Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Geneza Planety Małp i jej sequele (2011 - 2024) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Geneza Planety Małp i jej sequele (2011 - 2024) (/Thread-Geneza-Planety-Ma%C5%82p-i-jej-sequele-2011-2024--2243)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25


RE: Geneza planety małp (2011) - shamar - 12-11-2011

(05-09-2011, 22:57)Danus napisał(a): Brak mi słów nad doskonałością tego dzieła, film bez wad, bez głupot, ciągot, dłużyzn, wszystko jest na tip top.

??? "skąd znasz język migowy?" - "jestem małpa cyrkową". Litości ludzie! film bez wad? bez głupot? Przeciez to jest, pierwszy z brzegu, debilizm nad debilizmy.



Czegoś mi brakowało i voila: tej sceny w filmie nie było. Wygląda na to, że małpki wysadziły to laboratorium.

[Obrazek: scaled.php?server=444&filename=vlcsnap53...res=medium]

[Obrazek: scaled.php?server=16&filename=vlcsnap538...res=medium]






RE: Geneza planety małp (2011) - Hitch - 13-11-2011

Lepsza gafa jest już na samym początku. Otóż wielki kujon Franco, który przeprowadza non stop eksperymenty na szympansicy nie dostrzega, że
What the fuck?


RE: Geneza planety małp (2011) - Mefisto - 13-11-2011

(12-11-2011, 23:58)shamar napisał(a): "skąd znasz język migowy?" - "jestem małpa cyrkową". Litości ludzie! film bez wad? bez głupot? Przeciez to jest, pierwszy z brzegu, debilizm nad debilizmy.

A to czemu?


RE: Geneza planety małp (2011) - nawrocki - 13-11-2011

(12-11-2011, 23:47)DrunkenMaster napisał(a): Nooo!!! Bardzo dobra nowa kontynuacja :) 8/10

To nie kontynuacja przecież.




RE: Geneza planety małp (2011) - Mierzwiak - 13-11-2011

(12-11-2011, 23:12)shamar napisał(a): Wiem z czego to może wynikać. Ano z tego, że filmy dziś robi się taśmowo i właściwie na jedno kopyto. Wtedy coś poprawnego wydaję się takim ewenementem, że powstaje wyobrażenie dzieła przewyższającego tamte o kilka długości.
Błagam, nie filozuj więcej, bo ci nie wychodzi.




RE: Geneza planety małp (2011) - shamar - 13-11-2011

Geneza Planety Widm

(13-11-2011, 03:40)Mefisto napisał(a): A to czemu?

Jak to czemu? Wcześniej w filmie mówią: oto hiperinteligent Cezar, nauczył się języka migowego (Franco kłamie tam, że tylko 20 słow choć tamten nawija sobie z ludźmi jak człowiek) po czym dowiadujemy się, że Cezar to wcale nie taki bystrzacha bo jakaś cyrkowa małpa też nawija językiem migowym. I ba, nie chodzi tu o kilka słów (piłka, klocek itp.) ale ona sobie przeprowadza "ludzką" konwersację z Cezarem.

(13-11-2011, 13:15)Mierzwiak napisał(a): Błagam, nie filozuj więcej, bo ci nie wychodzi.

Prawda targa futro.

(13-11-2011, 01:26)Hitch napisał(a): Lepsza gafa jest już na samym początku. Otóż wielki kujon Franco, który przeprowadza non stop eksperymenty na szympansicy nie dostrzega, że
What the fuck?

Dokładnie. A zaraz po tym sekwencja: wyżynamy wszystkich podpiecznych bo prezes powiedział, że są chore. Ot tak. Co tam lata badań. Jedna ześwirowała, usypiamy resztę (bez przebadania).







RE: Geneza planety małp (2011) - raven.second - 13-11-2011

To już małpa nie może się nauczyć języka migowego, jeśli ma występować w cyrku i robić wszystko ku uciesze widzów? I jeśli mnie pamięć nie myli, to nie były to jakieś szczególne wydumane rozmowy, tylko takie zwykłe.

"dlaczego ciastka Rocketowi?" "jedna małpa słaba, małpy razem silne".

Fakt, rozmowa na poziomie MENSY.


RE: Geneza planety małp (2011) - Mefisto - 13-11-2011

(13-11-2011, 13:56)shamar napisał(a): Jak to czemu? Wcześniej w filmie mówią: oto hiperinteligent Cezar, nauczył się języka migowego (Franco kłamie tam, że tylko 20 słow choć tamten nawija sobie z ludźmi jak człowiek) po czym dowiadujemy się, że Cezar to wcale nie taki bystrzacha bo jakaś cyrkowa małpa też nawija językiem migowym. I ba, nie chodzi tu o kilka słów (piłka, klocek itp.) ale ona sobie przeprowadza "ludzką" konwersację z Cezarem.

Człowieku - idź Ty raz jeszcze do kina na ten film i obejrzyj go bez zamkniętych oczu. Cezar był inteligentny nie dlatego, że umiał język migowy, tylko, że szybko się uczył (nie tylko języka, ale także wszystkiego innego), był bystry i reagował jak człowiek (scena z widelcem choćby). To raz. Dwa - znajomość języka migowego u małp cyrkowych, tudzież jakichkolwiek małp blisko "współpracujących" z ludźmi, to tak jakby podstawa. Trzy - jak już Raven wyżej napisał, to rozmowy między cyrkusiem a Cezarem były rodzaju "ja tarzan, ty jane, ja robić ogień". Więc faktycznie, znalazłeś babol, który z miejsca dyskwalifikuje cały film LOL


RE: Geneza planety małp (2011) - nawrocki - 13-11-2011

Ja w ogóle się dziwię, że komuś chce się odpowiadać na tak denne argumenty, jak znajomość języka migowego u mały cyrkowej.


RE: Geneza planety małp (2011) - shamar - 13-11-2011

Denne argumenty? Nie bądzcie śmieszni. Własnie stwierdziliście, że małpę mozna nauczyć, żeby gadała z ludźmi na rózne tematy. No to czekam na dowody


RE: Geneza planety małp (2011) - nawrocki - 13-11-2011

Dowody? Ktoś ma ci udowodnić, że można stworzyć specyfik, który sprawia, że małpy stają się superinteligentne? Bo w gruncie rzeczy, do tego się to sprowadza.


RE: Geneza planety małp (2011) - Karol - 13-11-2011

To tak przy okazji, naokoło tematu:



http://en.wikipedia.org/wiki/Project_Nim#Project_Nim


RE: Geneza planety małp (2011) - shamar - 13-11-2011

(13-11-2011, 18:08)nawrocki napisał(a): Dowody? Ktoś ma ci udowodnić, że można stworzyć specyfik, który sprawia, że małpy stają się superinteligentne? Bo w gruncie rzeczy, do tego się to sprowadza.

Jaki specyfik? To niby ja oglądałem nieuważnie? W filmie mamy małpę cyrkową, którą ludzie nauczyli gadać językiem migowym (gada sobie z Cezarem - pyta się go czy jest ranny i mówi, że jest małpą cyrkową). Skoro to takie normalne u małp.

(13-11-2011, 15:13)Mefisto napisał(a): Cezar był inteligentny nie dlatego, że umiał język migowy, tylko, że szybko się uczył .

Czy ja stwierdziłem, że był inteligentny bo znał język migowy? Stwierdziłem, że pokazano też inną małpę, która gada językiem migowym.

Cytat: Dwa - znajomość języka migowego u małp cyrkowych, tudzież jakichkolwiek małp blisko "współpracujących" z ludźmi, to tak jakby podstawa.

Już pisałem - jakieś dowody? Bo z tego wynika, że każda małpa wspólpracująca z ludzmi zna język migowy.

Cytat:Trzy - jak już Raven wyżej napisał, to rozmowy między cyrkusiem a Cezarem były rodzaju "ja tarzan, ty jane, ja robić ogień". Więc faktycznie, znalazłeś babol, który z miejsca dyskwalifikuje cały film LOL

Czy ja gdzieś pisałem, że to dyskwalifikuje cały film? To jest po prostu jedna z kilku bzdur.





RE: Geneza planety małp (2011) - nawrocki - 13-11-2011

Cytat:Własnie stwierdziliście, że małpę mozna nauczyć, żeby gadała z ludźmi na rózne tematy. No to czekam na dowody

Cytat:Jaki specyfik? To niby ja oglądałem nieuważnie? W filmie mamy małpę cyrkową, którą ludzie nauczyli gadać językiem migowym (gada sobie z Cezarem - pyta się go czy jest ranny i mówi, że jest małpą cyrkową). Skoro to takie normalne u małp.

Z tego co pamiętam, ludzi nauczyli małpę podstaw języka migowego, by mogła się porozumiewać - pomiędzy porozumieniem, a "gadaniem na różne tematy" chyba widać jakąś różnicę? A jak chcesz dowodu, to masz:

http://en.wikipedia.org/wiki/Koko_%28gorilla%29


RE: Geneza planety małp (2011) - Mierzwiak - 13-11-2011

(13-11-2011, 13:56)shamar napisał(a): wyżynamy wszystkich podpiecznych bo prezes powiedział, że są chore. Ot tak. Co tam lata badań. Jedna ześwirowała, usypiamy resztę (bez przebadania).
Ciężko jest myśleć na filmie, co? Nie żebym oczekiwał za wiele od osoby która nie opanowała posługiwania się ojczystym językiem, ale naprawdę, są jakieś granice.

Przypominam, że incydent z matką Cezara miał miejsce na spotkaniu z zarządem, na którym to mieli się dowiedzieć o cudownych skutkach działania ALZ-112. Jeśli to nie był argument do zamknięcia projektu i pozbycia się zbędnych małp, to nie wiem co miałoby nim być.

Co do języka migowego - Discovery albo NG emitowało kiedyś program o bodajże szympansicy albo o orangutanie znającym język migowy. Nie ma w tym nic dziwnego biorąc pod uwagę inteligencję małp i owszem, to co pokazano w filmie - w przypadku tego orangutana z cyrku - jest nieco naciągnięte na potrzeby filmu, ale bez przesady, nie jest to aż tak skomplikowana rozmowa i małpa w bardzo prosty sposób wyraża jeszcze prostsze myśli.

Drugi seans za mną. Rewelacyjne kino.


RE: Geneza planety małp (2011) - Indroman - 13-11-2011

25 minut po seansie...

Ło żesz ku..a, ja pier...e! Kapitalny film! Kompletnie się nie spodziewałem. Nacisk w fabule na Cezara i jego rozwój okazał się strzałem w dziesiątkę. Akcja rozpędza się wolno, ale przybiera olbrzymie rozmiary. Kilka niezapomnianych scen, na czele z okrzykiem, którego w ogóle się w tym momencie nie spodziewałem. Po tej scenie musiałem zbierać szczękę z podłogi. Najlepsze jest chyba to, że przez drugi akt filmu dosłownie doczekać się nie mogłem, aż Cezar wpier...i temu złamasowi w schronisku, co oznacza, że obraz skrojono znakomicie. Kolejny plus za rewelacyjnie epicką muzę idealnie pasującą do fabuły i klimatu filmu.

Jedynie efekty momentami były zbyt plastikowe. Mam na myśli animacje skaczących szympansów, bo zbliżenia już były bardzo dobre. I ten wyraz "twarzy" Cezara... może się śnić po nocach. W niektórych scenach dosłownie czuć jak buzują mu myśli w głowie i jak układa nowy porządek własnego świata.

Odpadłem.


RE: Geneza planety małp (2011) - shamar - 14-11-2011

(13-11-2011, 20:58)Mierzwiak napisał(a): Ciężko jest myśleć na filmie, co? Nie żebym oczekiwał za wiele od osoby która nie opanowała posługiwania się ojczystym językiem, ale naprawdę, są jakieś granice.

Wiesz czemu nie będę odpowiadał na twoje posty? Bo występujesz w roli fanboja, który podskakuje bo ktoś miał czelność wytknąc durnoty filmu, który się Tobie podoba. Heh. I jeszcze te ataki personalne muszą być. Trza wykazać pseudoprzewagę intelektualną, nie? Tylko wiesz co jest najzabawniejsze w tym prymitywiźmie? To, że nie można Cie traktować poważnie. Ja Cie odbieram jak dziaciaka, któremu zabrano zabawkę i jest zły na cały świat.

Taka jest żenująca prawda. Ktoś napisał coś złego o filmie, który podobał się Mierzwiakowi. Co się dzieje? Przylatuje Mierzwiak i stosuję prymitywne personalne psztyczki.

"jak to? jak to tak? Ten film jest zajebisty. Zaden pajac nie będzie mi tu pisał,że się nie znam" Mierzwiak.

Śmiszne to.


RE: Geneza planety małp (2011) - slepy51 - 14-11-2011

shamar napisał(a):Denne argumenty? Nie bądzcie śmieszni. Własnie stwierdziliście, że małpę mozna nauczyć, żeby gadała z ludźmi na rózne tematy. No to czekam na dowody





Do wyboru, do koloru. Oczywiście wszystko durne, bo to same bzdury ;)


RE: Geneza planety małp (2011) - Mierzwiak - 14-11-2011

(14-11-2011, 00:37)shamar napisał(a): Taka jest żenująca prawda. Ktoś napisał coś złego o filmie, który podobał się Mierzwiakowi. Co się dzieje? Przylatuje Mierzwiak i stosuję prymitywne personalne psztyczki.
Będę to robić dopóty, dopóki śmieszne osóbki twojego pokroju będą zasmradzać tematy takimi bzdurami jak wmawianie ludziom, że film jest po prostu mniej gówniany od reszty gówna dlatego ulegli złudzeniu że obejrzeli coś dobrego. Równie dobrze mogę napisać że osóbka X jest za głupia, by docenić to, co zobaczyła, na jedno wychodzi.

A te twoje bzdury zostały obalone, o czym najlepiej świadczy sposób w jaki unikasz odpowiedzi.


RE: Geneza planety małp (2011) - Gieferg - 15-11-2011

Faktycznie film dobry, ale nie jest to znowu nie wiadomo jaka rewelacja. Duży plus to tempo filmu - ledwo ponad półtora godziny, a ma się wrażenie, że się oglądało film conajmniej dwugodzinny, w którym działo się wiele i nie było żadnych zbytecznych pierdół (Bay, ucz się!). Losy genialnego szympansa śledzi się z zainteresowaniem, główni bohaterowie ludzcy są za to kompletnie bezbarwni i nijacy. Co do CGI to drugi w tym roku przypadek obok Green Lanterna, gdzie w zwiastunach jest kiepsko, a w samym filmie całkiem w porządku (choć nie zauważyłem żeby zrobiono specjalne postępy od czasów King Konga), ale jak dostaną oskara to nie wiem czy należałoby się śmiać czy płakać. Motyw z napisów końcowych to dość spore pójście na łatwiznę, a chętnie zobaczyłbym nieco bardziej rozbudowane zakończenie poruszające ten wątek, ale wiadomo że będzie sequel bo wynik w BO bardzo konkretny.

Mocne 7/10 z szansą na więcej po drugim seansie.