Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Wiedźmin - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy polskie (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-polskie--13)
+--- Wątek: Wiedźmin (/Thread-Wied%C5%BAmin--1901)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


RE: Wiedźmin - Capt. Nascimento - 11-11-2015

Pierwsze primo to scenarzystka. WTF. Babka od paru odcinków serialu Buffy...

Drugie primo to główna rola. Myślę, że Mikkelsen mógłby wziąć udział. O grze pewnie słyszał, pokazać mu skecz Conana O'Briena o Witcher III i przekazanie gry Obamie :P dorzucić około miliona i może się zgodzi. Jemu się zdarza zagrać w mniejszych produkcjach.
Podobnie Sean Bean mógłby się zgodzić - nawet jako gwiazda pogrywał w niskobudżetówkach, a temat mu leży. Może Nikolai Coster-Waldau?

Fassbender to jest top10 najgorętszych aktorów teraz, o jego udziale można zapomnieć. No chyba, że go osobiście przekonają, jaki to zajebisty projekt. Ale na takie cuda bym nie liczył... bo dojdzie do takich absurdów, że będziemy omawiać udział Di Caprio. :)

Keanu Reeves mógłby dać się namówić, albo Guy Pearce.

I nie kumam po jaką cholerę znowu sięgają po Ostatnie Życzenie i Miecz Przeznaczenia... przecież główna Saga jest fabularnie jakieś tysiąc razy lepsza.


RE: Wiedźmin - military - 11-11-2015

Cytat:I nie kumam po jaką cholerę znowu sięgają po Ostatnie Życzenie i Miecz Przeznaczenia... przecież główna Saga jest fabularnie jakieś tysiąc razy lepsza.

Bo mają 30 baniek, a nie 300.:)

P.S.
Nie jest.


RE: Wiedźmin - Danus - 11-11-2015

Dla mnie jak na razie jedynym kandydatem jest Nikolai Coster-Waldau- byłby idealny Wiedźminem:P


RE: Wiedźmin - Gieferg - 11-11-2015

Cytat:P.S.
Nie jest.

Jest.

Opowiadania to materiał conajwyżej na serial TV. Z sagi dałoby się zrobić filmową serię, przy której LOTR byłby śmieszną popierdółką, z tym że bez kategorii R nie miałoby to sensu.


RE: Wiedźmin - Huntersky - 11-11-2015

[Obrazek: WI9PEFp.jpg]
i tyle w tym temacie.


RE: Wiedźmin - Lawrence - 12-11-2015

Z mojej strony mógłby być Thomas Kretschmann:

[Obrazek: nm0470981.jpg]

Zagrał w wielu filmach, ale raczej nie pierwszoplanowe role. A tutaj chyba potrzebny byłby ktoś rozpoznawalny. I w sumie czemu nie z Madsem, gdyż jest aktorem znanym, rozpoznawalny, dobrym, ale też raczej kilkudziesięciu millionów za rolę nie bierze.


RE: Wiedźmin - Corn - 12-11-2015

W czasach afery Rywina i LOTRa w kinie widziałem w głównej roli tego aktora.
Teraz kiedy się trochę postarzał nadawałby się nie gorzej.

[Obrazek: 2fe8ec657a98bec663095b49ec574743.jpeg]


RE: Wiedźmin - military - 12-11-2015

Gieferg, saga to badziewnie napisany clusterfuck pełen sprzeczności w budowie świata (łacina?!?!) i z dupy pomysłów typu wizyta w realnym świecie.


RE: Wiedźmin - Gieferg - 12-11-2015

Czytałem to pięc razy, nie spotkałem się nigdy z niczym lepszym ani niczym na zbliżonym poziomie. Kilka głupotek z ostatniego tomu niczego tu nie zmienia. Po sadze o wiedźminie reszta literatury fantasy przestała dla mnie istnieć. Nie ma dyskusji.

Corn - litości.


RE: Wiedźmin - military - 12-11-2015

Ale... niczego lepszego z fantasy czy niczego lepszego w ogóle?


RE: Wiedźmin - Gieferg - 12-11-2015

Niczego lepszego w ogóle - przy czym to również efekt tego, że niczego nie lubię bardziej od fantasy, a "lepsze" nalezy rozumieć tylko i wyłącznie jako "bardziej satysfakcjonujące w odbiorze". Innych kryteriów nie uznaję. Po Sapkowskim w ogóle odechciało mi się czytania czegokolwiek innego.

Ogólnie Saga to dla mnie biblia, a dyskusja na ten temat nie ma sensu. Inna sprawa, że kolejne książki Sapkowskiego od Narrenturm po Sezon burz to dla mnie już równia pochyła (nawet pomimo tego, że dobrze mi się je czyta).


RE: Wiedźmin - military - 12-11-2015

Och, po prostu tak twierdzisz, bo nie przeczytałeś jeszcze tej książki.:)

Moim zdaniem Sapkowski ma naprawdę co najwyżej średni styl, natomiast sposób prowadzenia fabuły (pół strony na opis skomplikowanych relacji politycznych w świecie, następnie dwie strony o tym, jak gościu jedzie leśną dróżką) jest chaotyczny i po prostu kiepski. Just sayin'.


RE: Wiedźmin - Gieferg - 12-11-2015

No i co ja poradzę, że nie spotkałem się nigdzie z bardziej odpowiadającym mi stylem?
Poza tym Sapkowski jest też jedynym powodem tego, że natłukłem trylogię fantasy na 3 miliony znaków :)

Cytat:bo nie przeczytałeś jeszcze tej książki

Nie moje klimaty :P


RE: Wiedźmin - Capt. Nascimento - 13-11-2015

Głupoty gadasz military. :P

Saga Wiedźmin jest lepszą fabułą od Miecza Przeznaczenia i Ostatniego Życzenia bo w przeciwieństwie do tych zbiorów opowiadań JEST FABUŁĄ.
Tak naprawdę to te dwa tomy są krótkimi przypowiastkami, z Ciri na początki i końcu. To bardzo słaby materiał na film... na serial by się nadał. W dodatku skalany arcydziełem naszej kinematografii, skomentowanym już przez Miecia (Mietczyńskiego). Co prawda zbiory opowiadań literacko stoją na nieco wyższym poziomie i nie mają żadnych wtop.

Saga ma parę momentów, przy których widać, że Sapek pisał z głowy i wyszły straszne bzdury. Leśny dziadek i podróże w czasie to wątki godne dzisiejszego George'a Lucasa. Albo raczej Uwe Bolla. Ale cała reszta jest naprawdę dobra - wystarczy wyciąć parę zbędnych scen. Jest doskonały antagonista - Vilgefortz, z drugim równie dobrym - Bonhartem. Fenomenalny protagonista (Geralt) z naprawdę mocnym drugim planem - Ciri, Yennefer, Jaskier. Plus cały zespół.
Jest interesująca wizja świata i spójna historia. No i naprawdę chętnie zobaczyłbym scenę balu, konfrontacji z Vilgefortzem (obu) czy z Bonhartem.


RE: Wiedźmin - military - 14-11-2015

Tylko że ten protagonista i drugi plan wzięli się... z opowiadań.:) Wszystko, co nowe, a co wprowadza saga, jest co najwyżej średnio fajne. Przynajmniej tak to pamiętam, bo czytałem dość dawno. W każdym razie - pamiętam doskonale, jak rozczarowały mnie te książki, bo nadzieje miałem ogromne, a opowiadania były spoko (niektóre - bo część jest tak nudna, że usypiałem w trakcie lektury).

Pamiętam, jak to wszystko odebralem. Tom pierwszy: hmmm, no dobra, może się rozkręci; sporo chaosu, nieumiejętne wprowadzanie w świat, niewyważone proporcje wszystkiego i ten idiotyczny miks elementów z naszego świata z fantasy (w świecie, ktory z naszym teoretycznie nie mial wspólnego przeszłości). Tom drugi: może być. Trzeci: eee... Czwarty: lepiej niech to się dobrze skończy, bo robi się coraz gorzej. Piąty: wypizgnąłem w kosmos w połowie, co za syf.

Przypomnę sobie wkrótce, ale szok był swego czasu (jakieś... osiem lat temu) ogromny i zniechęcił mnie do Sapkowskiego na dobre.


RE: Wiedźmin - Karan - 14-11-2015

(14-11-2015, 07:22)military napisał(a): ten idiotyczny miks elementów z naszego świata z fantasy (w świecie, ktory z naszym teoretycznie nie mial wspólnego przeszłości)

Koniunkcja sfer w gruncie rzeczy tłumaczy wiele, tzn. świat fantasy z nazwami własnymi i elementami kultur z naszego świata, łacinę jako język nauki, mieszanie bestiariuszy itd. Nie twierdzę, że wszystko to jest w stu procentach spójne i sensowne (ani że ktokolwiek musi lubić takie motywy), ale jakieś wytłumaczenie jest. O koniunkcji jest już chyba mowa w opowiadaniach (a na pewno zwKrwi Elfów), ale nie mam pod ręką żadnego fragmentu.


RE: Wiedźmin - Gieferg - 14-11-2015

Cytat:Tom drugi: może być. Trzeci: eee...
Trzeci jest akurat najlepszy.

Cytat:nieumiejętne wprowadzanie w świat,
Że co?

Cytat:niewyważone proporcje wszystkiego
Że co?

Cytat: i ten idiotyczny miks elementów z naszego świata z fantasy
A konkretnie?

Nascimento napisał(a):Saga ma parę momentów, przy których widać, że Sapek pisał z głowy

A z czego miał pisać? Z dupy?

Cytat:z naprawdę mocnym drugim planem - Ciri,

Ciri w sadze nie jest "drugim planem".


RE: Wiedźmin - military - 14-11-2015

Gieferg, w najbliższym czasie odświeżę sobie przynajmniej pierwszy tom i napiszę, o co mi chodzi. Generalnie wkurza mnie, jeśli nagle na jednej stronie autor zasypuje mnie mnóstwem szczegółów o relacjach politycznych okolicznych frakcji i geografii całego regionu - żeby odpierdzielić już to wprowadzenie i zająć się tym, co widać, że naprawdę go kręci, czyli małymi scenkami między postaciami. Tak się nie robi, przecież nie będę zapamiętywał tych skomplikowanych informacji rodem z wikipedii. To tak jakby po wyjściu hobbitów z Bagoszna (lol) Tolkien poświęcił jedną stronę na streszczenie całej mapy i kultur zamieszkujących poszczególne tereny, a potem wrócił do dialogu między Pippinem i Merrym.


RE: Wiedźmin - Mefisto - 14-11-2015

(14-11-2015, 07:22)military napisał(a): pamiętam doskonale, jak rozczarowały mnie te książki

No bez kitu, Chrzest ognia Ci się nie podobał? WTF?


RE: Wiedźmin - military - 14-11-2015

Przepraszam.:(