![]() |
|
World War Z(reż. Marc Forster) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +--- Wątek: World War Z(reż. Marc Forster) (/Thread-World-War-Z-re%C5%BC-Marc-Forster--2967) |
RE: World War Z(reż. Marc Forster) - Mierzwiak - 04-09-2013 (04-09-2013, 10:25)simek napisał(a): ciekawy jestem jak to w kinie wyglądało.Nie wyglądało :) Wszystko obyło się poza kadrem, widać było tylko, jeśli dobrze pamiętam, czerwoną plamę na już zawiniętym w bandaż kikucie. RE: World War Z(reż. Marc Forster) - raven.second - 04-09-2013 Serio? W wersji unrated widać kikut i tryskającą krew, kiedy Pitt odlicza czas do przemiany i bandażuje ranę. Dość długa i fajna scenka. RE: World War Z(reż. Marc Forster) - Mierzwiak - 04-09-2013 SERIO. Wersja kinowa to taki PG(13) paździerz, że można by go dzieciom przed snem zamiast Gumisiów pokazywać. No, poza kilkoma ujęciami z finału, ale mnie one wyłącznie śmieszyły. Wersji unrated nie tknąłbym nawet gdyby mi zapłacili. RE: World War Z(reż. Marc Forster) - OGPUEE - 04-09-2013 (04-09-2013, 10:25)simek napisał(a): no chyba, że każdy z uśmiechem na ustach oddawał swoje ząbki. Znając Północnych Koreańców stawiam na ten wariant :). RE: World War Z(reż. Marc Forster) - simek - 04-09-2013 (04-09-2013, 15:08)Mierzwiak napisał(a): Wersji unrated nie tknąłbym nawet gdyby mi zapłacili.Nie tknąłbyś unrated bo jest unrated czy dlatego, że po prostu nie masz zamiaru tego oglądać drugi raz w jakiejkolwiek wersji? RE: World War Z(reż. Marc Forster) - Mierzwiak - 04-09-2013 To drugie :) RE: World War Z(reż. Marc Forster) - Danus - 04-09-2013 Obejrzałem Unrated. Wbrew powszechnym opiniom film jest świetny. Idealnie skrojona akcja, klimat, brutalność ukazana odpowiednio do sposobu narracji i ukazania historii. Nie będę się rozpisywał, ale to jeden z najlepszych filmów o Zombie. Właśnie tego oczekiwałem, takiej właśnie inwazji zombiaków ukazany przez pryzmat całego świata i niejako rządów i żołnierzy walczących z umarłymi. Rewelacyjne efekty i bardzo dobry Pitt, któremu kibicowałem od początku. Na bank jeszcze powrócę do tego filmu już na niebieskim nośniku. RE: World War Z(reż. Marc Forster) - paj - 05-09-2013 Czy zakończenie w tej wersji jest identyczne z kinowym? Bo rozczarowało mnie dość mocno takie urwanie historii. Zabrakło jakiegoś mocniejszego kopa. RE: World War Z(reż. Marc Forster) - raven.second - 05-09-2013 Nie wiem jakie jest zakończenie kinowe, tutaj RE: World War Z(reż. Marc Forster) - paj - 05-09-2013 No to chyba z grubsza tak samo jak w kinie. Nie oglądałem żadnego pirata od 2010 roku więc trochę wypadłem z obiegu. RE: World War Z(reż. Marc Forster) - patyczak - 05-09-2013 Historia wcale się chamsko nie urywa. Taki ładny, dosyć subtelny koniec. No bo o czym mogli by dalej opowiadać? RE: World War Z(reż. Marc Forster) - zombie_sidekick - 06-09-2013 Też obejrzałem unrated i jestem zaskoczony, jak WIELE malutkich scenek wpadło do filmu. W sumie powinienem napisać "ujęć". Mamy ciągle okazjonalne hedszoty, których w kinie nie widziałem, zombie spadające z dachu i rozbijające się o samochody niżej, sikające krwią kikuty, głowę zombiaka rozkwaszoną obcasem, więcej zbliżeń na twarze zombiaków i tak dalej. I niech mnie cholera, jak tego szczękającego szczękościskową szczęką zombie z finału, z które tak śmiało się całe kino, twórcy lekko nie podrasowali, by już nie był taki, hm, zabawny. Kurde, naprawdę nieźle mi się to oglądało. Już w kinie było dobrze, teraz jest jeszcze lepiej, a ja - niczym sroka - daję się złapać na błyskotki, więc daję 7/10 i wio. Czekam na sequel, ciekawe jak wybrną z finałowej konkluzji "jedynki". RE: World War Z(reż. Marc Forster) - simek - 06-09-2013 To przykre, że w kinach leciała taka wykastrowana wersja, jakbym zapłacił to bym się wkurzył. A sequel potwierdzony? Bo wyników w kasach to nie ma nadzwyczajnych, chociaż przyzwoite. Jeśli będzie, to może pójść po linii najmniejszego oporu i zacząć się od momentu w którym Pitt z ekipą przekazuje reszcie świata info, że wystarczy sobie wstrzyknąć sars i iść ubijać zombiaki. Jakby nie patrzeć to zostało jeszcze sporo do zrobienia żeby wytępić zarazę, choroby w buteleczkach raczej nie są dostępne w hurtowych ilościach na całym świecie, z każdym dniem zombie jest coraz więcej, a ludzi coraz mniej. RE: World War Z(reż. Marc Forster) - Szaman - 06-09-2013 Wyniki ma bardzo dobre, 201 mln$ w USA i 532 mln$ na całym świecie przy 190 mln$ budżetu. Sequel został już oficjalnie zapowiedziany przez Paramount http://collider.com/world-war-z-sequel-original-ending/ RE: World War Z(reż. Marc Forster) - military - 06-09-2013 Ostatnio moja odporność na bullshit w blockbusterach drastycznie spadła - jednak WWZ okazał się najmniej debilnym z dużych, głośnych filmów, które ostatnio widziałem. Niestety, to jego jedyna zaleta: nie jest nieznośnie głupi. Jest głupawy i naiwny, a zamiast fabuły ma kolejne levele wzięte z Left 4 Dead, ale nie jest tak totalnie kretyński i niespójny jak Iron Man 3 czy Star Trek Into Dark Ass. To jednak za mało, żeby film był dobry. Same zombiaki są fatalne, zachowują się jak raptory, wydają dziwaczne dźwięki, ruszają się jak kury - to jest żenada. Ich wygląd też niespecjalny. Dialogi słabe, postaci to Brad Pitt, aktor nr 2, aktor nr 3 itd. - cech charakterystycznych nie stwierdzono. Jakby ktoś kazał mi opisać charakter postaci Pitta, po prostu nie potrafiłbym tego zrobić. Największą zaletą filmu były duże sceny akcji - i pewnie dlatego Forster uznał, że końcówkę trzeba zmienić w anemiczną, bezjajeczną podróbkę filmów o zombie kręconych z sąsiadami za jedną wypłatę. WWZ mogło być przyzwoite, gdyby zabrał się za to ktoś inny niż Forster. Ten film jest brzydki, poza paroma ujęciami nie ma nic pamiętnego, postaci tutaj brak (są kukły), zombi wyglądają i zachowują się fatalnie, w scenach akcji zwykle nic nie widać. Reżyseria leży i kwiczy, a końcówka to żart. Podsumowując: miałem gdzieś ten film; nawet mnie szczególnie nie zdenerwował. The Colony mnie wkurzył, IM3 mnie wkurzył, Star Trek 2 też. Ten nie wzbudził absolutnie żadnych emocji. No i, jak wspomniałem, nie był u podstaw aż tak okrutnie debilny. I dlatego ma 3/10 - czyli tyle co The Colony, choć tamten podobał mi się bardziej, bo miał przynajmniej odrobinę oryginalności. RE: World War Z(reż. Marc Forster) - Predator895 - 07-09-2013 Początek filmu to straszna kupa po 20 min byłem gotów to wyłączyć. Nie wiem czemu ale w każdym filmie katastroficznym w którym ukazane jest jakieś tam amerykańskie centrum dowodzenia wywołuje u mnie odruchy wymiotne. Jest to takie nie realne i denne że głowa boli. Na szczęście od akcji w samolocie film znacznie zwyżkuje , a akcja w centrum epidemiologicznym to sam miodek. Wystarczyło by ograniczyć efekciarstwo do minimum ( patrz upadające amerykańskie miasta ) i kręcić film w czysto europejskich miasteczkach , lub w niewielkich mieścinach a było by zajebiście. Tak to daje te 6+/10 RE: World War Z(reż. Marc Forster) - patyczak - 07-09-2013 Mnie się bardzo podobał ten trzymający w napięciu początek i upadające duże miasto. Wydaje mi się, że o wiele częściej epidemia jest pokazywana w małym miasteczku lub gdzieś na przedmieściach i w dodatku już po dłuższym czasie (bo ktoś np. wychodzi ze szpitala po miesiącu), więc to było całkiem fajne. Cytat:Same zombiaki są fatalne, zachowują się jak raptory, wydają dziwaczne dźwięki, ruszają się jak kury - to jest żenada. Ich wygląd też niespecjalny. Z wyglądu mi się nie podobały i ta padaczkowa przemiana też wyglądała kiepsko, ale zachowanie właśnie było niezłe. Takie skoczne raptory, zachowujące się jak bezmózgie lemingi, którymi kieruje tylko jakiś pierwotny instynkt. Najlepsze jak "popełniały samobójstwa" odruchowo skacząc za ofiarami. RE: World War Z(reż. Marc Forster) - wujo444 - 07-09-2013 Najbardziej "meh" film jaki widziałem. Oglądając dosłownie wszystko ma się gdzieś - bohatera, trzeci (bo drugiego nie ma) plan, świat i zombie. Fatalnie wyglądają rzeki zombie dosłownie wylewające się na ulice - ciała zachowują się jak płyn. Nudny, słabo nakręcony, zwyczajnie nieciekawy i pozbawiony klimatu zagrożenia. Ale bieda. RE: World War Z(reż. Marc Forster) - Mental - 07-09-2013 "Izrael w ogniu" - taki tytuł powinien mieć ten film :) RE: World War Z(reż. Marc Forster) - vast - 09-09-2013 chyba jeszcze nie było tak bardzo wypełnionego bzdurami filmu o zombiakach. bullshit meter niemalże pęka jak się to ogląda. edit aha w afryce raczej nie mieli by zbyt dużego problemu z wirusem. |