Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Ferrari (2023) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Michaela Manna (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Michaela-Manna--65)
+---- Wątek: Ferrari (2023) (/Thread-Ferrari-2023--6479)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: Ferrari (2023) - PropJoe - 10-02-2024

Serio czy się zgrywasz? Dobre pióro swoją drogą.


Ferrari (2023) - srebrnik - 10-02-2024

Zero zgrywy. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego filmu i solidnie mnie on dotknął emocjonalnie. Muszę się zebrać, żeby to opisać jakoś sensownie, bo mam myśl, która wymaga rozwinięcia


RE: Ferrari (2023) - Mefisto - 05-12-2024

Niezły film, ale faktycznie trochę stojący w rozkroku między jednym a drugim. Sam Mann mówi zresztą, że chciał zrobić dwie historie - szkoda, że nie zdecydował się na jedną. Plus ewidentnie to powinien być dłuższy film, bo sporo tu wątków, które w sumie nie mają odpowiedniego rozwinięcia - więc ciekawi mnie, co poleciało w montażu. Sama historia nie porywa jakoś specjalnie, wizualnie również nie jest to topka reżysera, ale zgodzę się, że to elegancki film, trochę w takim starym stylu. Szkoda więc, że, abstrahując od wyścigów, to znowu typowo współcześnie brzydki film, czyli szaro-bury, skąpany w półmroku i wiadomych kolorach. Za to CGI nie bolało jakoś bardzo - jedyne co, to wiadomy moment wydał mi się fizycznie przesadzony przez to. Generalnie takie pół na pół, więc jestem rozdarty pomiędzy 6-7. Ale z biograficznych filmów mieszających wyniszczającą pasję z dramatem rodzinnym to jednak i Ali, i Steve Jobs, i Frida były lepsze.