![]() |
|
Yellowstone (Paramount, 2018-) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Yellowstone (Paramount, 2018-) (/Thread-Yellowstone-Paramount-2018--4804) |
RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Corn - 04-12-2021 Mam nadzieję, że bohater Eliotta okaże się być pradziadkiem tego bieda Elliotta z serialu :D RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Mental - 04-12-2021 Ten "1883" zapowiada się na konkretne pierdolnięcie. Nie mogę się doczekać. RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - slepy51 - 04-12-2021 Taylor Sheridan tłumaczy życie. Yellowstone (Paramount, 2018-) - Nemo - 06-12-2021 Za co Jimmy podpadł Dutonowi Sr.? Nie mogę sobie przypomnieć. Świetna muzyka kiedy jadą na to wielkie ranczo w Texasie. Wątek z niepokornym dzieciakiem świetny. Zajawki Yellowstone 1883 cymes! Enviado desde mi Redmi Note 8 Pro mediante Tapatalk RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Corn - 06-12-2021 Za bawienie się w rodeo kiedy dostał na to bana RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Mental - 06-12-2021 Koleś grający prapradziadka Duttona-Costnera w "1883" to Tim McGraw, piosenkarz country. Kobieta grająca jego żonę to Faith Hill, piosenkarka country. Oboje są małżeństwem też w prawdziwym życiu. Ciekawe. RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Corn - 06-12-2021 Faith Hill w 98 wypuściła takiego bangera, który wylądował nawet w Top 10 listy 30 ton. Bankowo każdy ma zakodowane w pamięci gdzieś. RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - bloonus - 13-12-2021 Dobra przemowa Johna Duttona na koniec 7 odc. RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Mental - 15-12-2021 Ta przemowa ostatecznie utwierdziła mnie w przekonaniu, że oglądam najbardziej otwarcie prawacki serial w historii telewizji. EDIT Przemowa Duttona rymuje się idealnie ze słowami Rainwatera z pierwszego odcinka pierwszego sezonu. Inny cel przyświeca obu graczom, ale finalnie chodzi im o to samo - aby ziemia pozostała nietknięta. RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - bloonus - 21-12-2021 You scream - świetny trailer 1883 na początku kolejnego odc. Ktoś już ogląda? Przez chwilę zwątpiłem w Yellowstone, bo było za dużo obyczajowych watków pobocznych ale już nie popełnię teg błędu. Ależ to się dobrze ogląda. RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Mental - 24-12-2021 Oglądacie "1883"? Dwa pierwsze odcinki 10/10. Sheridan to geniusz. RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Turek - 24-12-2021 Ja zacznę "1883" jak tylko skończy się 4 sezon Yellowstone. BTW. - "1883" swoją drogą, ale ja nie mogę się doczekać nadchodzącego serialu "Kansas City" z Sylvestrem Stallone w roli głównej. Liczę że Sly będzie miał tam rolę, którą całkowicie pozamiata. RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Mental - 27-12-2021 Sheridan znowu dostarcza dialogi, których nie usłyszycie w żadnym innym współczesnym filmie/serialu. Cytuję (s04e05): Dzisiaj mężczyzn wychowuje się jak owce. Gdy przychodzą wilki, zamiast walczyć, wolą wezwać pasterza. Chłopak czuje się winny, że zrobił coś, za co powinien być chwalony. Zabierzemy go na wzgórze. Po zejściu przestanie myśleć o sobie jak o mordercy, a zacznie jak o wojowniku. Kontekst: dzieciak zastrzelił typa, który chciał zabić mu matkę. RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Mefisto - 04-01-2022 I co, finał #nikogo? Bo ja w sumie zastanawiam się, co tam się właściwie odjebało. Niektóre wątki to jest przecież ubrana w westernowe ciuszki Moda na sukces xD Plus nie wiem z jakiej mańki to nagle stało się prorodzinną sielanką ze słitaśnymi scenkami i łzawymi pożegnaniami... W ogóle sezon 4 był dziwny, bo oglądało mi się go o wiele lepiej od 3, mimo iż obiektywnie patrząc więcej w nim lania wody i pobocznych wątków z anuska. Dobrze, że Kelly wymiata, bo tak to by nie było na co patrzeć prócz zajebistych epizodów Sheridana, który przed kamerą widzę czuje się równie dobrze co za. RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - slepy51 - 04-01-2022 Ano, Sheridan ewidentnie całą epę z drugiej połowy czwartego "Yellowstone" przerzucił do końcówki pierwszego sezonu "Mayor of Kingstown" ;) RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Mental - 04-01-2022 Najsłabszy sezon. Dużo lania wody, kręcenia się w kółko i sporo opery mydlanej. Cała epa i energia twórcza Sheridana poszły w 1883 i MoK. 4 sezon Yellowstone został ewidentnie potraktowany po macoszemu. I tak jak slepy pisze, zwłaszcza druga połowa leży: romanse, pożegnania, jakieś medytacje, ogólnie bzdety. Z drugiej strony, jeśli potraktuje się 4 sezon jako taki swoisty okres przejściowy, ciszę przed burzą, to ma to wtedy sens dramaturgiczny. Bo w końcu ile można się napierdalać z deweloperami, korporacjami czy najemnymi zbirami? RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Mental - 21-01-2022 Dobrze poinformowane źródła twierdzą, że 5 sezon jest już nakręcony. Teraz trwa postprodukcja i pierwszy ep poleci po wakacjach 2022: Finał 4 sezonu zgromadził rekordową widownię: ponad 9 milionów widzów. Razem ze streamingiem i płatną Country Music Television wychodzi 11+ milionów. https://deadline.com/2022/01/yellowstone-season-4-finale-ratings-highs-record-kevin-costner-paramount-network-1234904529/ Yellowstone (Paramount, 2018-) - Nemo - 22-01-2022 Nikt dobrą pannę wyrwał pod sam koniecznie. Córka Brolina jakaś taka sobie. Enviado desde mi Redmi Note 8 Pro mediante Tapatalk RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Bibliomisiek - 26-01-2022 Po S04 mam bardzo mieszane uczucia. Nie jest to najlepszy serial jaki widziałem (chociaż po S01-S02 był na podium), ale nadal pierwszy od 3000 lat, w którym mógłbym zamieszkać - na razie z braku środków ograniczyłem się do wielkiego plakatu z serialu na ścianę. Niestety - tempo jak spadło w S03, tak nie podniosło się w S04, i mimo że chłonę klimat tego serialu z lubością, to chyba oczekiwałbym w S05 ostatecznej konfrontacji i wielkiego, targającego nerwy finału. Rodeowe wstawki zaczęły mi się w końcu na serio przejadać, perypetii opóźnionego Jimmy'ego mam serdecznie dość (miałem nadzieję po wyjeździe że nie będziemy musieli już go oglądać, ale niestety). Irytule mnie też Ryan Bingham, z ktorego robią Dylana z przeceny (piosenki w scenach i zza kadru niczym Alias u Peckinpaha), ledwo wytrzymuję ten jego wiecznie skrzywiony nieszczęśliwy ryj. Nawet Indianie jacyś tacy mało bojowi. Najlepszy z tego sezonu jest szuflujący końskie gówno młody Carter, wszystkie wejścia Ripa, no i Costner, który choć nie jest i nigdy nie był aktorem o szekspirowskim spektrum ekspresji, to w roli starego Duttona czuje się chyba jak we własnej skórze. I jeszcze stary Jamiego - uff, nareszcie, nie mogłem na niego patrzeć. Ogólnie malownicze toto, ale do mocy 1 i 2 sezonu daleeeko, coraz bliżej końskiej opery mydlanej. Nawet dobór piosenek to odzwierciedla: ewolucja od Puscifera w S01 i Blackberry Smoke w S02 poprzez jeszcze całkiem zacne ballady Costnera w S03 do nachalnie eksponowanych smętów Binghama, których w S04 jest stanowczo za dużo - to jednak jest regres. Narzekam tyle, że nieubłaganie prowadzi mnie to do wniosku, że chyba najlepiej byłoby zakończyć "Y", zanim się całkiem rozlezie, czyli w S05 zarządzić Ostateczne Rozwiązanie. Stwierdzam to z żalem, ale jeszcze jeden - kolejny - sezon w rytmie adagio, w jaki wpadł Sheridan, i bez konkretnego pierdolnięcia na koniec, to byłoby za dużo nawet jak dla mnie. Chociaż nadal mógłbym tam zamieszkać. I plakatu póki co nie zdjąłem. RE: Yellowstone (Paramount, 2018-) - Pelivaron - 17-02-2022 Dutton Universe ;) kolejny prequel z rokiem w tytule https://www.nexttv.com/news/paramount-plus-orders-more-1883-and-new-taylor-sheridan-series-1932 |