![]() |
|
Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +--- Wątek: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) (/Thread-Sucker-Punch-re%C5%BC-Zack-Snyder--1920) |
RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Mefisto - 19-08-2011 No wyobraź sobie, że wizualizacja to nie tylko te dwa elementy. :> RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Rinzler - 19-08-2011 Cytat:Fajne dupy są? Są. Ogólnie pomysł na film fajny, gdyby został bardziej dopracowany wyszłoby z tego coś fajnego a tak mamy papkę z niezłym tempem. Da się przeżyć, nie ma co płakać:):) RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Perfik - 19-08-2011 Nie wiem tylko, jak twoja wypowiedź odnosi się do cytowanego fragmentu :) RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - SonnyCrockett - 07-09-2013 Laseczki w kusych spódniczkach, giwery, roboty-samuraje, pedofilia, zombie-naziści, smoki, nosz kurwa mokry sen 13 latka. Tylko że ja już nie mam 13 lat... :P Snyder musiał musiał mieć cholernie mocną pozycję w studiu że pozwolono mu zrobić tak porąbany film bo brak fabuły to akurat norma w takich wizualnie zajebiaszczych blockbusterach. Ocena 5/10 bo krótkie i nie zdążyłem się za bardzo zmęczyć ;) RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Gal Anonim - 07-09-2013 Zack Snyder dostał wolną rękę, by zrobić w pełni autorski film. Co zrobił? Sucker Punch. Nara. 1/10 (bo jest lepsze niż Bejbi Blues). Film wygląda jak koszmarnie nieudolna CGI animacja z japonskiej gry komputerowej i choć niby ma jakieś tam przesłanie* to film kompletnie nie broni się jako film na tyle, by o nim myśleć. * RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - SonnyCrockett - 07-09-2013 Gdyby jeszcze dodali do tego filmu jakieś zwyrodniałe sceny gwałtów, film byłby pełniejszy... :D RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Mierzwiak - 14-07-2014 Nie ma to jak dać filmowi drugą szansę (tym razem w dłuższej o niemal 20 minut (UGH!) wersji rozszerzonej) i męczyć się jeszcze bardziej niż w kinie. Scenariuszowy bełkot, wizualna sraczka i reżyserski koszmar. W kwestii sensu nic się tu nie zmieniło i film dalej jest kompletnie niedorzeczny, serwując prawdopodobnie najbardziej nieuzasadnione użycie efektów specjalnyc i scen akcji (które balansują na granicy oglądalności, tak bardzo są przeciągnięte i męczące) w historii kina, ale jakby tego było mało, wersja rozszerzona dodaje długą scenę z Johnem Hammem, z której wynika, że zabieg lobotomii główna bohaterka wyobrażała sobie jako... swój pierwszy raz, w której to wizji wkłucie szpikulca w oko = penetracja. Dżizas, ta dziewczyna naprawdę miała problemy z głową! (czytaj: Snyder) 2/10 za Jenę Malone, kilka fajnych utworów (żenujący cover "Sweet Dreams" się do nich nie zalicza) i sporo przyjemnych kadrów. RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Juby - 14-07-2014 Ja się nigdy nie podejmę powtórki. Po jedynym seansie 2/10 i miano nietykalnego badziewia. RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Perfik - 14-07-2014 A ja co jakiś czas sobie do SP wracam z przyjemnością, chociażby dla znakomitego soundtracku, ze świetnym coverem Sweet Dreams na czele :). RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Lawrence - 15-07-2014 A to nie lepiej po prostu odpalić ten kawałek, zamiast słuchać go w filmie? ;) RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Perfik - 15-07-2014 Mam cały soundtrack na lapku, ale w połączeniu z obrazem wypada jeszcze lepiej :). Po za tym lubię ten film. RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - wujo444 - 15-07-2014 Czyli to jakaś forma masochizmu :) RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Craven - 15-07-2014 U mnie działa nieźle sam OST bez filmu :) RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - mwwmck - 16-09-2014 Film bardzo abstrakcyjny, mojej uwadze przykuły raczej skąpo ubrane laseczki ;) RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Rozgdz - 24-01-2021 Przy "Wyspie tajemnic" przypomniał mi się "Sucker Punch". Film którego wersję rozszerzoną widziałem kiedyś - i jechałem jak po łysej kobyle. Teraz wróciłem - i łomatulu, jaka przyjemna ulga po "Wyspie tajemnic" ! Jest bohaterka która budzi sympatię, można jej kibicować i jest pełna życia - i cały czas walczy z przeciwnościami a nie "tonie". Są inne postacie które mają jakieś znaczenie. Jest przyjemne zestawienie "martwego" szpitala z "pełnym życia" klubem/burdelem a zamiast iść w dość nudną dosłowność pokazywanie "wydarzeń" w szalony i wykręcony sposób (tak nawiasem mówiąc w pewnym momencie miałem skojarzenia z .. "Wonder Woman" :p) aby podkreślić wolę walki i skalę wyzwania postaci. Bohaterka przegrywa ale zarazem wygrywa - coś jej się udaje, dokonuje poświęcenia dla kogoś, ma to jakieś znaczenie, jej walka zostaje doceniona, nawet czarny charakter wydaje się podłamany tym co się z nią stało. A, moja ocena to 7,5/10. Tym razem jednak obejrzałem wersję kinową i.. jednego nie rozumiem. Czemu nie ma tam tej świetnej sceny ? RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Craven - 25-01-2021 Jedna z wielkich tajemnic świata :) scena i kawałek miodzio. Przynajmniej na soundtracku wylądował. RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - marsgrey21 - 25-01-2021 Takie sceny są dla zbudowania atmosfery, ale to się dla producentów nie liczy, chodzi o krótszy czas, oni wycinają istotne dla fabuły sekwencje, a co dopiero takie które nic nie wnoszą do narracji. RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Rozgdz - 27-01-2021 A propos fabuły to spojrzałem na filmik który Crov dał wyżej, zajrzałem na Filmweb, sam trochę pogłówkowałem.. Tutaj jest trochę moich .. takich luźnych spostrzeżeń. Bo faktycznie można tutaj trochę pogłówkować. Powinienem obejrzeć ten film ponownie dokładnie.. ale mi się teraz nie chce :p Może więc będzie to dla kogoś interesujące ale piszę to przede wszystkim aby móc tutaj zajrzeć i przypomnieć sobie jak wrócę do tego filmu za jakiś czas (pewnie dość niedługi, myślę że już za.. rok ?). "Sucker Punch" jest chyba faktycznie bezpośrednio zainspirowany "Wyspą tajemnic". Jest zbyt wiele podobieństw jak i opozycyjnych różnic. Poziom rzeczywistości "szpital" to jest realna rzeczywistość. To co tutaj widzimy i słyszymy jest prawdziwe - ale co ważne - tylko to. Możemy rozpoznać rzeczywistość choćby przez kolorystykę - fantazje są kolorowe, rzeczywistość - nie. W wersji reżyserskiej - jeśli się nie mylę - Babydoll strzela do ojczyma dwa razy - drugi raz znacznie niżej w ramię. Babydoll jest oskarżona o zabicie siostry - siostra więc musiała zostać zabita w sposób o jaki można by było oskarżyć tą drobniutką przecież dziewczynę. Najprawdopodobniej więc tak naprawdę to Babydoll nieumyślnie zabiła siostrę a nie ojczym. Broń Babydoll to pistolet i katana - odpowiednik pistoletu i "katanowego" noża do papieru z biurka ojczyma. Poziom trzeci to totalna fantazja - aby się tam "przenieść" Babydoll zamyka oczy i pojawia się tam zawsze postać senseia (Scott Glenn). Końcowa scena ze Sweat Pea - jest więc fantazją Babydoll. Poziom drugi to klub/burdel, pielęgniarz (strażnik? kurczę, jak ich nazwać) z zapalniczką pojawia się tam jako Burmistrz - klient Amber (która ma mu tą zapalniczkę ukraść), pielęgniarze na końcu mówią że już nie chcą krzywdzić dziewcząt (czy coś takiego). Jak zebrać to razem - dziewczęta są najprawdopodobniej wykorzystywane przez pielęgniarzy. To co się dzieje na poziomie drugim... O ile można uwierzyć w siostry w burdelu o tyle niezbyt w szpitalu. Sweet Pea i Rocket najprawdopodobniej nie są naprawdę siostrami. Nie mamy nic wspomnianego o śmierci dziewczyn pod koniec - a powinno być. Najprawdopodobniej żadna nie zginęła. Sweat Pea w rzeczywistości jest ogarnięta bólem - jak Babydoll. W poziomie drugim jest silna, zdecydowana, jest dobrą, troskliwą i ofiarną starszą siostrą. Ma rodziców. Babydoll kształtuje tutaj Sweat Pea jako swoje alter ego. Ale w przeciwieństwie do Babydoll (śmierć matki, śmierć siostry brak ojca - najprawdopodobniej nie żyje) - Sweat Pea z poziomu drugiego ma po co żyć, gdzie uciec, do kogo.. Nawet "śmierć siostry" jest zupełnie inna. To Sweat Pea jest tą "fikcyjną postacią". Jednocześnie wiemy że Babydoll faktycznie pomogła w ucieczce jednej z dziewcząt. Czy faktycznie była to dziewczyna którą "w rzeczywistości" gra Abbie Cornish ? Prawdopodobnie. Ale może za tą "twarzą" na poziomie drugim kryła się inna dziewczyna? Nigdzie się bowiem nie dowiadujemy która dziewczyna tak naprawdę uciekła. Wszystko co mamy to fantazje Babydoll. Jeśli więc nie byłaby to Sweat Pea powinna to być Rocket. Rocket bowiem "jest" tutaj młodszą siostrą a to przecież młodszą siostrę próbowała na początku ratować Babydoll - a nie siebie. "Uratowanie młodszej siostry" byłoby więc swoistym "odkupieniem win" ;) Chyba wszystko, jak mi jeszcze coś przyjdzie do głowy to dopiszę ;) RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - shamar - 30-08-2022 Hmm... No więc wreszcie obejrzałem. I nie wiem co sądzić. Z 1 strony: fajna historia, także wizualnie. Z drugiej, momentami dosyć prosta i przestylizowana. Nie wiem, może wersja reżyserska poprawia odbiór. Czytałem, że jest znacznie lepsza. Hmm... RE: Sucker Punch (reż. Zack Snyder) - Melvin27 - 30-08-2022 Dla mnie film miał ogólnie ciekawy pomysł i fajnie wyglądał, no i muzyka była całkiem spoko ale wydawał mi się trochę za długi (widziałem właśnie wersję reżyserską) |