Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25)
+--- Wątek: Krótka piłka, czyli mini-recenzje (/Thread-Kr%C3%B3tka-pi%C5%82ka-czyli-mini-recenzje--1192)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - shamar - 03-10-2025

(02-10-2025, 22:04)OGPUEE napisał(a): Z tej polecajki jedynie widziałem Dead End w ramach zeszłorocznego grudniowego maratonu, właśnie za twoim zaleceniem.


Jestem zmuszony go polecać. Choc moze to troche nieuczciwe bo nie powtarzalem go z 10 lat ;)


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - slepy51 - 03-10-2025

Mefisto napisał(a):Obejrzeć i zapomnieć.

Bzdury, jeden z najlepszych horrorów w historii, klimat nie do odtworzenia obecnie. W ogóle w czasach, w których każdy film grozy musi być albo jakimś zakamuflowanym dramatem albo meta komentarzem, beką czy innym chuj wie czym byleby nie być tylko normalnym straszakiem ja doceniam takie proste i bezpretensjonalne historie jeszcze bardziej.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Norton - 03-10-2025

@marsgrey

Kiedyś przypadkowo popsułem sobie Lake Mungo trafiając na chwaloną scenę/ujęcie, przez co olewałem seans, no ale chyba w końcu nadszedł czas...

@Bartholomew

No i spoko, nic z Tego (2) nie będzie. W razie czego możesz podrzucić coś w zamian.

@Paszczak

Dzięki za polecenie Martina — nie kojarzyłem, a zapowiada się ciekawie (oby tylko nie okazał się komedią). Invitation spoko filmik.

@samuel (i częściowo michax)

Empty Man na pewno wleci w tym miesiącu, bo wyjątkowo upodobałem sobie ostatnimi czasy horrory z pogranicza podgatunku "folk". Wicker Man wciąż siedzi w głowie. A, gdyby trafił się tu jakiś zaspany maruder, który nie zna dzieła Hardy'ego, to w mig nadrabiać (przez kultowym, hehe, finałem można się nieźle uśmiać). Z rimejku warto obejrzeć na YT scenę z pszczołami i naocznie uzmysłowić sobie, że Nick Cage bardzo kiedyś potrzebował pieniędzy.

Hammery i pochodne jakoś nigdy mnie nie interesowały (niekoniecznie słusznie), ale regularnie odhaczam czarno-białe klasyki. Te wszystkie Furmany, Wampiry (Dreyer!, Murnau bez wykrzyknika), Czarownice i Gabinety są w sumie spoko (Dziwolągi mniej) i jako tako bronią się po latach. Najmocniej polecam Palacza Zwłok — horror bardziej "ludzki", przyziemny, ale mało co tak kopie w twarz. Karl Kopfrkingl, po prostu.

@OG

Les Diaboliques widziałem dawno temu i bardzo mi się podobało, wersji ze Stone nie tykałem. Swoją drogą doceniam samozaparcie; obejrzenie 30/31 filmów w miesiącu (i jeszcze pisanie o tym na forum) to wyzwanie ponad moje siły.

@shamar

Już dawniej polecałeś Odrodzenie, więc nadam mu priorytet, jeśli pożyczę coś z twojej listy.

---

Październik rozpocząłem od Carnival of Souls, które trudno mi traktować jako coś więcej niżli grubo ciosaną ciekawostkę. Realizacja momentami unaocznia amatorszczyznę twórców, a aktorzy z umiejętnościami zostali w lesie (tak, chodzi o drewno), ale generalnie całość krótka i dość "nastrojowa", takoż obejrzałem bez zgrzytania zębami. Mogliby se w sumie darować dopowiadanie oczywistości w finale. 5/10.

Liderem ostatnich tygodni pozostaje jugosławiański Dusiciel kontra dusiciel (Davitelj protiv davitelja). W żadnym wypadku nie należy się nastawiać na horror, bo to czarna, przezabawna, przaśna komedia (i zapewne gratka dla forumowych titsłoczmenów). Krótki opis wszystko wam "powie": starszy, acz nieco dziecinny facet zaczyna zabijać kobiety, które nie chciały od niego kupić goździków. W domu matka regularnie napieprza go trzcinką po łapskach (niegrzeczny z niego chłopczyk, bo znowu nie sprzedał wszystkich kwiatków i się obija), a w momentach względnego spokoju obmywa go w wanience i razem śpiewają kościelne pieśni. Jeśli odpowiada wam tego rodzaju popieprzony humor, to wiecie, co macie robić. Z czasem Dusiciel osłabia nieco uchwyt, bo wątek pizdusiowatego piosenkarza nie jest aż tak dobry, niemniej całość do końca nie traci zbytnio werwy. Taka trochę Psychoza w bałkańskim gabinecie luster, polecam jak cholera.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Mefisto - 03-10-2025

(03-10-2025, 13:39)slepy51 napisał(a): Bzdury, jeden z najlepszych horrorów w historii

Mogę wymienić sto lepszych :)

Cytat:klimat nie do odtworzenia obecnie.

No klimat wymieniłem, a to że obecnie nic nie jest do odtworzenia to inna rzecz.

Cytat:ja doceniam takie proste i bezpretensjonalne historie jeszcze bardziej.

Jest jednak różnica między bezpretensjonalnością a niedogotowaniem. Prostota historii również nie wyklucza lepszej jej realizacji. Inny reżyser za kamerą i bardziej dopracowany scenariusz pewnie zmieniłby Dyńkę w to, co piszesz, a tak jest jak jest :)


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - slepy51 - 03-10-2025

Dla mnie jest znakomicie a reszta to tylko twoje marudzenie :)


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - shamar - 03-10-2025

(03-10-2025, 14:11)Norton napisał(a): @shamar

Już dawniej polecałeś Odrodzenie, więc nadam mu priorytet, jeśli pożyczę coś z twojej listy.

I mam pewien problem przy polecaniu go.
Którego nie mogę ujawnić bo będzie to spoiler ;)


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - marsgrey21 - 03-10-2025

(03-10-2025, 14:11)Norton napisał(a): @marsgrey

Kiedyś przypadkowo popsułem sobie Lake Mungo trafiając na chwaloną scenę/ujęcie, przez co olewałem seans, no ale chyba w końcu nadszedł czas...

Uwierz mi, nie popsułeś sobie seansu, bo film bazuje bardziej na emocjach i kolejnych "twistach", a te trwają dosłownie do ostatniej sceny.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - raven.second - 03-10-2025

Friend Request (Profil śmierci) (2016) czyli fejsbuk to zło :) ewentualnie wariacja na temat The Ring, ale zamiast kasety wideo jest profil na facebooku. W skrócie: b. popularna studentka akceptuje zaproszenie do znajomych od memicznej szarej myszki, która niedługo potem popełnia samobójstwo a w życiu b. popularnej studentki (to ważne, że jest b. popularna!) zaczyna się dziać coś dziwnego i… to jest zaskakująco zjadliwe.
Zaczyna się niespiesznie, bardziej jak dramat o stalkingu, uzależnieniu od internetu i samotności, a potem, stopniowo, przeradza się w typowy współczesny straszak z małym twistem. Wszystko, co spotyka studentkę, jest natychmiast repostowane i cytowane i podawane dalej do jej setek znajomych, a nie są wcale miłe rzeczy, gdyż:
Im więcej czasu od samobójstwa mija, tym więcej umiera postronnych osób, a b. popularna studentka znajduje się w samym środku tego zamieszania. Odrobina gore, naprawdę mało głupot i debilizmów poza jednym w sumie wątkiem:
więc tak w sumie z 6/10 może być. Jest tu wszystko co w tego typu horrorze być powinno - tajemnica, powolne dochodzenie do prawdy w postaci szukania po źródłach, zło czające się w mroku, niewinna (ale czy na pewno?) ofiara, oczywiście wszystko w teorii brzmi lepiej niż wychodzi w praktyce, ale bez bólu da się oglądać.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - OGPUEE - 03-10-2025

Nekromantik - w pełni niemiecki reprezentant Spuktoberfestu. I dopiero przy planszy tytułowej ogarnąłem, że tytuł nie nawiązuje do ożywiania ludzi, a do tego, że to jakiś romans :D.

Rozwala mnie szczerość reżysera, który przyznał że chciał poszokować ludzi i testować cierpliwość niemieckiego odpowiednika MPAA. Cóż, widać, bo fabuły praktycznie nie ma i dopiero jest jakieś zawiązanie akcji, gdy jeden der Cebülak, który z profilu wygląda jak Wipler, omyłkowo zabija kompana z wiatrówki na działce. Dialogów to chyba jest tylko 5 minut na cały film. Jednocześnie widać, że robiono to dla jajec, bo główny hero w refleksji spogląda na gąsieniczkę na łące.

Z tym obrzydlistwem, też trochę pół na pół. W 1987 r. faktycznie można było się zszokować przedstawieniem tematu, np. jak laska kąpie się w wannie wypełnionej na pewno nie nadmanganianem potasu. Teraz, jak się wrażliwość zmieniła, to obrzydzić najwyżej jak kolo odlewa się w jakimś obskurnym pisuarze, a główny bohater mieszka w zapyziałej kamienicy. Faktyczny bardziej drastyczny moment jest, gdy królik jest zabijany na żywca. Bo jak potem eksploatuje nekrofilne motywy, to robi się nudne.

Budżet też wyniósł 2 marki. Nadgniły truposz wygląda jak dekoracja zakupiona na Halloween (BTW ciekawe, czy u Niemców wówczas się przyjęło Halloween czy też było furkanie, że "to nie nasza tradycja"?); kolo ogląda potem najbardziej niemrawy amatorski horror w dziejach. Szczytem jest sztuczne dildo wyrwane z ZF Skurcz. A muzyka jest wzięta z Super NESA. I najwięcej budżetu poszło na fikuśne filtry jak głównie robią trójkącik z truposzem.  

Chyba moje pierwsze zetknięcie z jawnym kinem exploitation. I nie bez powodu je unikałem. Nie dlatego, że mnie przeraża, bo ja nie z takich. Po prostu szkoda czasu sztuki dla sztuki.  

2/10


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Phlogiston2 - 03-10-2025

Kpop demon hunters bys obejrzał zamiast tego teutonskiego szajsu :p 


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Paszczak - 03-10-2025

KDH to nie jest mój ulubiony film roku (Warfare, wciąż zbieram się do napisania kilku głębszych zdań na temat), ale to najprzyjemniejszy film tego roku. Każdy powinien zrobić sobie dobrze i obejrzeć przygody Huntr/X.
Mira best girl.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - OGPUEE - 03-10-2025

(03-10-2025, 23:23)Phlogiston2 napisał(a): Kpop demon hunters bys obejrzał zamiast tego teutonskiego szajsu :p 

Oj koleżko, żebyś ty wiedział jaki u mnie jest Kopiec Kościuszki Wstydu z filmami, które mam w planach ujrzeć. I nie mówię tu o październiku.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Paszczak - 03-10-2025

Ale wisz rozumisz, Kpop Demon Hunters to #1 jeśli chcesz być cool kid na czasie.
Golden jest nadal numerem jeden na Billboard Hot 100. Obydwa kawałki Saja Boys są w pierwszej dziesiątce.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - slepy51 - 04-10-2025

"KPop Demon Hunters" widziałem jakiś czas temu i sam byłem zdziwiony, jak dobrze mi się to oglądało i słuchało (a muza w nim to totalnie nie moja bajka). Oczywiście nie jest to ten sam wybitny poziom co ostatni "Kot w butach" ale naprawdę bardzo sympatyczna animacja, też polecam.

"Play Dirty" (2025)

Najnowszy film Shane'a Blacka, tym razem nakręcony dla Amazona z Marki Markiem w roli Parkera (ostatnio grał go Statham a wcześniej Gibson, tyle że tam dla zmyłki dali mu na imię Porter), chociaż bardziej wypadałoby napisać, że z Marki Markiem w roli Marki Marka - gość po prostu od kilkunastu filmów gra tę samą rolę i nie inaczej jest tutaj, totalnie nie czuć, że to jakaś inna postać niż te z jego poprzednich filmów trzepanych prosto na streaming.

Fabuły nie ma co przytaczać, wystarczy napisać, że w typowym dla Blacka stylu akcyjka dzieje się w święta i jest kilka niezłych, zabawnych dialogów czy pomysłów. Ale to chyba wszystkie plusy, jakie jestem w stanie wymienić, bo film jest na maksa typowym dla głównego aktora przeciętniakiem - niby Black próbował nadać mu jakąś swoją tożsamość ale wszystko to gdzieś zostało zakopane pod toną kiepskiego CGI i durnych scen akcji nakręconych z użyciem tegoż.

Można obejrzeć jakby się komuś bardzo nudziło, pytanie brzmi - po co? Poziom "Payback" nieosiągalny, nawet nie wiem, czy ten bieda akcyjniak z Jasonem i J.Lo nie był ciekawszy.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - michax - 04-10-2025

- Play Dirty (2025)


Nie wszystko w najnowszym dziele Shane'a Blacka działa dobrze, ale jednak bym polecał obejrzeć, mimo kilku uwag. Coś mi się w tym filmie nie do końca zgadzało od początku, jakby próbował Black połączyć wodę z ogniem. Tak jakby za wszelka cenę chciał połączyć swoje poczucie humoru z historią o postaciach, których nie da się lubić, bo tak naprawdę to jest historia o złodziejach i przestępcach, którzy się nie patyczkują. Nie tylko główny bohater, ale wszyscy nie maja problemów z zabijaniem, jeśli ktoś ma zginąć to Parker i reszta zabijają bez mrugnięcia okiem, a Black dodaje dowcipy do tych scen i w niektórych scenach zabójstw humor działa, a w innych nie działa. Na siłę Black chce żebym polubił Parkera co mu się udaje, choć nie jest to jego zasługa. Parkera polubiłem, ale nie dlatego, że to tak sympatyczna postać, tylko dlatego że lubię Marka Wahlberga, a jest w tym filmie typowym Markiem Wahlbergiem, gra tak jak w większości filmów, a jednocześnie on za nic nie pasuje mi do tej roli. W tej roli idealnie odnalazł by się Mel Gibson.

No i sprawdziłem po seansie i jest to film oparty na serii książek o tym antybohaterze i ta seria doczekała się już kilku adaptacji i jedną z nich był film Godzina zemsty właśnie z Melem Gibsonem (a jak doczytałem to grali go też Lee Marvin w Zbiegu z Alcatraz, którego to filmu remakiem był film z Melem, Robert Redford w Diamentowej gorączce, Martin Lawrence w Sądnym dniu, Duvall w Porachunkach, ale w żadnych z tych filmów nie nazywał się Parker).

Dawno tą dobrą produkcję z Gibsonem widziałem, ale jeśli był tam humor, to wydaje mi się, że nie taki jaki jest w filmach Shane'a Blacka tylko bardzo czarna komedia. I z tego co się dowiedziałem o tej serii książek, są to mroczne powieści, a Parker to jest skur...., którego nie da się lubić, którego otaczają dranie równie groźne co on. No i Black połączył taką historię z klimatem swoich produkcji, więc akcja dzieje się oczywiście w Boże Narodzenie, są dowcipne riposty, a przynajmniej chciałby Black, żeby takie byly bo raz działają, a innym razem nie działają.

Mark za bardzo nie pasuje mi do głównej roli, ale mamy Lakeitha Stanfielda, Rose Salazar, Tony Shalhouba. No i oni dużo lepiej przypasowali mi do swoich ról. Nie przeszkadza mi też CGI w scenach pościgów, które są dość kreatywne. Shane Black miał dość karkołomny pomysł żeby taką historię mroczną z antybohaterem podlać jednak humorem. No i jakoś mu się to udało, ale szwy widać. Wygląda na to, że najnowszy film Blacka, to jest ten, który nikomu się nie podoba, a nawet jego Predator to znajdę kilka osób, którym przypadł do gust (dla mnie średniak). No i wychodzę ja i mówię, że nieźle się bawiłem na Nieczystej grze, więc mogę być jedyny, który ma coś dobrego o tym filmie do powiedzenia.

Film spotkał by się z dużo lepszym przyjęciem, gdyby Black zrobił produkcje mroczną, odszedł całkowicie od swojego stylu, bo tak to większość widzów nie do końca będzie wiedzieć, co za film ogląda, czy komedie sensacyjna, czy poważne kino akcji, gdzie przy zabijaniu to nikomu nawet powieka nie drgnie. A że potrafi napisać poważne kino akcji to pokazał scenariuszem do pierwszej Zabójczej broni, w której w ogóle nie było humoru, to była najmroczniejsza część ze wszystkich. Ocena: 6/10.

PS. A dopiero teraz zauważyłem opinię slepego51, ale już nie będę zmieniał tekstu mojego. Dopiszę tylko że nie wiedziałem, nie znalazlem takiej info, że film ze Stathamem to też adaptacja jednej z książek o Parkerze.

PS 2. Właśnie jak jest z tymi filmami MGM dla Amazona, to są produkcje które maja normalną dystrybucję w kinach i trafiają na Prime po kilku m-cach, czy w ten sam dzień trafiają do amerykańskich kin i na Amazon na całym świecie, a może mają ograniczoną premierę kinową, np tydzień wcześniej a po tygodniu na Prime?


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - slepy51 - 04-10-2025

michax napisał(a):nie wiedziałem, nie znalazlem takiej info, że film ze Stathamem to też adaptacja jednej z książek o Parkerze

No chłopie, przecież tamten film centralnie jest zatytułowany "Parker" :)


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Paszczak - 04-10-2025

Tak przy okazji, filmy z Redfordem i Lawrencem to adaptacje lajtowo-humorystycznych powieści o Dortmunderze, które Westlake publikował pod własnym nazwiskiem. Kryminały o Parkerze wydawał jako Richard Stark (nieprzypadkowo Mroczna Połowa u Kinga używa tego samego nazwiska).


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Mefisto - 04-10-2025

(04-10-2025, 03:33)michax napisał(a): A że potrafi napisać poważne kino akcji to pokazał scenariuszem do pierwszej Zabójczej broni, w której w ogóle nie było humoru, to była najmroczniejsza część ze wszystkich.

Obejrzyj jeszcze raz :)


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - shamar - 04-10-2025

Polecaliście. Więc powinniście teraz za to zapłacić.

Candyman, Candyman, Candy... UJ.
EMPTY MAN (2020)

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcRAhXAJfpNJAx-oiVj31A2...940Vg&s=10]

Miks ogranych motywów ale sprawnie podany. Dlatego nie czuć zmarnowania czasu mimo tego, że każdy element wydaje się znajomy a twista idzie sie domyslic.
Czyli? Można obejrzeć ale niczego nie tracisz nieoglądając a zyskujesz puste 2 godziny życia.

6/10

I FW robi mnie chyba w uja. Bo pominelo mi film, ktory chcialem też polecić czyli "Smile 2" I pisze to jako osoba, ktorej jedynka sie nie podobala.
Temu dalem chyba 7+.

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcQH5Toezba8bzLjB0aXKU2...zccdQ&s=10]


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - samuuel - 04-10-2025

(04-10-2025, 13:52)shamar napisał(a): Polecaliście. Więc powinniście teraz za to zapłacić.

Candyman, Candyman, Candy... UJ.
EMPTY MAN (2020)

(...)

Miks ogranych motywów ale sprawnie podany. Dlatego nie czuć zmarnowania czasu mimo tego, że każdy element wydaje się znajomy a twista idzie sie domyslic.
Twist można potraktować jako
A które jeszcze tego typu filmy mają taki zwrot akcji to nie wymienię, bo nie będę spoilerowac, choć pewnie się domyślasz :)

@michax - warto jeszcze wspomnieć, że na początku był pokaz z publiką, gdzie Pusty Człowiek został mocniej przycięty, jednak ponieważ dłuższa wersja lepiej się przyjęła na kolejnym pokazie testowym to taką już zostawili i całe szczęście.

Mam pure fun jak takie filmy oglądam więc absolutnie nie jestem nawet sąsiadem obiektywizmu tutaj, doceniam, że zrobiono unikalną mitologię, połączenie tybetańskich wierzeń z Lovecraftem, z unikalnym klimatem i świetnym JBD. Reżyser ma swój styl, zaczynał z najlepszym - Fincherem - i sam trochę nim nasiąkł.