Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Spider-Man: Brand New Day (2026) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: MARVEL CINEMATIC UNIVERSE (MCU) (https://forumkmf.pl/Forum-MARVEL-CINEMATIC-UNIVERSE-MCU--54)
+---- Wątek: Spider-Man: Brand New Day (2026) (/Thread-Spider-Man-Brand-New-Day-2026--6668)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - simek - 02-08-2026

(02-08-2026, 20:08)zombie001 napisał(a): Bez przesady.. Nie można w kółko kręcić filmów o tych samych postaciach.
Oczywiście, że można. XXI wieku trwa dopiero 26 lat, a filmów o Spider-Manie mamy już... 9 (plus dwa animowane i trzeci w drodze) i właśnie ten najnowszy zarabia miliard w pierwszy weekend, a ogólnie wszystkie zarabiały jeśli nie zajebiście dużo, to przynajmniej nieźle.
Ja uważam, że MCU powinni kręcić o tym samym, bo jak zabrali się za nowe rzeczy jak jakieś Eternals, Shang Chi, Fantastic 4 to właśnie wychodzi kupa i ledwo zwraca budżet, więc no po cholerę kombinować, skoro rynek co rusz pokazuje, że widownia jak coś lubi, to po prostu chce tego więcej?

Cytat:Poprzednia jego Trylogia wychodziła natomiast w równych cyklach: 2017 / 2019 / 2021
I duża szansa, że następna też będzie wychodziła podobnie.
Więc w czym problem, abyśmy byli właśnie w trakcie drugiej trylogii Irona Mana, Kapitana Ameryki i Spider-Mana? A za dziesięć lat w trakcie trzeciej?


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Dr Strangelove - 02-08-2026

(02-08-2026, 20:49)zombie001 napisał(a): @Dr Strangelove

No tak Doktorku... Tyle że Sonacz z tym Spidermanem to nie ma wyboru. I tak by o nim robił filmy, nawet gdyby nie miał dealu z MCU, bo tylko do niego ma prawa.

Natomiast Marvel ma pierdyliard postaci. Nie można w kółko kręcić czegoś w stylu Iron Man 8, trzymając uniwersum w stagnacji, skoro kasa leży również na wyciągnięcie ręki w innych miejscach. Po prostu należało to robić z głową.
No ja trochę nie wiem jak tu dalej dyskutować, bo wychodzi, że lepiej mieć jedną kultową postać a nie 5 kultowych postaci :)

A że można kręcić ośmiu Iron-manów to przecież pokazuje dokładnie Spider-man. W ciągu 24 lat 9 filmów aktorskich i 2 wysokobudżetowe animacje. I zamiast zmęczenia to wyniki coraz wyższe.

Marvel miał drużynę gdzie był Messi, Ronaldo, Modrić, Mbappe i Kroos, ale powiedzieli - A chuj z nimi. Teraz będzie Martinez, Isak, Trent-Arnold, Foden i Krychowiak :D

Na tym kończę, bo ile można się przepychać.

PS. Widzę, że simek już napisał prawie to samo.


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - OGPUEE - 02-08-2026

(02-08-2026, 21:05)Bucho napisał(a): Nazistowski Doktor oraz zydowski bankier Simkowitz dobrze pisza od kilku postow, w sprawie tego sukcesu Spajdermana. Plus znowu to przypomne, Spajdermen to ukochana postac komiksowa Amerykanow.

Ja jako laik dodam, że wielu mogło zachęcić fakt, że Spider-Man miał być Spider-Manem, a nie Iron Boyem.


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - zombie001 - 02-08-2026

(02-08-2026, 22:24)simek napisał(a): Oczywiście, że można. XXI wieku trwa dopiero 26 lat, a filmów o Spider-Manie mamy już... 9 (plus dwa animowane i trzeci w drodze)

Przy czym wy piszecie tutaj o 3 resetach postaci od 4 różnych twórców + animacja o zupełnie innym Spider-manie, w kompletnie odmiennej estetyce niż filmy aktorskie :D

Tak, tak.. Wedle takiej logiki to można i 20 IronManów nakręcić. Tak samo jak i Batmanów. Zgadzam się w pełni. Tylko co to ma wtedy wspólnego ze spójnym i chronologicznie rozplanowanym na dekady MCU z jakimś jednym aktorem przyczepionym do roli?


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Dr Strangelove - 02-08-2026

Mi chodzi tylko o aspekt merkantylny. Mieli znakomite produkty i mogli to jeszcze tłuc dalej. Zamiast tego wybrali chujowe zamienniki.
Ani Hemsworth ani Evans to bądźmy szczerzy nie są jacyś wybitni aktorzy, którzy sobie pójdą i nagle zaczną robić karierę u PTA czy Scorsese. Downey to trochę inna bajka, ale zrobił sobie przerwę, zdobył Oscara ale jak tylko pomachali odpowiednio tłustym czekiem to bez problemu wrócił.

To też mnie ciekawi jako obserwatora z boku jak to wypadnie z tym Doomem. Bo jak będzie bez maski to od razu będzie - Hej to Iron Man - a jak będzie chodził w masce to po co Downey?


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - OGPUEE - 02-08-2026

Ja cały czas uważam, że strollują i nikt z postaci nie zwróci uwagi, że ten cały Victor wygląda jak Tony. Może zdawkowo powiedzą, że wygląda dziwnie znajomo i tyle :).


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - marsgrey21 - 03-08-2026

[Obrazek: eofoyu5pyygh1.jpeg]


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - slepy51 - 03-08-2026

Dr Strangelove napisał(a):Spider-man. W ciągu 24 lat 9 filmów aktorskich i 2 wysokobudżetowe animacje. I zamiast zmęczenia to wyniki coraz wyższe.

Zapomnieliście jeszcze, że dosłownie przed chwilą mieliśmy serialowy "Spider-Noir" z Cagem na Prime, który był bodaj największym hitem tej platformy streamingowej w jej całej historii i też zostało to osiągnięte w kilka dni po jego premierze. Po prostu ludziom, tym bardziej tym w Stanach, pajączek (w takiej czy innej formie, nie ma to jak widać żadnego znaczenia) się nie nudzi i chcą go oglądać na okrągło a po wynikach tego nowego filmu widać, że na świecie nie jest wcale inaczej.


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Mefisto - 03-08-2026

(02-08-2026, 23:07)Dr Strangelove napisał(a): Teraz będzie Martinez, Isak, Trent-Arnold, Foden i Krychowiak :D

A Krzynówek to co, pies? :D


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Pitero - 03-08-2026

(02-08-2026, 23:43)Dr Strangelove napisał(a): Mi chodzi tylko o aspekt merkantylny. Mieli znakomite produkty i mogli to jeszcze tłuc dalej. Zamiast tego wybrali chujowe zamienniki.
Ani Hemsworth ani Evans to bądźmy szczerzy nie są jacyś wybitni aktorzy, którzy sobie pójdą i nagle zaczną robić karierę u PTA czy Scorsese. Downey to trochę inna bajka, ale zrobił sobie przerwę, zdobył Oscara ale jak tylko pomachali odpowiednio tłustym czekiem to bez problemu wrócił.

To też mnie ciekawi jako obserwatora z boku jak to wypadnie z tym Doomem. Bo jak będzie bez maski to od razu będzie - Hej to Iron Man - a jak będzie chodził w masce to po co Downey?
To w takim razie po co Hugo Weaving w V jak Vendetta skoro ani razu nie zdjął maski?

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Dr Strangelove - 03-08-2026

No racja, racja, ale jednak skala gwiazdorska zupełnie nieporównywalna :)

Po prostu ciekawi mnie jak to wypadnie. To trochę jak u nas kiedy się okazało, że Azja Tuhajbejowicz ma zagrać Kmicica. Skala i czasy zupełnie inne, tak wiem.


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Pelivaron - 03-08-2026




RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Dr Strangelove - 03-08-2026

Księgowi jak można się było domyślić, przepchnęli ten rekord kolanem :D


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Spoilerowo - 04-08-2026









RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Krismeister - 06-08-2026

Cieszy w końcu widok pełnoprawnego Spider-Mana. Peter Parker w końcu dorósł i już nie irytuje swoją głupotą i nieporadnością. Wprowadzenie samotnego trybu życia to było coś czego ten pajęczak właśnie potrzebował. Potrzebna była również zmiana reżysera i o Jezu jak to widać. Dzisiaj już to nie brzmi kuriozalnie, więc pochwalę za to, że ten film wygląda jak FILM. CGI się poprawiło, czuć lokacje a nie studio, a niektóre ujęcia były naprawdę ładne. Pierwsza połowa zdecydowanie najlepsza. Spider-Man załatwia swoje sprawy, a w międzyczasie prowadzi życie piwniczaka. Piosenki fajne, muzyka przebija poprzednie części zdecydowanie. Holland na plus, uważam że to był zdecydowanie jego najlepszy występ. Sadie Sink super. Hulk w końcu nie był dla jaj a sam humor został w końcu utemperowany a jak jest to jest zabawnie. Do kasacji na pewno kilka dłużyzn z drugiej połowy, kolejny model AI pomagający Peterowi i pozwoliłbym MJ oraz Nedowi odejść a za to wprowadzić Harrego O. oraz Gwen.

7,5/10


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Paszczak - 06-08-2026

Sadie Sink super, ale gra skończoną psychopatkę która według moich obliczeń zabija co najmniej 3 osoby, a próbuje zabić zdecydowanie więcej.
I dostajemy "You're not a murderer!"
Dodam że to moja ulubiona postać z wiadomej serii komiksów. Więc to w sumie gwałt analny bez pomady na moim dzieciństwie.
Ale ponieważ chciałbym zobaczyć czy dywan zgrywa się z zasłonami, więc 10/10 za występ.
Ciekawostka, aktorka grająca starszą siostrę jest 8 lat młodsza.


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Krismeister - 06-08-2026

Ta grzywka jej zrobiła robotę, już w ogóle nie widać gówniary z ST.

Ale no co racja to racja, aż skojarzyła mi się z Wandą z drugiego Doktora.


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Paszczak - 06-08-2026

Przy okazji, ja wiem że Jeannie (a ch... tam ze spoilerami, już i tak wszyscy wiedzą) bywała antagonistką; ba, była nią w bezdyskusyjnie najlepszym komiksie o mutantach (DPS). Ale na Boga, nie w ten sposób!


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Pelivaron - 06-08-2026

(06-08-2026, 00:31)Paszczak napisał(a): Przy okazji, ja wiem że Jeannie (a ch... tam ze spoilerami, już i tak wszyscy wiedzą) bywała antagonistką; ba, była nią w bezdyskusyjnie najlepszym komiksie o mutantach (DPS). Ale na Boga, nie w ten sposób!

FilmWeb na fejsie 2 dni po premierze w kinach napierdalał kogo gra Sink :D także tego...


RE: Spider-Man: Brand New Day (2026) - marsgrey21 - 06-08-2026

Im więcej myślę o tym filmie tym bardziej go nieznoszę, to kolejny crossover/team-up, tym razem do tego stopnia, że głównym przeciwnikiem jest X-Men, postaci z komiksów Spider-Mana nie ma, a złoczyńcy pojawiają się jako cameo za wyjątkiem Scorpiona jako marionetki...

Przecież to śmieszne.

W pierwszym filmie Raimiego, wyłącznie pierwszym, mieliśmy niesamowicie nakreśloną Mary Jane i Harry'ego, ich życie rodzinne, cele, lęki i to wszystko było rozwijane przez całą trylogię, Mary Jane, na pozór typowa popular girl, w rzeczywistości ojciec alkoholik, brak pewności siebie, szuka prawdziwej miłości/bezpieczeństwa i uznania, wszystko ze względu na brak poczucia wartości i widzimy w SM2 jak gotowa jest wyjść za pierwszego lepszego porządnego faceta gdy Peter jej odmawia, w trójce jak próbuje zostać gwiazdą, jak zostaje skrytykowana, wraca do zwykłej pracy i jak Peter (w związku z jego historią i temat egocentryzmu, zemsty) znowu się od niej oddala. To samo z Harrym, w pierwszej części trudne relacje z ojcem, w drugiej po jego śmierci zaczyna się stawać jak on , w trójce zemsta na Peterze, a po utracie pamięci staje się sobą bez bagażu swojego ojca, na końcu poświęca życie dla przyjaciół...

Nie wspomnę kurwa o takich perełkach jak J Jonah Jameson, Mr Ditkovich i Ursula (the best girl ever).

W Iron Boyu co mamy? Co my kurwa wiemy o Zendayi i grubasku po 4 filmach? Nic. Zendaya to dziewczyna i laska do ratowania (o ironio ludzie narzekali, że MJ u Raimiego była wyłącznie damą w opałach), grubas to gruby klaun i przyjaciel Iron Boya. Inne postacie? Brak, bo każda większa rola to było cameo jak nie Iron Mana, to Happy Hogan, Nick Fury, Maria Hill, Spider-Many i złoczyńcy z innych filmów, Doctor Strange, ale nie jakieś dobrze rozwinięte postacie które miałyby jakieś relacje z Peterem.

W tej części większość czasu Iron Boy spędza na rozmowach z chatgpt... Ja pierdolę.