Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Prometheus (2012) reż. Ridley Scott - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20)
+---- Wątek: Prometheus (2012) reż. Ridley Scott (/Thread-Prometheus-2012-re%C5%BC-Ridley-Scott--2694)



RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Craven - 04-06-2012

(03-06-2012, 21:46)Albertino napisał(a): Nadęte, nadęte. Niektórzy zachowują się jakby mieli jakąś misję w hejtowaniu tego filmu (naturalna reakcja na hajp).
Niektórzy zachowują się jakby byli na tym forum od wczoraj ;)



RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - freak_outXP - 04-06-2012

(03-06-2012, 19:55)military napisał(a):
Cytat:Moje podejście nie jest nadęte, nazwijmy to raczej świadomością konsumencką.

Nadęte.

Świadomością konsumencką.

(03-06-2012, 21:46)Albertino napisał(a): Nadęte, nadęte. Niektórzy zachowują się jakby mieli jakąś misję w hejtowaniu tego filmu (naturalna reakcja na hajp).

O, był psychiatra, teraz socjolog. Piszesz do mnie, czy koło mnie ? Ja nie jestem "niektórzy", ja to ja!

Nic nie hejtuję, stwierdzam tylko kulturalnie, że film prawdopodobnie nie spełni oczekiwań, tutaj jeszcze dodam, że po recenzjach wiadomo już, że będzie gorszy od Ósmego Pasażera - a po co mi coś gorszego ? Albo jest postęp, albo regres.

Możesz być z siebie dumny Albertino, tacy jak Ty hajperowcy zostali już ponad 3 lata temu zaksięgowani w odpowiednich kolumnach kosztów reklamowych, ciekawy jestem tylko jaki jest koszt dotarcia do potencjalnego odbiorcy per łeb, tak, żeby nieświadomie przez 59 stron tematu i 3 lata hajpował jeden film i się jeszcze czuł szczęśliwy z tego powodu. Teraz przychodzi kolej na realizację zysków (dla planistów).

(04-06-2012, 12:28)Lawrence napisał(a): Nie tylko tego filmu. Ogólnie panuje jakaś moda w hejtowaniu najbardziej wyczekiwanych i najbardziej popularnych filmów w danym roku. Tak samo było z "Avatarem", "Inception", "The Dark Knightem" i tak samo jest i będzie z "The Dark Knight Rises" i "Prometheuesem".

wyczekiwanych/popularnych czy kreowanych na takie ? Avatar nie spełnił oczekiwań, Incepcja nie była tak hajpowana a więc przykład bezprzedmiotowy, Bacio jest wyjątkiem od reguły, do listy dodaj jeszcze Terminatora, Transformery, może jeszcze Benjiego Buttona i kilka innych, hajpowanych. Były takie fajne, że już nawet tytułów nie pamiętam.

(04-06-2012, 12:28)Lawrence napisał(a): Nie twierdzę, że każdemu muszą się najpopularniejsze filmy podobać, ale czasami przypomina mi to takie hipsterskie hejterstwo. Wszyscy są za, to ja jeden się wybiję i pokażę jaki jestem inny.

No tak, miliony much nie mogą się mylić. Po to jest forum dyskusyjne: albo obalasz argumenty, albo obalasz argumentującego ;).

Mam pomysł - może zagłosujmy na to, czy Prometeusz jest dobrym filmem ? Wynik głosowania będzie prawdą w sensie logicznym tj. obowiązujący dla każdego dyskutanta, a takiego który się wyłamie będziemy nazywać trollem i hejterem, jak będzie podskakiwać, to damy mu bana. "Wy" (bo Wszyscy są za) możecie przez 59 stron i 3 lata ustalać prawdę, potem wszystko się domknie, a gościa z innym zdaniem nazwiemy hipsterskim hejterem i będziemy go odganiać od niechcenia wirtualną ręką jak (niechcianą) muchę.


Pozdrawiam


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Super8 - 04-06-2012

Nie wiem jak polityka anty piracka na tym forum. Ale wersja CAM RIP.RUS już jest. Pytanie tylko w jakiej wersji językowej jest ten release. ;)

http://www.hellupload.com/zblkg329itgx/Prometey.2012.D.CAMRip.700MB.avi.html

Dopiero zaczynam download... się zobaczy. ;)

No i mam. Dźwięk rosyjski... :/ Pomyślałem sobie, że obejrzę taką wersję z napisami ANG, o ile ktoś przygotuje, a normalną wersję obejrzę w kinie. :D Nie mogę po prostu już dłużej czekać.


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - freak_outXP - 04-06-2012

Stare, ale jare:

[Obrazek: prometeusz]

[Obrazek: Prometeusz.jpg]

[Obrazek: demotivational-posters-still-a-better-lo...light2.jpg]


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Super8 - 04-06-2012

Jakość obrazu... hmm. ;) Da się oglądać! Obejrzałem pierwszą scenę. Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeezzzuuuuuuuuuuuuu Chryste. Co oni zrobili ze Space Jockeyem! Masakra. ;) Mam nadzieję, że sami wkrótce zobaczycie, dla chętnych mogę udostępnić screenshoty.
Czekam na napisy - niestety ja nie gawari pa ruski. Czołówka, jaka by nie była, musi robić świetne wrażenie w 3D. Coś niesamowitego. ;) Muzyka wspaniale wkomponowana w scenę. :D

Za chwilę pierwsze foty Space Jockeya aka Engineer. ;)


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Snappik - 04-06-2012

Wpisujcie miasta, które chcą zobaczyć screeny z cam ripa!


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Super8 - 04-06-2012

Funny...


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Proteus - 04-06-2012

Widmo rosyjskich cam-ripów.


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - shamar - 04-06-2012

(04-06-2012, 17:23)Super8 napisał(a): Jakość obrazu... hmm. ;) Da się oglądać!

Byłes ostatnio u okulisty bądź innego specjalisty?

[Obrazek: 12555712_prometey-avi_snapshot_00-47-47_...-01-16.jpg]

[Obrazek: 12555711_prometey-avi_snapshot_00-18-47_...-01-08.jpg]



RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Super8 - 04-06-2012

Da się oglądać. ;) Obraz jest. Czego się można było spodziewać po 3D CAM RIP-ie? Obrazu w Ultra HD? Come on...

Ogląda ktoś tego ripa? Czy sobie odpuszczacie? ;)


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - nawrocki - 04-06-2012

Ja sobie odpuszczam, tak gdzieś do 20 lipca.


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Super8 - 04-06-2012

Sprawdzam ciągle "Prometey CAMRIP RUS english subtitles" itp. I jak na razie nic nie ma. ;) Jestem przekonany, że wkrótce pojawią się takie napisy i zostaną wkrótce przetłumaczone na j. polski. Jak będą już dostępne, oczywiście możecie liczyć na małe info. Być może zechce mi się je nawet przetłumaczyć.


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - raven.second - 04-06-2012

Nie wiem, czy oglądanie camripów to idiotyzm, głupota, czy masochizm, albo wszystko naraz. Nie mogę się zdecydować.


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - military - 04-06-2012

Może sobie tego nie wyobrażasz, ale kiedyś na VHS oglądało się filmy w jeszcze gorszej jakości, i do tego z lektorem i w 4:3. I wiesz co? Jeśli były dobre, to tak samo, jak w full HD. Niepojęte, nie?


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - raven.second - 04-06-2012

Tak samo niepojęte jest oglądanie filmu nagrywanego kiepską kamerką z dziwnego kąta po rosyjsku, zamiast poczekać parę tygodni/miesięcy na przyzwoitą wersję.


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - freak_outXP - 04-06-2012

Dzizus, jest gorzej niż myślałem. Naprawdę kiepski, chaotyczny, napisany chyba na kolanie skrypt grzebie ten film, który jest dużo gorszy od Alien 4.

Cały czas jeżdżą w tę i z powrotem, jakieś dżdżownice, węże, kalmary, krakeny, ośmiornice i Jason Voorhees (a nawet dwóch). Wizualizacja to jakieś śmieszne, kolorowe, migające hologramy a'la Raport Mniejszości - cała scenografia Prometeusza to w ogóle mało stylowego Science, dużo kiepskiego Fiction.

Obraz naprawę niepotrzebny, kiepski, nudny, bez polotu i będzie mi psuł kolejne seanse Ósmego Pasażera Nostromo do końca życia, do którego to Prometeusz nawet nie ma startu.


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Super8 - 04-06-2012

(04-06-2012, 20:36)freak_outXP napisał(a): Obraz naprawę niepotrzebny, kiepski, nudny, bez polotu i będzie mi psuł kolejne seanse Ósmego Pasażera Nostromo do końca życia, do którego to Prometeusz nawet nie ma startu.

I przez to chce mi się płakać... Pewnie tajemnice nigdy nie powinny być wyjaśnione...


RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - shamar - 05-06-2012

(05-06-2012, 17:00)Super8 napisał(a): prometheus.2012.cam.xvid-hope.avi - nowy release. ;)) AUDIO W J. ANGIELSKIM! :D Za 2-3 minuty będę miał to na HDD i dam znać jaka jest jakość obrazu i dźwięku.

Ja Ci dam znać wcześniej - GÓWNIANA. I to dosłownie. Kolorystycznie mamy odcienie gówna.

Już zapomniałem jak wyglądają camy... Wszystko rozmazane, dźwięk do dupy i wypaczona kolorystyka.




RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Danus - 05-06-2012

Jeszcze jeden post ze spoilerami w tym miejscu, lub post w którym podniecać się będziecie rosyjskimi Ts'ami lub camripami t polecą ostrzeżenia.
Ludzie miejcie litość!!



RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - military - 05-06-2012

Hm, od czego zacząć? Może od tego, że owszem, obejrzałem cama - kiedyś oglądało się gorszą jakość na vhs i nie narzekało - nie tylko dlatego, że nic lepszego nie było, ale też dlatego, że dobry film nie musi być w hd żeby być dobry. No ale do rzeczy.

Będą spoilery - i to nieoznaczone, bo cały temat wątku ostrzega przed spoilerami.

Bardzo dobrze, że Scott odcina się tym filmem od Alienów, bo nie chciałbym, żeby to był oczywisty prequel. Pomysł sam w sobie jest OK, ale wyjaśnienie tajemnicy Jockeya ssie dzwony hipopotama. To jedno z największych filmowych rozczarowań w historii: okazuje się, że ta niezwykła, tajemnicza, fascynująca istota, która rozpalała wyobraźnię przez ponad 30 lat, to facet w kasku. Wal się na ryj, Lindelof, ty żałosny grafomanie.

A propos scenariusza: jest bardzo, bardzo, bardzo zły. Rzeczy dzieją się, bo tak (nie ma zbyt wielkiego ciągu przyczynowo-skutkowego) - w zasadzie nie jestem do końca pewny, czego chcieli kosmici. To nie tak, że film roztacza jakąś wielką tajemnicę - bohaterowie wyjaśniają zamiary obcych (nie motywy - zamiary) bardzo klarownie, ale nie wiem, jak niektóre rzeczy mogły się łączyć z innymi (np. jaką rolę w tym wszystkim odgrywała wielka pieprzona kośmiornica).

[Obrazek: l.jpg]
Szkic koncepcyjny

Scenariusz nie klei się, jest poszarpany jeśli chodzi o tempo (które mniej więcej w połowie siada na dobrych 15 minut, podczas których bohaterowie bez sensu snują się po statku). Mnóstwo wątków prowadzi donikąd. Bohaterowie zachowują się po prostu arcydebilnie (Theron ginie jak kojot z kreskówek o Strusiu Pędziwiatrze). Jest parę scen niezamierzenie śmiesznych. Dialogi to śmiech na sali - poziom pierwszego AVP, do którego pierwsza połowa filmu jest dość zbliżona. Większość była pisana chyba z myślą o trailerach, bo pełno tu idiotycznych wymian zdań, które urywają się w "dramatycznym" momencie. Na dodatek bohaterowie rzucają tak gromkopierdnymi sucharami, że głowa boli. "Czy ci obcy to bogowie?", "Jesteśmy na krawędzi największego odkrycia w historii ludzkości" itp. Dialogi miały w zamierzeniu podkreślić doniosłość wydarzeń, ale brzmią po prostu głupio - jak monologi naukowców z amerykańskich komiksów z lat 50. Ciekawe, że w pierwszym Alienie wymiany zdań były naturalne i pozbawione nadęcia, a film i tak był mega-epicki, zaś wydarzenia wydawały się bardzo, ale to bardzo doniosłe.

Prometeuszowi też dobrze zrobiłoby pohamowanie scenarzysty, który nie potrafi pisać dialogów (ani scenariuszy, skoro już o tym mowa). Bohaterowie powinni więcej milczeć. Atmosfera odkrywania czegoś niesamowitego, obecna w pierwszej połowie filmu, ulatnia się za każdym razem, kiedy ktoś otworzy głupi pysk.

Reżyseria jest ok, zwłaszcza na początku. Scott potrafi wciągnąć w pokazywany świat - aż strach pomyśleć, jak zajebisty film by mu wyszedł, gdyby wybrał lepszego scenarzystę. Wizualnie nawet na beznadziejnym camie widać rozmach, na szczęście pozbawiony przegięcia. Już pierwsza scena jest niepokojąca, mimo że nie pokazuje nic szczególnie niezwykłego. Jedna scena jest świetna: operacja Noomi, która miała zapewne być tym, czym "narodziny" Obcego dla pierwowzoru, ale niestety impet odbiera jej pociesznie wyglądający... efekt końcowy. Podobnie końcówka, która mogła być mocarna, ale najpierw zły kosmita włącza tryb Terminatora Salvationa (tzn. zaczyna rzucać wszystkich po ścianach), a potem wszystko przeradza się w kreskówkę Warner Bros.

Niestety nie ma w filmie większego napięcia - ale trudno o nie, kiedy chciałoby się, żeby każdy z tych przerysowanych idiotów zginął w męczarniach. No ok, Idris Elba jest spoko, ale scena, w której scenarzysta próbuje nadać mu głębi, pokazując jego hobby, jest tak kosmicznie nieporadna, że trudno traktować gościa poważnie. Gdzieś tam w tle kręci się 20 statystów, którzy w końcu gdzieś znikają - wręcz ulatniają się w powietrzu. Na końcu niby mam się przejmować poświęceniem dwóch kolesi, którzy łącznie dostali może 23 sekundy czasu ekranowego. Słowem: wszystko sprowadza się do tego, że scenariusz to sieczka.

Czy film jest brutalny? Jak na moje oko - nie, ani trochę. Nie ma tu ani jednego ujęcia, które określiłbym mianem "gore". Nie ma startu do filmów Zombiego (w ogóle bez porównania), ani nawet do remaku Wzgórza mają oczy, który więcej sugerował ostrym montażem i muzyką, niż tak naprawdę pokazywał. Żeby ktoś się tym filmem obrzydził, to musiałby być chyba wychowywany przez klony Biedroniów. Mimo wszystko nie czułem, że coś zostało wycięte ze względu na dobro dzieciaczków.

Podsumowując: szkoda. Szkoda, że wyszła fabularna sraka, bo wszystko poza fabułą jest takie, jakie być powinno. O ile Alienowi ten film większej szkody nie robi (ogólnie - poziom A4), bo ta seria już i tak jest rozwodniona milionami pobocznych produkcji, to jeśli Scott zabierze się za sequel/prequel Blade Runnera, będą powody do niepokoju.

Jeśli chodzi o Prometeusza i Alieny, to czytałem komiksy, które o wiele lepiej rozwijały mitologię Jockeyów. Jak dla mnie Promek to nie kanon. Ale nie jest to też zły film. Ot, scenariusz taniej podróby Aliena, która powinna trafić prosto na dvd, zrealizowano za grubą kasę i wpuszczono do kin. 6/10, ale może podskoczyć, kiedy obejrzę w dobrej jakości. Czyli po premierze na dvd.

EDIT:
Zapomniałem o muzyce. Czasem niezła, czasem beznadziejna - przypominająca bardziej War Horse i inne ciepłe kluchy od Spielberga niż Alieny. Nie ma to jak melodyjka z ckliwego rodzinnego filmu podczas eksploracji przerażającego statku starożytnych obcych.