![]() |
|
Predator 2 - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20) +---- Wątek: Predator 2 (/Thread-Predator-2--54) |
- vast - 25-03-2010 predator 2 to dla mnie jeden z tych filmów który obejrzę jeszcze niezliczoną ilość razy, nawet kiedy będę miał 70 lat na karku. koniec kropka :razz: Predator 9.5/10 Predator 2 9/10 - Wolf 01 - 04-04-2010 Zgadzam się, Predator 2 to bardzo przyzwoita produkcja. Napoczątku trochę nudzi. Ale spoko film. 8/10. - Joe Chip - 10-12-2010 Dwójka jest tylko trochę słabsza od pierwowzoru - wystarczająco dużo innowacji na tym samym schemacie fabularnym by uznać to za udaną część. Daleko lepszy Pred drugi od obu "Aliens vs Predator" i pewnie też od tego nowego, którego nie chce mi się wcale oglądać. 7/10 - Gieferg - 12-12-2010 Od nowego też zdecydowanie lepszy, choć niektórzy twierdzą że nie, bo widac po sequelu nie oczekiwali niczego innego jak kalki z oryginału, a pod tym względem Predators jest bezkonkurencyjny :twisted: . - Danus - 13-12-2010 Phil napisał(a):Lepsza kalka oryginału, aniżeli coś tak słabego jak P2Ajajaj. Gdy ogląda się takie rzeczy jak Predators z miejsca powinno się docenić takie filmy jak Predator 2. Jakby nie patrzeć sequel mimo tego, że słabszy od pierwowzoru to klimatem i innymi detalami miażdży ten kał Rodrigueza. Scenariusz, reżyseria, bohaterowie z krwi i kości, a niej jakieś pacynki hry hry, brak większych głupot i dziur logicznych. Solidny sequel, dupy nie urywa, ale i spoko się ogląda jeśli przymknie się oko na gorszej jakości zrealizowanie detali technicznych. - Mierzwiak - 13-12-2010 Danus napisał(a):Jakby nie patrzeć sequel mimo tego, że słabszy od pierwowzoru to klimatem i innymi detalami miażdży ten kał Rodrigueza.Nawet ja to potwierdzam : ) RE: Predator 2 - Kinomaniak - 12-08-2011 Predator 2 czyli z jednej dżungli do drugiej dżungli, tyle że tym razem miejskiej. Pomysł trzeba przyznać fajny, Predator udowadnia że i tu czuje się jak ryba w wodzie.Dostaje co prawda kilka nowych, ciekawych i śmiercionośnych gadżetów. Jednak uważam że poradził by sobie świetnie i bez nich, jest przecież bardziej bym powiedział wyrachowany niż poprzednio (scena na cmentarzu). Na plus intryga rządowa, która trwa przez cały film a nie tak jak poprzednio i gołębie. Plus również za muzykę, nie spodziewałem się że Alan Silvestri wyciśnie z perspektywy muzyki z części pierwszej coś jeszcze. Udało się to znakomicie, dodając chociażby bębny. Film nieco pod koniec pokazuje że przechytrzenie Predatora kończy się zazwyczaj śmiercią, potem burzy się nieco obraz twardego łowcy. To już bardziej ranna zwierzyna, przeżywająca agonie. Scena na statku jednak świetna, kto dyskiem wojuje od dysku ginie. Całość podsumowana krótką ironią głównego bohatera. Końcówka nawiązuje do części pierwszej, choć wybuchu brak. Niestety sequel za nadto ustępuje części pierwszej, zwłaszcza pod względem braku wyrazistych postaci. Drażni mnie Gary Busey i Bill Paxton. Danny Glover jako porucznik Mike Harrigan, wypada tutaj przyzwoicie. Nie jest co prawda komandosem ociekającym testosteronem, a raczej bardzo odważnym gliną. Na plus Maria Conchita Alonso jako Leona, baba z jajcami której to odwaga jednak pęka po spotkaniu z Predatorem. No wreszcie King Willie, spełniający w filmie niemal podobną role co Billy z części pierwszej. Klimat i samo napięcie jakoś takie mdłe, nie wiem czemu. Predator 2 na tle filmu Predators wypada jednak i tak zdecydowanie lepiej. Może dlatego że daje się po prostu obejrzeć za drugim razem. RE: Predator 2 - DrunkenMaster - 22-10-2011 Nie wniosę nic nowego czytając wcześniejsze posty, ale też dołożę swoje 3 grosze i podzielę się swoja opinią. W drugiej części widać więcej Predatora(więcej zabawy) fakt i to jest dla mnie pierwszy i najważniejszy plus. Po pierwszej części jak miała niby wyglądać kontynuacja musieli znieść tą aurę tajemniczości ukrytego zabójcy. To nie jest serial Detektyw Monk żeby się zastanawiać dalej kto, co, jak i dlaczego. Dobrze że po raz kolejny nie zagrał Arnold bo wszyscy skupiali by się bardziej na nim zamiast na samy Predatorze. Nowe bronie- super i tak jeszcze za mało w końcu to łowca z kosmosu- arsenał musi być. Akcja i to jeszcze szybsza (adrenalina w górę) znowu gorąco i upały to chyba przecież ulubiony klimat Predatorów. Nie będę się rozpisywał o bohaterach i aktorstwie bo to już było też, ani dalej pisał o plusach i minusach. Ciężko było mi stwierdzić, która część jest lepsza o wiele inaczej niż np: porównując T1 do T2 czy poszczególne części Obcego. Jednak stanę po stronie zwolenników Predatora 2 uważam że jest ciut lepsza od pierwowzoru. RE: Predator 2 - Indroman - 26-01-2012 "Dwójka" ma swoje zalety. Brak super-hiper-mega-twardzieli, osadzenie akcji w mieście (zagrożenie puka więc do "naszych" drzwi, co dodaje pewnego klimatu). Pamiętam też kilka niezłych scen, które pozostają w pamięci po pierwszym seansie. Sequel wydawał mi się nawet kiedyś lepszy, bo - jak ktoś wspomniał - było więcej predatora... tak było kupę lat temu... Dziś jednak uważam pierwszą część za zdecydowanie lepszą. Moje argumenty są bezlitosne nie tyle dla samego filmu Hopkinsa, co dla Predatora 2 jako sequela: - klimat dżungli - wiadomo, że w sequelu wypadałoby przenieść akcję i tak zrobiono, jednak walka na "obcym" terenie ma swój smaczek - 3/4 filmu praktycznie nie widać kto wycina w pień ekipę. Cholernie to było wkręcające. - muzyka by Alan Silvestri to jeden z najlepszych soundtracków jakie w życiu słyszałem. Idealnie oddaje atmosferę osaczenia. - Schwarzenegger - ikona kina akcji mojej młodości w jednej ze swoich nielicznych dobrych ról - John McTiernan - miał facet rękę do filmowania akcji. Cenię jego specyficzny i dziś już raczej oldskulowy sposób prowadzenia kamery. Ja rozumiem, że druga część to druga część i "coś trzeba było na siłę zmienić/inaczej zrobić", ale jedynka to dla mnie ze wszech miar klasyk. Dwójka filmem dobrym jest. I tyle... RE: Predator 2 - Anielski_Pyl - 26-01-2012 Mam identyczne odczucia, co Indroman. Od siebie dodam jeszcze jedną rzecz, jaka mi w drugim Predziu przeszkadzała - te "przyszłościowe" pukawki. Nie wiem po kiego grzyba twórcy kombinowali coś z bliską przyszłością, wystarczyło osadzić akcję współcześnie (czyli w '90 - klimat nie do podrobienia), rozkręcić wojnę gangów i gotowe. Hopkins chyba za mocno odcinał się od "jedynki". W kwestii P1 a Predators nie ma nawet dyskusji, ale już do P2 niewiele filmowi Antala brakowało. RE: Predator 2 - Hitch - 26-01-2012 Myślę, że ta "niedaleka przyszłość" miała na celu wyjaśnienie eskalacji przemocy do poziomu otwartej wojny na ulicach L.A. oraz futurystycznego wyposażenia agentów chcących złapać Predka. Dla mnie się to klei, a że niezbyt często filmowe proroctwa odnośnie przyszłych technologii są trafne... To już inna bajka. RE: Predator 2 - military - 26-01-2012 Dwójka jest zajebista dzięki stylowi wizualnemu - normalnie komiks na ekranie. Uwielbiam oko Hopkinsa, on i Renny Harlin to dla mnie absolutni mistrzowie estetyki filmów akcji z wczesnych lat 90. Dzięki specyficznemu "dusznemu" klimatowi łykam bez problemu s-f pukawki - one tam po prostu pasują. RE: Predator 2 - Indroman - 26-01-2012 Ciekawe jest to co napisałeś o estetyce filmów tych dwóch panów. Szczególnie przypadek Harlina mnie tutaj zafrapował. Zapewniam, że to żadna złośliwość z mojej strony, bo przypomina mi to moją podnietę młodszym Scottem. Z chęcią pogadałbym na żywo o tym, bo większość filmów Harlina widziałem i na chwilę obecną nie łapię przesłania. Pewnie to kwestia gustu, bo i Hopkins do mnie nie "przemówił". Kojarzę silną stylizacją z "Blown Away", ale na tym koniec :huh: RE: Predator 2 - military - 26-01-2012 Krótko: - mocne nasycenie kolorów, - scenografia wypakowana po brzegi szczegółami (nieważne czy wnętrza, czy zewnętrza), - zazwyczaj jakaś mgiełka / dym spowijające scenografię, - kupa szczegółów typu brud na ubraniach, syf na twarzach aktorów i ubraniach, kostiumy z wielu warstw - to się pięknie komponuje, - "miękkie" światło, - dynamiczne ujęcia. Słowem: pure awesomeness. ![]()
RE: Predator 2 - Predator895 - 26-01-2012 Może dlatego że Hopkins i Harlin robili podobne stylistycznie kultowe sekwencje akcji w swoich filmach. Rozwałkę w Die Hard 2 z Robertem Patrickiem na strzelnicy, czy Sly'a w przemoczonej koszulce rzucającego walizkę pełna kasy w śnieżna lawinę można oglądać w nieskończoność. Podobnie jak w Predzie 2 ( rozwałka w metro ) i w Blown Away ( biegnący Jeff w slow mo ). Dla mnie to bliźniaczo podobny styl obu tych panów :p RE: Predator 2 - military - 26-01-2012 Pred, zgadzam się na 100%, ci dwaj mają tak podobny styl, że zdarza mi się pomylić ich ze sobą. RE: Predator 2 - shamar - 27-01-2012 (26-01-2012, 22:24)Anielski_Pyl napisał(a): W kwestii P1 a Predators nie ma nawet dyskusji, ale już do P2 niewiele filmowi Antala brakowało. Przecież Predators to remake Predatora. O czym my w ogóle dyskutujemy? Film nakręcony dziesiąt lat później, już po 1 kontynuacji i 2ch crossoverach jest czym? Prymitywną "kalką" cz. 1. Śmiem twierdzić, że Predators ogląda się nawet gorzej niż AvP1. RE: Predator 2 - Gieferg - 27-01-2012 Predators jest fajne, AVP nie jest i kropka. Ostatnio oglądałem P2 po raz któryś tam - majstersztyk i sequel niemal idealny (niemal, bo jest kilka niedoróbek), który nie znudzi mi się nigdy. Szkoda że nie dane nam będzie go zobaczyć w pierwotnej wersji NC-17 sprzed (licznych ponoć) cięć które pozwoliły na wypuszczenie go do kin z R-ką. 9/10 RE: Predator 2 - Mental - 27-01-2012 Cytat:Szkoda że nie dane nam będzie go zobaczyć w pierwotnej wersji NC-17 sprzed (licznych ponoć) cięć A co oni zrobili z tym materiałem? Przecież wydanie jakiejś ekskluzywnej edycji Predatora 2 w wersji X-rated, to byłby murowany hicior 2012 roku. Coś jak Alien 3 w wersji rozszerzonej. RE: Predator 2 - Albertino - 27-01-2012 W latach 80. i 90. (kiedy jeszcze nie było DVD z dodatkami), to co wycięto w montażu najczęściej lądowało w koszu lub w najlepszym wypadku w odmętach wielokilometrowych magazynów. W związku z tym przypuszczam (pewności nie mam), że po prostu tych NC-17 materiałów już nie ma. Tak stało się z wieloma filmami - na myśl przychodzi mi chociażby "Event Horizon", który w pierwotnej - ponoć o wiele lepszej - wersji nie spodobał się widowni testowej. Był zbyt brutalny. |