![]() |
|
Robin Hood - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Ridleya Scotta (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Ridleya-Scotta--62) +---- Wątek: Robin Hood (/Thread-Robin-Hood--1783) |
RE: Robin Hood - Negatywny - 21-10-2013 Jak ostatnio zobaczyłem, że będzie robin hood w tv to najpierw się trochę ucieszyłem, ale potem patrzę, że to ten zz crowem i aż się wzdrygnąłem z obrzydzenia. Robin hoody ustawiają sie u mnie w takiej kolejności: Robin of sherwood - Kult z dzieciństwa. Faceci w rajtuzach - Kult z dzieciństwa. Ksiaże złodziei, tzw, Robin z Costnerem - można obejrzeć jak już człowiek nie ma wyjścia. Robin z Crowem - obrzydliwa poczwara. Kingdom of Heaven to dla mnie jeden z najlepszych filmów ever, tak samo Baraveheart. Tymczasem Robin z Crowem to jakieś obrzydliwe monstrum, jakaś taka przeróbka, weźmy Robin Hooda i zróbmy z niego Williama Walaca. Zamiast sympatycznego faceta, który swoją leśną partyzantką nęka lokalnych bonzów dostajemy jakiś z dupy wysilony film o przodowniku w walce o demokrację i zbawienie świata. Ani to sensowne, ani fajne, ani w żadnym wypadku nie epickie, co najwyżej kuriozalne. Powinien Scott z 10 razy obejrzeć Joanne d'Arc Besona, żeby zobaczyć jak można zrobić ciekawy, skomplikowany film o średniowiecznej legendzie na poważnie, albo, poluzować poślady i zrobić porządną przygodówkę. Typowo amerykańska historia o walce o równości i demokracje nijak nie pasuje do świata, w którym za zabicie królewskiego jelenia płaciło się obcietymi kończynami albo i głową, a historia Robina jest na tyle niejednoznaczna i ciekawa, że można ją pokazać na wiele ciekawszych sposobów - mistycznie jak w serialu, przygodowo jak z costnerem, czy właśnie bazując na dwuznaczności tej postaci w niedoszłym Notingham. RE: Robin Hood - Gieferg - 18-07-2018 Po latach postanowiłem przypomnieć sobie ten film, bo już mi się zatarł w pamięci i jak się okazuje... był to błąd i strata czasu. W miarę niezłe jest pierwsze 40 minut, ale gdy Robin wraca do Anglii fabuła skręca w zupełnie nie-robinhoodowe klimaty, robi się nudno i nijako. I tak już zostaje do końca. Szkoda ekipy Robina, która jest w miarę fajna, ale w zasadzie nie wiadomo po co jest w tym filmie, bo nie dostaje nic ciekawego do roboty. Jakby to jeszcze dostało sequel, który byłby tym, czym Robin Hood być powinien... ale nic z tego. Największy plus, że wizualnie wygląda to dobrze (w przeciwieństwie do tego nadciagąjącego gówna, którego zwiastun wczoraj się pojawił) choc nie tak dobrze jak Kingdom of Heaven, ale co z tego, skoro nudzi jak mało co? Crowe byłby zdecydowanie lepszym Robinem niż taki Costner, ale nie dali mu zagrać Robina. Sam nie wiem, który z tych filmów jest gorszy, w sumie oba podobnie marne, ale Książę Złodziei miał przynajmniej fajną muzykę, tutaj jest do bólu mizerna. No i ten szeryf z Nottingham... co to miało być i po co on w ogóle jest w tym filmie? 4/10 Cytat:Zamiast sympatycznego faceta, który swoją leśną partyzantką nęka lokalnych bonzów dostajemy jakiś z dupy wysilony film o przodowniku w walce o demokrację i zbawienie świata. Ani to sensowne, ani fajne, ani w żadnym wypadku nie epickie, co najwyżej kuriozalne. THIS. PS. wątek z ojcem (tym prawdziwym ojcem Robina) fatalnie wprowadzony i rozegrany, sprawia wrażenie motywu wyjętego z kapelusza. RE: Robin Hood - Rozgdz - 09-06-2020 (18-07-2018, 11:12)Gieferg napisał(a): No i ten szeryf z Nottingham... co to miało być i po co on w ogóle jest w tym filmie? Jest tylko po to aby ułożyć wszystkie fragmenty do tego obrazka ![]() To jest przecież film o tym jak powstała i się zaczęła Legenda Robin Hooda
RE: Robin Hood - Mental - 10-06-2020 Cytat:To jest przecież film o tym jak powstała i się zaczęła Legenda Robin Hooda Niestety, nie było ciągu dalszego, bo Robin Hood tak się utuczył na żarciu Lady Marion, że sadło ścieka mu z czoła i uniemożliwia celowanie z łuku. RE: Robin Hood - Rozgdz - 10-06-2020 Samo życie
RE: Robin Hood - Debryk - 20-12-2020 Obejrzałem przed snem bo w TV leciało. Myślałem że leci zapowiedź RH z Costnerem ale to się okazał Crowe i film Scotta. Cóż - brak słów. Festiwal żenady, durnej historii, słabego aktorstwa i zepchania osi legendy na daleki plan. To jest najgorszy film Scotta ever. EVER! Ale te miejsce na podium musi podzielić z dwoma innymi tytułami. Crowe to etatatowiec Scotta - Gladiator, Good Year, Robin Hood ale chyba wziąłe ten skrypt przez wzgląd na relację, bo innego powodu nie widzę. 1/10 - raz wystarczy. |