Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Ulubione filmy - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ankiety, sondy, plebiscyty, głosowania (https://forumkmf.pl/Forum-Ankiety-sondy-plebiscyty-g%C5%82osowania--26)
+--- Wątek: Ulubione filmy (/Thread-Ulubione-filmy--106)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: Ulubione filmy - Norton - 28-12-2025

Przy okazji: w pierwszym poście znajdziesz mniej więcej* to, czego szukasz.

https://forumkmf.pl/Thread-PLEBISCYT-Najlepsze-filmy-wszech-czas%C3%B3w--5638?pid=658638&highlight=plebiscyt#pid658638

* Bodaj 30 tytułów na głowę i pewnie wciąż całkiem aktualne listy, bo poziom kina w tych czasach raczej nie gwarantuje wielkich roszad wśród ulubionych filmów.


RE: Ulubione filmy - Bucho - 28-12-2025

Czyli Szamar jest Masonem.


RE: Ulubione filmy - simek - 28-12-2025

(28-12-2025, 15:08)Norton napisał(a): Przy okazji: w pierwszym poście znajdziesz mniej więcej* to, czego szukasz.
Przy czym moja lista to raczej najlepsze filmy wg mnie, a stricte ulubione są trochę inne. Będzie mi się kiedyś nudzić to może je spiszę.


RE: Ulubione filmy - Dr Strangelove - 28-12-2025

Dziwaczne podejście. Trudno by mi było rozróżniać ulubione i najlepsze. Mam filmu nie umieszczać na liście najlepszych jak należy do moich ulubionych bo? Krytycy tak uznali, że Fellini i Kurosawa musi być to dam choć tak sobie je lubię?
O co chodzi?


RE: Ulubione filmy - Kluski - 28-12-2025

To tak jakbyś lubił frytki i bitki wołowe z ziemniaczkami na maśle i ogórkiem małosolnym, oba dania lubisz i w zależności od simka wybierasz w różnych momentach, no ale wiesz, że jednak bitki są lepsze. Tak rozumiem smaka i to by tłumaczyło dlaczego nie daje frytek do listy najlepszych dań wszech czasów, ale do ulubionych już tak.


RE: Ulubione filmy - PropJoe - 28-12-2025

Generalnie są to u mnie chyba w 90% zbiory tożsame. Ale wyobrażam siebie sytuacje, że kilka filmów bardzo lubię z jakichś tam powodów, ale jednocześnie wiem, że nie są to najlepsze, jakie widziałem. Ale to trochę na zasadzie: mam w top 10 ulubionych, ale nie w top 10 najlepszych, ale już w top 20 najlepszych chyba by się musiał znaleźć. Takie trochę lepsze guilty pleasure. Do głowy przychodzą mi na przykład Sprzedawcy, którzy na liście ulubionych byliby trochę wyżej niż na liście najlepszych. Chyba. Taka raczej akademicka rozkmina. Ale chętnie się dowiem jakie filmy domek lubi ale nie uważa za równie dobre. Jeśli takie ma.

Pewnie można by uznać, że niektóre dobre filmy nie są równie fajne i przyjemne i dać na przykład na listę najlepszych Funny Games, ale ulubionych już nie. Ale to rozumiem jeszcze mniej.


RE: Ulubione filmy - Kluski - 28-12-2025

(28-12-2025, 16:50)PropJoe napisał(a): Pewnie można by uznać, że niektóre dobre filmy nie są równie fajne i przyjemne i dać na przykład na listę najlepszych Funny Games, ale ulubionych już nie. Ale to rozumiem jeszcze mniej.

[Obrazek: maxresdefault-2563586298-e1749071775969....C540&ssl=1]

Ten przykład pierwszy mi przychodzi na myśl.

Można jeszcze bardziej sobie życie utrudnić i dodać również kategorię "filmy najchętniej oglądane ponownie" a to by była taka sama kontrowersja. 

Na szczęście nie leży takie dzielenie włosa na czworo na liście moich priorytetów, hehe, lecę, pa!


RE: Ulubione filmy - slepy51 - 28-12-2025

Norton napisał(a):poziom kina w tych czasach raczej nie gwarantuje wielkich roszad wśród ulubionych filmów.

Niby tak, ale ja spokojnie mógłbym tam gdzieś zmieścić np. "Godzilla Minus One" czy "Puss in Boots: The Last Wish".


RE: Ulubione filmy - shamar - 28-12-2025

(28-12-2025, 16:33)Dr Strangelove napisał(a): Dziwaczne podejście. Trudno by mi było rozróżniać ulubione i najlepsze. Mam filmu nie umieszczać na liście najlepszych jak należy do moich ulubionych bo?

Nie. Chodzi o to, że możesz lubić gówniane filmy :)

Przy czym, w pierwszym poście tam stoi:

Cytat:Zgodnie z życzeniem uruchamiamy projekt plebiscytu na ulubione filmy wszech czasów użytkowników forum KMF ...



RE: Ulubione filmy - Dr Strangelove - 28-12-2025

(28-12-2025, 17:07)shamar napisał(a): Nie. Chodzi o to, że możesz lubić gówniane filmy :)
Skoro go lubię to nie jest gówniany, proste. Tak samo jak mogę lubić prościutką piosenkę a nie któryś tam koncert Brahmsa, który był kamieniem milowym bla bla bla...
A że na listach wszech-czasów będzie "Przygoda" Antonioniego, a nie będzie "Predatora" to co mnie to?
Ale jak ktoś chce sobie życie komplikować to rzecz jasna cóż mnie do tego?


Ulubione filmy - Pitero - 28-12-2025

Ulubione i najlepsze powinno zaliczać się do jednej kategorii. "Ulubione" to wiadomo, że chodzi o swoje ulubione filmy. A jeśli chodzi o najlepsze to trzeba uwzględnić czy mamy na myśli "najlepsze dla każdego indywidualnie". Czy może mamy szukać ogólnie najlepszych, czyli nie wiem szukać jakiegoś algorytmu, który nam wskaże, które filmy obiektywnie są najlepsze w historii kina :)

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka


RE: Ulubione filmy - shamar - 28-12-2025

Ulubione to ULUBIONE, nie najlepsze ogolnie.
Moze najlepiej to weryfikwać po liczbie seansow ;)

Przykladowo "Przeminelo z Wiatrem" czy "Czas Apokalipsy" mogę uwazac za jedne z najlepszych ale nie dam ich na liste ulubionych. A dam np. "Super Mario Bros" ;)


RE: Ulubione filmy - Dr Strangelove - 28-12-2025

Głupi jednak jesteś skoro nie rozumiesz, a już miałem robić swoją listę :)


RE: Ulubione filmy - simek - 28-12-2025

Panowie, to jak inaczej niż ulubiony/najlepszy określić różnice w moich uczuciach wobec Commando, a na przykład Ojcem Chrzestnym II, There Will Be Blood, Se7en?


RE: Ulubione filmy - Bucho - 28-12-2025

Najlepszy & ulubiony:

https://x.com/stevensongs/status/2004788799197602198?s=20

Hihi.


RE: Ulubione filmy - Dr Strangelove - 28-12-2025

(28-12-2025, 17:36)simek napisał(a): Panowie, to jak inaczej niż ulubiony/najlepszy określić różnice w moich uczuciach wobec Commando, a na przykład Ojcem Chrzestnym II, There Will Be Blood, Se7en?
Normalnie. 
Uważam "Predatora" za lepszy film niż "Obywatela Kane`a" bez względu ile uczonych rozpraw napisano o tym drugim.


RE: Ulubione filmy - PropJoe - 28-12-2025

(28-12-2025, 16:59)Kluski napisał(a): Można jeszcze bardziej sobie życie utrudnić i dodać również kategorię "filmy najchętniej oglądane ponownie" a to by była taka sama kontrowersja. 
Jeśli jakieś dzielenie włosa na czworo to to w sumie mogłoby być ciekawsze niż rozróżnianie ulubionych i najlepszych. I przede wszystkim łatwiejsze do spisania. Najczęściej powtarzanym na pewno bliżej do ulubionych. Z kolei w top 10 czy 20 najlepszych mam chyba całkiem sporo takich, które widziałem raz. Osobną podkategorią byłyby często powtarzane, ale ani nie najlepsze, ani nie ulubione, ale tutaj to u mnie sprawa też raczej prosta i by się ograniczała chyba głównie do filmów świątecznych i "dla dzieci". Home Alone na bank. Pewnie jakiś Shrek.

Najczęściej powtarzane to... no nie zgadnięcie nigdy:
The Master (który jakoś tak stał się domyślnym filmem do wyrzucenia pod wpływem)
Samsara, z podobnych powodów
Junun, ale to tak trochę do słuchania, trochę do zerkania w tle (bo nie uznajemy na przykład Stop Making Sense za film, nie?)
Kill Bille, ale chyba jeszcze częściej Inglorious
Apocalypse Now
Heat na pewno a i Insider kilka razy
Casino/Goodfellas
24 Hour Party People
przez lata pewnie coś Kubicka trochę nabiło licznik, chyba Barry albo Eyes Wide Shut
To takie, które lubię powtarzać. Takich, które po prostu widziałem 2-3 razy nie liczę, ale takich tytułów jest pewnie nie więcej niż 20.
No i nie liczę klasyków i oczywistości typu Indiana Jones, BTTF, czy jakieś Szczęki itp.


RE: Ulubione filmy - shamar - 28-12-2025

(28-12-2025, 17:34)Dr Strangelove napisał(a): Głupi jednak jesteś skoro nie rozumiesz, a już miałem robić swoją listę :)

A TY sikasz w majtki.


(28-12-2025, 14:30)Kluski napisał(a): Ja mam jednak miękkie serce, bo mi się przykro robi jak za każdym razem gasicie inicjatywy shamara.

Łap kolego, nie kosztowało to wiele, bo ulubione pokrywają się z najlepszymi, w dużej mierze ;)

Pan i władca: Na krańcu świata 2003
Siekierezada 1985
Rękopis znaleziony w Saragossie 1964
Żywot Mateusza 1967
Konopielka 1981
Zaklęte rewiry 1975
Władca Pierścieni
Braveheart 1995
Blade Runner 1982
Gorączka 1995
Szeregowiec Ryan 1998
Gladiator 2000
O-bi, o-ba: Koniec cywilizacji 1984
12. prac Asterixa 1967
Asterix i Obelix: Misja Kleopatra 2002
Alien 1979
Poszukiwacze zaginionej Arki 1981
Dobry, zły i brzydki 1966
Lawrence z Arabii 1962
Kawa i papierosy 2003
Mroczny Rycerz 2008
Sicario 2015
Jabberwocky 1977
Suburra 2015
Ludzkie dzieci 2006
Dzień świstaka 1993
28. dni później 2002
Elitarni 2007
Motylek 1973
Cena strachu 1953
Czysta formalność 1994
Spirited Away: W krainie Bogów 2001
Triumf woli 1935

Ciekawy zestaw, spory rozstrzal. Zupelnie zapomnialem o TDK ale "Begins" chyba lubie bardziej. No i nawet nie zastanawialem sie nad komediami i animacjami. Dlatego moze lista 44 ;)


RE: Ulubione filmy - simek - 28-12-2025

(28-12-2025, 17:48)Dr Strangelove napisał(a):
(28-12-2025, 17:36)simek napisał(a): Panowie, to jak inaczej niż ulubiony/najlepszy określić różnice w moich uczuciach wobec Commando, a na przykład Ojcem Chrzestnym II, There Will Be Blood, Se7en?
Normalnie. 
Uważam "Predatora" za lepszy film niż "Obywatela Kane`a" bez względu ile uczonych rozpraw napisano o tym drugim.
Ale to wymień za tego Kane'a jakiś inny klasyk, który akurat uwielbiasz i wtedy zastanówmy się nad tym rozróżnieniem.

Co do powtarzania, to ja w gruncie rzeczy bardzo rzadko robię powtórki, samemu to właściwie w ogóle, a z towarzystwem to chyba wygrywa Drużyna Pierścienia (która akurat jest 10/10 i w topie najlepszych) i pewnie któryś epizod Star Wars (III lub V) oraz ten wspomniany Commando: tylko one mają powyżej 6 seansów. Z filmów 10/10 kilka obejrzałem tylko raz, reszta to 2-3-4 seanse.


RE: Ulubione filmy - Dr Strangelove - 28-12-2025

(28-12-2025, 18:23)simek napisał(a):
(28-12-2025, 17:48)Dr Strangelove napisał(a):
(28-12-2025, 17:36)simek napisał(a): Panowie, to jak inaczej niż ulubiony/najlepszy określić różnice w moich uczuciach wobec Commando, a na przykład Ojcem Chrzestnym II, There Will Be Blood, Se7en?
Normalnie. 
Uważam "Predatora" za lepszy film niż "Obywatela Kane`a" bez względu ile uczonych rozpraw napisano o tym drugim.
Ale to wymień za tego Kane'a jakiś inny klasyk, który akurat uwielbiasz i wtedy zastanówmy się nad tym rozróżnieniem.
No ale to Ty dzwonisz i Ty masz problem :)
Ja mam prostą sytuację najlepsze=ulubione i tyle.

Na liście będę mieć "Barry`ego Lyndona" i "Rekopis znaleziony w Saragossie". No chyba klasyki co nie? Ale nie będzie na liście żadnego filmu Felliniego, za to będzie "Hydrozagadka".
Tak dla mnie "Hydrozagadka" jest lepsza niż dowolny film Felliniego. I co mi zrobisz :D

A jak Ty chcesz sobie dzielić na te filmy które lubisz i na te które wypada docenić na innej liście, bo zapisały się w historii kina to Bóg z Tobą młody padawanie.

Dla mnie to dziwaczne podejście i tyle.

PS. Jedynym filmem, który byłby wyjątkiem (zawsze jakiś wyjątek musi być :D) jest ten wrzucony przez Kluskiego. I tu faktycznie miałbym dylemat.
Ale to jedyny przypadek w kinematografii.