![]() |
|
Godzilla - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +--- Wątek: Godzilla (/Thread-Godzilla--704) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
|
RE: Godzilla - Danus - 10-12-2015 Juby: RE: Godzilla - OGPUEE - 10-12-2015 Plus chyba ma najpiękniejsze zdjęcia z całej serii: RE: Godzilla - Danus - 10-12-2015 Pierwsze zdjęcie to zrzynka z filmu Edwardsa. RE: Godzilla - OGPUEE - 10-12-2015 ![]() Danus, Danus, Danus. Jak "Powrót Godzilli" ma cokolwiek zrzynać od Edwardsa, skoro ten wydalił swoje gówno 15 lat później?! RE: Godzilla - Grievous - 11-12-2015 Tak Danus, film z 1999 zerżnął ujęcie z filmu Edwardsa ;) Cytat:Powrót Godzilli z 1999 roku śmiem nazywać nie tylko filmem lepszym od cienizny Edwardsa, ale chyba nawet najlepszym filmem z Godzillą... ever. Widziałem z4 razy i tylko film Emmericha oceniam równie "wysoko" (6/10). Widziałem całą serię kilkukrotnie i połowę można spokojnie spuścić w kiblu. A ten film właśnie znajduje się w tej połowie. Tandetę i głupotę bym wybaczył, ale nudy już nie. Większość filmów Showy też cierpiało na ten defekt, ale kurde, raz że to jednak 1999, a dwa że to miała być odpowiedź na amerykańską "abominację", a jedyne co on robi, to właśnie kopiuje elementy z filmów Emmericha, a wszystko przyprawia efektami komputerowymi wykonanymi w Windows Movie Maker. Potwory występują tam właściwie w epizodach, a jak już się pojawią to nic specjalnego się nie dzieje. W zamian śledzimy losy jednych z najbardziej irytujących postaci w historii kina. Ja nie wiem co w tym filmie można lubić poza designami kaiju. Mam problemy z filmem Edwardsa, ale to i tak czołówka serii. A moi personalni faworyci to jednak "Godzilla" z 1954 i "Godzilla, Mothra & King Ghidorah" z 2001. GMK to może i guilty pleasure, ale po 8/10 dla całej trójki i serduszko na filmwebie dla oryginału. A z filmem Emmericha też się już pogodziłem i daję choojne 6/10 ;) Koniec końców, sympatyczna głupotka. RE: Godzilla - Gieferg - 11-12-2015 Cytat:Mam problemy z filmem Edwardsa, ale to i tak czołówka serii. I to w zupełności wystarcza za podsumowanie tej serii. No ale zawsze mamy Emmericha. RE: Godzilla - Juby - 11-12-2015 Oglądałem wiele filmów z Godzillą (chyba z 20), większość więcej niż raz, i wiesz ile z nich pamiętam postaci? Cztery - śledczego, jego córkę, reporterkę i Katagirego - właśnie z Powrotu Godzilli. Nie pamiętam nic głupiego z tego filmu, to bardzo prosta i fajna historia sci-fi o kosmitach, z dużo lepszymi efektami niż w poprzednich dwudziestu kilku filmach, sympatycznymi postaciami, których losem się przejmuję, rozumiem ich konflikty i pasję. Problemem WSZYSTKICH wcześniejszych filmów z Godzillą było to, że poza fajnymi scenami z potworami, wszystko inne można było przewijać. Ten film natomiast obejrzałem przynajmniej 4 razy i spokojnie mógłbym go obejrzeć w całości kolejny raz. Godzilla pojawia się na samym początku, widzimy go wielokrotnie, a mimo to jest suspens budowany wokół meteorytu, który okazuje się jednym z najciekawszych przeciwników Króla. Do tego ładne zdjęcia i niezła muzyka. Nie pamiętam też żadnych komicznych Super X jak w poprzednich filmach. Wszelkie cenione Godzille, typu "vs King Gidorah" (1991) to komicznie-idiotyczne filmik w porównaniu z tą. Oryginał z 1954 też stawiam niżej (wydźwięk wciąż się broni, podobnie udźwiękowienie, efekty i zdjęcia, ale jak już wspomniałem - nie ma potwora, nie ma co oglądać). RE: Godzilla - Danus - 11-12-2015 (10-12-2015, 23:39)OGPUEE napisał(a):Ok, mój błąd, sądziłem ze to zdjęcie z tej nowej Godzilli. RE: Godzilla - OGPUEE - 18-12-2015 Niedawno się dowiedziałem, że w latach 90. wydano na OVA "Godzilland". O czym to? Godzilla i spółka w wersji chibi odstawiają Domowe Przedszkole i Mapeciątka, ucząc japońskie dzieci alfabetu, liczenia, dodawania i odejmowania. Potwory z Toho są ukazane jako dzieci, wszystkie żyją w względnej harmonii i popijają herbatki na pikniku, a jak jakiś potworek chibi robi coś złego, to przeprosi za zachowanie, wszyscy mu przebaczą i razem będą się bawić. Z innych ciekawych rzeczy. Występuje tu panna Migotka, znaczy Gojirin, żeńska wersja Godzilli (ej, Junior czy Minya sami się nie spłodzili :)). Oczywiście jest różowa i ma pletwy grzbietowe w kształcie serduszek, jak uroczo :). A z dwóch ostatnich odcinków segment aktorski, gdzie występują Godzilla i towarzysząca mu ludzka dziewczynka, niewiele niższa od niego (Logika programu dzieci, w dodatku japońskiego. Nie pytajcie!). Po pierwsze. Czemu my nie mieliśmy takiej bajki!? Tylko jakieś "Mama i ja" albo Jedyneczki?! Albo Amerykanie gejowskiego Barneya?! Po pierwsze i pół. Czemu ja nie widziałem tego w dzieciństwie, tylko kreskówkę Hanna Barbera i kontynuacje Godzilli Emmericha!? Po drugie. Bardzo fajny i wpadający theme song: Po trzecie. Czołówka przewidziała skład kaiju z jednego z najlepszych filmów o Godzilli (GMK). Po czwarte. Powstały tylko cztery odcinki. W sumie szkoda :(. Po piąte. Wiem, skąd pojawił się skecz w Robot Chicken dot. Mechagodzilli i żony Godzilli :). Po szóste. Kurde, jak dziwne to nie było, to nawet jest sympatyczne i można spokojnie pokazać dzieciom. Król przechodził gorsze rzeczy. Po siódme. Jak jest junioryzacja potworów rozwalających miasta, gdzie jeden powstał oryginalnie jako metafora bomby atomowej i jej skutków... to czemu nie ma np. wersji dziecięcej, gdzie Fred Kreuger, Jason Voorhees i Leatherface razem bawią się w chowanego i uczą alfabetu?! RE: Godzilla - Proteus - 04-01-2016 Holy Jesus. http://www.flickeringmyth.com/2016/01/new-images-from-godzilla-resurgence-gives-a-better-look-at-the-king-of-the-monsters.html#.Voo0dsO4bOQ.facebook RE: Godzilla - Juby - 04-01-2016 Co ja widzę? Całkowicie zmieniono wygląd potwora względem wszystkich poprzednich japońskich filmów i najwyraźniej nie będzie to facet w kostiumie! Linki i grubość ręki sugerują animatronikę i zapewne CGI. Mało widać, ale na razie średnio mi się podoba. Krótki pyszczek, okrągłe oczka. :/ RE: Godzilla - Arahan - 04-01-2016 ![]() Dla mnie bomba. Kawał wrednego skurwiela.pracuje przy tym osoba odpowiedzialna za NGE i to widać. RE: Godzilla - Danus - 04-01-2016 Nadawałby się na pluszową zabawkę, a nie na kawał wrednego skurwiela. RE: Godzilla - Kerev - 04-01-2016 Brzydszej Godzilli już się nie dało zrobić. Wygląda jak szambo, w które wpadły piłki golfowe. RE: Godzilla - OGPUEE - 04-01-2016 ![]() Ja wiem, że ćpanie atomowych reaktorów i skutki mutacji popromiennych robią swoje (oryginalny zamysł twórców filmu z 1954 r.), ale to wygląda chujowo. Chyba nigdy nie doczekam się przyzwoitego dla mnie filmu z Królem :C. RE: Godzilla - SonnyCrockett - 05-01-2016 Znaczy ryj jest ciekawy ale to czerwone cielsko wygląda nie dość że jak gówno to jeszcze takie mało fantazyjne. :P RE: Godzilla - Mierzwiak - 05-01-2016 Wygląda beznadziejnie. Może w ruchu będzie lepiej? PS. Wiecie że wystarczy patrzeć się na to zdjęcie przez 300 sekund by widzieć więcej Godzilli, niż w filmie Edwardsa? :) RE: Godzilla - OGPUEE - 05-01-2016 Może to jakaś upotworniona wizja, jak w jednym filmie kaiju. U każdego innego jest więcej Godzilli niż u Edwardsa. Case closed! RE: Godzilla - raven.second - 13-04-2016 No... jest Godzilla. I koszmarnie sztuczne, plastikowe efekty. RE: Godzilla - Arahan - 13-04-2016 Z jednej strony klasyczne do bólu i nawet podoba mi się sama Godzilla, taki poparzony koszmarek. Z drugiej, czy tylko ja widzę lekkie inspiracje Godzilla Edwardsa? |