Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25)
+--- Wątek: Krótka piłka, czyli mini-recenzje (/Thread-Kr%C3%B3tka-pi%C5%82ka-czyli-mini-recenzje--1192)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Corn - 29-11-2024

Cytat:Swoją drogą, nie rozumiem czegoś, jeśli kręcisz film za paczkę czipsów to chociaż možnaby się przyłożyć do ZDJĘĆ, żeby wyglądaly PRO a nie kurva trzęsącą się kamerą z ręki, która jeszcze wzmaga AMATORSKI WYGLĄD.
Też tego nie rozumiem. Deadly Prey kręcone za paczkę fajek w latach 80tych wygląda dużo dużo lepiej od sequela kręconego za paczkę fajek w 2013


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - shamar - 29-11-2024

O tak. Właśnie przypomniałeś, że mam obejrzec ten sequel. Ale ponoć chłam.

Z podobnych: jest jeszcze "Death Race 2050". Aczkolwiek ten jako sam film nie był aż tak tragiczny.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Debryk - 29-11-2024

Curve w reżyserii Iain'a Softley'a, z roku 2015

Babka jedzie sobie na wycieczkę po pustynnym Denver. Sama. Samochód się psuje, pojawia się tajemniczy nieznajomy, pomaga jej z samochodem, ona bierze go na podwózkę. Koleś ją straszy, ona celowo rozbija samochód jest uwięziona we wraku przez kilka dni. Ten psychol pojawia się co jakiś czas. Więcej szkoda pisać, bo to marny film z durnymi decyzjami bohaterki, z kilkoma głupotami w scenariuszu oraz wnerwiajacym antagonistą, który prawi jakieś kazania o przeznaczeniu. Końcówka jeszcze bardziej dołuje kliszami i jeszcze głupszymi rozwiązaniami.

Mierniak z oceną ode mnie na poziomie 3/10 i jedyną zaletą tej produkcji to czas trwania 80 minut.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Bucho - 29-11-2024

(29-11-2024, 12:56)Corn napisał(a):
Cytat:Swoją drogą, nie rozumiem czegoś, jeśli kręcisz film za paczkę czipsów to chociaż možnaby się przyłożyć do ZDJĘĆ, żeby wyglądaly PRO a nie kurva trzęsącą się kamerą z ręki, która jeszcze wzmaga AMATORSKI WYGLĄD.
Też tego nie rozumiem. Deadly Prey kręcone za paczkę fajek w latach 80tych wygląda dużo dużo lepiej od sequela kręconego za paczkę fajek w 2013


Najlepszy akcyjniak w historii kina i najlepsza rola Daniela Dej Luisa!

https://film.org.pl/a/vhs-deadly-prey-18227


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Dr Strangelove - 30-11-2024

The Caine Mutiny Court-Martial - 2023 - ostatni film legendarnego Williama Friedkina

Druga adaptacja książki Hermana Wouka. Kiedyś lata temu widziałem wersję z Bogartem, ale poza mglistym wspomnieniem, że oglądałem nic nie pamiętam więc oglądałem "na świeżo".
I książka i pierwsza wersja dzieją się podczas II wojny światowej, wersja Friedkina jest uwspółcześniona i przeniesiona w dzisiejsze czasy. Oznacza to oczywiście trochę zmian (pani prokurator jest kobietą a sędzią jest Lance Reddick) ale na szczęście nie wpływa to zupełnie na odbiór.

To w sumie taki trochę teatr telewizji bo całość dzieje się poza ostatnią sekwencją na sali sądowej, ale co Friedkin to Friedkin. Sama historia nie jest specjalnie zawikłana ani wymyślna co tylko działa na plus. Taki film rzecz jasna opiera się prawie całkowicie na aktorach i muszę przyznać, że wyszło to naprawdę dobrze. Sutherland jest naprawdę świetny a Jason Clarke mu co najmniej dorównuje jeśli nawet nie jest lepszy. Jakby jeden albo drugi dostał nominację do Oscara to nie byłoby to niesprawiedliwe. Plus nieodżałowany Reddick, który zawsze miał naturalną charyzmę.

No i bardzo fajne zakończenie. Takie "twisty" lubię i szanuję :)

Spokojnie 8/10.
Bardzo przyjemny seans.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Debryk - 01-12-2024

Going in style (W starym dobrym stylu) w reżyserii Zacha Braffa, z roku 2019.

Trzech staruszków traci emeryturę, którą wypompował bank, więc postanawiają obrabować bank. W tej roli Michael Caine, Morgan Freeman i Alan Arkin. Prosty, przyjemny heist do kotleta. To nie jest absolutnie na poważnie, zrobiony wręcz jak klasyk z szybkim montażem z planowania i kilkoma gagami związanymi ze zdarzeniem. Po prostu przyjemny film, taki może na 5/10 w porywach, bo dziadki się spisują a scenariusz nie zrobi z nich bohaterów i dostosowuje się do wieku gagatków. Momentami nawet zabawne.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Bucho - 01-12-2024

No, dokladnie, takie tam 5/10, niegorozne, sympatyczne, ale tez nic o czym czlowiek bedzie po dwoch dniach pamietac. Takie tam pierdu-pierdu do kolacji. Scena ucieczki na wozku otarla sie o komedie, ale ogolnie tarktowalem to raczej jako obyczajowke, bo typowej komedii to tam jednak niewiele. Plus za mala Azjatke, ktora nie chciala wsypac dziadka Morgana.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - PropJoe - 02-12-2024

Konklawe - od początku się zastanawiałem co też takiego ekscytującego i zaskakującego mogli wymyślić przy konklawe, ale recenzenci i zwykli widzowie naobiecywali mi, że będzie jakaś super intryga, napięcie, w dodatku z zajebistą rolą Fiennesa i super zdjęciami. Ogólnie to samo zajrzenie za kulisy konklawe (nawet jeśli wiadomo, że będzie to zawsze obraz trochę nierealistyczny i trochę "z drugiej ręki") plus wszystkie te kościelne rytuały oraz wnętrza to jest fajny temat. Poza tym, lubię filmy dziejące się w jednym miejscu, oparte na scenariuszu. Oczekiwania miałem więc spore. No i jestem rozczarowany. Bo to się nie sprawdza ani jako poważna intryga, ani nawet jako takie Knives Out w Watykanie, ani jako rozprawka o stanie Kościoła, jakimś wewnętrznym zderzeniu poglądów w tymże czy tam na przykład specyfice "zawodu" kardynała. Najwięcej miało być chyba tego pierwszego z domieszką czegoś z tej ostatniej grupy. Ale intryga jest raczej banalna, to takie watykańskie warcaby a nie szachy. Ogląda się to przyznaję nieźle i w jakimś tam napięciu do momentu aż się człowiek zorientuje, że lepiej nie będzie i nie ma co czekać na jakąś mega rozgrywkę. Wątki powiedzmy religijno-egzystencjalne też banalne. A jak już wjeżdża przewidywalny konflikt liberałowie kontra konserwatyści to już w ogóle trudno mieć złudzenia. Mogło to oczywiście być coś ciekawego i prowokującego do myślenia, nawet jeśli tylko o kondycji KK. Z tego co pamiętam, pod tym względem Two Popes był sporo ciekawszym filmem. Co więc pozostaje? Fajne wnętrza, trochę tych rytuałów i zajrzenia za kulisy Watykanu. Ale pewnie nie za te prawdziwe :P Bo w sumie to film ociepla wizerunek KK - może i dobrze, bo jeśli hejt na KK byłby tak subtelny jak to co dostaliśmy to niepotrzebnie tylko byłaby wrzawa, że znowu Kościół szkalują. Intryga, jak pisałem, mało wymyślna i w sumie wynik konklawe da się przewidzieć dosyć szybko. A finalny twist... o mój nomen omen Boże... jak ktoś nie planuje obejrzeć, zapraszam do spoilera...


Dużo więcej sensu miałoby coś, czego się spodziewałem, czyli, że...


Aha, Fiennes gra nieźle, ale przecież to jest zajebisty aktor. Jak ktoś widział więcej niż 3 jego role to nie będzie pisał o najlepszej roli w karierze, chociaż możliwe, że grał ostatnio w jakichś totalnych szrotach i ta rola się wyróżnia na ich tle.

5/10 i największy plus to, że chyba wrócę do lepszego pod każdym względem o trzy klasy The Young/New Pope.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - nawrocki - 02-12-2024

Podpisuje się pod każdym jednym słowem.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Mefisto - 02-12-2024

Zajrzałem w spoiler - niby typowo współczesny myk, więc zaskoczenia brak, ale facepalm i tak, a remce opadajo.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Bucho - 02-12-2024

(02-12-2024, 16:01)PropJoe napisał(a): Konklawe - od początku się zastanawiałem co też takiego ekscytującego i zaskakującego mogli wymyślić przy konklawe, ale recenzenci i zwykli widzowie naobiecywali mi, że będzie jakaś super intryga, napięcie, w dodatku z zajebistą rolą Fiennesa i super zdjęciami. Ogólnie to samo zajrzenie za kulisy konklawe (nawet jeśli wiadomo, że będzie to zawsze obraz trochę nierealistyczny i trochę "z drugiej ręki") plus wszystkie te kościelne rytuały oraz wnętrza to jest fajny temat. Poza tym, lubię filmy dziejące się w jednym miejscu, oparte na scenariuszu. Oczekiwania miałem więc spore. No i jestem rozczarowany. Bo to się nie sprawdza ani jako poważna intryga, ani nawet jako takie Knives Out w Watykanie, ani jako rozprawka o stanie Kościoła, jakimś wewnętrznym zderzeniu poglądów w tymże czy tam na przykład specyfice "zawodu" kardynała. Najwięcej miało być chyba tego pierwszego z domieszką czegoś z tej ostatniej grupy. Ale intryga jest raczej banalna, to takie watykańskie warcaby a nie szachy. Ogląda się to przyznaję nieźle i w jakimś tam napięciu do momentu aż się człowiek zorientuje, że lepiej nie będzie i nie ma co czekać na jakąś mega rozgrywkę. Wątki powiedzmy religijno-egzystencjalne też banalne. A jak już wjeżdża przewidywalny konflikt liberałowie kontra konserwatyści to już w ogóle trudno mieć złudzenia. Mogło to oczywiście być coś ciekawego i prowokującego do myślenia, nawet jeśli tylko o kondycji KK. Z tego co pamiętam, pod tym względem Two Popes był sporo ciekawszym filmem. Co więc pozostaje? Fajne wnętrza, trochę tych rytuałów i zajrzenia za kulisy Watykanu. Ale pewnie nie za te prawdziwe :P Bo w sumie to film ociepla wizerunek KK - może i dobrze, bo jeśli hejt na KK byłby tak subtelny jak to co dostaliśmy to niepotrzebnie tylko byłaby wrzawa, że znowu Kościół szkalują. Intryga, jak pisałem, mało wymyślna i w sumie wynik konklawe da się przewidzieć dosyć szybko. A finalny twist... o mój nomen omen Boże... jak ktoś nie planuje obejrzeć, zapraszam do spoilera...


Dużo więcej sensu miałoby coś, czego się spodziewałem, czyli, że...


Aha, Fiennes gra nieźle, ale przecież to jest zajebisty aktor. Jak ktoś widział więcej niż 3 jego role to nie będzie pisał o najlepszej roli w karierze, chociaż możliwe, że grał ostatnio w jakichś totalnych szrotach i ta rola się wyróżnia na ich tle.

5/10 i największy plus to, że chyba wrócę do lepszego pod każdym względem o trzy klasy The Young/New Pope.



Buahaha, jakiez to piekne :)

KK jako latwy i wygodny chlopiec do bicia, juz w zasadzie od dekad, a teraz jeszcze taki piekny "klasyk". Co o tym mysle to pewnie wiesz. W ogole domyslam sie, ze tworcy sa przekonani, ze zrobili cos naprawde odwaznego i przelomowego, a gdzies tam sobie siedza biedni Muzulmanie, a zwlaszcza religijni Zydzi, tak bardzo niedocenieni przez lewicowych tworcow.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - PropJoe - 02-12-2024

To moim zdaniem nie działa nawet jak wciskanie na siłę "współczesnych" wątków. Nie wiem co myślą sobie twórcy, ale nie jestem pewien czy lewica uzna to za postępowe i odważne. Własnym uszom nie wierzyłem. To było bardziej coś pomiędzy trollingiem a wciśnięciem nagle motywu z kina trzy klasy niżej.

Jednocześnie KK a przynajmniej część kardynałów to ludzie honorowi, zatroskani losem kościoła i stawiający jego dobro ponad własne ambicje. No i nawet dla frakcji postępowej, taki "prezent" jest prezentem niechcianym. Co za dużo to bez przesady. Ale też nie jest chyba tak, że twórcy śmieją się bohaterom w twarz tym twistem. Nie ma co zbyt wiele tutaj sensu dopisywać. To jest po prostu debilny WTF twist.

Aha, gdybym kogoś zachęcił, to film poza tym, że w kinie to jest też już w alternatywnej dystrybucji. Boża opaczności nade mną czuwała, że zobaczyłem w domu.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Dr Strangelove - 02-12-2024

Ale ten papież to jest jakiś
No szkoda, bo ostrzyłem sobie zęby na ten film. Tematyka w sam raz dla mnie, obsada bardzo porządna :(
Nasz rodak ma jakąś większą rolę czy gdzieś tam przemyka w tle?


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - marsgrey21 - 02-12-2024

To pierwsze.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Bucho - 02-12-2024

(02-12-2024, 17:50)PropJoe napisał(a): To moim zdaniem nie działa nawet jak wciskanie na siłę "współczesnych" wątków. Nie wiem co myślą sobie twórcy, ale nie jestem pewien czy lewica uzna to za postępowe i odważne. Własnym uszom nie wierzyłem. To było bardziej coś pomiędzy trollingiem a wciśnięciem nagle motywu z kina trzy klasy niżej.

Jednocześnie KK a przynajmniej część kardynałów to ludzie honorowi, zatroskani losem kościoła i stawiający jego dobro ponad własne ambicje. No i nawet dla frakcji postępowej, taki "prezent" jest prezentem niechcianym. Co za dużo to bez przesady. Ale też nie jest chyba tak, że twórcy śmieją się bohaterom w twarz tym twistem. Nie ma co zbyt wiele tutaj sensu dopisywać. To jest po prostu debilny WTF twist.

Aha, gdybym kogoś zachęcił, to film poza tym, że w kinie to jest też już w alternatywnej dystrybucji. Boża opaczności nade mną czuwała, że zobaczyłem w domu.



Najlepsze jest to, ze koscielne machlojki to zajebisty temat na film i cos co zdecydowanie daloby sie wybornie pokazac na ekranie. I jest tez o czym mowic, banksterka, polityka, wplywy, komuchy, faszysci, Naziole...Zydzi :)

Godfather III liznal temat watykanskiej banksterki i to byla najmocniejsza czesc filmu. No, ale zamiast tego to mamy jakies smieszne wytłistowane LGBQT-ploitation. Ja cie smole...


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - PropJoe - 02-12-2024

(02-12-2024, 18:50)Dr Strangelove napisał(a): No szkoda, bo ostrzyłem sobie zęby na ten film. Tematyka w sam raz dla mnie, obsada bardzo porządna :(
Nasz rodak ma jakąś większą rolę czy gdzieś tam przemyka w tle?
Rodak ma mniejszą rolę, pojawia się w dwóch czy trzech scenach. Gra rodaka. W sumie to chyba jest takie mrugnięcie okiem i sugestia, że to taki Dziwisz. No i jak to Polak, ma problem z alkoholem, ale to jest wspomniane przez w rozmowie bez jego udziału. Tutaj raczej bym się nie dopatrywał jakiegoś szczególnego gnębienia Polaków.

No i tak, macie rację, też liczyłem na ten film i może nie Godfather, ale był potencja a dostaliśmy, co dostaliśmy. Najśmieszniejsze, że ten finał to równie dobrze można by było wyciąć, więc możecie obejrzeć i wyłączyć 5 minut przed końcem, co oczywiście nie uczyni filmu wiele lepszym. Czym więcej o tym myślę, tym głupsze to jest.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Dr Strangelove - 02-12-2024

Jako "prawakowi" to mi w ogóle nie przeszkadza antyklerykalizm w kinie. Przeszkadza mi, że za takie tematy biorą się zwykle gimbo-ateiści, więc wychodzą im potem jacyś kreskówkowi złoczyńcy w sutannach jak Bernardo Gui w "Imieniu Róży" albo Sylas w "Kodzie da Vinci".
Dajcie mi dobrą fabułę o bankierach Watykanu to będę łykał bez popitki odcinek za odcinkiem :)


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Danus - 03-12-2024

(27-10-2024, 10:18)shamar napisał(a): Caddo Lake (2024)

[Obrazek: MV5BZmIyOGI3NjgtZWJlYS00NzQ0LWJkMDUtNjhl...0,281_.jpg]

Pewnego dnia w małym miasteczku położonym przy jeziorze Caddo dochodzi do zaginięcia. 9letnia dziewczyna wychodzi z domu i znika. Czy została porwana? Czy utonęła? Czy leży gdzieś ranna i czeka na pomoc? Rozpoczynają się nerwowe poszukiwania.
I w sumie nic więcej nie można napisać bo będzie to już spoiler. Film z motywem, który nieczęsto pojawia się w kinie i to jest jego główna zaleta. Aczkolwiek pewne pozycje robiły to znacznie lepiej.

6+/10
Swietny film. Bardzo dobrze przemyslany i nakrecony, ladne zdjecia, klimat i ta muzyka. Takie Dark ale skondensowane do 100 min filmu. I to sie sprawdza bez zbednego filozoficznego pierdolenia.
Mocno tradycyjny film.
9/10


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - PropJoe - 03-12-2024

Ja też, broń Boże, nie liczyłem na jakieś przejechanie się po KK. Od tego są dokumenty. ;) Paradoksalnie ten film próbuje z szacunkiem i niemal sympatią podejść do KK, ale ponieważ intryga jest lajtowa a postaci naiwnie honorowe wychodzi to w najlepszym razie śmiesznie. The Young Pope podejmował tę polemikę z KK i wiarą dużo subtelniej i ciekawiej a też przecież raczej z przychylnością.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - ugh - 04-12-2024

Mój syn Ezra (2023) - niepoukładany emocjonalnie i życiowo, ale mający wielkie serce komik z Nowego Jorku porywa swojego autystycznego syna, którego matka za namową lekarzy zamierza przenieść do szkoły specjalnej oraz faszerować go psychotropami. I jadą wspólnie do Los Angeles, ponieważ pojawiła się szansa występu u Jimmy Kimmela.

Uwielbiam Bobby'ego Cannavale i mimo wszystko uważam go za wciąż niedocenianego aktora, który nie dostał jeszcze roli pozwalającej mu w pełni rozwinąć skrzydła. "Ezra" kręci się wokół niego i relacji z "trudnym" synem i ten aspekt jest największą wartością filmu. Młody poradził sobie nieźle, ale to Cannavale błyszczy jak diament, zostawiając w tyle resztę obsady (a przecież grają tu jeszcze Rose Byrne, Robert de Niro, Vera Farmiga).

Cannavale odrobił zadanie domowe, w bardzo przekonujący sposób portretując nowojorskiego komika. Dzięki słuchaniu niezliczonych ilości odcinków podcastu Joe Rogana i amerykańskich standupów myślę że dość dobrze liznąłem to środowisko. Komicy to często postacie tragiczne, które pragną wywoływać śmiech u innych, bo zagłusza on ich własną depresję, poczucie pustki, nieszczęśliwe dzieciństwo, nieudane małżeństwo. I dokladnie taki jest główny bohater.

Bardzo łatwo jest przeszarżować, ale Bobby tego na szczęście uniknął. Co oczywiście nie znaczy, że film nie jest pozbawiony wad. Dość mocno kuleje aspekt "kina drogi". Dało się z tego wycisnąć znacznie więcej. Tu mamy trzy lokacje na krzyż. Dwie piosenki w czasie przemierzania Stanów i tyle. Brak poczucia, że jest to trasa z jednego wybrzeża na drugie. No ale zapewne metraż filmu na to nie pozwalał.

Liczyłem też na większe rozwinięcie wątku lekarza i powiązań z farmaceutycznymi korpo. Tzn. w ogóle nie spodziewałem się tego wątku, ale jak zobaczyłem, że jest poruszany, a do tego mamy w obsadzie De Niro, który sam ma autystyczne dziecko i historię finansowania filmów dokumentalnych o tym jak szczepionki mogą powodować autyzm, to stwierdziłem, że fajnie gdy to rozwiną. Nie rozwinęli.

Brakuje też mocnego akcentu na zakończenie. W ogóle odniosłem wrażenie że ekipa za bardzo się spieszy z opowiedzeniem tej historii, przez co może się ona wydawać spłycona. Dlatego ostatecznie oceniam tę produkcję na 6.5/10