Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Dark Knight Rises (2012) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+--- Wątek: The Dark Knight Rises (2012) (/Thread-The-Dark-Knight-Rises-2012--1845)



RE: The Dark Knight Rises - SonnyCrockett - 20-06-2012

61 stron postów o filmie którego jeszcze nikt nie widział, niektórzy najarani jakby miały im się utęsknione dzieci narodzić...Co to będzie jak film okaże się badziewiem? Poza kolejnymi tysiącami postów podejrzewam samobójstwa u co niektórych. No i moje ukochane zrzędzenie na spojlery a czego można spodziewać się w temacie filmu który jeszcze nie jest wyświetlany w kinach...??


RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 20-06-2012

Sonny Crockett napisał(a):No i moje ukochane zrzędzenie na spojlery a czego można spodziewać się w temacie filmu który jeszcze nie jest wyświetlany w kinach...??

Konkurs na bzdurę miesiąca ogłaszam za zakończony. Mamy zwycięzcę.




RE: The Dark Knight Rises - raven.second - 20-06-2012

(20-06-2012, 12:57)SonnyCrockett napisał(a): 61 stron postów o filmie którego jeszcze nikt nie widział, niektórzy najarani jakby miały im się utęsknione dzieci narodzić...

Chyba temat o Avatarze dobił do stu stron zanim miał premierę, tak mi coś świta.


RE: The Dark Knight Rises - SonnyCrockett - 20-06-2012

Giefarg bzdury to ty ciągle wypisujesz, męczysz tym swoim ględzeniem że spojlery ci przeszkadzają nie tylko tutaj ale w każdym temacie. Jak ci przeszkadzają to tu nie wchodź, nie zaglądają i przede wszystkim nie komentuj tych kolejnych przeszkadzających ci spojlerów, bo zachowujesz się jak stara babcia co telewizji nie ogląda bo są straszne głupoty ale o tych głupotach wie wszystko...


RE: The Dark Knight Rises - shamar - 20-06-2012

(20-06-2012, 13:20)Gieferg napisał(a):
Sonny Crockett napisał(a):No i moje ukochane zrzędzenie na spojlery a czego można spodziewać się w temacie filmu który jeszcze nie jest wyświetlany w kinach...??

Konkurs na bzdurę miesiąca ogłaszam za zakończony. Mamy zwycięzcę.

Przecież ma rację. Dziwne, żeby w dyskusji o filmie, którego jeszcze nie ma, gdzie zwraca się uwagę na wszelkie spoty, zwiastuny, fotki itd. nie było spoilerów.

Sam żeś bzdury piszesz.




RE: The Dark Knight Rises - SonnyCrockett - 20-06-2012

(20-06-2012, 13:05)Phil napisał(a): No tak, bo w temacie o filmie, który jest wyświetlany w kinach, raczej na spoilery trudniej trafić.

Dużo trudniej bo jeżeli dyskutuje się o filmie który już się obejrzało to trudno spojlerować...




RE: The Dark Knight Rises - Mefisto - 20-06-2012

(20-06-2012, 09:36)Mierzwiak napisał(a): Spoilery nie psują radości z oglądania filmów.

Zależy od spoilera - myślę, że jeśli poznałbyś zakończenie Siedem przed jego obejrzeniem, to impaktu w ogóle mogłoby nie być. Tak samo z Usual Suspects. Ale już np. fakt, czy nowy Batman w swym ostatnim filmie ginie czy też nie byłby bez znaczenia raczej. Z drugiej strony, jak patrzę na tego białego chuja z Prometheusza (który niby jest w zajawkach, ale w półmroku i na krótko), to totalnie mi się w kinie wizyty odechciewa, choć to spoiler niewielki. Więc tak, poniekąd psują.


RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 20-06-2012



Sonny Crackett napisał(a):Giefarg bzdury to ty ciągle wypisujesz

A właśnie że ty! O! ale ci teraz pokazałem!


RE: The Dark Knight Rises - military - 20-06-2012

Gieferg, niestety ale to ty pierdzielisz. Narzekasz na spojlery w wątku, który opiera się na przeciekach dotyczących scenariusza i zdjęciach z planu. Niesamowite i oburzające, że można się w ten sposób czegoś dowiedzieć o filmie.


RE: The Dark Knight Rises - SonnyCrockett - 20-06-2012

Brawo Giefarg. Doskonale wycięty element wypowiedzi. Brawo. Praca w TVN24 jest Ci pisana.


RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 20-06-2012

Military -> Ale gdzie ja tu właściwie narzekałem na spoilery? Krokiet ma na tym punkcie jakąś manię i dopieprza się bo mu się najwyraźniej nudzi. Komentowałem tylko mierzwiakowe "wiem już wszystko" które zresztą okazało się oznaczać co innego niż myślałem. Sam czasem looknę na jakiegoś spoilera (np "twista" z TF3 znałem na długo przed obejrzeniem filmu) grunt żeby były oznaczone, a nie podrzucane po chamsku i tyle.


RE: The Dark Knight Rises - Mefisto - 20-06-2012

(20-06-2012, 15:26)Gieferg napisał(a): Ale gdzie ja tu właściwie narzekałem na spoilery?

W niemal każdym wątku dotyczącym jakiegoś filmu.


RE: The Dark Knight Rises - SonnyCrockett - 20-06-2012

Teraz stało się to nieważne, starałeś się bronić takich narzekań i to wystarczy. :P


RE: The Dark Knight Rises - military - 20-06-2012

Gieferg, ok, najwyraźniej źle zrozumiałem tego posta:

Cytat:Konkurs na bzdurę miesiąca ogłaszam za zakończony. Mamy zwycięzcę.

Myślałem, że po wątku przedpremierowym oczekujesz totalnego braku spojlerów.


RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 20-06-2012

Nie no, bez przesady.

(20-06-2012, 15:29)Mefisto napisał(a):
(20-06-2012, 15:26)Gieferg napisał(a): Ale gdzie ja tu właściwie narzekałem na spoilery?

W niemal każdym wątku dotyczącym jakiegoś filmu.

Eee tam, conajwyżej w dwóch czy trzech.





RE: The Dark Knight Rises - SonnyCrockett - 20-06-2012

(20-06-2012, 15:47)Phil napisał(a): Jednak nie znaczy to, że chcę wiedzieć o filmie cokolwiek, czego spece od marketingu nie zamieścili w oficjalnych materiałach. Tak trudno użyć znaczników ([spoiler])?

Nie rozumiem tej części. Po co oznaczać temat napisem spojlery skoro na dzień dzisiejszy nie ma innej możliwości, jak opisywanie tu spojlerów, filmu nikt nie widział i na logikę czy materiał wrzuci marketing czy fanboy to i tak będzie to zdradzanie elementu filmu.


RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 20-06-2012

(20-06-2012, 15:08)Mefisto napisał(a): Zależy od spoilera - myślę, że jeśli poznałbyś zakończenie Siedem przed jego obejrzeniem, to impaktu w ogóle mogłoby nie być.
Ciężka sprawa Mefi. Nie mówię, że się z tobą nie zgadzam, ale nie mówię też, że się zgadzam.

Do czego zmierzam? Do kwestii kolejnych seansów. Przecież oglądając Se7en po raz n-ty wiem już, jak się kończy, wiem co jest w pudełku, wiem wszystko. I impakt jest za każdym razem. Owszem, nie mogę powiedzieć, jakby to było, gdybym znał zakończenie przed pierwszym seansem Se7en, bo nie znałem, ale mam poważne wątpliwości, czy miałoby to jakiś znaczący wpływ na odbiór filmu. Choć co film to inny przypadek i co osoba, to inne podejście. Ja swoje zmieniłem diametralnie i nie czuję się źle z tego powodu. Powtarzam: na film czekam jeszcze bardziej, bo chcę wiedzieć jak Nolan pokaże/wyreżyseruje/nacechuje emocjonalnie te sceny/wydarzenia :)

Bardziej od tego, że o czymś się wie, szkodliwe jest zobaczenie tego wcześniej. Dlatego wkurzające jest to, że trailery aż tyle pokazują.

(20-06-2012, 16:37)SonnyCrockett napisał(a): Nie rozumiem tej części. Po co oznaczać temat napisem spojlery
Temat nie jest oznaczony słowem spoiler, to raz. Dwa, nie przeczytałeś ze zrozumieniem i czepiasz się czegoś, co nie miało miejsca. Trzy, jak zwykle wpadasz z niezapowiedzianą wizytą, roztaczasz fetor i powstaje bezproduktywna kłótnia. Wyjdź.


RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 20-06-2012

Tylko ktoś coś powie o spojlerach zaraz wpada Krokiet :)


RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 21-06-2012

Już nie chodzi o to, to po prostu kupiasty wątek był i tyle :) Nie było ani jednego powodu, by ukrywać to przed widzami, ba, wystarczyła jedna dodatkowa scena i byłoby git. Oby w TDKR nie było podobnych kwiatków.

Mały hint ode mnie: pamiętacie kolesia, którego sadzają na krześle w klipie MTV w otoczeniu tłumu, w kórym stoi Bane, a w oddali ktoś siedzi przy biurku znajdującym się na stosie mebli? Jeśli tylko Nolan tego nie spieprzy jak akcji z barkami (podaję ten przykład nie bez powodu, jakoś tak mi się skojarzyło od razu gdy to przeczytałem), to będzie zajebista scena :)


RE: The Dark Knight Rises - Mefisto - 21-06-2012

(20-06-2012, 23:32)Mierzwiak napisał(a): Do czego zmierzam? Do kwestii kolejnych seansów. Przecież oglądając Se7en po raz n-ty wiem już, jak się kończy, wiem co jest w pudełku, wiem wszystko. I impakt jest za każdym razem. Owszem, nie mogę powiedzieć, jakby to było, gdybym znał zakończenie przed pierwszym seansem Se7en, bo nie znałem, ale mam poważne wątpliwości, czy miałoby to jakiś znaczący wpływ na odbiór filmu. Choć co film to inny przypadek i co osoba, to inne podejście. Ja swoje zmieniłem diametralnie i nie czuję się źle z tego powodu. Powtarzam: na film czekam jeszcze bardziej, bo chcę wiedzieć jak Nolan pokaże/wyreżyseruje/nacechuje emocjonalnie te sceny/wydarzenia

OK, akurat Siedem ma to do siebie, że jest w ogóle po prostu bardzo mocne. Co nie umniejsza faktu, iż nie znając zakończenia spadasz z krzesła, a znając je po prostu jesteś pod jakimś tam wrażeniem. Poza tym przy kolejnych seansach często jest też tak, że skupiasz się na innych elementach filmu, zwracasz uwagę na inne rzeczy i często zwyczajnie delektujesz się nim - tym samym efekt zaskoczenia nie jest już tak ważny, jak za pierwszym razem.