![]() |
|
Texas Chainsaw Massacre - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Forum wewnętrzne: HORRORY, KINO WAMPIRYCZNE, GORE (https://forumkmf.pl/Forum-Forum-wewn%C4%99trzne-HORRORY-KINO-WAMPIRYCZNE-GORE--19) +---- Wątek: Texas Chainsaw Massacre (/Thread-Texas-Chainsaw-Massacre--300) |
RE: Texas Chainsaw Massacre - shamar - 22-02-2022 Ależ dobry teaser. RE: Texas Chainsaw Massacre - marsgrey21 - 28-02-2022 Nowa część to totalny zawód, o dziwo postacie nie były tak wkurwiające jak niektórzy pisali, ten film leży na podstawach które ogólnikowo opiszę. Po pierwsze brak struktury, tutaj rzeźnia zaczyna się praktycznie od samego początku, brak jakiejkolwiek podbudowy i oddechu, to po prostu bezmyślny slasher którym oryginalny film nie był, tam chodziło przedewszystkim o przerażenie wynikające z dziwności i nienaturalności głównych antagonistów, tutaj mamy "nadludzkiego" (why?) potwora w masce który po kolei wszystkich tnie i tyle, koniec. Leatherface z przyprawiającego ciarki osobnika stał się po prostu Michaelem Myersem z tych nowych filmów. Ta rzeźnia w autobusie była nudna jak flaki z olejem (heh) Jedyne co mogę powiedzieć, że ten film bardzo dobrze wygląda, ale to tyle, o wiele lepiej obejrzeć sobie oryginał oraz remake i prequel, to jest po prostu bardzo słabe, taka próba zrobienia z TCM kolejnego H18, tam większość rzeczy poniekąd działała, tutaj po prostu wszystko leży i kwiczy i jest to po prostu nieoglądalne. RE: Texas Chainsaw Massacre - Snappik - 05-03-2022 Netflixowa Masakra - nie było to aż tak tragiczne, biorąc pod uwagę koszmarne warunki produkcji (pierwotni reżyserzy opuścili projekt po kilku tygodniach, a nowy musiał wszystko ogarnąć i przemontować). Lewacka banda małolatów ginie aż miło, Leatherface ma swoje świetne sceny (cały visual z radiowozem w polu - 10/10), a operator zdjęć lubi grę świateł i cieni. Scenariuszowo leży to na każdym poziomie, emocji nie ma, ale też dlatego bochyba niezamierzenie role w tym teatrze masakry odwracają się i główny zły okazuje się tym dobrym, a cwaniaczkowaty mudżin z Masterchefa dostaje ze swoją narzeczoną wpierdol że hej. I słusznie. Scena w autobusie w trailerze wydawała się kiepska, ale w filmie jest.... hmm trochę poetycka i dopieszczona. Kupuję ją ;) 5/10 RE: Texas Chainsaw Massacre - Melvin27 - 04-10-2023 TCM (1974) Jakieś dwa lata temu odświeżyłem sobie oryginalne "Halloween" Carpentera, i poza paroma dobrymi scenami czekał mnie dość mocny zawód, bo sam film podobał mi się tak średnio. Z tego powodu zastanawiałem się czy ta sama reakcja czeka mnie w przypadku Teksańskiej Masakry Hoopera i czy będę musiał sobie odpuścić ten film na kilka dobrych lat. Tym razem miałem jednak szczęście bo film jest dalej bardzo dobry, szczególnie jeżeli mówimy o starych slaszerach ale jeśli chodzi o intensywność to jest dużo lepszy niż duża ilość horrorów z ostatnich lat. Film jest krótki, a wstęp do tej właściwych wydarzeń może być dla niektórych zbyt wolny ale dla mnie akurat dobrze pasował bo pozwolił mi w pewnym stopniu polubić głównych bohaterów. Film osiąga level doskonały w drugiej połowie filmu gdzie napięcie na serio sięga zenitu i gdzie mocno kibicuje się głównej bohaterce żeby wydostała się od rodzinki. Byłem w szoku że mimo iż doskonale wiedziałem jak to wszystko się skończy to i tak nie mogłem filmu oglądać "na luzie", bo ten tak doskonale buduje intensywność. Ps. Film jest mega brudny i naprawdę czuć że ten brud jest na serio. Ta ohyda robi mega robotę w budowaniu klimatu. 8+/10 RE: Texas Chainsaw Massacre - shamar - 04-10-2023 W przypadku "TCM" i "Halloween" znacznie lepsze są rimejki. I mam w dupie, że tamte to klasyki. Tutaj rimejki swietnie wyszly. RE: Texas Chainsaw Massacre - marsgrey21 - 04-10-2023 Zarówno oryginały i remake są fajne na swój własny sposób, oryginalny Halloween jest mistrzem w budowaniu klimatu, remake jest brutalny, w przypadku Texas Chainsaw Massacre oryginał jest straszny i niepokojący, a remake znowu bardziej brutalny, klimat też zmieniony z gorącego kolorowego lata, na bardzo surowy i zimny. RE: Texas Chainsaw Massacre - Melvin27 - 04-10-2023 Remake Tcm z 2003 jest faktycznie dobry, prequel/sequel jest już gorszy ale z tego co pamiętam to jest mega krwawy momentami Remaki Halloween są oba lepsze niż oryginał, szczególnie ten od Zombiego, chociaż ten z 2018 też jest spoko RE: Texas Chainsaw Massacre - Corn - 04-10-2023 Cytat: Texas Chainsaw Massacre oryginał jest straszny i niepokojącyChyba tani i śmieszny :P RE: Texas Chainsaw Massacre - marsgrey21 - 04-10-2023 Dla coebie z dzisiejszej perspektywy może taki być, ale nie bez powodu ma taką reputację, ja go uwielbiam. RE: Texas Chainsaw Massacre - shamar - 04-10-2023 (04-10-2023, 12:07)Melvin27 napisał(a): Remake Tcm z 2003 jest faktycznie dobry, prequel/sequel jest już gorszy ale z tego co pamiętam to jest mega krwawy momentami Prequel jest lepszy ;) I rzeczywiście jest brutalniejszy ale za to remake wcale taki brutalny nie jest. RE: Texas Chainsaw Massacre - OGPUEE - 02-11-2023 Zaduszki znów nadchodzą i jak co roku maraton jakiejś slasherowej serii. Tym razem padło na Teksańską masakrę piłą mechaniczną. Domyślam się, że Kryst 31 października oglądał jedynkę, skoro następnego dnia w temacie Kopy w kalendarz, które nas cieszyły (SPOILERY!!!) świnia jedna cieszył się ze śmierci kaleki. W ogóle coś nie widzę, żebyś robił wieczór halloweenowy – chyba, że Garbage Pail Kids ciebie tak straumatyzował ;). Teksańska masakra piłą mechaniczną (1974) - powtóreczka po milionie lat. Największą zaletą jest autentyczność występującego tego syfu. Oprócz klitki Sawyerów mamy rozpadające teksańskie zadupie wypełnione jakimiś czereśnia kami, autostopowicz (wyglądający jak Kudłaty) to kawał oblecha, w narkovanie też pewnie cuchnęło potem w realu. A jak Leatherface pieprznął młotkiem pierwszą ofiarę, to ta dostaje pośmiertnych konwulsji - coś co rzadko widzi się w kinie. Też jest odmienne od tego, czego przyzwyczaiły późniejsze slashery. Zaskakująco Leatherface nie jest jakimś głównym złolem. Fakt, to on stanowi największe zagrożenie z powodu posiadania piły mechanicznej i jest najbardziej charakterystyczny, ale reszta rodziny ma tyle samo czasu ekranowego i każdy jest tu na równi. Osobiście najbardziej creepy był tu kucharz, który wyglądał jak zły Królik z Kubusia Puchatka. I fajne jest to, że Leatherface to nie odradzająca się nadnaturalna kreatura jak Jason czy Myers, bo sam mógłby zginąć od zderzenia z ciężarówką. W przeciwieństwie do Krysta nie czułem wrogości do Franklina, bo wszyscy w irytowaniu i bycia bezbarwnym byli równo. Wózkarz był chociaż pamiętny i jako jedyny był ogarnięty, by wyczuwać wiszące w powietrzu niebezpieczeństwo. I nawet film nie stara ukrywać, że Franklin jest dupkiem i bucem, któremu los zasłużenie podstawia kłody pod wózek :). I jeden z nielicznych dobrze wykonanych z jumpscare'ów (bo faktycznie odbywa się niespodziewanie). Bez oglądania reszty filmów mogę z czystym sumieniem, że to najlepsza odsłona. 8/10 PS. Zabawne, że mimo tytułu w filmie nie ma dużego rozlewu krwi i to dlatego, że Hooper liczył na kategorię PG :). Teksańska masakra piłą mechaniczną 2 - o. To rzecz od Golan-Globus. Pierwsza scena i już pojawia się najbardziej wkurwiająca postać filmu sprawiająca, że człowiek modli o jak najbardziej bolesną śmierć dla nich. Jak jedynka czerpała pełnymi garściami z grindhouse’owej estetyki lat 70., to dwójka aż tonie w latach 80. I tym razem Hooper pojechał po całości ze wszystkim. I mam wrażenie, że to była zgrywa z tych wszystkich taśmowych sequeli do Koszmarów piątków Halloween, bo film wygląda jak parodia ZAZ oryginalnej masakry. Tak tu wszystko przerysowane - od postaci Chop Topa (Bill Moseley idealnie odtworzył manierę autostopowicza z jedynka i jestem w stanie uwierzyć, że ci dwaj byli bliźniakami), miejscówa Sawyerów będąca w scenografii do Flintstonów, czy coraz bardziej porąbany szeryf uzbrojony w piły łańcuchowe, który potem toczy pojedynek z Leatherface'em jak w Highlanderze. Zaskakująco powiem, że Leatherface został nieco rozwinięty. W gruncie rzeczy to nie jest zły człowiek, po prostu robi rozkazy swej zjebanej rodzinki, zwłaszcza że jest upośledzony umysłowo. I nawet może dałby się przekonać do ocalenia final woman. I znowu nie jest też jakiś centralnym złolem i Sawyerowie są na równo i w finale kto inny jest końcowym bossem. Porąbane to, ale również nie oglądając reszty mogę powiedzieć, że to jedyny zjadliwy (powiedzmy) sequel. 6/10 Teksańska masakra piłą mechaniczną 3 - zastanawiało jak oni W sumie niepotrzebnie kminiłem - to chyba miał być remake oryginalnej Masakry, ponieważ fabuła jest podobna, a rodzina Sawyerów jest nieco inna, a Leatherface też wydaje się inną postacią od tej z poprzednich odsłon. Film jest nudny, typowy dla słabego horroru z lat 90., z irytującą główną parką, z ogranymi motywami (jak niedziałający samochód, gdy zło nadchodzi; creepy mała dziewczynka), nie mający tej surowości jedynki czy szaleństwa dwójki. I jeszcze sceny rąbania jest ukazywane bezczelnie poza kadrem, a twórcy nawet nie mieli jaj, by zabić złej dziewczynki. A propo - Sawyerowie z poprzednich odsłon faktycznie byli wiarygodni jako niezrównoważeni kanibale, tu miałem wrażenie jakbym oglądał coś rodem z Rodzinny Addamsów. Aha, i tym razem Leatherface robił staż u Jasona Voorheesa, bo w ostatniej scenie pojawia żywy, mimo że zginął. Darować sobie i przestrzegam przed seansem. 1/10 Teksańska masakra piłą mechaniczną: Następne pokolenie - tym razem to już totalny slasherowy schemat "głupie nastolatki kontra killer". i znowu jakiś pseudo sequeloremake, bo znowu Leather 4/10 RE: Texas Chainsaw Massacre - Kryst_007 - 03-11-2023 (02-11-2023, 23:29)OGPUEE napisał(a): Domyślam się, że Kryst 31 października oglądał jedynkę, skoro następnego dnia w temacie Kopy w kalendarz, które nas cieszyły (SPOILERY!!!) świnia jedna cieszył się ze śmierci kaleki. W ogóle coś nie widzę, żebyś robił wieczór halloweenowy – chyba, że Garbage Pail Kids ciebie tak straumatyzował ;). O, jak się to intersuje mą aktywnością :))) Miałem maraton, ale nie 1 listopada byłem zajęty odhaczaniem grobów, a 2 miałem mocno leniwy dzień :P Lokis i pierwsza Masakra nadrobione, Lśnienie odswieżone. Cóż powiedzieć mogę? Film świetny i jak na rok produkcji i mikroskopijny budżet do dyspozycji całkiem nieźle się trzyma. Robi wrażenie ten surowy spalony słońcem klimat i wspomniany przez OGUPEE fakt, że to wszystko teoretycznie mogłoby się wydarzyć. Chylę czoła nad obskurną scenografią tej starej posiadłości pełnej pozostałości po poprzednich gościach :) Postacie to największa wada. Główna paczka młodzieniaszków w pamięć nie zapada zbytnio i fakt, że tu Franklin ma przewagę nad resztą pod tym względem. Irytował mnie, był skończonym bucem i marudą, ale traktuję to jako zamierzony ruch Hoopera. Miał być tym wrzodem na dupie, który się prosi o bliskie spotkanie z Leatherfacem. Mimo wszystko chce się by dziewczyna uciekła tym psycholom. Po ostatniej sekwencji dźwięk piły mechanicznej przewijał mi się przez sen. Po seansie najbardziej żałuję, że Spielberg nie dał Hooperowi wolnej ręki przy Poltergeiście i wyszło takie makabryczno-familijne dziecko. 8/10 RE: Texas Chainsaw Massacre - shamar - 03-11-2023 (02-11-2023, 23:29)OGPUEE napisał(a): Teksańska masakra piłą mechaniczną 3 -. What a hell? Przecież to jedyny dobey sequel w pierwotnej serii. RE: Texas Chainsaw Massacre - OGPUEE - 03-11-2023 (03-11-2023, 16:17)Kryst_007 napisał(a):To czekamy na opinię w polskiej krótkiej piłce (chyba, że powstał inny Lokis, o którym nie wiem).(02-11-2023, 23:29)OGPUEE napisał(a):Lokis i pierwsza Masakra nadrobione A ja dziś zabieram za dwie kolejne odsłony Masakry (chciałem ambitnie pozostałe pięć, ale zmęczenie i brak chęci zrobiło swoje): Teksańska masakra piłą mechaniczną (2003) - remake jedynki za mną. W sumie to nie jest jej pierwszy remake, ponieważ poprzednie Następne pokolenie ma dokładnie kopiuje przebieg fabuły modyfikując parę rzeczy (I zapomniałem wspomnieć - tam Leatherface był BEZNADZIEJNY i właściwie można byłoby go wyciąć bez szkody dla filmu). Zaskoczyło mnie, że akcja dzieje się w latach 70., gdy inne slasherowe rimejki Platinum Dune działy się współcześnie. Może to dlatego, że taka masakra była bardziej wstrząsająca albo nie chcieli ułatwiać wyzwania bohaterom przewagą technologiczną... Jak dla mnie lepiej wyszło, gdyby akcja się działa współcześnie. Zwłaszcza, że nie czuję tych lat 70. i gdyby nie napis na początku, wziąłbym czas akcji rok 2003. Mój największy zarzut? Może reżyser pokazywać gnijące mięso i kości, a postacie mogą mówić, jak to wszystko śmierdzi - Nie czuć tego syfu, co był w oryginale - tam faktycznie sprowadzili na plan te szczątki i paskudztwa. Tutaj są to wszystko rekwizyty (choć też jest na co popatrzeć - np. młyn, gdzie pojawia się Jedidiah). Nie pomaga też zielonkawy filtr pasujący jak pięść do oka do słonecznego Teksasu. Z drugiej strony wypada solidnie, zwłaszcza z porównaniu z trójką i czwórką pierwszej serii. Nie zazdroszczę bohaterom sytuacji z samobójczynią i tu aktorzy dobrze to zagrali. Twórcy wyciągnęli wnioski z trójki i tym razem postać złego dziecka wyszła lepiej - młody jest od początku creepy i czuć, że tak by wyglądało dziecko w rodzinie kanibali. I wreszcie rodzinka kanibali nie przypomina odrzutów z Addamsów i czuć z nich czyste zwyrolstwo. Leatherface za to płaski i nie umywa się do oryginału. To kolejny ten sam killer co w innych slasherach i popada w banał, że slasherowy killer musi mieć zdeformowany ryj i dlatego nosi maskę. Nie musiał powstać i oryginału nie przebije, ale spokojnie można obejrzeć bez bólów. I nie zdziwię się, jeśli z tych wszystkich nowych odsłon TCM będzie najlepszy. 6/10 Teksańska masakra piłą mechaniczną: Początek - prequel remake’a jedynki za mną. Na plus lepsze ukazanie tej obrzydliwości i krwi. Także kolorowe filtry zastosowane dużo bardziej pasują do teksańskiej scenerii i tematyki filmu. I miłym zaskoczeniem jest, że mięso armatnie nieco myśli - final girl nie zdradza się i gdy trafia na farmę Hewittów, to pierwsze co robi, to szuka kogoś do pomocy. Jak poprzednik przedstawiał wiarygodnie Hewittów w ich psychopatii, tak tu już popadają w przesadę. R. Lee Ermey już szarżuje na całego. I w zasadzie jedynymi psycholami tu są Hoyt i Leatherface. I o ile Leatherface jako upośledzony wypada jako tako, tak Hoyt staje psycholem ponieważ był POWem w Korei. Co trochę psuje ideę rodziny w TCM, gdyż implikowało, że wszyscy są źli - tu Monty jest relatywnie normalny, Tea Lady to samo (i bardziej ona jest przerażona na widok jednego z mięs armatnich). I nie wiem czy na fakt wpływa mój dzisiejszy brak zapału, ale film mi się wlókł i musiałem robić przerwy. W sumie też nie musiał powstać, ale też nie jakimś złym obrazem i można zrobić double-feature wraz z rimejkiem. Na ten moment 5/10 RE: Texas Chainsaw Massacre - shamar - 04-11-2023 jak możesz nawet nie wspomnieć przy rimejkach o nim. Typ jest zajebistą postacią, której nie miała żadna poprzednia.
RE: Texas Chainsaw Massacre - OGPUEE - 25-11-2023 Bo o "szeryfie" to pewnie wszyscy wspomnieli. I fakt zajebista postać (przynajmniej w rimejkowej jedynce, bo w prequelu troche poszarżowali) i aż nienawidzi się tego skurwiela. I jak w obu filmach dostaje za swoje jest to bardzo satysfakcjonujące. A przy dziś okazji znalazłem chęć do obejrzenia reszty serii, by uporać się jeszcze w listopadzie. Zwłaszcza, że zostały tylko 4 filmy: Piła mechaniczna 3D (2013) - rzekomo prawdziwy już sequel tej oryginalnej jedynki z 1974 roku. Niech im będzie :). Zaskakująco przyjemny seans. Pierwsze 1/3 to nastawia na typowy zwykle zbędny sequel i można przewidzić, kto i kiedy zginie, ale dobrze się ogląda. Początek i jest już coś niespotykanego w slasherach - bohaterowie używają mózgu i policja na starcie otacza dom. Potem dalej, Murzyn i Dupodajka widzą psychola z piłą. Uciekają, ryglują stodołę, po czym wyjmują łopatę i obrzyna do samoobrony. I fajnie, że film trochę odświeża horrorowe tropy - metalowa brama nie zostaje rozwalona przez pędzące auto (a ucierpiała tylko furgonetka i przynajmniej niedziałający silnik ma jakieś umocowanie w fabule). Druga połowa już mniej fajna, bo potem okazuje się, że prawdziwym złym jest burmistrz, który wcześniej uczestniczył w linczu "MIASTO MA MORCZNY SEKRET!". Hej, wyrwanie chwastów, jakimi byli Sawyerowie było słuszne! Pamiętacie jedynkę? No dobra, Leatherface to retard, ale wciąż. I też zastanawiałem się nad czasem akcji. Prolog dzieje się w 1973 roku, a główna bohaterka ma 20-ileś lat, a jakoś to nie wygląda na lata 90-00. Z drugiej strony, faktycznie robi z franczyzą coś innego niż stereotypowy slasher, a też nie wywala aż tak na ryj jak np. Halloween. Pomysłowo też wykorzystano cameosy. Jako, że to część 3D, więc skorzystałem z telewizora 3D i. Konwersja dobra i widać, że używali stereoskopowej kamery, a nie bieda konwersji. Oczywiście są szoty In your face z buzującą piłą, ale jest ich niewiele. Ze wszystkich sequeli oryginału chyba ten jest najbardziej solidny. 6/10 Leatherface (2017) - prequel poprzedniej odsłony, jak i jedynki. A kij z ciągłością fabularną! Wszystko to i tak pretekst do prezentowania rzezi. Więc w poprzedniej odsłonie mieliśmy współczuć Sawyerom, bo ktoś postanowił ich puścić z dymem :P? Prolog pokazuje, że dobrze się stało, że ich zajebano. Jest to jeden z tych prequeli, które powinny znaleźć na śmietniku i mniej znaczy więcej. Teraz Leatherface okazuje się być normalnie funkcjonującym chłopaczkiem, który jedyną traumą jest pierwsze zabicie piłą. I potem jeszcze wypróżnia się bardziej na zasady ustanowione w jedynce i kontynuacji z 2013 roku. I tylko po to, by zabawić się w przewidywalne twisty (pozornie spoko ziomek okazuje się być w koszachtach z antagonistami - który to raz w tej serii :P?) - Leatherface to zawsze był niepełnosprawny umysłowo duży dzieciak, a nie chłodno kalkujący i poprawnie wysławiający geniusz! Niby fabuła mniej oklepana, ale też nie jakaś wybitna, bo trza śledzić parę jakichś bieda-psycholi z Urodzonych morderców i porwanych przez nich papierowych postaci. Dam 2/10, bo fajne gore. Teksańska masakra piłą mechaniczną (2022) - czyli ta wersja Netflixa, którą wieszczyłem jako gówno po latach, a okazała się być miłym zaskoczeniem. I przy slasherach zawsze żartowałem, że to killerowi się kibicuje, a nie jego ofiarom - nie sądziłem, że tak faktycznie będzie, bo Leatherface miał podstawy. Nikomu nie wadzi, jako tako funkcjonuje i nie atakuje bez potrzeby (). Niby produkcja Netflixa, a główne ofiary to są urwane z mokrego snu prawaka. Czepiają się Teksańczyka z bronią (który spokojnie wyjaśnia, że broń jest potrzebna do walki z dzikami i potem okazuje się być spoko gościem, który współczuje głównej bohaterce z powodu masakry szkolnej), chcą zerwać flagę konfederacką, bo "inwestorzy" jak jakiś gatunek inwazyjny. Sapią do staruszki używającej słowa "negro" (a nie "nigger"), w której czasach było to neutralne słowo. I to staruszki, która spokojnie i bez sapania chce wszystko wyjaśnić. No dobra, ta kędziorka (też wyglądająca jak JSW z memów) starała się załagodzić sytuację i miała wyrzuty sumienia z powodu śmierci babci. Ale i tak. Letnie to, przyznaję. Zalicza wszelkie tropy slasherowego kina, także ten zemsty oryginalnej ofiary po latach. Ale ja lubię niezobowiązujące slashery i ten też niczego nie próbuje sprzedawać innego. Fajne było to, że pamiętali o tym, że w oryginale killerzy byli anonimowi i tym samym Leatherface jest Johnem Doe. I ma on ma niezłą krzepkę jak na staruszka, no dobra netflixowego Gordona Ramseya musiał wielokrotnie tłuc młotkiem (gdy za młodu wystarczył jeden cios), a ten był w stanie przejść po ulicy. I kudły miał siwe. Nawet szanuję za tą subtelną satyrę - na scenie z komórkami pomyślałem, że dziś i tak by się ludzie zachowali (plus te tiktokowe komenty - OMG ale sztuczne. Kto zatrudnił tego klauna?). Ba, nawet sam antagonista jest zdziwiony zachowaniem osób z autobusów. I podobnie Leatherface patrzy na Sally jak na idiotkę, bo nie kojarzył kim jest. Sam seans szybko zlatuje i tez oferuje to co tygryski lubią najbardziej w slasherach. 6/10 I JAKO BONUS: Das deutsche Kettensägenmassaker - czyli po polsku "Niemiecka masakra piłą mechaniczną" :) - jest to prekursor Tropic Thunder, bo wpierw jest fejkowy zwiastun Terror 2000, gdzie naziści robią na wszystkich polowanie, w tym na Polaków. Potem jest właściwy film - oróż w końcu Dojczlandia się jednoczy mu masowej euforii. Niestety, kmiotki z DDRu nie są przyzwyczajone do nowej rzeczywistości o czym przekonuje się jedna ładna Niemka z RFNu. Stawiam, że twórcy postanowili wykorzystać komediowo fakt zjednoczenia ich kraju i nawiązać do video nasties. Korzysta z ówczesnych stereotypów nt. mieszkańców NRD jako prymitywnych brzydali (na początku jeden sika do wanny), gdzie każdy jest psycholem i normalną rzeczą jest, gdy klaun-psychopata czai się pod spożywczakiem. I cóż, niemieckie poczucie humoru podchodzi pod nasze kabarety. Tanie jak barszcz, mocno grindhousowe i niepoprawne politycznie (jest pojebana lesba startująca do każdej bohaterki). I trochę podpada pod Z.F. Skurcz, bo jak jeden z protagonistów przejeżdża NRD-owską Angelę Merkel, to jest bezczelne ujęcie na manekina sklepowego :D. I jedynie rozbawił mnie żart, jak jakiś morderca chce zamordować główną bohaterkę i ta rani go nożem, na co morderca z fochem mówi, że jest jakąś wariatką. Plus odpowiednik Dziadka Sawyera. Z drugiej strony niby to jakaś komediowa amatorszczyzna robiona dla beki, a jednocześnie dowiaduję, że za reżyserię odpowiadał jakiś znany aktor teatralny, który ma nawet stronę na polskiej Wikipedii. I w jednej roli wystąpił Udo Kier, któremu zdarza się grać w kinie klasy B i pozostałych liter, ale udział w takiej produkcji bym go nie posądzał. Kolejny przykład na to, że nie rozumiem sztuki. 4/10 RE: Texas Chainsaw Massacre - Scheckley - 23-10-2024 Ohoho ambitne portale biorą się za film Hoppera: https://klubjagiellonski.pl/2024/09/29/befsztyk-z-hipisa-50-lat-teksanskiej-masakry-pila-mechaniczna/ RE: Texas Chainsaw Massacre - srebrnik - 16-04-2025 Będą w Polsce pokazy od 16 maja https://www.facebook.com/velvetspoon/posts/pfbid02ULjJzmf7UKxMFVhexmc9GMxCYWCESGcUugRvMsTB97uH9dDLP9oUMFpirH6xWP8Bl
RE: Texas Chainsaw Massacre - Pelivaron - 17-04-2025 I jeszcze jeden plakacik
RE: Texas Chainsaw Massacre - slepy51 - 04-02-2026 https://deadline.com/2026/02/texas-chainsaw-massacre-a24-tv-series-jt-mollner-glen-powell-1236708370/ Cytat:A24 is finally working on the next iteration of The Texas Chainsaw Massacre franchise with a TV series from JT Mollner being the first project out of the gate. W skrócie - JT Molner ("Strange Darling") zrobi dla A24 serial, powstanie też kolejny film. |