Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56)
+---- Wątek: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson (/Thread-Star-Wars-Episode-VIII-The-Last-Jedi-2017-re%C5%BC-Rian-Johnson--3934)



RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Arahan - 15-12-2017

@Huntersky - w Vaderze było dobro cały czas, wszystko co robił robił z miłości do Padme, bo mu Palpatine namieszał w głowie. Pod koniec zdał sobie sprawę, że Imperator nim manipulował i był jego sługusem, a poza tym ktoś na jego oczach wykańczał jego syna. Więc nie wiem czy to gorszy przypadek.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Doppelganger - 15-12-2017

Nie zadawaj trudnych pytań HunterskyUśmiech

Dobra, napiszę co mi się podobało:

- aktorstwo Hamilla
- sceny Luke'a z R2D2, projekcja z Leią
- przepołowienie statku (tylko wizualnie bo z punktu widzenia logiki nie da się nad tym nie siąść i płakać)
- CGI Snoke'a (ale tylko jego bo reszta to gówno)
-
I to by było na tyle.

@ Dr. Strangelove: nie tylko on powróci. Dowiemy się pewnie też kim są rodzice Ray (tak, uważam że Kylo kłamał bo zrobił to w stosunku do Rey chwilę wcześniej).

@Arahan - ale w Kylo też jest cały czas dobro. Dlaczego



RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Mefisto - 15-12-2017

(15-12-2017, 02:33)Mierzwiak napisał(a): To w końcu problemem jest to że w momencie gdy czas ucieka ktoś znajduje czas na przemowę czy to że padają w niej urojone przez ciebie słowa? "Nie padły wprost", a to dobre.



A wiesz co Snoke pokazał w TLJ? Że potrafi wejść komuś w umysł. 

Na przykład... Kylo? Duży uśmiech
Co do przemowy: fakt, że w ogóle zaistniała, że jest o niczym i jednocześnie tak bardzo światopoglądowa - wybacz, że nie zapamiętałem każdego słowa z tego słabego skryptu, żeby je dokładnie przywołać dla Twojej satysfakcji. Jakby nie patrzeć: cała scena, jak i w ogóle obecność tego "komandora" - już kij o czym gada, bo nawet jakby pieprzyła o dostępie o broni czy składkach ZUS, byłoby to tak samo słabe - to porażka na całej linii. I niestety, ale ogrom podobnych momentów i nieścisłości, względnie pretensjonalnych wstawek, sprawiają, że ten film jest po prostu na maksa niespójny. TFA również było dalekie od ideału, ale tam przynajmniej związek przyczynowo-skutkowy i jednolitość klimatu trzymała się kupy, pozwalała cieszyć się historią i nostalgicznym powrotem. Tutaj kupy trzyma się zaledwie parę scen, a całość usilnie próbuje być tak bardzo o wszystkim i wszystkich, że ostatecznie jest o niczym i nikim. Co gorsza, epizod 8 nie broni się nie tylko jako samoistne dzieło, ale i część większej historii. A całe nowe uniwersum to w tej chwili taki bałagan, że nie wiem czy Sorkin byłby w stanie złożyć to do kupy w nadchodzącej części. Tyle ode mnie. EOT.

I niech Moc będzie z Wami - mimo wszystko.


[Obrazek: ridley-hamill-last-jedi-trailer-ht-jef-1...x5_992.jpg]

Oj! Za parę lat wyczuwam oskarżenie o molestowanie.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Arahan - 15-12-2017

@Doppelganger - dla mnie nie ma w nim żadnego dobra, a wszystko co robi to zwykłe manipulacje. A to, że nie
Dla mnie to zwykły manipulant i potwór.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Doppelganger - 15-12-2017

A tego to akurat nie wiesz co by zrobił Uśmiech. To już tylko Twoje spekulacje.
Tak samo nie wiemy czy Luke by zrobił to co chciał.

Kylo nie jest czarno biały. W całej historii tego świata taki był tylko Sidious i raczej Snoke. (pomijam książki, mówię o filmach)


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Badus - 15-12-2017

Cytat:ale w Kylo też jest cały czas dobro. Dlaczego

Pewnie dlatego, że to millenialsowa pipka, która sama nie wie czego chce od życia? Jak ta postać mnie wnerwia...


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Capt. Nascimento - 15-12-2017

@Huntersky



RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - tchopz - 15-12-2017

Relacje i zachowania na linii Luke-Kylo niewiele różnią się od tych na linii Obi Wan-Anakin.
Luka to rzekomo niszczy jako postać, ale do Kenobiego pasuje?
Aha.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Mierzwiak - 15-12-2017

(15-12-2017, 16:07)Mefisto napisał(a): tak bardzo światopoglądowa - wybacz, że nie zapamiętałem każdego słowa z tego słabego skryptu, żeby je dokładnie przywołać dla Twojej satysfakcji
Szkoda, bo gdybyś zapamiętał te słowa zobaczyłbyś jakie bzdury wypisujesz. Nie, zaraz, nie zobaczyłbyś, bo (nad)interpretujesz słowa postaci zgodnie ze swoim... światopoglądem.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - szopman - 15-12-2017

@tchopz
Obi-Wan próbował pierw przemówić Anakinowi do rozsądku, nawet podczas ich walki nie chciał mu zadawać ostatecznego ciosu.
Poza tym, Kenobi nigdy się nie poddał, nie stracił nadziei. Kiedy pojawił się u niego Luke, od razu chciał go szkolić. Luke



RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - harlequinade - 15-12-2017

Audience score na RT już tylko 61% Język a to ciągle publiczność, która od razu poleciała do kina a nie ludzie którzy pójdą w weekend i później


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - harlequinade - 15-12-2017

https://twitter.com/carson_juhl/status/941531918222454785

LOL


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - zombie001 - 15-12-2017

Przedwczoraj robiłem powtórkę VII, a wczoraj byłem na VIII.

Więc tak na świeżo, jeśli chodzi o mnie:
generyczne TFA >> nieprzewidywalne TLJ

I 1:0 dla Abramsa =/


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Doppelganger - 15-12-2017

(15-12-2017, 18:23)harlequinade napisał(a): Audience score na RT już tylko  61% Język a to ciągle publiczność, która od razu poleciała do kina a nie ludzie którzy pójdą w weekend i później

Czyli tam gdzie miejsce tej kupy. Na poziomie TPM i AotC.
Zaczynam odzyskiwać wiarę w ludzkość.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Khet - 15-12-2017

Wczoraj nie miałem już siły pisać, bo z kina wróciłem późno. Wahałem się między 8 a 9/10, ale ostatecznie zdecydowałem się na dziewiątkę. Głównie po to, by hetejrzy mogli jeszcze trochę popsioczyć na wyniki ankiety Oczko

Zaraz po wyjściu z kina miałem cholerny problem żeby sobie uzmysłowić jak właściwie oceniam tę część. Dopiero po przespaniu się z tematem podjąłem ostateczną decyzją. Ten film ma wiele problemów; z punktu widzenia konstrukcji scenariusza nawet więcej, niż TFA, ale kurde - on jest po prostu lepszy w tak wielu aspektach, że po prostu przeważają szalę.

Zacznę od oczywistości - The Last Jedi jest po prostu inny, ma własny styl i charakter. Igra z oczekiwaniami widza i autentycznie zaskakuje. Ktoś wcześniej narzekał, że wszystkie zwroty akcji był "oczywiste". Cóż, może dla kogoś, kto czytał spoilery sprzed tygodnia, bo jakimś dziwnym trafem poszczególne rozwiązania całkowicie minęły się z teoriami, które pojawiały się na forum przez ostatnie dwa lata. Albo ja po prostu jestem frajerem bo nie mam własnej kryształowej kuli.

Zaskakuje już sam charakter filmu, który jest zaskakująco kameralny, jak na główny epizod.

Na szczęście to był chyba jedyny taki dość niezręczny moment tego filmu, który do samego końca trzyma stosunkowo równy i wysoki poziom, naprawiając masę problemów. Przede wszystkim postaci i relacje między nimi. Jasne, Poe w tym filmie jest mocno narwany  i nie do końca odpowiedzialny, ale w końcu jest jakiś. Po TFA nie można było powiedzieć o nim w zasadzie konkretnego, poza tym że jest najlepszym pilotem w ruchu oporu - a to i tak wierząc na słowo Kylo. Do tego jego naprawdę fajna relacja z Leią. Sama Fisher wypadła też tutaj znacznie lepiej niż w TFA, głównie z tego względu, że miała więcej do zagrania i miała też więcej okazji do wejścia w konkretne interakcje z innymi.

Hejt na Luke'a jest dla mnie kompletnie niezrozumiały. Jakikolwiek by nie był w OT, to ciężko mi się czepiać tego, że w filmie nieomal uległ słabości/

Snoke -
Wizualnie jest świetnie, aczkolwiek w paru scenach trochę za bardzo waliło green screenem, a początkowa scena z Leią też nie wyglądała najlepiej. Trochę szkoda, bo w w TFA był chyba tylko jeden moment, gdzie efekty lekko niedomagały (lądowanie Sokoła na Starkiller). Niestety, najbardziej zawodzi Williams - już soundtrack do TFA był taki sobie, ale jak na ironię, to właśnie znane tematy z poprzedniego filmu, był najlepsze tym razem (temat Rey czy Ruchu Oporu). Zabrakło jakiegoś nowego motywu, czy mocniejszego pie*dolnięcia, a w wielu scenach aż się o to prosiło.

Na razie tyle, bo i tak spędziłem na tym postem więcej czasu, niż planowałem. Póki co mam niezłą bekę z czytania niekiedy mocno absurdalnych zarzutów, nawet mimo tego że część jestem w stanie zrozumieć.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Norton - 15-12-2017

Przegrałem zakład (fml) i poszedłem na to coś do kina. Zaskoczenia nie było - kał (jak większość gniotów z tej żenującej sagi). Więcej wkrótce (chyba), na razie opłakuję zmarnowany czas.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Capt. Nascimento - 15-12-2017

To 61% na RT jest ciekawe. Na Imdb średnia ocen dla TLJ to 8,1.
Mi się zdaje, że masa ludzi po prostu nie chciała zmian. Brian Johnson poszedł jak dla nich za daleko.
Na razie pierwszą falą poszła armia fanów i fanbojów SW, stąd krótka fala krytyki - pójdzie w ciągu tygodnia/dwóch reszta ludzi i odsetek pewnie wyraźnie wzrośnie.

Swoją drogą - 93% i 8,2 na RT i 8,1 na Imdb... dlaczego o tym piszę? Bo TFA i TLJ mają dokładnie takie same noty. Duży uśmiech

Doppelganger napisał(a):Czyli tam gdzie miejsce tej kupy. Na poziomie TPM i AotC. 

Zaczynam odzyskiwać wiarę w ludzkość.

The Phantom Menace i Attack of the Clones = żenujące aktorstwo i dialogi, papierowe i sztuczne postacie, brak prawdziwych relacji, niemal każda scena upada na poziomie logiki.

The Last Jedi = najlepsze aktorstwo w serii (rola Hamilla powinna absolutnie dostać nominację do Oscara) i dobre dialogi, pełnokrwiste i niejednoznaczne postacie, dynamiczne relacje między nimi, niewiele absurdalnych pod kątem logiki scen - jak na takie kino.

Czemu przyrównujesz dobre kino do tych kupsztali?

Kurde, nie mogę się doczekać recenzji Redlettermedia, najlepiej full analizy od Plinketta. I drugiego seansu - jak starczy czasu zrobię full analizę z przyjrzeniem się wszystkim zarzutom z forum.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - harlequinade - 15-12-2017

Hamill powinien dostac nominacje? Nie mówię że był zły ale
Ja każde SW widziałam raz. Żadna ze mnie wielka fanka, chciałam po prostu czegoś co będzie dobrą rozrywką. I co? I za przeproszeniem gówno Język


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Capt. Nascimento - 15-12-2017

Ale co Ci się nie podobało?


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - harlequinade - 15-12-2017

(15-12-2017, 19:17)Capt. Nascimento napisał(a): Ale co Ci się nie podobało?
No jak tu nie czekać na następną część....dobrze, że jest BB-8.