![]() |
|
LOST (ABC, 2004-2010) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: LOST (ABC, 2004-2010) (/Thread-LOST-ABC-2004-2010--77) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
|
- Mental - 08-10-2009 sezon 4 pnie się w górę - jest coraz lepszy. odcinki 6 i 7 - bardzo dobre. a LOST to w dechę serial jest. ciesze się, że go poznałem. - Mush Room - 08-10-2009 z jednej strony żałuj, że tak późno, a z drugiej - ciesz się, bo nie musisz przeżywać tej katorgi związanej z oczekiwanem na kolejny odcinek :) - Gal Anonim - 08-10-2009 No, ale zaraz skończy i też będzie musiał czekać do stycznia. :) Nie wiem jak wy, ale ja po zakończeniu emisji sezonu LOST jestem nagłodzie góra przez miesiąc, a i tak szybko jakiś dobry serial na zapełniacz znajduje. Po prostu wypełnić czymś trzeba. Mental napisał(a):a LOST to w dechę serial jest. ciesze się, że go poznałem.Nie ma za co. :) - Mierzwiak - 08-10-2009 Crov, daruj sobie, wysłałem Mentalowi PW polecającą LOST kiedy ty jeszcze robiłeś w pieluchy. No, może trochę później ; ) - Hitch - 08-10-2009 O rany, panienki teraz będą się wykłócać, kto polecił Mentalowi serial. Dorośnijcie :) - Mental - 08-10-2009 pamiętacie scenę pod koniec drugiego sezonu - Sayid dostrzegł olbrzymi posąg sterczący na brzegu wyspy - odłamaną tuż pod kolanem gigantyczną stopę z czterema palcami. będzie coś na ten temat w sezonie 5? TAK/NIE? - Bogdan - 08-10-2009 TAK ;) - Gal Anonim - 08-10-2009 Mental napisał(a):pamiętacie scenę pod koniec drugiego sezonu - Sayid dostrzegł olbrzymi posąg sterczący na brzegu wyspy - odłamaną tuż pod kolanem gigantyczną stopę z czterema palcami. będzie coś na ten temat w sezonie 5?Nie. Nigdy już o tym nie będzie, a Sayid powie, że zapomniał o wielkim posągu z czteroma palcami. :) Duh, zostały tylko dwa sezony (wliczając piąty), men. - Mental - 08-10-2009 czwarty sezon za mną i w sumie nie wiem, co o nim myśleć. szybko zleciał:) obok realistycznych (w LOSTowskim rozumieniu) i wciągających po uszy wątków w klimatach "grupa najemnych zbirów, dowodzona przez Martina Keamy'ego, morduje kogo popadnie" (przy czym motyw, że trzech rozbitków wybiega zza winkla i każdy po kolei obrywa kulkę mocno niefortunny), pojawiły się też niestety watki, delikatnie mówiąc, "kontrowersyjne", takie jak: zdaje se sprawę, że tego typu rozwiązanie wisiało w powietrzu, lecz jego całkowita kuriozalność dotarła do mnie dopiero po obejrzeniu. jasne - wcześniej LOST nie grzeszył jakąś specjalnie nadmierną logiką, poświęcając ją na ołtarzu ekstremalnej przygody (i było super). ale teraz... teraz ciężko mi "kupować" ot tak, bez zająknięcia wszystkie cuda na kiju serwowane przez twórców, choć jak mowie - przeczuwałem, że prędzej czy później wymęczą oni jakiś twist, od którego mózgownica wyparuje. LOST pomału zaczyna uginać się pod naporem własnej mitologii - normalnie jak swego czasu inny tasiemiec pełen tajemnic, czyli X-Files. no i najgorsza chyba rzecz: rozbitkowie z ofiar wyspy, zaszczutej zwierzyny i królików doświadczalnych wraz z końcem sezonu 4 i zgodnie z zapewnieniami Linusa stają się niezbędnymi graczami, którzy MUSZĄ wrócić na wyspę albo stanie się coś strasznego (znając życie, pewnie kosmos zapadnie się w osobliwość). to już totalnie odmienia mój do nich stosunek. wcześniej byli tylko szczurami, próbującymi wydostać się z pułapki, i to nadawało fabule rysów absurdalno-tragiczno-heroicznych, a tu nagle okazuje się, że "wyspa ich potrzebuje", "świat ich potrzebuje", "trzeba wrócić", "wszyscy muszą wrócić", "to ważne, żebyście wrócili" itp. hasła. za dużo w tym gromkopierdzenia i wydumanych motywacji. czwarty sezon zapamiętam z powodu sceny: ![]() oraz tradycyjnie już z powodu czarnego dymu. pojęcia nie mam, co to jest, ani na jakiej zasadzie "działa", ale robi wrażenie. [ Dodano: Czw Paź 08, 2009 23:24 ] sezon 1 - 10/10 sezon 2 - 8/10 sezon 3 - 9/10 sezon 4 - 4/10 - Jakuzzi - 08-10-2009 Mental napisał(a):LOST pomału zaczyna uginać się pod naporem własnej mitologii Pomalu? Cytat:za dużo w tym gromkopierdzenia i wydumanych motywacji. Czyli jednak zgodzisz sie z tm, ze to najslabszy sezon? ;) - Mental - 08-10-2009 Cytat:Pomalu? no pomału, pomału:) a tak między nami mówiąc, wszystko zaczęło się sypać w momencie, gdy twórcy zdecydowali się na rozpiskę postaci Desmonda - retrospekcje z jego udziałem były naciągane i nieprzekonywujące. a na końcu i tak okazało się, że chodzi o wątek melo. kiepsko. Cytat:Czyli jednak zgodzisz sie z tm, ze to najslabszy sezon? ;) bezdyskusyjnie najsłabszy. 5 oczywiście będę oglądał, bo skoro obejrzałem już 4 sezony, to niedorzecznością byłoby nie obejrzeć piątego. - Jakuzzi - 08-10-2009 Mental napisał(a):skoro obejrzałem już 4 sezony, to niedorzecznością byłoby nie obejrzeć piątego. Ja tak wlasnie zrobilem. ;) Ale poinformuj jak wypada piatka, jesli ocenisz pozytwnie, to moze rzuce okiem. - Mental - 08-10-2009 a Sawyer to się idealista zrobił, że ho, ho. aż przykro patrzeć, jak się ten niegdysiejszy cynik stacza w otchłań "poświęcania się dla dobra ogółu":) - Gal Anonim - 08-10-2009 Jestem tobą zawiedziony Mental. Mam nadzieję, że po piątym sezonie wrócisz do swojego lostowego onanizmu, inaczej pojde edytowac posta i cię zabije w "Zarejestrowanych"! :/ A jakuz to w ogole ferment szerzy, bana mu. Tyle pozytywnych opinii o piatym sezonie, a tobie - tj. jakuzzowi - przeszkadza wyspa ruszająca sie w czasie! Mental napisał(a):LOST pomału zaczyna uginać się pod naporem własnej mitologiiTakie bajki to możesz córeczce opowiadać albo mamie przy obiedzie. :) Nic się nie ugina, jeno wątek fantasy wysunął się bardziej na pierwszy plan. - Mush Room - 08-10-2009 Ja po finale 4 sezonu czułem się zniesmaczony i zrobiony w ch*ja :) Generalnie pomysł na rzecz, którą Mental oznaczył spoilerem, jest bzdurny i to, co mówi Mental to prawda. Jakoś jednak przełknąłem tę falę goryczy, która mnie zalała po obejrzeniu tego sezonu i (co prawda po długim czasie, bo już chciałem sobie ten serial darować po takim numerze) zabrałem się za sezon piąty. I tutaj już czekała mnie miła niespodzianka w postaci bardzo dobrego sezonu. Niektóre kroki podjęte przez twórców po prostu trzeba jakoś przeżyć :) - Jakuzzi - 09-10-2009 Crov napisał(a):A jakuz to w ogole ferment szerzy, bana mu. Tyle pozytywnych opinii o piatym sezonie, a tobie - tj. jakuzzowi - przeszkadza wyspa ruszająca sie w czasie! Eh, te lostowe nerdy.. ;) To akurat mi tak bardzo nie przeszkadzalo, Lost w czwartym sezonie stal sie po prostu meczacy w odbiorze. Jakby wnet producenci postanowili wymienic dotychczasowych scenarzystow i rezyserow (bo nawet rezyseria czesto kulala!) na innych, duzo slabszych. Aha, rozumiem, ze pisanie mojego nicka z malej litery ma byc taka swego rodzaju, nerdo-lostowa kara? :) - Gal Anonim - 09-10-2009 Jakuzzi napisał(a):Lost w czwartym sezonie stal sie po prostu meczacy w odbiorze.Okej, kupuję to. ;) Ale piąty sezon zobacz, man. Nie przypopominam sobie nawet czy piąty miał jakieś nudne zapychacze... chyba nie. Może to po prostu spojrzenie z perspektywy czasu i słaba pamięć, ale wydaje mi się, że piąty jest znacznie bardziej zwarty niż czwarty i ma dużo więcej 'mięcha' fabularnego. Cytat:Aha, rozumiem, ze pisanie mojego nicka z malej litery ma byc taka swego rodzaju, nerdo-lostowa kara? :)Nie, po prostu jest bardziej kul i trendy wtedy (jak military-zawsze-z-małej). :) - Mierzwiak - 09-10-2009 Jeśli zniknięcie wyspy jest bzdurne, to taką samą bzdurą jest cała reszta tego serialu. Mieści się to (i pasuje, a jak) do tego konkretnego uniwersum. I tyle. Łykacie latającą czarną chmurę ale przestajecie oglądać dalej bo wyspa zniknęła? Śmieszne i smutne zarazem. - Mental - 09-10-2009 Mierzwiak napisał(a):Łykacie latającą czarną chmurę ale przestajecie oglądać dalej bo wyspa zniknęła? Śmieszne i smutne zarazem. tak, łykamy. tak samo jak łykamy predatora z kosmosu biegającego po dżungli. ale jeśli nagle dżungla zniknie (teleportuje się?) na skutek tego, że jakiś ziomek pokręcił kółkiem w jaskini, to robi się niesmacznie. znikająca wyspa to już jest dowód na to, że dosłownie wszystko może się wydarzyć i cokolwiek przyjdzie twórcom do łbów, zostanie uzasadnione, choćby nie wiem, jak kuriozalna była treść uzasadnienia. pierwsze dwa odcinki sezonu 5 nadspodziewanie dobre. co więcej, podoba mi się to, w jaki sposób twórcy podchodzą do podróży czasoprzestrzennych - nagły błysk i jesteśmy w innym "czasie", a przedmioty nieorganiczne znikają. przy czym skoro np. znikają całe osady i sprzęt w nich pozostawiony, to jakim cudem nie znika np. giwera, którą Sojer odebrał osadnikowi? czyżby poprzez kontakt z czymś organicznym (w tym wypadku Sojerem)? do zapamiętania: Sojer (do Juliet): Who came in this? Other others? - Mierzwiak - 09-10-2009 Trzymasz coś więc przenosi się razem z tobą. Tak, to takie proste : ) |