imprezą: "pierdolić spring break". Brakowało tylko rapującego Riff Raffa w tle :D.

Świetnie zagrana i napisana z sercem postać.


RE: 22 Jump Street - Arahan - 16-06-2014

80 baniek :D 60 w USA i 20 z rynków zagranicznych. Bardzo ładnie :)


RE: 22 Jump Street - Pitero - 17-06-2014

Obejrzane. Powiem tyle. Duet Lord & Miller to obecnie najlepsi twórcy komediowi. Jak dotąd ani razu nie zawiedli, a ich każdy kolejny film jest jeszcze lepszy. Na "22" śmiałem sie jeszcze więcej niż na jedynce i LEGO. Duet Hill i Tatum jak zwykle wymiata. Te filmy to czysta przyjemność. Oby reżyserzy nie zwolnili tempa i pomysłów i wciąż raczyli nas porcjami tej jakości znakomitych komedii. 9/10 siuuuuur! :)