![]() |
|
Narcos (Netflix) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Narcos (Netflix) (/Thread-Narcos-Netflix--4012) |
RE: Narcos (Netflix) - Snappik - 18-11-2018 Nikt nie ogląda Mexico? Jestem po 3 odcinkach i jest bardzo dobrze. Nowa obsada i nowe realia wpuściły do Narco-universe trochę świeżego powietrza. Historia rozkręca się w fajnym kierunku, a obie strony już od samego początku mają pod górkę - Gallardo musi przełknąć kilka porażek po drodze, a Kika z kolei to Pena (dosłownie:) biorąc pod uwagę nazwisko aktora) w wersji 2.0 z 3 sezonu - bezsilność i przesiąknięty korupcją system nie dają perspektyw na równą walkę ze środowiskiem handlarzy marihuaną. Realizacja również bardzo spoko. 3 odcinek na razie najlepszy. To będzie dobry sezon. RE: Narcos (Netflix) - Mental - 18-11-2018 Niestety, Diego Luna nie pasuje do roli narkotykowego bossa - sprawia wrażenie zagubionego dziecka w zestawianiu z resztą. W dodatku nie przypomina nawet pobieżnie prawdziwego Félixa Gallardo. edit Luna ma twarz dziecka: RE: Narcos (Netflix) - Kluski - 18-11-2018 Już to pisałem, ale powtórzę: powinni zrobić serial w stylistyce bestgore, nie uwierzę, że metroseksualny Netflix jest w stanie udźwignąć tematykę lucyferiańskich karteli z Meksyku. RE: Narcos (Netflix) - Mental - 19-11-2018 Kluski napisał(a):metroseksualny Netflix Seria "Narcos" nigdy nie była skażona bakcylem pc, a 4 sezon z polityczną poprawnością nie ma już w ogóle nic wspólnego. Meksyk jest w nim pokazany jako kraj szalejącej przemocy i korupcji od góry do dołu. Ostatecznie nawet RE: Narcos (Netflix) - yawning - 21-11-2018 Taki żarcik z odcinka ósmego.
RE: Narcos (Netflix) - PropJoe - 21-11-2018 Mental! Nie patrz!! :D RE: Narcos (Netflix) - Salto - 27-11-2018 Narcos to dalej mocna seria, ale ostatni sezon chyba podobał mi się najmniej. Główni bohaterowie (Kiki i Felix) nie byli aż tak wyraziści jak poprzednicy. Do tego mam wrażenie, że Kolumbia miała jednak ciekawszy klimat. Tutaj był większy ogrom, ale jednocześnie atmosfera się trochę zagubiła. Dużo biurokracji jako przeszkody, nie tak dużo brutalności - zależy co komu podchodzi. Tak czy inaczej, jak zrobią więcej, to chętnie obejrzę :) RE: Narcos (Netflix) - nawrocki - 27-11-2018 Obejrzałem dwa sezony, jestem w trakcie trzeciego, więc pomyślałem, że coś napiszę. Trochę czasu mi zajęło, zanim przyzwyczailem się do narracji z offu i streszczania większości wydarzeń poprzez szybki montaż i wstawki dokumentalne, ale jak już kupiłem ten styl opowiadania, to serial szybko mnie wciągnął. Jasne, był tutaj potencjał na więcej, ale twórcy mieli o tyle łatwo, że historia Escobara i narkoterroru w Kolumbii lat 80. jest tak fascynujaca, że naprawdę trzeba by było się postarać, żeby to spierdolić, na szczeście ludzie odpowiedzialni za serial byli na tyle kompetentni, że udało im się ją opowiedzieć w na maksa wciągający, choć nieco zbyt pobieżny i chwilami irytująco pozbawiony emocji sposób - cierpi na to zwłaszcza pierwsza odsłona, w drugiej ten problem stopniowo zanikał, bo też akcja była bardziej skondensowana i skupiona na jednym wątku. Trzeci sezon bez Escobara nieco traci, bo jednak umówmy się - jedyne, co ten serial wybijało ponad bycie solidnym to znakomita kreacja Moury. Jego rola to jeden z tych przypadków, kiedy aktor zlewa się z odgrywaną przez siebie postacią. Pierwsze dwa odcinki były nieco męczące, bo po emocjonującej końcówce s02 nowe rozdanie i rozstawianie pionków troche twórcom zajmuje, a z nowych postaci żadna nie ma tyle charyzmy, co Pablo, ale już epki 3 i 4, z naciskiem na ten drugi, były bardzo dobre, więc liczę na to, że ten poziom zostanie utrzymany już do końca. "Mexico" na pewno sprawdzę, jaram się tym settingiem i mam nadzieję, że po odwaleniu części z Kikim Camareną, twórcy przejdą już do lat 90. i współczesności w kolejnych sezonach, bo to jest materiał na miażdzący serial. Jeśli oczywiście nauczą się nieco na swoich błędach z "kolumbijskiej" odsłony. RE: Narcos (Netflix) - zsuetam - 29-11-2018 Moim zdaniem uczą się. Największy problem pierwszego sezonu, to zbyt skompresowana historia. Powinien być on rozłożony na dwa sezony, ale pewnie Netflix nie był pewny sukcesu. Obecnie historia leci dobrym tempem, ale nie pokazuje po łebkach najważniejszych wydarzeń. Mexico to kolejny bdb sezon. Wciągnąłem go w weekend. Może historia nie jest tak brutalna jak Kolumbia, ale widać, że historia meksyku jest zaplanowana na kilka sezonów. Tu widzimy wstęp tego, co doprowadzi do obecnej rzezi. Jako wstęp radzi sobie bardzo dobrze, a ja nie kojarzyłem Czekam na kolejne sezony, które powinny być tylko lepsze i brutalniejsze, tak jak kartele w tym kraju. Sezon na mocną 8. RE: Narcos (Netflix) - nawrocki - 29-11-2018 (29-11-2018, 20:03)zsuetam napisał(a): a ja nie kojarzyłemDość trudno nie skojarzyć, bo w jednym z pierwszych odcinków "Narcos" jest to "zaspoilerowane". Chociaż oczywiście rozumiem, ze mogłeś zapomnieć - tym lepiej dla Ciebie. ;) RE: Narcos (Netflix) - zsuetam - 30-11-2018 Niby tak, ale nie skojarzyłem. Myślałem, że rozwiąże się trochę inaczej, a słowa RE: Narcos (Netflix) - Snappik - 13-12-2018 Zdjęcia do 2 sezonu już się zaczęły - https://www.slashfilm.com/narcos-mexico-season-2/ Tymczasem skończyłem jakiś czas temu sezon pierwszy i jest dobrze. Na minus z pewnością to, że cała badassowośc Gallardo ujawnia się dopiero na koniec gdy . Do tego momentu miałem przed oczami sinusoide - Luna raz był fajny, innym razem przeraźliwie nudny, raz mocarnie kombinował, a kilka scen dalej był wystraszony jak jamnik. Najfajniejszą postacią jest Jaime Kuykendall, może dlatego że w pewnym momencie robi się z niego rasowy śledczy. Generalnie jak na spin off to było to przyjemne. Lubię Narcos całościowo. RE: Narcos (Netflix) - Snappik - 18-10-2019 Kartel odbił z meksykańskiego więzienia w Culacian syna el Chapo, który został pojmany. Służby więzienne uwolniły narkosa, bo chcieli przeżyć nawałnicę. Samo życie. RE: Narcos (Netflix) - Kluski - 19-10-2019 To jest jakaś abstrakcja. Meksyk powinien być rozpatrywany w kategoriach krain typu Syria. Wyobraźcie sobie, że w Krakowie aresztowali by jakiegoś przywódcę pseudokibiców i na miasto wyjeżdżają kibole w wozach opancerzonych, z armatkami i karabinami stanowiąc realną siłę przeciwko policji i wojsku. W mediach nie rozpisują się na temat ofiar, ale z jednego filmiku na bestgore można łatwo się domyśleć, że było ich raczej więcej niż kilkadziesiąt. I to jest kurna kraj turystyczny! RE: Narcos (Netflix) - simek - 19-10-2019 Hehe, no tak, jakby to było w Polsce to temat byłby wałkowany przez wszystkie poważne media świata przez pół roku i podawany jako przykład ostatecznego zepsucia naszego kraju, a że to Meksyk, to normalka, tam takie akcje zdarzają się często, tak już mają, po co drążyć temat :p RE: Narcos (Netflix) - Mental - 19-10-2019 Cytat:I to jest kurna kraj turystyczny! Meksyk jest także członkiem OECD. RE: Narcos (Netflix) - Wyatt Earp - 19-10-2019 No i oczywiscie proby odgrodzenia sie od tej dziczy murem to skrajny faszyzm, rasizm i biała supremacja. RE: Narcos (Netflix) - Kluski - 19-10-2019 Ja jebie, ten kraj powinni anulować: W tym wszystkim chodzi właśnie o nie o to, że Meksyk to gównodziura, bo takich miejsce jest na świecie więcej, tylko, że w powszechnej percepcji funkcjonuje jako rozwinięty, normalny kraj. Tak zapewne myślał ten wesoły rowerzysta z Polski, któremu wycięli serce podczas tripa jaki sobie zorganizował po tej dziczy. RE: Narcos (Netflix) - shamar - 24-11-2019 Obejrzałem 2 pierwsze odcinki w telewizorze i... jeśli taki poziom jest przez całą serię a także kolejną (kolejne?) to... ależ to świetne. RE: Narcos (Netflix) - Snappik - 24-11-2019 2 sezon wymiata, 3 sezon jest trochę inny (ale 3-4 ostatnie epki to 100% narcosa w narcosie), 4 sezon "Meksyk" to poziom niżej ale wciąż bardzo dobrze. Oglądaj dalej ;) |