Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25)
+--- Wątek: Krótka piłka, czyli mini-recenzje (/Thread-Kr%C3%B3tka-pi%C5%82ka-czyli-mini-recenzje--1192)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Rozgdz - 16-08-2023

Góra Czarownic/Race to Witch Mountain (2009) reż Andy Fickman



To ekranizacja powieści Alexandra Keya, zresztą chyba nie pierwsza, bo.. kiedyś chyba były ze dwa filmy z których pamiętam tylko tą .. nazwę.. i..  moce? Chyba :)

Generalnie - o takiego Disneya walczyłem. Zajebisty film. W duchu tych.. no, tego wszystkiego na czym zbudowało się Stranger Things, plus różne zapożyczenia typu Predator. Co ciekawe, oglądany niedawno przez mnie "Paul" z 2011 jak się okazuje naprawdę duużo z tego filmu zapożyczył.

Dzieje się dużo, wciągająco, fajnie, duch familijny na full w tym pozytywnym aspekcie, scenariusz całkiem często niegłupi i potrafi wyjaśnić nawet tonę zbiegów okoliczności (:p), Ciaran Hinds super jako Ten Garnitur Co Ściga i.. Dłejn pokazuje tutaj aktorsko co potrafi. Znowu jest "twardym gościem" ale.. ma tutaj naprawdę sporo do zagrania i dźwiga ten film z łatwością. 

Fajne, sprawne, świetna zabawa. 8,5/10


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Kryst_007 - 19-08-2023

Raising Arizona (1987)

Niestety. Dziewiąta obejrzana pozycja z filmografii Coenów w historii mego obcowania z kinem i na stan obecny najsłabsza. Uwielbiam humor braciszków - Fargo to przecież ukryta komediowa perła, z kolei przypominane na YT fragmenty Big Lebowskiego rozbrajają mnie za każdym razem. Niestety w tym przypadku humor jest z niższej półki. Momenty, na których się zaśmiałem policzyłem na palcach jednej ręki. Sorry, nie bawi mnie to że przerażeni Goodman i Forsythe przez minutę filmu drą ryja w samochodzie. Podobnie ta cała konwencja. Naprawdę kocham oglądać filmy w stylistyce ryjącej banię. Tyle, że... no naprawdę nie wiem czym owa kreskówkowość miała tu służyć.

Są plusy. Praca kamery Sonnenfelda wymiata - gość popełnił wielki błąd zmieniając profesję, bo reżyserem przez większość kariery okazał się mocno średnim, a nawet i słabym. Fajna rola Holly Hunter, która przyćmiewa nudnawego Cage'a. Podoba mi się też to co próbuje film przekazać w ostatnim akcie na tematy rodzinne.

6/10

BTW. Miło, że gość rzucający dowcipami o Polakach jest przedstawiony jako totalny idiota i koniec końców dostaje to o co się prosi xD


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - shamar - 19-08-2023

Najsłabszy to będzie "Ave, Cezar".
Ależ to było męczące.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Snappik - 19-08-2023

Kandahar - najnowszy akcyjniak z Butlerem. Historia jest prosta - działający w Afganistanie agent CIA obraca w pył jeden z obiektów naukowych, w którym Iran prowadzi program atomowy. Ze względu na ujawnienie całej maskarady przez jedną z dziennikarek musi uciekać razem ze swoim tłumaczem do oddalonego o 600 km lotniska w Kandaharze, aby załapać się na transport cywilów u Brytyjczyków. Zaczyna się polowanie na Butlera, bo wkurzeni są nie tylko ludzie u władzy w wojsku, ale też lokalne watażki chcące zarobić na złapaniu agenta.

Od razu piszę, że nie będę obiektywny z 3 powodów: bardzo lubię Butlera i filmy akcji z jego udziałem, lubię gdy w film dostarcza militarnego contentu w mikroskali (tutaj obowiązkowo muszę wspomnieć o highlighcie tego filmu czyli strzelaninie na pustyni nocą), lubię gdy to, co oglądam ma w sobie ducha starej szkoły kina akcji. Jasne, są w tym głupotki i naiwne zwroty akcji lub dziury, które ciężko wytłumaczyć. Ale to właśnie taki B/C klasowy akcyjniak ze sporą dawką (zwłaszcza pod koniec) rozwałki na weekendowe popołudnie. Na dodatek, reżyserowi udało się przemycić kilka dobrych wniosków na temat Bliskiego Wschodu i angażu Amerykanów w tym rejonie. Nie są to jakieś głębokie rozkminy, ale biorąc pod uwagę że to tylko i aż "typowy film z Butlerem" to uważam pojedyncze dialogi i wątki na plus.

Dobry tytuł do kotleta :)

[Obrazek: KDH_1737-H-2023.jpg?w=1296]

7/10


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Nemo - 19-08-2023

(19-08-2023, 15:14)Snappik napisał(a): Kandahar - najnowszy akcyjniak z Butlerem. Historia jest prosta - działający w Afganistanie agent CIA obraca w pył jeden z obiektów naukowych, w którym Iran prowadzi program atomowy. Ze względu na ujawnienie całej maskarady przez jedną z dziennikarek musi uciekać razem ze swoim tłumaczem do oddalonego o 600 km lotniska w Kandaharze, aby załapać się na transport cywilów u Brytyjczyków. Zaczyna się polowanie na Butlera, bo wkurzeni są nie tylko ludzie u władzy w wojsku, ale też lokalne watażki chcące zarobić na złapaniu agenta.

Od razu piszę, że nie będę obiektywny z 3 powodów: bardzo lubię Butlera i filmy akcji z jego udziałem, lubię gdy w film dostarcza militarnego contentu w mikroskali (tutaj obowiązkowo muszę wspomnieć o highlighcie tego filmu czyli strzelaninie na pustyni nocą), lubię gdy to, co oglądam ma w sobie ducha starej szkoły kina akcji. Jasne, są w tym głupotki i naiwne zwroty akcji lub dziury, które ciężko wytłumaczyć. Ale to właśnie taki B/C klasowy akcyjniak ze sporą dawką (zwłaszcza pod koniec) rozwałki na weekendowe popołudnie. Na dodatek, reżyserowi udało się przemycić kilka dobrych wniosków na temat Bliskiego Wschodu i angażu Amerykanów w tym rejonie. Nie są to jakieś głębokie rozkminy, ale biorąc pod uwagę że to tylko i aż "typowy film z Butlerem" to uważam pojedyncze dialogi i wątki na plus.

Dobry tytuł do kotleta :)

[Obrazek: KDH_1737-H-2023.jpg?w=1296]

7/10
Dzięki za reckę. Właśnie na dniach zamierzam obejrzeć. W sumie niczego innego się nie spodziewałem.

Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Debryk - 20-08-2023

Księgowy w reżyserii Gavina O'connora, z roku 2016

Na początku napiszę o jednym zdziwieniu: myślałem, że film ma z 15 lat :S
Ogólnie fabuła prosta: dzieciak z autyzmem przez lata szkoli się na killera, a choroba pomaga w byciu the best. Koleś pracuje w dorosłym życiu jako księgowy. Splot zdarzeń wprowadza go do firmy, która ma niezbyt czyste zaplecze.
Afleck nie jest dobrym aktorem - bywały lepsze i słabsze kreacje, ale tutaj nawet scenariusz nie pozwala mu na cokolwiek. Samego autyzmu jest niemal zero, a bohater Aflecka nawet jakoś nie przekonał mnie do posiadania jakiejkolwiek choroby. I w sumie to mniejszy grzech tej produkcji.
Scenariusz ma jeszcze tę wadę: upycha retrospekcje i to nie jedną czy jednej postaci, ale aż 3! Wnoszą one tyle, co nic a przy tym tempo siada, bo wcale nie są to migawki, tylko całe sekwencje. Fabularnie to płycizna, a końcówka z twistem, oh my - tani i bezjajeczny zabieg.
Początek zapowiadał coś znacznie, znacznie ciekawszego ale zdecydowanie jest to produkcja cokolwiek słaba.
Ale przyczepa w pytę!!!

3/10


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Rozgdz - 22-08-2023

No Hard Feelings/Bez Urazy (2023)



Spodziewałem się głupawej komedii.. I tak się zaczyna.. Ale potem.. ta komedia często przestaje być taka głupia i .. jest tu też całkiem niezła komedia romantyczna.. i obyczajówka? Taka.. po prostu o życiu? Te postacie się w sobie przeglądają i do czegoś dochodzą.  Oparte to jest w dużej mierze na aktorach bo Andrew Barth Feldman spokojnie dorównuje Lawrence i zaskakująco dobrze wychodzą razem. 
Nie jest to nic wielkiego i przez ten najsłabszy humor ciężko było mi czasem przebrnąć ale.. też jest tu humor naprawdę dobry i.. to jednak jest trochę coś innego niż się wydawało w trailerach.
A Lawrence "na luzie" jest naprawdę spoko.

Hm. No.. niech będzie 7,5/10


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Kryst_007 - 23-08-2023

Talk to Me (2023)

Raczej kolejny lepszy horror, z którym krytycy najprościej mocno przeginają z wychwalaniem pod niebiosa. Na pewno w cieniu filmów Peele'a i Astera, do których najczęściej padają porównania - ci panowie jak dla mnie mają wyraźnie ciekawszy warsztat.

Bądź co bądź trafiają się całkiem przyzwoite pomysły (szkoda, że nie wszystkie dobrze rozwinięte, jak wątek brata poprzedniej ofiary tej "ręki") i czułem idącą za nimi chęć zmajstrowania przyzwoitego filmu, mimo braku tego "czegoś". Protagonistka trochę zbyt nudna i taka, której losy średnio obchodzą. Widać jednak, że mocno starali się uatrakcyjnić scenariusz tymi jej wizjami, czego wisienką miała być końcówka (choć 30 lat temu robilaby większe wrażenie i dzisiaj wydaje się raczej oklepana). Pomysł dobry, ale widać że przelany na pełen metraż przez gości, którzy doświadczenie dotychczas mieli jedynie na YT. Zdecydowanie za mało krwi i kości.

7/10

EDIT: Fajnie w czymś widzieć Mirandę Otto po tylu latach. Aż ciężko poznać w niej teraz Eowinę.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Kryst_007 - 24-08-2023

The Ninth Gate (1999)

Uwielbiam kino Polańskiego, motywy satanistyczne w filmach, muzykę Kilara, nawet Deppa przed erą Jacka Sparrowa... a jednak film z takim zestawem rozczarowuje. Pierwsze 40 minut niewiarygodnie nudne i się prezentuje jakby za Polańskiego robotę odwalał jego mniej utalentowany asystent. Odkąd bohater zaczyna swą podróż film niby próbuje mieć własną tożsamość, jednak nadal natrafia na nierówności, bo ta charakterystyczna dla kina Romka aura tajemnicy miesza się z jakimś campem (fruwająca karate Emmanuelle Seigner).

Nie pomaga absolutnie Depp, który po prostu w filmie jest i snuje się po planie. Oczywiście to nie jego wina, gdyż dostał niewiarygodnie nudną i bezbarwną postać do odegrania. Z pustego i Salomon nie naleje. Nawet muzyka Kilara, choć nie jest zła sama w sobie, to zbytnio się powtarzająca i budząca bardziej skojarzenia z tymi bieda ekranizacjami lektur szkolnych od Wajdy. Ogląda się przez większość nieźle, ale sorry - ten sam człowiek nakręcił 30 lat wcześniej "Dziecko Rosemary", które jest pieprzonym arcydziełem satanistycznego horroru. "Dziewiąte wrota" przy tym to ósma woda po kisielu.

6/10


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Mental - 24-08-2023

Kilka filmów ostatnio widziałem:

COLD IN JULY

Fajnie było wrócić po latach. Bardzo dobre kino zemsty, utożsamiałem się z bohaterami i kibicowałem im. 7/10

THE EDGE

Niezmiennie klasyk leśnego survivalu. Lata 90te na pełnej. Anthony Hopkins w roli miliardera w jednej ze swoich najlepszych ról. Alec Baldwin też mega czad. Klimat alaski, walka z niedźwiedziem, potem ostatnia scena, wszystko wzruszające, emocjonujące i wspaniałe. 9/10

INSOMNIA

Niby też Alaska, ale już znacznie słabiej. Nie ma w tym filmie pierdolnięcia. Nolan przeintelektualizował. Dość lajtowy kryminał, pewnie ze względu na postać seryjniaka, który wydaje się bardziej upośledzony niż realnie groźny. 5/10

HOLD THE DARK

Znowu Alaska. Przypadek? Nie sądzę. Uwielbiam Saulniera i uwielbiam ten film. Ma jeden z najlepszych prologów XXI wieku. Sami zobaczcie, 9+/10


PROMETEUSZ

Arcydzieło, które wymyka się wszelkim ocenom.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Corn - 24-08-2023

Cytat:Anthony Hopkins w roli miliardera w jednej ze swoich najlepszych ról.
Warto tu wspomnieć, że przez cały okres zdjęciowy Hopkins męczył się z bólem kręgosłupa po wysuniętym dysku, ale nie chciał przerywać zdjęć na leczenie. Szacun nad szacuny, zrozumie każdy kto przeżywał ten ból.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Mental - 24-08-2023

Corn napisał(a):Szacun nad szacuny





RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Debryk - 24-08-2023

(24-08-2023, 13:55)Mental napisał(a): Kilka filmów ostatnio widziałem:

COLD IN JULY

Fajnie było wrócić po latach. Bardzo dobre kino zemsty, utożsamiałem się z bohaterami i kibicowałem im. 7/10

THE EDGE

Niezmiennie klasyk leśnego survivalu. Lata 90te na pełnej. Anthony Hopkins w roli miliardera w jednej ze swoich najlepszych ról. Alec Baldwin też mega czad. Klimat alaski, walka z niedźwiedziem, potem ostatnia scena, wszystko wzruszające, emocjonujące i wspaniałe. 9/10

INSOMNIA

Niby też Alaska, ale już znacznie słabiej. Nie ma w tym filmie pierdolnięcia. Nolan przeintelektualizował. Dość lajtowy kryminał, pewnie ze względu na postać seryjniaka, który wydaje się bardziej upośledzony niż realnie groźny. 5/10

HOLD THE DARK

Znowu Alaska. Przypadek? Nie sądzę. Uwielbiam Saulniera i uwielbiam ten film. Ma jeden z najlepszych prologów XXI wieku. Sami zobaczcie, 9+/10


PROMETEUSZ

Arcydzieło, które wymyka się wszelkim ocenom.

Mental, lenichu.

3 z tych filmów mają swoje tematy!

Gray Man, z Netflixa, 2023r.

Nie pisze, kto reżyserował, bo to był kolejny no-nejm do zapisany, żeby zrobił kolejny odpierdol i nie szukał dziury w całym. Takie kozły ofiarne teraz rządzą w kinie i ciul tam smak, kunszt, pomysł. Nie, jest tabelka z excela i jakiś koles musi się podpisać. Padło na tego no-nejma, więc choj im wszystkim w dupę.

Fabuła jest prosta: jakiś młodzian zostaje wyciągnięty z pierdla, ale za wolność ma zostać super tajnym agentem. Oczywiście, zgadza się i po 18 latach poznajemy losy tego agenta.
Pierwsza akcja to jakiś dream fucker bo nie ma tam ani dobrej akcji, ani logiczności, za to jest cała masa głupot i beznadziejnego montażu plus jakieś sy-fy gadżety. Olać to, bo potem, co niezłe, zaczyna się akcja właściwa. Nie jest zła, jest przeciętna, ciut przekombinowana, ale gdzieś w połowie spójność zaczyna grać i scenariusz nie razi. Są tylko dwa ale - pierwsze ale jest takie, ino roz powiem, że to je Myszon Imposiblu, bo zasadniczo całościowo tak to wygląda ... minus gadżety, a drugie ale ino jest tokie, że rozwałką w kolejnych miastach to chce przebić noroz wszystkie części Myszona :X

Oglądałem bez hajpu i ogólnie miałem niskie oczekiwania jednakże były dobre momenty i kilka fajnych pomysłów na wyjście z opresji.

Podsumowując: żenua z tego względu, że to była KOLEJNA odsłona jakiegoś superbohatera 1 man vs ALL i niczym to się nie różni od MCU czy DC. Kolejny super tajny agent rozwala wszystkich i wygrywa. Też mi coś.

5/10


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - shamar - 24-08-2023

[Obrazek: i-caddyshack-1-2-golfiarze-1-golfiarze-2-en-dvd.jpg]


Golfiarze 1 +2

Mam problem z komediami Ramisa. Z 1 strony są bezpiecznie głupkowate i takie infantylne a z drugiej potrafią zarzucić jakimś seksistowskim, rasistowskim dowcipem. Nie współgra mi to. Albo w jedną albo w drugą. A nie po trochu.

No więc jedynka jest dziś dosyć zramolała. Taki średniak.
5/10

Za to dwójka jest jeszcze gorsza. I ciekawsza od filmu jest historia z jego powstawaniem. Chase zgarnął okrągłą sumkę za kilka scen (i jako jedyny wraca do roli), zamiast postaci granej przez Dangerfileda (gdzie miał być głównym bohaterem) wstawiono jakiegoś niemotę (który ponoć był sławnym komikiem), po której WIDAĆ, że była pisana pod pierwotnego aktora.


3/10


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Bucho - 24-08-2023

Jedynka to produkt swoich czasow, ale zdecydowani ejtisowa klasyka.

Dwojke ledwo pamietam, a to co kojarze bylo fatalne.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Kryst_007 - 24-08-2023

Z pierwszych Golfiarzy zapamiętałem jedynie batona w basenie, Chevy'ego pijącego tequilę i genezę niechęci Murraya do Dnia Świstaka. Jak wyżej - przyjemny produkt ejtisów, ale obok Griswoldów to nie stoi.

Dwójki nigdy nie tknąłem i nie zamierzam.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - michax - 24-08-2023

Experiment in terror (1962)

FBI, miasteczko Twin Peaks, muzyka na napisach początkowych brzmi jak zaginiony kawałek Badalamentiego do serialu Lyncha i Frosta, albo do któregoś z filmów Lyncha a czołówka jak z Zagubionej Autostrady lub Mulholland Drive; piękna dziewczyna, którą terroryzuje tajemniczy facet (trochę przypominał mi creepa z Zagubionej Autostrady, który mówił do Billa Pullmana, że jest u niego w domu w tym momencie gdy się widzą na przyjęciu, ale może się kojarzyć też z innymi psycholami z filmów Lyncha); wątek azjatyckiej prostytutki kojarzył mi się z Josie Packard, siostra głównej bohaterki wygląda trochę jak Audrey Horne, a nawet sekwencje w banku kojarzyły mi się z wątkami bankowymi w Twin Peaks, tylko brakowało placków z wiśniami i sów. Więc może Próba terroru to zaginiony film Davida Lyncha, który nakręcił w wieku 16 lat?

Nie, to film Blake'a Edwardsa z 1962 roku (tak , tego od serii Różowa Pantera i Przyjęcia z Peterem Sellersem) do którego muzykę napisał jego stały kompozytor, równie genialny co Badalamenti czyli Henry Mancini. Jest to dobry thriller z cudowna muzyką, pięknymi zdjęciami, przerażającym złym i fajnymi bohaterami, którym się kibicuje (agent FBI Ripley i siostry Sherwood). Film trzyma w napięciu od początku do końca. Lynch kocha stare kino, więc nie dziwi mnie, jeśli wymyślając serial wzorował się z Frostem na tej produkcji, ale to, że psychol się nazywa Red (Red Room?) Lynch to jakieś kosmiczne połączenie filmu z lat 60-ych z serialem z lat 90-ych. Ocena: 7/10.




RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Corn - 25-08-2023

(24-08-2023, 20:27)Bucho napisał(a): Jedynka to produkt swoich czasow, ale zdecydowani ejtisowa klasyka.

Dwojke ledwo pamietam, a to co kojarze bylo fatalne.
Warto też dodać, że jedyneczka była filmem w dużej mierze improwizowanym bez konkretnego scenariusza. Sporo scen powstawało z marszu po maratonie wciągania koksu. Ot taka radosna zabawa twórców magazynu National Lampoon, którzy zebrali kilka mniejszych (wtedy) gwiazd komedii i próbowali coś sklecić. Pierwotnie Cadyshack było o chłopaku ogarniającym te wózki golfowe, ale z tego skryptu niewiele zostało. Sama postać Gophera została dodana w post produkcji już kiedy się okazało ze nakręcony materiał nie składa się w żadną spójną historię :)

Polecam podcast 1980s NOW poświęcony Cadyshack i wywiad z główną aktorką z planu


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Derelict Machine - 26-08-2023

Three Days of the Condor - Powtórka po latach, film nadal trzyma się świetnie, Pollack po mistrzowsku oprowadza widza po fabule, świetne aktorstwo Redforda, Sydowa i Dunway. Z minusów to jednak zawiązanie intrygi mogłoby być nieco ciekawsze, bardziej wartkie, ale nie jak w jakimś akcyjniaku z wybuchami i słodką polewą, po prostu mogłoby być nieco bardziej mięsiste. Ale patent z odkodowywaniem tonu numeru telefonu zajebisty :) Aha, wątek miłosny jest z dupy trochę. Zbyt wymuszony, a sama scena miłosna zbyt cukrowa, stylowo zupełnie nie pasuje do reszty, w dodatku jej montaż i styl trąci myszką, nawet jak na lata 70.

7,5/10


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Bucho - 27-08-2023

@Corn. Kojarzylem motyw mocnego luzu na planie Caddyshack, ale nie wiedzialem, ze to byla totalna anarchia. Zlote czasy :)




Thunderheart (1992)

https://cdn.moviescore.com/posters/12397.jpg?mtime=2020-10-16-02-56-12

Krotko: Val Kilmer jako agent FBI z domieszka indianskiej krwi, ktory jedzie do rezerwatu rozwiazac sprawe morderstwa. W tle lokalna polityka, korupcja, troche native mumbo-jumbo (fajnie i ze smakiem), rodzaj kina, ktore dzisiaj mozna ze swieca szukac. Kto nie widzial, niech nadrabia, a kto widzial to niech zrobi powtorke, bo takich filmow juz nie robia. Male, wielkie kino.

10/10 w swoim gatunku.