Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
1670 (Netflix) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: 1670 (Netflix) (/Thread-1670-Netflix--6594)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


RE: 1670 (Netflix) - al_jarid - 09-01-2024

(09-01-2024, 15:02)Reno napisał(a): Bez przesady, 2 dwudziestominutowe odcinki to tak dużo. A zresztą, niech każdy sobie sam podejmuje decyzję. Ja przetrwałem i nie żałuję. 

Nie, nie twierdzę, że dużo. Chciałem dać do zrozumienia, że to ja robię się leniwy na starość.
Zresztą nie skreśliłem jeszcze tego serialu. Czekam aż będę mieć czas i chęci. Co może się zdarzyć równie dobrze za dwa albo trzy lata. O, może już wtedy będzie drugi sezon i będę mógł obejrzeć hurtem ;)


RE: 1670 (Netflix) - Dr Strangelove - 09-01-2024

(09-01-2024, 15:02)Reno napisał(a): @DrDziwnamiłość

Niby na WŚP ale dla kogo spacer z praktycznie no namem jest wart min 10k? Do tego pewnie sam sobie kremówkę musisz kupić. 
To jak z Thermomixem. Wrzucisz na fejsa albo Instagram, żeby znajomym pękła żyłka :)
Warte każdych pieniędzy.


RE: 1670 (Netflix) - Reno - 09-01-2024

(09-01-2024, 15:04)PropJoe napisał(a): Może dla kogoś kto zarabia na europejskim poziomie i lubi serial?

No ok, ale to nie jest przechadzka po planie filmowym, przewodnikiem nie jest postać z serialu tylko aktor. I nie wiem co ma kremówka do tego. To juz większą gratką byłaby, moim zdaniem, najebka z Zaszczanym Jędrulą. 

@DrStrangelove

No tak, to ma sens. 


RE: 1670 (Netflix) - Dr Strangelove - 09-01-2024

Kremówka...
Wadowice...
Ha ha ha, nie rozumiesz jakie to śmieszne?
(chociaż powinni do kompletu dać Jana Pawła)


1670 (Netflix) - slepy51 - 09-01-2024

Dr Strangelove napisał(a):No ale trzeba przyznać uczciwie, że te filmiki reklamowe to był mocny "krindż".

No był, ale to wyglądało tak, jakby było kręcone w oderwaniu od głównego serialu, możliwe nawet że długo po zakończeniu zdjęć do niego i przez inną ekipę, bo realizacyjnie stało to wszystko ze dwie półki niżej. W każdym razie kampania promocyjna chyba się udała, bo serial okazał się być u nas w kraju dosyć dużym hitem.


RE: 1670 (Netflix) - first-pepe - 09-01-2024

Mam wrażenie, że entuzjaści piszą o jakimś innym serialu cały czas. To może poproszę nieśmiało, aby wytłumaczono mi bez spojlerów (w kontekście tego, co napisałem ze swoich wrażeń), co jest lepszego od tego 5 odcinka. 

Ps Trzeba głęboko sięgnąć, skoro dobre rzeczy zaczynają się w polowie serialu.


RE: 1670 (Netflix) - Dr Strangelove - 09-01-2024

No z tym 5 odcinkiem to naprawdę przesada zważywszy że całość ma 8 :)
Skoro się nie podoba to po co się męczyć?

I tak nie wyjdziemy tutaj poza banały "jedni się śmiali, drudzy nie".


RE: 1670 (Netflix) - simek - 09-01-2024

(09-01-2024, 15:54)first-pepe napisał(a): Mam wrażenie, że entuzjaści piszą o jakimś innym serialu cały czas. To może poproszę nieśmiało, aby wytłumaczono mi bez spojlerów (w kontekście tego, co napisałem ze swoich wrażeń), co jest lepszego od tego 5 odcinka. 
Wiadomo, że nikt cię nagle nie przekona i nie wrócisz tutaj bijąc się w piersi krzycząc, że jednak było zajebiście, a ty tego nie dostrzegłeś, no ale dla formalności przypominam to, co już napisaliśmy w temacie:
-drugą połowę sezonu nakręcił inny, trochę lepszy reżyser, jakąś różnicę na plus to robi.
-natężenie dowcipnych tekstów jest mniejsze niż w pierwszym, czy drugim odcinku, gdzie rzeczywiście było tego zbyt wiele.


RE: 1670 (Netflix) - first-pepe - 09-01-2024

I to wszystko? 

Czyli nadal nie ma fabuły, za którą można podążać, wielowymiarowych bohaterów, których losy można z uwagą śledzić?


RE: 1670 (Netflix) - simek - 09-01-2024

Ja odniosłem wrażenie, że odcinki 5, 6, 7 i 8 są bardziej powiązane ze sobą niż kilka pierwszych, które trochę sprawiają wrażenie jakby były efektem burzy mózgów: ktoś rzucił pomysł na pierwszy odcinek z sejmikiem, ktoś na ten cały marsz równości i postanowili zrealizować to wszystko bez szczególnego łączenia tego. Przy czym nie są to wielkie różnice: mi się podobało od początku, a druga połowa jest po prostu jeszcze lepsza.


RE: 1670 (Netflix) - Mefisto - 09-01-2024

(09-01-2024, 15:02)Reno napisał(a): Niby na WŚP ale dla kogo spacer z praktycznie no namem jest wart min 10k? Do tego pewnie sam sobie kremówkę musisz kupić. 

Przecież to licytacja - debile sami podbijają cenę, a na wośp zawsze tego typu akcje są cenowe, nawet jak ktoś wystawia sracz po wujku Kazika.


RE: 1670 (Netflix) - Dr Strangelove - 10-01-2024

Pewnie jakiś żarcik ale nawet śmieszny :)
[Obrazek: 418723163_686581486996172_71488997363769...e=65A3C383]


RE: 1670 (Netflix) - slepy51 - 13-01-2024

Taka ciekawostka - https://weszlo.com/2024/01/13/kiryl-pietruczuk-aktor-z-1670-o-serialu-pilce-zaglebie-lubin-aktorstwie/


RE: 1670 (Netflix) - Gieferg - 14-01-2024

Obejrzałem dwa odcinki, pierwszy nawet był spoko, parę razy rozbawił, drugi już nudny i nieśmieszny (usmiechnąłem się tylko jak Marian stwierdził "a c**j, spróbuję"), choc ma się wrażenie, że bardzo próbuje być zabawny, tylko nie wychodzi.

Zobaczymy dalej.


RE: 1670 (Netflix) - Gieferg - 22-01-2024

No i zobaczyliśmy dalej. Poprawiło się i to dość wyraźnie w drugiej połowie serialu, gdzie mamy zdecydowanie więcej trafionych żartów i fabuła robi się bardziej angażująca.

Drugi odcinek był zdecydowanie najsłabszy i nie dziwi mnie, że ktoś się tam mógł zniechęcić. Sam nie miałem za bardzo ochoty kontynuować znajomości z serialem po jego obejrzneiu, ale żona chciała, więc dałem szansę. I bardzo, qrva, dobrze, że to zrobiłem.


RE: 1670 (Netflix) - simek - 22-01-2024

Ocena??

Ogólnie jak tak sobie śledzę prasę, media, to ilość tekstów, analiz, polemik dotyczących 1670 sprawia, że trzeba nazwać go najważniejszym serialem kilku ładnych ostatnich lat. Chociaż na dobrą sprawę, to nie kojarzę żadnego tak dyskutowanego serialu, a z filmami musielibyśmy się cofnąć do, nie wiem, Kleru?


RE: 1670 (Netflix) - Gieferg - 22-01-2024

Po wyciągnięciu średniej jakieś 6+ może 7/10 dla całości ale sama druga połowa spokojnie na 8.

btw, First-pepe skreslił to już po zwiastunach, a potem tylko się trzymał z góry ustalonego punktu widzenia :P


RE: 1670 (Netflix) - srebrnik - 14-02-2024

Obejrzałem to przez Was i w sumie nie żałuję, ale oczywiście żadnego zachwytu nie przeżyłem.

Petardą ten serial jest w warstwie realizacyjnej, bo kostiumy, scenografia, ale i zdjęcia, montaż są rewelacyjne. W pierwszych odcinkach - które są scenariuszowo nieznośne - to aż przykro mi było, że tak świetna robota została zmarnowana na te wszystkie kiepskie suchary i ekranizowanie gównianych memów. Tym samym przechodzę do największego zarzutu wobec tego serialu, czyli scenariusza. Im mniej było ostentacyjnych żartów, tym lepiej mi to wchodziło. Pod koniec sezonu to nawet zacząłem się interesować losem bohaterów i bym nawet chętnie obejrzał ciąg dalszy. Natomiast pierwsze odcinki to koszmar. Nieustanne powtarzanie żenady "najsłynniejszy Jan Paweł" to wręcz odpychało mnie i myślałem o porzuceniu serialu. No ale o tym już sporo tu pisaliście. Zgadzam się z Waszymi tezami, że początek to jakaś jazda i scenariuszowe ad hd, gdzie autor tekstów starał się za bardzo. Jak się uspokoił, to już umiał wrzucić coś zabawnego, ale z pomysłem. Mój faworyt to chyba tekst o najczęstszych przyczynach śmierci szlachty. Przydałoby się jednak, żeby więcej humoru wynikało z sytuacji i z interakcji między bohaterami, bo po seansie całości jednak większość marnych tekstów wynika z tego gadania do kamery, które narracyjnie jest całkiem udane, ale pod kątem komediowym najczęściej obniża poziom całości.

Fabularnie są tu nawet ok wątki, chociaż widać, że to nie one były głównym punktem ciężkości scenariuszy. Problem w tym, że tutaj najmocniej postawiono na wątek romantyczny, który jest bardzo kiepski. Początek ma "bo tak", konflikt w nim pojawia się "bo tak", rozwiązanie też nastąpiło "bo tak". Nie jest to zbyt dobre. Lepiej jest w sprawie konfliktu o wieś, a nawet motyw opętania przekonuje mnie bardziej. Historia miłosna rozpisana została cienko.

Osobne zdanie o aktorach, bo są świetni. W sumie wszyscy, nawet ci grający pijanych na trzecim planie. Może nawet zwłaszcza ich wypada wyróżnić, bo wiadomo jak to często bywa z postaciami mniejszej wagi, które jednocześnie mają takie dość brawurowe sceny do odegrania. No ale nie będę oryginalny i oczywiście na pierwszym miejscu postawię Topę. Wszystko w jego grze się zgadza. Gdyby nie on, jego intonacja, charyzma, mimika pozwalają przetrwać suche momenty scenariuszy, a kiedy teksty się poprawiają, to jego bohater błyszczy na maksa.


RE: 1670 (Netflix) - slepy51 - 06-03-2024

Będzie 2 sezon.

http://www.youtube.com/shorts/v0503jQWaJ8


RE: 1670 (Netflix) - Dr Strangelove - 22-05-2024

[Obrazek: 443844669_765905662397087_28713553197856...e=66534C9A]