![]() |
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: Krótka piłka, czyli mini-recenzje (/Thread-Kr%C3%B3tka-pi%C5%82ka-czyli-mini-recenzje--1192) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
404
405
406
407
408
409
410
411
412
413
414
415
416
417
418
419
420
421
422
423
424
425
426
427
428
429
430
431
432
433
434
435
436
437
438
439
440
441
442
443
444
445
446
447
448
449
450
451
452
453
454
455
456
457
458
459
460
461
462
463
464
465
466
467
468
469
470
471
472
473
474
475
476
477
478
479
480
481
482
483
484
485
486
487
488
489
490
491
492
493
494
495
496
497
498
499
500
501
502
503
504
505
506
507
508
509
510
511
512
513
514
515
516
517
518
519
520
521
522
523
524
525
526
527
528
529
530
531
532
533
534
535
536
537
538
539
540
541
542
543
544
545
546
547
548
549
550
551
552
553
554
555
556
557
558
559
560
561
562
563
564
565
566
567
568
569
570
571
572
573
574
575
576
577
578
579
580
581
582
583
584
585
586
587
588
589
590
591
592
593
594
595
596
597
598
599
600
601
602
603
604
605
606
607
608
609
610
611
612
613
614
615
616
617
618
619
620
621
622
623
624
625
626
627
628
629
630
631
632
633
634
635
636
637
638
639
640
641
642
643
644
645
646
647
648
649
650
651
652
653
654
655
656
657
658
659
660
661
662
663
664
665
666
667
668
669
670
671
672
673
674
675
676
677
678
679
680
681
682
683
684
685
686
687
688
689
690
691
692
693
694
695
696
697
698
699
700
701
702
703
704
705
706
707
708
709
710
711
712
713
714
715
716
717
718
719
|
RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - simek - 29-12-2023 Second Act - film spod znaku wydumanych, prostych problemów i banalnych rozwiązań. Świąteczny zabijacz czasu, ale w swojej roli wypada przyzwoicie. Trochę nie rozumiem po co Jennifer Lopez bawi się w takie marne kino: żeby to jeszcze były blockbustery za grubą kasę, albo granie u porządnych reżyserów jak Germanotta, to był zrozumiał. 4/10 Maestro - kradnę podsumowanie Kuby Popieleckiego z Filmwebu: "Dużo dobrego aktorstwa, zdjęć i inscenizacji. Ale to film bardziej o tym, że Bradley Cooper chce być artystą niż artyście Leonardzie Bernsteinie". Spoko się to ogląda, bo właśnie zdjęcia ładne, aktorzy spoko, historia sobie płynie bez większych przeszkód, ale film jest przeraźliwie pusty i nie za bardzo wiem co Cooper chciał właściwie nim opowiedzieć, bo główną osią fabuły jest tylko to, że Bernstein to pełen chuci biseksualista, a jego małżonce z tego powodu przykro. Na wyróżnienie zasługuje wybitna charakteryzacja za którą autentycznie będę trzymał kciuki na Oscarach, bo nigdy nie widziałem tak przekonującego postarzania (i odmładzania??) na ekranie, jednak całościowo to niestety marny Oscar-bait. 5/10 The Madness of King George - Niezłe, zwłaszcza, gdy nie zna się prawdziwej historii i nie spodziewa się, że król wyzdrowieje - troszkę mnie to zaskoczyło :) Piękne scenografie (zasłużony Oscar), dobre aktorstwo, spoko scenariusz, jednak nie do końca siadł mi ogólny ton tego filmu, taki trochę na serio, a trochę komediowy, no było parę scen, gdy to zgrzytało i wolałbym aby twórcy poszli mocniej w którąś ze stron, a nie stali w takim rozkroku. 6/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Hitch - 30-12-2023 (10-12-2023, 00:02)Dr Strangelove napisał(a): Leave the World Behind - Netflix - 2023 Właśnie oglądam i strasznie słabe to jest. No i typowa dla Netflixa oraz innych gigantów medialnych psychoza - ogólnie film polega na tym, że realizują się na raz wszystkie „przepowiednie” końca świata, także te spiskowe. Ale Mądry Murzyn z kamienną twarzą i tak powie, że teorie spiskowe som gópie. No i wiadomo, w obliczu apokalipsy i tak gorszy jest rasizm. 0/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Dr Strangelove - 30-12-2023 No ja później obniżyłem ocenę. 0/10 bym nie dał mimo wszystko, ale to przede wszystkim zjebany gigantyczny potencjał więc szkoda. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Kryst_007 - 30-12-2023 Wonka (2023) Nastawiałem się na kolejny wyprany z duszy skok na kasę. I w sumie dostałem skok na kasę, ale dla odmiany organizowany przez ludzi, którym się coś chciało. Owszem, momentami jest żerowanie na nostalgii w postaci piosenek z klasyczka z Wilderem. I tak - CGI potrafi wyglądać tak kijowo sugerował trailer, ale mimo wad obecne jest też jakieś serce. Wierzę, że nad filmem pracowali ludzie w pełni zaangażowani i którym zależało na zrobieniu przyzwoitego kina dla całej rodziny. Trochę pary zostało włożonej w te numery musicalowe, które budzą skojarzenia z hollywoodzkimi klasykami gatunku sprzed 50 lat. Plus dla Chalameta, który w końcu może pograć sobie coś innego niż smutnego/radosnego Elio i zaskakuje umiejętnościami wokalnymi. Drugi plan tak samo dodaje cukru - Hugh Grant jako memiczny Oompa-Loompa czy Olivia Colman w roli najwredniejszej istoty na ziemskim padole umilają każdą scenę. Czuć, że ci wszyscy zaangażowani mieli ubaw na planie (poza Grantem, który zdążył już swoje pomarudzić w wywiadach). Nie oblizałem się co prawda po tej czekoladzie, ale też nie poczułem smaku gówna, jak w przypadku produktów prosto z taśmociągu Disneya. 6/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - michax - 31-12-2023 (28-12-2023, 17:02)raven.second napisał(a): Nie ocali cię nikt (2023) Ja zupełnie inaczej odebrałem zakończenie. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - simek - 02-01-2024 (17-11-2023, 15:14)PropJoe napisał(a): Saltburn - jako jedyny chyba tutaj chwaliłem Promising Young Woman i tu może być podobnie, ale ogólnie jestem rozdarty. Ogląda się to świetnie. Audiowizualnie jest to przemyślana, spójna, atrakcyjna robota. Taki crowd pleaser, czasami może trochę za bardzo podlizujący się widzowi. Ale jest żwawo, bywa zabawnie, zdjęcia, muzyka, montaż i aktorstwo jak należy. Trochę chyba jak przy poprzednim filmie, gorzej jest jeśli chodzi o to co autorka chciała powiedzieć. Jest to niby próba jakiegoś komentarza o klasach społecznych. Ale nic odkrywczego. W połowie wydawało mi się, że banalna treść zepsuje mi zabawę, ale ostatecznie jeśli podejdzie się do tego nie na poważnie to zabawa jest niezła. Nawet jeśli czasami szokowanie i bycie zbyt "kinky" wydaje się na granicy pomiędzy: fajnie / odważnie a szokowanie dla szokowania. 7/10Obejrzałem jako ostatni seans w roku. Nie znoszę PYW, ale tutaj jest o wiele lepiej, bo wolę gdy film ma jakiś pomysł na siebie pod względem wizualnym, atmosfery niż gdy jego głównym celem jest wyłożenie idei. Potknięć jest w Saltburn oczywiście sporo i całość jest wg mnie mocno naciągana, ale co z tego, skoro mi się to po prostu przyjemnie oglądało, zwłaszcza, jak to często bywa, pierwsza połowa jest lepsza, gdy jeszcze nie wiedziałem o czym to będzie ostatecznie opowieść, bo im bliżej końca tym więcej banałów. W każdym razie było całkiem fajnie, dam 6/10 I takie luźne przemyślenie, że taka opowieść zadziałałby ciut lepiej, gdyby główną bohaterką była dziewczyna :P Byłoby wtedy bardziej niejednoznacznie i po prostu odważniej (nie mówiąc o tym, że końcowe ujęcie byłoby bardziej estetyczne), ale wiadomka, że u Emmeral Fennel jeśli ktoś ma mieć niecny plan, ale nie podparty słuszną zemstą na reszcie świata, to musi to być mężczyzna. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Capt. Nascimento - 02-01-2024 The Promised Land / The Bastard - western/northern z Madsem Mikkelsenem. Ma w sobie trochę z Taboo, trochę Barry'ego Lyndona, przez chwilę pomyślałem nawet o Gladiatorze. Druga połowa XVIII wieku w Danii - 30% kraju to niezagospodarowane, niezamieszkałe pustkowia jałowej ziemi. Król Danii rzuca wizję postawienia tam kolonii, obiecując wielką nagrodę temu, komu uda się tam stworzyć pola uprawne. Mikkelsen gra podstarzałego żołnierza, wywodzącego się z plebsu bękarta magnaty z pokojówką, który po 25 latach ciężkiej służby w armii dorobił się statusu kapitana (co, jak pada w filmie, szlachcicowi zajmuje 6 miesięcy). Z nowo zdobytym statusem i oszczędnościami zbieranymi przez całą wojnę, postanawia zrealizować marzenie króla. Na jego drodze staje lokalny magnata, rozpuszczony i psychopatyczny bachor, który stawia mu wybór - służba lub wygnanie. I feudalna struktura społeczna, gdzie szlachta na osoby niżej urodzone (nawet weterana, który służąc krajowi dorobił się wyższej funkcji oficerskiej) patrzą jak na insekty. Doskonale ogląda się narastający między nimi wielowątkowy konflikt - napięcie tylko rośnie i rośnie, nie brakuje plot twistów, a Simon Bennebjerg świetnie kontruje stoickiego Mikkelsena. Zdjęcia są zjawiskowe - od pustkowi, pól ciągnących się po horyzont, po magnackie wille przywodzące na myśl film Kubricka. Soundtrack Dana Romero jest doskonały (fragment można usłyszeć w zwiastunie), widziałem całkiem trafne porównanie do muzyki z Jokera Hildur Gudnadottir, dodałbym jeszcze mix z Michałem Lorencem. Szkoda, że nie da się go jeszcze nigdzie zdobyć. Film ma zdecydowanie znamiona wybitnego, na minus tylko dwie rzeczy. Wątek uprawy pól ziemniaczanych zajmuje trochę więcej czasu niż powinien, tak samo jak relacja Mikkelsena z wieśniaczką i młodą cyganką - można było spokojnie uciąć z tego 15-20 minut, a dać więcej akcji, albo scen w willach, gdzie wątki kończą się na antagoniście, a król sprawia wrażenia marionetki swoich doradców. Poza tym niezbyt podobało mi się zakończenie. Niby niejednoznaczne, ale antyklimatyczne i rozczarowujące. 8/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - simek - 03-01-2024 Midnight Cowboy - klasa film, wszystko tam gra i trąbi od pierwszego ujęcia i później cudownej sekwencji z Everybody's Talkin', to są takie momenty, że po paru minutach projekcji poznajesz amerykańskiego klasyka. Jak najbardziej zasłużony Oscar za film, reżyserię i zwłaszcza za montaż - to wymieszanie rzeczywistości z traumatycznymi wspomnieniami i z marzeniami Joe jest perfekcyjne, każdy współczesny reżyser powinien uczyć się od Schlesingera jak pokazać przeszłość bohatera, która go ukształtowała w kilku ujęciach, a nie łopatologicznych retrospekcjach. Rola Voighta świetna, Hoffman też zacnie, ale uważam, że akurat u niego jest trochę przesady, w ogóle jego postać jest jakaś za bardzo. W każdym razie całość jest świetna, daję mocne 8/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Bucho - 03-01-2024 Patrzac na rok produkcji film jest niesamowicie dynamiczny narracyjnie, co technicznie/stylowo musialo byc calkiem odwazne (scenariuszowo to w ogole, wiadomo) i nawet dzisiaj robi wrazenie - trip na imprezie. Dla mnie czolowka filmow, ktore doceniam jako prawdziwe dziela Fabryki snow, nawet jezeli to typowo koszerny wywrotowiec kulturowy - nie wiem jak bylo w ksiazce, ale pokazaie Redneckow w tym filmie jest tak hollywoodzkie jak to tylko mozliwe. Hoffman w szczytowej formie (dekady 60/70 to lata jego artystyczno-aktorskich wyzyn), choc zgadzam sie, ze cos w tej postaci lekko oddstaje, na moje szarzowal pod Oscara, a sam postac jest wyraznie przejaskrawiona juz na poziomie scenariusza. Przy czym to takie tam skazy na perskim dywanie. Dla mnie 9/10. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - simek - 03-01-2024 (03-01-2024, 15:50)Bucho napisał(a): zgadzam sie, ze cos w tej postaci lekko oddstaje, na moje szarzowal pod Oscara, a sam postac jest wyraznie przejaskrawiona juz na poziomie scenariusza.Tak, o to chodzi. Wg mnie byłoby lepiej, gdyby Rico był zwykłym małym cwaniaczkiem chcącym oskubać każdego kogo spotka, a nie kimś komu bliżej do kloszarda na ostatniej prostej przed śmiercią. Swoją drogą, to przyznam się z lekkim wstydem, że jakoś nie miałem wdrukowane w głowie, że to Hoffman tam gra, więc w jego pierwszym ujęciu przez kilka sekund po pierwszym wypowiedzianym słowie myślałem, że to... Al Pacino. Zwłaszcza, że on akurat w tym momencie jakoś przeciera twarz delikatnie ją rozciągając i serio przypominał Ala, do tego akurat w tym filmie Dustin gra takim wyższym, trochę skrzekliwym głosem co zwiodło mnie na kilkusekundowe manowce :) Później to odczucie nie mogło mnie opuścić i rozmyślałem o tym, że Hoffman mógłby być równie dobrym Michaelem Corleone w dwa lata późniejszym Ojcu Chrzestnym - chciałbym zobaczyć alternatywną rzeczywistość w której tak się stało :P RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Mental - 04-01-2024 Capt. Nascimento napisał(a):The Promised Land / The Bastard - western/northern z Madsem Mikkelsenem. Ma w sobie trochę z Taboo, trochę Barry'ego Lyndona, przez chwilę pomyślałem nawet o Gladiatorze. Pierwszy to obejrzałem i zarekomendowałem (9/10), nie odbierzesz mi tego. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Kryst_007 - 04-01-2024 Dream Scenario (2023) Kolejne dziwactwo, które raczej dzieli widzów, a mi przypada do gustu. Zaczyna się lekkawo, jednak im dalej tym seans robi się coraz bardziej nieprzyjemny. Ostatnio to chyba tak niekomfortowo się czułem na ostatnim Asterze (który pod tym filmem podpisuje się jako jeden z producentów zresztą). Całkiem interesujący high concept, w którym miejsce jest na satyrę na współczesne czasy. Plusy za celną krytykę cancel culture czy komercji - szczególnie w tym drugim aspekcie wietrzę prawdopodobieństwo, że film stanie się proroczy. Świetna rola Cage'a. Bogu dziękować, że po występach w tylu gniotach i spłaceniu długów ma zapewniony renesans kariery u niszowych twórców. Żal się robi jego bohatera - pomimo, iż nie skrzywdziłby muchy to niezasłużenie obrywa od społeczeństwa. Chciałem gościa przytulić. Szkoda tylko, że końcówka tak rozczarowuje i zamiast mocnego pierdolnięcia, jakie wisiało przedtem w powietrzu dostajemy ckliwiznę. 8/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Capt. Nascimento - 04-01-2024 (04-01-2024, 02:19)Mental napisał(a):Capt. Nascimento napisał(a):The Promised Land / The Bastard - western/northern z Madsem Mikkelsenem. Ma w sobie trochę z Taboo, trochę Barry'ego Lyndona, przez chwilę pomyślałem nawet o Gladiatorze. Jasny gwint, przeoczyłem A co sądzisz o zakończeniu? RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Pelivaron - 04-01-2024 (04-01-2024, 14:19)Kryst_007 napisał(a): Dream Scenario (2023) Jestem świeżo po seansie i mam mieszane uczucia. To znaczy sam pomysł jest super i generalnie film oglądało się dobrze, ale właśnie to zakończenie pozostawia wiele do życzenia. Tak, jakby scenarzysta i reżyser w jednym nie miał za bardzo konceptu na finał, po tych wszystkich fajerwerkach, które nam serwuje. Humor w tym filmie bardzo specyficzny, powiedziałbym, że to ten rodzaj dowcipu, gdzie czujemy trochę zażenowanie, że nas to bawi, ale jednak bawi - jak chociażby scena erotyczna, że tak to nazwę. Nicolas Cage fantastyczny, kolejna kreacja godna odnotowania w ostatnim czasie u tego aktora. I głównie za niego podwyższam ocenę i daję takie 7-/10 ;) RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Krismeister - 05-01-2024 May December - polski tytuł to "Obsesja", uważam, że to błędny tytuł, bo żadnej jakiejś większej obsesji w tym filmie nie zobaczyłem. Na plus to, że film zleciał szybko, Natalie Portman jest śliczna i zagrała przyzwoicie, Juliane Moore wydaje mi się coraz atrakcyjniejsza, no ale obie nie pokazały nic nadzwyczajnego. Taki film do obejrzenia na raz, nie żałuję, że nie czekałem do premiery w kinie. Myślałem, że postać Portman będzie przekraczać granice w tym jej szykowaniu się do roli ale no, robiła zwykły research i tyle. Temat pedofilii też potraktowany po macoszemu. Takie 6/10. Priscilla - Tutaj fabularnie już jest o wiele lepiej. Nawet temat około pedo jest lepiej poruszony. Elordi jako Elvis ale oglądając to i tak widziałem po prostu Elordiego chada grającego Elvisa. Za to Cailee Spaeny jest super, i jako 14-letnia dziewczynka i jako dorosła kobieta. Muzyka też jest super. Na razie daję 8,5/10 ale myślę czy nie wybrać się jak będzie w kinie. RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Snappik - 07-01-2024 Society of the Snow - niewykluczone, że będzie to jeden z najlepszych filmów 2024 roku. Bayona dostarczył świetny survival, choć z małymi problemami. Realizacyjnie jest tip top, scena katastrofy lotniczej krótka aczkolwiek intensywna, ale to co dzieje się dalej jest jeszcze lepsze. Kręcenie tego bez anglojęzycznych aktorów, w pełni po hiszpańsku, okazało się strzałem w dychę (w Alive zawsze mi nie pasowało, że Hawke gra Urugwajczyka:)). W ogóle szok, że udało się w netflixowej wersji zgrabnie przemycić kwestię kanibalizmu bez zbędnego epatowania tanią przemocą. Nie jest to oczywiście full-gore, ale i tak zaskoczyłem się, bo Aktorsko jest całkiem nieźle, choć przy takiej liczbie bohaterów trudno było komukolwiek błysnąć. Nie jest to kino, gdzie jest od groma ciekawych kreacji, bo bohater jest zbiorowy. Nie mniej nie ma się tutaj jak przyczepić. Myślę nawet że taki Enzo Vogrincic który gra Numę może niebawem zrobić większą karierę, bo świetnie wypada przed kamerą. ![]() Co na minus? - dużo narratora z offu - pojawiają się pewnego rodzaju banialuki o życiu - film mógłby być minimalnie krótszy 8/10 Krótka piłka, czyli mini-recenzje - zombie001 - 08-01-2024 Gość wygląda trochę jak młodsza, Urugwajska wersja Adama Drivera. Sam nie wiem czy to zwiększy jego szanse, czy może wręcz przeciwnie :D A co do filmu to chyba najlepsza rzecz od Bayony jak dotąd. Według moich ocen lepiej wypada nawet od "Niemożliwe", ale tamten film oglądałem dawno temu, może teraz oceniłbym go lepiej. :/ Bayona powinien się trzymać właśnie takich rzeczy. Survivalowców albo filmów katastroficznych. Ten krótki romans z dinozaurami to był jego błąd życia. Wysłane przy użyciu Tapatalka RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Kryst_007 - 08-01-2024 Maestro (2023) O kurvele. Ale to było męczące. Jednej rzeczy szczególnie nie lubię w sezonach oscarowych. Tego, że by wyrobić sobie uczciwą opinię o tym kto powinien wygrać itd., to muszę katować się czasem filmami, na które normalnie miałbym wylane. Taki jest właśnie ten projekt życia Coopera. Nudna buła, nakręcona tylko i wyłącznie w celu rozbicia banku Oscarów. Jeszcze w pierwszej połowie jest znośnie, gdy Coop wynagradza mielizny scenariusza popisami reżyserskimi i chce się przypodobać fanom klasycznego Hollywood. Niestety od połowy jest tylko gorzej. Wszystko jest tu najprościej podporządkowane pod moment odbioru rycerzyka na scenie Dolby Theatre. Gra Coopera absolutnie kuriozalna i niech już lepiej wraca do robienia komedii typu "Kac Vegas". Nie widziałem przed sobą realnej postaci, tylko szopkę pod Akademię. Modlę się by za kilka godzin nie dostał Globa, bo w przeciwnym wypadku utorowana droga do najgorszego aktorskiego zdobywcy Oscara ostatnich lat. Mulligan faktycznie przygniata jego szarżę obcasem i na jej nominację się akurat nie obrażę. I zgodzę się ze simkiem, że z make-upem się wyjątkowo postarali i widzę podstarzałych ludzi, a nie młodszych aktorów pod warstwą lateksu. 4/10 RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Dr Strangelove - 08-01-2024 (08-01-2024, 01:45)Kryst_007 napisał(a): O kurvele. Ale to było męczące. Jednej rzeczy szczególnie nie lubię w sezonach oscarowych. Tego, że by wyrobić sobie uczciwą opinię o tym kto powinien wygrać itd., to muszę katować się czasem filmami, na które normalnie miałbym wylane.To jedna z najsmutniejszych rzeczy jakie przeczytałem na tym forum :( RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - simek - 08-01-2024 Co w tym smutnego? Ja raczej film w reżyserii i z główną rolą Coopera i tak bym zobaczył nawet bez sezonu nagród, ale że te Oscary i Globy są, to zebrałem się do oglądania wcześniej. |