![]() |
|
Zimna wojna (2018) reż. Paweł Pawlikowski - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy polskie (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-polskie--13) +--- Wątek: Zimna wojna (2018) reż. Paweł Pawlikowski (/Thread-Zimna-wojna-2018-re%C5%BC-Pawe%C5%82-Pawlikowski--4745) |
RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - Gal Anonim - 23-05-2018 Ja niczego nie wytykałem - zażartowałem, że PropJoe propsuje przede wszystkim nominacje dla Żala, a nie Pawlikowskiego, gdy mi zarzucil, ze sie czepiam Pawlikowskiego. Ale ta wymiana byla raczej w zartobliwym tonie :) RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - shamar - 23-05-2018 (23-05-2018, 00:49)PropJoe napisał(a): shamar, co mi Crov wytknął? Nie czaję. Pisząc "o Pawlikowskim" mam na myśli tylko Pawlikowskiego reżysera a nie jego wypowiedzi czy poglądy. No dobra. To nie było wytknięcie stricte a ironiczne wytknięcie. Jeden grzyb :) Pisałeś o czepianiu się Pawlikowskiego więc odpisałem dlaczego się go czepiam (za światopogląd) i dlaczego się go nie czepiam (za warsztat). Chociaż w tym drugim przypadku chyba też się czepiam bo "Ida" mi się nie podobała. ALE... Ciągle nie oceniam, przez pryzmat moich słusznych uprzedzeń, tego nowego filmu :) (23-05-2018, 00:49)PropJoe napisał(a): Pisząc, że niektórzy (ciebie mając na myśli w najmniejszym stopniu, jak się okazuje słusznie) uwzięli się na niego mam na myśli, że wzięli się jego film(y) i zwiastuny a nie jego osobę. Myślałem, że to oczywiste. Napisz coś pogardliwego jeszcze ze 3 razy. Bądź jak Leszek :) RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - Lawrence - 23-05-2018 (23-05-2018, 00:36)PropJoe napisał(a):(23-05-2018, 00:25)srebrnik napisał(a): Niemniej duo Żal - Pawlikowski jest być może u progu wielkiej kariery. Żal zrobił zdjęcia do "Loving Vincent", a więc kolejny znany i ceniony tytuł. Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - srebrnik - 23-05-2018 Wiem. Jednak w tym filmie zdjęcia trochę uciekają :-) RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - PropJoe - 23-05-2018 Miałem na myśli raczej awans do chociaż drugiej ligi, ale światowej. No niby Pawlikowski do niej aspiruje albo już w niej jest, głównie dzięki Oscarowi, ale chętnie zobaczyłbym jak Żal sprawdzi się w czymś innym niż dotychczas robił. Nie wiem jak miałoby się to odbyć. Bo nawet jakby dostał drugą nominację za zdjęcia, co wydaje się sporą katapultą, nie oznacza to pewnie od razu licznych ofert z Holly. A może je już ma, ale nie jest nimi zainteresowany. W przypadku operatora ważna jest chyba wieź z reżyserem co też pewnie utrudnia zdobycie fuchy u kogoś pokroju Sorrentino albo nawet kogoś z mniejszym nazwiskiem. Z drugiej strony taki Mihai Malaimare dostał robotę u Coppoli tylko po jakichś rumuńskich shortach i bynajmniej nie po nominacji do Oscara a parę lat później wiadomo co zrobił.;) Edit: żeby nie było, nie wiem czy Żal jest na poziomie Malaimare albo Sorrentino. Pewnie nie. Tak sobie spekuluję. RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - simek - 23-05-2018 (23-05-2018, 12:25)PropJoe napisał(a): Edit: żeby nie było, nie wiem czy Żal jest na poziomie Malaimare albo Sorrentino. Pewnie nie. Tak sobie spekuluję.No wiesz, Żal ma nominację do Oscara, a Malaimare nie :P Zresztą po kilku (dosyć kiepskich niestety) filmach Coppoli i jednym Andersona gość robi zdjęcia w jakichś szrotach. RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - PropJoe - 23-05-2018 Kto jak kto, ale ty chyba się zgodzisz, że nominacja do Oscara <<< praca z Andersonem, szczególnie przy Masterze. :P Filmy Coppoli słabe, ale z tego co kojarzę zdjęcia miały przynajmniej bardzo dobre. No i jakoś robotę u Andersona dostał. Mniej mnie dziwi angaż u Coppoli biorąc pod uwagę status tych filmów. Nie kojarzę żadnej wypowiedzi PTA o tym, dlaczego zdecydował się akurat nie niego, ale kojarzę, że chyba najlepiej się nie dogadywali. Rzeczywiście dziwne, że od tego czasu gość kręci takie szroty. RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - simek - 03-06-2018 Jakichkolwiek zaskoczeń brak, film właściwie dokładnie taki jak sobie wyobrażałem. Niestety jest trochę gorzej od Idy, bo tam jednak fabuła bardziej angażowała, nie była tylko pretekstem do zaprezentowania świetnych zdjęć, a takie wrażenie mam tutaj - gdyby nie genialna forma to miałbym gdzieś związek głównych bohaterów, ciężko mi ich zrozumieć, nawet nie to czemu się zakochali w sobie, bo do tego wyjaśnień nie potrzebuję, ale potem wszystkie ich decyzje wydają mi się trochę z czapy, nie pomaga też to że nie widzimy momentu ich podjęcia, tylko już same konsekwencje. Nie żeby to powodowało jakieś zmieszanie, bo fabuła jako taka jest prościutka, ale były momenty gdy pytałem sam siebie "eee, ale czemu on/ona to zrobił??" Kot aktorsko nie pokazuje niczego wielkiego, Szyc jest ok, ale jego postać banalna, Kulesza gdzieś na trzecim planie, zupełnie nie zostaje w pamięci, za to Joanna Kulig ma tutaj rolę życie, prezentuje się wspaniale, świetnie śpiewa, tańczy a do tego w jej postaci jest najwięcej życia, Zula ma konkretny charakterek. Zdjęcia, muzyka, dźwięk to po prostu bajka, Żal spokojnie zasłużył na kolejną nominację oscarową jednak pewnie jej nie dostanie, bo to właściwie kopia zdjęć z Idy tylko w trochę innych sceneriach. Szkoda że nie zdecydowano się na kolorowe zdjęcia, bo jakby dobrze dobrać paletę barw to byłoby jeszcze piękniej i ciekawiej, a tak to jest bezpieczna czerń i biel która zawsze wygląda stylowo, ale tutaj sprawia wrażenie wybranej dlatego że obawiano się koloru (co też potwierdzają wypowiedzi twórców, że monochromatyczność nie była od samego początku w planach). Daję 6+ (Idą ma mocną siódemkę), to piękny film, ale fabularnie zupełnie nie przekonuje. Według mnie dużo lepiej by się ta wieloletnia historia sprawdziła gdyby śledzić bohaterów trochę dokładniej, a nie tak zdawkowo, temu filmowi potrzeba ze 30 minut dodatkowego materiału. RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - MikeCieszynski - 03-06-2018 Uważam że robienie filmu (po raz kolejny) w czerni i bieli to takie trochę pójście na łatwiznę... Mniej roboty w postropdukcji, i niby taki "efekt pro", czegoś ponad inne filmy. No ale co się komu podoba, dla mnie to nie zaleta a jednak wada. Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - srebrnik - 04-06-2018 Czemu mniej roboty w postprodukcji? Czarno-białe filmy przechodzą taki sam grading jak te barwne. To nie jest tak, że się wali na całość filtr "black and white" i do kin RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - Dr Strangelove - 04-06-2018 (03-06-2018, 22:33)simek napisał(a): to piękny film, ale fabularnie zupełnie nie przekonuje. No to w takim razie podziękował. Zobaczy się w Hitach Polsatu :) RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - simek - 04-06-2018 Czytam sobie recenzje i niektórzy są kupieni przez taką konstrukcję fabuły, twierdzą że to takie fajne niedopowiedzenia i w ogóle że scenariusz mistrzowski. No cóż, nie dla mnie. RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - Pelivaron - 04-06-2018 https://sporwkinie.blogspot.com/2018/06/zimna-wojna-i-ayka-na-liscie-kandydatow.html :) RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - simek - 04-06-2018 Ja bym się bardzo zdziwił gdyby nie było nominacji oscarowej, na gdybanie o szansach na samą statuetkę jeszcze za wcześnie. RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - Capt. Nascimento - 04-06-2018 Pawlikowski będzie miał szanse na Oscara jeśli na parę dni przed głosowaniem poskarży się na faszyzm w Polsce. Wtedy automatyczny awans do rangi kina misyjnego, załącza się antyprawicowa lewica, izraelskie media huczą i leci statuetka. RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - Doppelganger - 10-06-2018 Film pięknie wygląda, ma świetną oprawę dźwiękowo-muzyczną, dobra reżyserię, świetne kadrowanie, zdjęcia itd. Z drugiej strony jest odrobinę za krótki, spłyca relacje między bohaterami. Całość jest jakby streszczeniem - żadnego z najważniejszych wydarzeń w życiu bohaterów nie oglądamy na ekranie. Dowiadujemy się o nich post factum z rozmów. Trudno iść za losami bohaterów i przejąć ich emocje, kiedy się w nich nie uczestniczy. Słyszmy tylko co kiedyś się tam działo z bohaterami a między nimi nie ma prawie żadnej wiarygodnej interakcji. Te 20 dodatkowych minut Pawlikowski mógł poświęcić właśnie na to. Taka narracja mocno spłyca ten film. Kulig ma lepszą postać niż Kot o którym praktycznie niewiele wiadomo. Dość ciekawe zakończenie, ostatnia scena dobra choć całość dość pretensjonalna - Podsumowując: urzekające kadry (czarno-białe, więc klimat taki, jaki lubię) i piękna muzyka. Film jako dzieło wizualne i muzyczne ale płaska historia. Film o miłości życia bohaterów bez odrobiny namiętności i ognia. To raczej zlepek przypadkowych spotkań, przy których przypominali sobie o swoim istnieniu i poudawali przed sobą wielką miłość. Niezła Kulig, dobra postać Kuleszy i rozwiązanie fabularne z nią związane, Szyc ok, Kot ok (choć o nim to naprawdę nie wiadomo wiele). Jednak pomimo tych wad, film potrafi urzec. Po drugim seansie, kiedy zaakceptowałem te skróty i wizję reżysera daję 8/10 RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - Lawrence - 03-08-2018 Aktualnie 718 tysięcy widzów, co chyba jak na polskie warunki i taki film, to niezły wynik. Niestety na razie nic nie wiem o jakichkolwiek berlińskich pokazach. :/ RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - tchopz - 03-08-2018 Chciałem coś napisać, ale w zasadzie to wystarczy, że sobie jeszcze raz przeczytacie reckę simka moim głosem. Piękne zdjęcia, muzyka, ta ludowa też. Na decyzje bohaterów jedynym wytłumaczeniem jest "bo femme fatale". P.S. Na filmie, byłem z żoną choć w zwiastunie nie było scen lesbijskich. Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - srebrnik - 12-10-2018 Lars Ulrich poleca "Zimną Wojnę". O tym to przeczyta siłą rzeczy kilka osób spoza kręgu zainteresowanych takim kinem https://www.instagram.com/p/Bo0GqzsASC9/?utm_source=ig_share_sheet&igshid=1rn4g4s11e0so RE: Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) - shamar - 13-10-2018 Są jakieś wkręty antypolskie? Bo podejrzane jest to upodobanie |