![]() |
|
The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +--- Wątek: The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] (/Thread-The-Dark-Knight-Rises-2012-temat-spoilerowy--2747) |
RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gieferg - 30-12-2013 Cytat:) Wpadka (?) montażowa z Talią to istny koszmar Ile razy bym tego nie oglądał, nie widzę tam żadnej wpadki montażowej, no ale sam już na to odpowiedziałeś. Cytat:mimo wszystko to się KAPITALNIE ogląda Otóż to. I za to należą się brawa. Nolan potrafił nawet taką scenariuszową rzygowinę podać w taki sposób, że nie potrafię tego filmu nie lubić. Również 7/10 i wątpię by to się kiedyś miało zmienić. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Lawrence - 31-12-2013 7/10 otrzymują dla mnie wyłącznie dobre filmy, tak też przy tej całej fali krytyki (nie piję do Was bezpośrednio), cieszą mnie takie bardzo trzeźwe i rzeczowe oceny. Ja to wiadomo osobny przypadek i choć wiele z tej krytyki jestem w stanie zrozumieć to jednak mimo tego scenariusza to właśnie do TDKR najchętniej i najczęściej wracam. I mimo, że z całej trylogii scenariusz jak najmniej dopracowany to jeżeli chodzi o akcję, jej tempo i w ogóle sceny walki, to dla mnie TDKR prezentuje się najlepiej i pod tym względem widać u Nolana postęp. Szczególnie np. w porównaniu do BB, gdzie wiele walk była dla mnie chaotycznych i w ogóle słabo widocznych. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gieferg - 01-01-2014 No faktycznie, postęp, ludzie Bane'a, których przewraca podmuch wiatru i wklejanie dwa razy tego samego w odstepie 5 sekund tylko z innej kamery... sceny walki to po prostu klasa sama w sobie. W przypadku Nolana lepiej żeby w scenach walk nic nie było widać, bo jak już coś widać, to nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Proteus - 01-01-2014 TDK pod względem scen akcji był już dużo lepszy niż Rises. Rises po swojej stronie ma po prostu takie ogólne, wizualne rozdmuchanie, ale wykonanie konkretnych scen akcji ustępuje poprzednim filmom. Oprócz pierwszej walki z Bane'em, nie ma nic co przebiłoby świetną ostatnią akcję Gacka przeciw SWAT w budynku Previtt czy pościg za ciężarówką przewożącą Denta. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Lawrence - 02-01-2014 Mnie chodziło główni o ostatnią scenę pościgową z TDKR. Talia w ciężarówce, Catwoman na Badpodzie, Batman w Batwingu. Dla mnie ona jest świetnie zrealizowana i zawsze niesamowicie się ekscytuję, kiedy ją oglądam, do tego jeszcze świetna muzyka Zimmera w tle. Wiadomo śmierci Tali to już osobny temat, ale do tego momenty, dla mnie ten pościg to chyba mój ulubiony z całej trylogii. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Juby - 02-01-2014 Lawrence - najpierw piszesz o scenach walk (odnośnie mojej opinii, możesz wrócić do komentarza Gieferga), a teraz wyskakujesz z tym. Dla mnie ten pościg to najgorsza sekwencja akcji w całej trylogii. Zero klimatu (Batman w dzień), praktyczny brak napięcia ciągłym przerywaniem pościgu na perypetie Blake'a, kujące w oczy zmiany czasu na zegarze bomby. Oglądając finał BB pięćdziesiąty, setny raz czułem więcej emocji niż to oglądając na ekranie IMAX. Oglądając KAŻDĄ akcję w BB czułem milion razy większą ekscytację niż jakąkolwiek akcje w tej części. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Mierzwiak - 04-01-2014 Dla mnie najgorszą sceną akcji trylogii jest strzelanina zaczynająca się w barze. To jest tak źle nakręcone, tak drętwe, tak pozbawione jakiejkolwiek dynamiki, tak siermiężnie zmontowane, że na dobrą sprawę patrzę na to i nie wiem ani o co chodzi, an po co to się dzieje, ani w ogóle na co patrzę. To zresztą tylko niechlubny wyjątek pierwszej połowy filmu; do momentu ściemnienia ekranu po walce z Banem film ma u mnie 9/10, po czym w drugiej połowie gubi się i wali pod ciężarem własnych pomysłów. Druga walka z Banem jest cienka, pościg też taki sobie, jego najjaśniejsze punkty to Catwoman na Batpodzie i The Bat unoszący się nad ulicą, genialne połączenie CGI i pełnowymiarowego modelu. No ale, jak już pisałem, to się i tak kapitalnie ogląda. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gieferg - 04-01-2014 Cytat:Druga walka z Banem jest cienka Jak dla mnie ujdzie, najgorsze w niej jest to pandemonium absurdu w tle. W nocy, na pustej ulicy byłaby zajebista. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Mierzwiak - 04-01-2014 Noc. Pusta ulica. Pruszący śnieg. Wtedy byłoby idealnie. Co do pandemonium absurdu, to przy takiej ilości statystów trudno żeby wszyscy dobrze udawali, że się biją. Jednym wychodzi to rewelacyjnie, inni... trudno to nawet opisać :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gieferg - 04-01-2014 Największym absurdem jest już samo to, że się biją. Poza tym w tym filmie to "trudno to nawet opisać" pasuje też do niektórych walk z normalną ilością uczestników. W ogóle motyw pt. "Cała policja" strasznie psuje ten film: Cała policja wchodzi do kanałów, cała policja zostaje w nich zamknięta, cała policja siedzi w kanałach kilka miesięcy, Batman uwalnia z kanałów całą policję, cała policja szarżuje ulicą, cała policja się bije na piąchy z bandziorami. No żesz kurva. To + plan Bane'a i sam się dziwię, że jakoś jestem w stanie to coś lubić. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Mierzwiak - 04-01-2014 CAŁY czas od wydarzeń w TDK Batman spędził "na emeryturze". Wayne stracił CAŁY majątek. CAŁA główna wyspa została odcięta. CAŁA policja została zamknięta w kanałach. CAŁE Gotham było zagrożone eksplozją bomby. Nolan poszedł na CAŁOŚĆ :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gieferg - 04-01-2014 Tak w ogóle to Batman Nolana korzystał z jaskini nietoperza ile czasu? Pierwszy tydzień działalności i potem jeszcze ze 3-4 razy tam wstąpił po ośmiu latach? RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Mierzwiak - 04-01-2014 Dlatego zastanawiałem się po co w ogóle jaskinia została tak odpicowana. No i kto przez tych 8 lat tak pięknie rzeźbił te skały? Alfred? Bruce Kuternoga? :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Mefisto - 04-01-2014 Długo jeszcze będziecie katować ten gówniany film? :P RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Lawrence - 04-01-2014 (04-01-2014, 18:05)Mierzwiak napisał(a): pościg też taki sobie, jego najjaśniejsze punkty to Catwoman na Batpodzie i The Bat unoszący się nad ulicą, genialne połączenie CGI i pełnowymiarowego modelu. No ale, jak już pisałem, to się i tak kapitalnie ogląda. Plus muzyka Zimmera i nie macie co się mi dziwić, że dla mnie ten pościg ogląda się naprawdę z napięciem i jeżeli chodzi o realizację jestem więcej niż zadowolony. Tak samo jak i całe więzienie i ucieczka z niego. Rety im dłużej myślę to chyba w przeciwieństwie do Mierzwiaka wolę drugą część tego filmu :) @Mefisto Tak długa jak się da i gdyby był gówniany to tak długo by o nim nie dyskutowano :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Juby - 04-01-2014 (04-01-2014, 18:05)Mierzwiak napisał(a): Dla mnie najgorszą sceną akcji trylogii jest strzelanina zaczynająca się w barze. Zgoda, ale mi chodziło bardziej o sekwencje akcji z udziałem Batmana. W ogóle im dłużej myślę o TDKR tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu że 10/10 dla Batman Begins to jedyna słuszna ocena. Nolan chyba nigdy nie nakręci już tak dobrego filmu. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - zombie001 - 04-01-2014 (04-01-2014, 23:05)Juby napisał(a): Nolan chyba nigdy nie nakręci już tak dobrego filmu. Nakręci jeśli będzie dawał scenariusze autorstwa braci Nolan, komuś trzeciemu (bardziej kompetentnemu) do poprawki... RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gal Anonim - 04-01-2014 Taa, Goyerowi. :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Cyberman - 05-01-2014 Cytat:Goyerowi. :) Buahahah, you made my day :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Negatywny - 07-01-2014 Co do tej ostatniej sceny z batwingiem, to ma ona swój plus dodatni, dobrze wygląda lecący batwing, ale ma też szerego znaczących plusów ujemnych: -CAŁE miasto to jedna wielka pustynia, śladów życia brak, nawet ludzie z okien nie wyglądają. Sceny niczym z I am legend, oczywiście poza jedną ulicą na której tłucze się na pięści akurat CAŁA policja ;) (wszyscy rozumiem kuźwa zabili domy dechami od wewnątrz, a żarcie magicznie pojawia im się w lodówkach?) (Nawet w transformersach bey zadbał o to, żeby po ulicach kręcili się jacyś statyści) -batwing to jakaś kupa gówna, poza tym, że wygląda kewl, to czym toto się w sumie różni od helikoptrera? Równie dobrze batman mógłby latać po mieście Mi 24 -(tak, robię z tego oddzielny punkt) batwing warczy jakby to był latający traktor na najwyższych obrotach, czuć moc, tylko, że przez to ma zerową przydatność do cichych operacji w mieście. No chyba, że batman wziął go z myślą o działaniu w wyludnionych metropoliach... Oczywiście, batwingiem można też wyskoczyć z nienacka zza węgła czy spaść z góry całkowicie niespodziewanie, w takich sytuacjach rozdzierający ryk pojawia się dopiero kiedy batwing już wisi w miejscu, bardzo praktyczne. - batman nie używa broni (ale instaluje ją na każdym pojeździe ;), nie może więc strzelać do swoich przeciwników, ale może za to skierować na nich wystrzeloną przez nich rakietę. Pytanie do etyka, albo losowego księdza, jaki to ma sens, ja nie ogarniam, ale boli mnie głowa jak o tym zaczynam myśleć ;) Ten film to kupa niemożebnego gówna i można go gnoić w nieskończoność. Tym bardziej zaskakujące jest, że ktoś to gówno jednak oszlifował i coś tam z niego ulepił. Nolan stworzył więć coś na kształt tego: http://kultura.wp.pl/gid,16190962,galeria.html?T%5Bpage%5D=8&ticaid=111faf |