![]() |
|
Transformers (2007) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +---- Dział: TRANSFORMERS UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-TRANSFORMERS-UNIVERSE--68) +---- Wątek: Transformers (2007) (/Thread-Transformers-2007--330) |
- Mierzwiak - 01-04-2007 No a jak mają mówić? Skoro potrafią przybrać formę pojazdów, to tym bardziej przefiltrować swój język tak by brzmiał jak angielski :D Zresztą to blockbuster również dla młodszej widowni, jak Ty to sobie wyobrażasz, że amerykańskie masy miałyby czytać napisy?! - Mental - 01-04-2007 myślałem o innej formie komunikacji... no chyba nie będą gadać po angielsku? to będzie śmieszne w trzy dupy :) wyobrażacie sobie Megatrona, który rozmawia ze swoimi ziomkami in inglisz? :) już na samą myśl robi się żenująco. bardzo bym chciał, żeby dobre roboty milczały - to byłoby kapitalne. widzę to tak: koleś coś tam mówi do autobota, a ten tylko reaguje na głos, bez angielskiej repliki w stylu: "Nie ma sprawy, wsiadaj" albo "Fajnie tu sobie żyjecie na tej Ziemi, nie powiem". kurde, Bay chyba posiada resztki zdrowego rozsądku. a jesli nie on, to przynajmniej Spielberg :) - Great Gonzo - 01-04-2007 Mierzwiak napisał(a):Zresztą to blockbuster również dla młodszej widowni, jak Ty to sobie wyobrażasz, że amerykańskie masy miałyby czytać napisy?!No zawsze mógł ten film zrobić Gibson :D To by była dopiero jazda :) - Mierzwiak - 01-04-2007 Roboty BĘDĄ mówić po angielsku, tak samo jak w kreskówce której i tak w życiu nie widziałem. Zatrudniać Hugo Weavinga tylko po to, żeby bełkotał bez sensu? Chociaż rozumiem Cię, też mam pewne obawy co do tego że one w ogóle mówią. Zobaczymy. Great Gonzo napisał(a):No zawsze mógł ten film zrobić Gibson :D To by była dopiero jazda :)Tia, antysemickie wojny robotów :twisted: - Mental - 01-04-2007 no tak, zapomniałem, że zatrudnili wielką gwiazdę do podkładania głosu... mam jak najgorsze przeczucia - Bay zawsze chodził na łatwiznę, wygląda na to, że i tym razem pójdzie po najmniejszej linii oporu. angielski i po problemie. to prawda, że w kreskówce mówili po angielsku, ale to była kreskówka, a tutaj mamy film. - military - 01-04-2007 Mental, Transformers to przecież prosta, niezbyt inteligentna rozpierdzielanka dla dzieciaków, a ty oczekujesz cudów. :) O ile w przypadku AVP mogę się zaakceptować twierdzenie, że nieważne jaki jest komiks - film musi spełnić pewne warunki (np. brak otwartych przestrzeni - choć nie zgadzam się z tym), to w przypadku Transformiaków... No ludzie, tu są roboty, one się biją - to ekranizacja kreskówki i komiksu, w których to mówiły po angielsku i gdzie niemal nie było przemocy... - hops - 01-04-2007 Mierzwiak napisał(a):Z trailera nie może też wynikać chronologia filmu - np. trailer "Spider-Mana 3" to zwyczajne streszczenie..Zapuść sobie trailer "The Invisible" czy jakoś tak. - Mierzwiak - 01-04-2007 Widziałem hops, domyślam się nawet jak się skończy. Mental, jeśli nierozrywkowe sceny okażą się syfiaste, trzeba będzie zrobić "Transorfmers: Only Action Cut" :D - Anonymous - 02-04-2007 Cytat:myślałem o innej formie komunikacji... no chyba nie będą gadać po angielsku?Oczywiście że będą. Cytat:wyobrażacie sobie Megatrona, który rozmawia ze swoimi ziomkami in inglisz? :)oczywiście: "you're a fool starscream" Cytat: już na samą myśl robi się żenującoMoże tobie. Cytat: bardzo bym chciał, żeby dobre roboty milczałyNie po to zatrudnili Cullena żeby Optimus milczał, tylko po to żeby gadał tym samym głosem co w kreskówce. Cytat: - to byłoby kapitalne.to byłoby gówniane :twisted: TFy zawsze gadały po angielsku (nawet na Cybertronie :lol: ) i kropka :P Military napisał(a):Mental, Transformers to przecież prosta, niezbyt inteligentna rozpierdzielanka dla dzieciakówMental > Transformers to przecież prosta, niezbyt inteligentna rozpierdzielanka dla dzieciaków Mental > Transformers to przecież prosta, niezbyt inteligentna rozpierdzielanka dla dzieciaków Transformers to przecież prosta, niezbyt inteligentna rozpierdzielanka dla dzieciaków Military napisał(a):w których to mówiły po angielsku i gdzie niemal nie było przemocy...Cóż, w serialu faktycznie prawie nikt nie ginie (prawie: patrz Dark Awakening) ale obejrzyj jeszcze raz TF:TM i poczytaj jakieś komiksy. w TF:TM - masakra Autobotów na promie włącznie z dobijaniem leżących strzałem z bliska przez Megatrona (Wheel Jack, Trailbreaker, Ironhide, Brawn, Prowl & Ratchet > R.I.P. więcej ich już nie spotykamy, za to w jednym odcinku są ich pamiątkowe pomniki czy coś w tym stylu, a to byli istotni bohaterowie w 2 pierwszych sezonach - przypominam, że to kreskówka), śmierć całej planety pożartej przez Unicrona, śmierć Kranixa w basenie z Sharkticonami, śmierć Optimusa Prime, śmierć Ultra Magnusa (dobra to się nie liczy bo go naprawili) śmierć autobotów we wnętrznościach Unicrona. W jednym z komiksów zostaje ubitych kilkadziesiąt TFów i nie jest to jedyny i wyjątkowy przypadek, o komiksowej walce z Unicronem w której giną masowo nie tylko TFy ale i ich ludzkie komponenty (Zarak) paleni, miażdżeni i rozrywani na strzepy nawet już nie będę wspominać. Deckard > możesz skasować swojego posta dopóki nikt na niego nie odpowiedział. Teraz już nie możesz :P Ale ja mogę. :) Mod. - military - 02-04-2007 Gieferg, ta przemoc... to tak, jakbyś oglądał toster niszczący toster. :) Nigdy nie odbierałem tego w kategoriach "przemocy". - Mental - 02-04-2007 Gieferg/military napisał(a):Transformers to przecież prosta, niezbyt inteligentna rozpierdzielanka dla dzieciaków może dla was... prostą i niezbyt inteligentną rozpierdzielanką dla dzieciaków są komiks i kreskóweczka. Transformery jako takie to materiał na coś znacznie, znacznie grubszego. ale cóż - jakie oczekiwania widowni, takie filmy na ekranie... - Akaki - 02-04-2007 Oj, komiksy też bywały ostre... Śmierć, tortury, zdrady, a wcale maniakiem serii nie jestem i zapewne znam zaledwie ułamek... - Jakuzzi - 02-04-2007 Wlasnie, skoro to taka prosta, niezbyt inteligentna rozpierdzielanka dla dzieciakow, to ciekawe czemu niektorym tak slina cieknie w stosunku do tego tytulu? :P - Mierzwiak - 02-04-2007 Bo w środku jesteśmy dzieciakami spragnionymi prostej, niezbyt inteligentnej napierdzielanki? TAK! - Dr_Bakier - 02-04-2007 Jakuzzi napisał(a):Wlasnie, skoro to taka prosta, niezbyt inteligentna rozpierdzielanka dla dzieciakow, to ciekawe czemu niektorym tak slina cieknie w stosunku do tego tytulu? :PA czy może być coś fajniejszego od wielkich, rozpieprzających otoczenie robotów które zmienimają się w pojazdy? Nie 8) Btw. z tego co wyczytałem na wiki to większość robotów została pokazana w zwiastunach i spotach, ot taka ciekawostka. - Jakuzzi - 02-04-2007 Niezbyt inteligentna rozpierdzielanka - tak. Dla dzieciakow - nie. :P - Mental - 02-04-2007 Jakuzzi, chyba pomału zaczynasz kumać, o co mi chodzi :) przy czym ja nie nie uważam, że jest to niezbyt inteligentna bajka dla dzieci. albo inaczej: film NIE POWINIEN BYĆ w ten sposób kręcony, z myślą o 13-sto latkach, bo TFy to materiał na cholernie mózgojebną masakrę. a jeśli ktoś chce się przenieść do przeszłości, by posmakować dzieciństwa, niech idzie na karuzelę albo do jakieś innej tanzbudy :) wkurzają mnie ci (nawet nie wiecie, ile mnie kosztowało zrezygnowanie z przekleństwa :)), którzy oczekują od tego filmu powtórki z "Dnia Niepodległości" albo BB. osobiście nie spodziewam się niczego ponad wakacyjną rozrywkę, ale to nie oznacza, że akceptuje taki stan rzeczy. powiem dosadniej: totalnie nie zgadzam się na konformistyczne zaniżanie jakości filmów w imię zaspokojenia pragnień "komiksowej widowni". do kina chodzą też inni ludzie (np. mój staruszek :)) i jeśli będzie się im serwować domowe przedszkole, wówczas machną ręką, odsyłając TFy w niebyt. (fani komiksów i tak mają to w dupie - dla nich liczy się wyłącznie jakaś abstrakcyjna "zgodność", film natomiast obchodzi ich o tyle, o ile odtwarza w najdrobniejszych szczegółach kolejność obrazków w komiksie). ps. napierdzielanka tak, bez dwóch zdań - ale kto powiedział, że naiwna i mało inteligentna? - Great Gonzo - 02-04-2007 Cóż, wariant "ID4" jest według mnie najbardziej prawdopodobny, i jeśli film będzie utrzymany w takiej stylistyce i jednocześnie będzie trzymał wysoki poziom to będę kontent. Szczerze mówiąc nie znam się na Transformakach, ale ich widok od razu narzuca raczej lightowo-wakacyjne podejście do tematu. - Mental - 02-04-2007 dla mnie ID4 to koszmar: jeśli miało być parodystycznie, to wyszła parodia niezamierzona, jeśli nie-parodia, to już sam nie wiem co. - Jakuzzi - 02-04-2007 Mental napisał(a):Jakuzzi, chyba pomału zaczynasz kumać, o co mi chodzi :) Dlaczego pomalu? Od poczatku kumam o co ci chodzi. ;) Szkopul w tym, ze twoje oczekiwania zwyczajnie nie pokryja sie (jesli nie bedzie przesada takie pewne stwierdzenie) z gotowym filmem. To nie tylko ludzie oczekuja powtorki z ID4. Wszystko po prostu wskazuje (trailery, zapowiedzi, nazwiska tworcow), ze sam film taka powtorka bedzie. I oczekiwania nie maja tu nic do rzeczy. ;) |