Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Dark Knight Rises (2012) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+--- Wątek: The Dark Knight Rises (2012) (/Thread-The-Dark-Knight-Rises-2012--1845)



RE: The Dark Knight Rises - Corn - 02-05-2012

Cytat:I nawet jest Catwoman! To na pewno remake!
Zluzuj, nigdzie nie napisałem, że chcę by to był remake.


RE: The Dark Knight Rises - Corn - 02-05-2012

Bardziej chodziło mi tu o mroźny klimat zimy, towarzyszący Batmanowi śnieg itd. niż o bajkowość rodem z Burtona.


RE: The Dark Knight Rises - SonnyCrockett - 02-05-2012

A ja tam nie czekam. Po trailerze widzę że to co było najbardziej denerwujące w TDK teraz zostało pomnożone do entej potęgi, a drugiego Jokera raczej w Banie nie widzę to i plusów nie znajduję.


RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 02-05-2012

Cytat:to co było najbardziej denerwujące w TDK teraz zostało pomnożone do entej potęgi

A mianowicie?


RE: The Dark Knight Rises - SonnyCrockett - 02-05-2012

Dwie rzeczy: patos, pseudorealizm. Teraz będzie więcej debilnych przemówień, pogadanek, wielkich mądrości + realizm w postaci latających aut, wysadzanych boisk, bijatyk na gołe pięści całego miasta.


RE: The Dark Knight Rises - Craven - 02-05-2012

(02-05-2012, 13:39)SonnyCrockett napisał(a): Dwie rzeczy: patos, pseudorealizm.

Nawet nie patos ale jakiś klimat totalnego emo. Ostatnio widziałem newsa, który analizował poklatkowo "how bad it gets for batman".
Bez wątpienia pobiegnę do kina jak batek się w nim zjawi, ale zdecydowanie jeśli był u mnie jakiś hype to leci w dół co dnia. Natomiast Avengersi poszli w górę, od premiery wciąż dominują same pozytywne opinie i szaleństwo na IMDB.


RE: The Dark Knight Rises - Wawrzyniec - 02-05-2012

Nie ma to jak obejrzeć dwuminutowy trailer i mówić ile czego będzie w całym filmie.


RE: The Dark Knight Rises - simek - 02-05-2012

Ostatnio przekonywałem koleżankę, żeby nie szła na Battleship do kina, bo wydając na to pieniądze wysyła do Hollywood czytelny sygnał, że w Polsce chcemy takich filmów więcej i z przyjemnością łykamy każde gówno byle były wybuchy. Ostatni trailer zadziałał na mnie tak samo jak ja na ową koleżankę. Niby bym z chęcią obejrzał, ale ja po prostu takich filmów więcej nie chcę, więc się nie dokładam.


RE: The Dark Knight Rises - Craven - 02-05-2012

(02-05-2012, 14:41)simek napisał(a): Ostatnio przekonywałem koleżankę, żeby nie szła na Battleship do kina, bo wydając na to pieniądze wysyła do Hollywood czytelny sygnał, że w Polsce chcemy takich filmów więcej i z przyjemnością łykamy każde gówno byle były wybuchy.

Zrobiłeś dobry uczynek.




RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 02-05-2012

(02-05-2012, 14:41)simek napisał(a): ja po prostu takich filmów więcej nie chcę, więc się nie dokładam.
Dołożę się za ciebie. Trzy razy.




RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 02-05-2012

Ciekawe ile jeszcze osób, które nie czekają, nie pójdą do kina i niby mają film w dupie będzie w tym temacie o tym fakcie po kilka razy informować :)


Cytat:Niby bym z chęcią obejrzał, ale ja po prostu takich filmów więcej nie chcę, więc się nie dokładam.

Chętnie bym obejrzał ale nie chcę takich filmów? Zdeczka popieprzone, nieprawdaż?


RE: The Dark Knight Rises - simek - 02-05-2012

(02-05-2012, 15:10)Mierzwiak napisał(a):
(02-05-2012, 14:41)simek napisał(a): ja po prostu takich filmów więcej nie chcę, więc się nie dokładam.
Dołożę się za ciebie. Trzy razy.
Nie mam z tym problemu :)

Cytat:Chętnie bym obejrzał ale nie chcę takich filmów? Zdeczka popieprzone, nieprawdaż?
To się nazywa guilty pleasure.



RE: The Dark Knight Rises - SonnyCrockett - 02-05-2012

A propos takich Battleshipów, Transformersów i innych Bitew o Los Angeles często widzi się wpisy typu że "film będzie gówniany ale w takim stopniu że wybiorę się do kina". Ciekawe jaki odnosi skutek takie myślenie, poprawę jakości filmów czy dalszą idiotokratyzację? Nie będę wspominał najbardziej gorliwych wyznawców tej tezy ale w tym temacie też się udzielają :P


RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 02-05-2012

(02-05-2012, 20:39)SonnyCrockett napisał(a): Ciekawe jaki odnosi skutek takie myślenie, poprawę jakości filmów czy dalszą idiotokratyzację?
Żadnego.




RE: The Dark Knight Rises - SonnyCrockett - 02-05-2012

Widmo braku zależności.


RE: The Dark Knight Rises - shamar - 02-05-2012

(02-05-2012, 11:17)Gieferg napisał(a): Na pewno nie zanosi się na większą zmianę niż między Begins, a TDK, poza tym Catwoman i latający pojazd nietoperka dodatkowo zwiększają poziom "komiksowości", więc na dobrą sprawę nie mam pojęcia o czym ty pie...piszesz.

->
(01-05-2012, 23:19)shamar napisał(a): Zdźbła mrocznej komiksowości były jeszcze w TDK.


(02-05-2012, 12:01)Mierzwiak napisał(a): Jakiej komiksowości? Przecież TDK to przez większość czasu zwykłe kino sensacyjne, w którym Batman jest jedyną nie na miejscu postacią, bo tam nie pasuje.

Czytujesz ze zrozumieniem zanim coś odpiszesz? Chyba nie. Więc jeszcze raz -

(01-05-2012, 23:19)shamar napisał(a): Zdźbła mrocznej komiksowości były jeszcze w TDK.

Zwróć uwagę na słowo "zdźbła" a później sprawdź w słowniku co oznacza. I na słowo mrocznej, która średnio rozgarniętej osobie powinna coś sugerować. Np. dysonas pomiędzy wizją beginsowską a TDK.

(02-05-2012, 12:01)Mierzwiak napisał(a): TDKR wraca do komiksowości (pojęcie którego jak widać w ogóle nie rozumiesz) i myślę że spokojnie położy w tej kwestii na łopatki Beginsa. A nawet na pewno, wystarczy przywołać scenę na stadionie. Wiesz w ogóle czym Bane spowodował zawalenie się boiska?

Czym wraca? I co mnie obchodzi czym spowodował zawalenie się boiska?
W 1 była maszyna odparowująca, w 2 superszpieg a w 3 kolejny wojskowy wyjebaniec - hiper maszyna. Więc czym wraca?
I czemu niby scena na stadionie ma o czymkolwiek przesądzać? To jest zwykły fajerwerk.

Smutna prawda jest taka, że Nolan nie powraca do korzeni. Nie dostajemy stonowanego filmu jak BB a jeszcze większe nagromadzenie akcji niż w TDK. Begins miało mroczną komiksowość, nie gotycką jak u Burtona ale miało. TDK to był film sensacyjny z dodatkiem komiksowych postaci, które tam nie pasowały.

Co jest teraz? Film sensacyjny pełnym ryjem ale z babką w masce (helloł, jestem Selina ale mam opaskę i mnie nie rozpoznasz) i Bata napier...jącego się za dnia.

Czekam tylko na scenę podobną jak z Forever. Batman na sali sądowej. Na to się zanosi.


(02-05-2012, 12:01)Mierzwiak napisał(a): Wyjaśnij mi proszę, jakie procesy zachodzą między twoimi neuronami, że negujesz kobietę w kostiumie w filmie O FACECIE W KOSTIUMIE. Nie rozumiem, naprawdę. Głębia twoich przemyśleń wykracza poza moje możliwości.

Cytat:Mało tego, oprócz Batmana mieliśmy jeszcze faceta z workiem od ziemniaków na głowie, faceta z pomalowanym ryjem, faceta z w połowie spalonym ryjem a teraz mamy kolejnego gościa w masce przypominającej kaganiec. Nie, kobieta w masce w ogóle do tego towarzystwa nie pasuje, bo rozbija realizm, pogłębiany np. latającym pojazdem Batmana i sceną na stadionie.


Wiem , że przekracza więc powtórze się.

Batman - ma maskę, nie można go rozpoznać. Jest alterego Wayne'a.
Joker - nie ma maski. Można go rozpoznać ale on się nie ukrywa.
Two-face - jak wyżej. Nie udaje, ze jest kim innym.


Catwoman - helloł. Założyłam paseczek na oczy i wcale nie rozpoznacie, ze jestem Seliną. Syndrom Supermana.

Zlituj się. Tamci nie ukrywają kim są. Choć może masz rację. Może Selina też nie ukrywa, że jest Seliną. Więc po co jej to?







RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 03-05-2012

(02-05-2012, 23:27)shamar napisał(a): I co mnie obchodzi czym spowodował zawalenie się boiska?
Wiem że cię nie obchodzi, podobnie jak sam film o którym mimo to cały czas produkujesz posty, ale powinno, bo wiedziałbyś, że z "kino sensacyjne" wracamy do "komiks pełną gębą", chociaż za wszelką cenę starasz się wmówić sobie, że jest inaczej jednocześnie sadząc absurdy o tym, że niczym nie różni się to od G.I. Joe. Więc albo mamy zwykłe kino akcji, albo komiks. Jedno z drugim się wyklucza, więc przykro mi, ale musisz się zdecydować w którym kierunku podąża twoja retoryka, bo na razie jest to pisane z pozycji głowy w dupie.

(02-05-2012, 23:27)shamar napisał(a): W 1 była maszyna odparowująca, w 2 superszpieg a w 3 kolejny wojskowy wyjebaniec - hiper maszyna. Więc czym wraca?
Czyli uważasz że mylę się i nie ma żadnego powrotu, bo w pierwszej kolejności nie było odejścia od konwencji komiksowej, tak?

(02-05-2012, 23:27)shamar napisał(a): I czemu niby scena na stadionie ma o czymkolwiek przesądzać? To jest zwykły fajerwerk.
Ten fajerwerk jasno pokazuje, że tak lubiane przez niektórych określenie nolanowskiego pseudorealizmu wyjechało na wakacje, a zamiast niego mamy KOMIKS, czyli to, czego nie było w TDK.

(02-05-2012, 23:27)shamar napisał(a): Batman - ma maskę, nie można go rozpoznać.
Jesteś shamarem, czy postacią z komiksu? Bo shamar, ten sam który wyśmiewa nierozpoznawalnego Supermana i krzywi się na maskę Catwoman powinien być świadomy, że w przypadku Batmana jest to dokładnie tak samo naciągane. A może shamar widząc zdjęcia Batmana nie potrafi wskazać Keatona, Kilmera, Clooneya i Bale'a? Nie mów że Westa też nie rozpoznajesz.

Więc albo akceptujesz konwencję ("Batman - ma maskę, nie można go rozpoznać.") albo nie ("Catwoman - helloł. Założyłam paseczek na oczy i wcale nie rozpoznacie, ze jestem Seliną."). Nawet Two Face nie jest tak wewnętrznie sprzeczny, może powinieneś rzucać monetą przed napisaniem posta i decydować się na którąś możliwość? Bo wiesz, zawieranie w jednym poście tak wykluczających się stanowisk jest nieco dziwne.


RE: The Dark Knight Rises - Mefisto - 03-05-2012

(02-05-2012, 08:58)Turus napisał(a): No i ta muzyka, Zimmer się na prawdę spisał.

Już bez przesady - krótki kawałek jakich wiele


RE: The Dark Knight Rises - Wawrzyniec - 03-05-2012

Cytat:A może shamar widząc zdjęcia Batmana nie potrafi wskazać Keatona

Keaton w Returns, o ile nie ucieszy japy, jest nierozpoznawalny w masce.


RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 03-05-2012

Nierozpoznawalny? Chyba żartujesz.

[Obrazek: michael-keaton-batman-returns.jpg]