![]() |
|
Oblivion (2013) reż. Joseph Kosinski - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +--- Wątek: Oblivion (2013) reż. Joseph Kosinski (/Thread-Oblivion-2013-re%C5%BC-Joseph-Kosinski--2990) |
RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Juby - 20-04-2013 800 to oczywiście również bardzo mało, ale po obejrzeniu filmu sądzę, że brzmi to dużo bardziej wiarygodnie niż 400. Zresztą jak z0obaczysz film to sam to przyznasz. RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Predator895 - 20-04-2013 P.S. Po ochłonięciu daje Niepamięci 7/10 , wiec nie jest tak źle. Muzyka i całkiem smutna , nostalgiczna wizja całości robią swoje. Na pewno nie jest to film na raz i moja ocena na pewno się jeszcze zmieni, bo przez te chujowe warunki w kinie nie mogłem się w ogóle wczuć... Nie wiem czemu ale najbardziej wkurzała mnie obecność Zoe Bell. Lasia raczej kojarzy mi się Death Proofem i z filmami kategorii C, w których nic nie mówi albo ginie >> strasznie irytująca morda :P RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Gieferg - 20-04-2013 Cytat:TRON: Legacy to zajebioza. W roli środka nasennego faktycznie zajebisty. RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Lawrence - 20-04-2013 Pozytywnie jestem zaskoczony Waszymi pozytywnymi opiniami. Czyżby aż tak Was strona wizualna tego filmu zauroczyła? Tak jak dla zdjęć ten film miło się ogląda, tak dla samej fabuły to raczej dla mnie obraz na raz. RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Craven - 20-04-2013 To ja sobie pozwolę na shameless self-promo: http://weglowy.blogspot.com/2013/04/oblivion-niepamiec.html RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Snappik - 20-04-2013 Niestety, ale Kosinski musi jeszcze potrenować zanim dostarczy nam jakieś dojrzałe, ciekawe i zrobione z dyńką s-f na poziomie. Oblivion zły nie jest, ale problemem jest sam reżyser, który stosuje tak wolny pacing narracji, że tylko ciekawe role mogłyby rozgrzać historię do czerwoności. Tak nie jest bo Cruise gra Cruise'a, Kurylenko ma wyraz chłodnej biczy, a ruda lasia jakkolwiek fajna - nie jest w stanie udźwignąć ciężaru emocjonalnego. Po godzinie zerkałem już tylko na zegarek. Film wygląda ładnie, ma świetne efekty, ma pierwsze 30 minut na naprawdę wysokim poziomie, ale im dalej w las tym więcej klisz, banałów i oklepanych pomysłów. Końcówka jest zaś przeżuta, niezamierzenie śmieszna i sztucznie napompowana patosem. Och te twisty w twistach... Reasumując - warto iść, ale nie obiecywać sobie za wiele. Niezła reklama Islandii oraz New York Yankees. Plus za scenę basenową (była zbędna, ale ładna). 6/10 RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Mierzwiak - 20-04-2013 Na ScriptShadow scenariusz Obliviona dostał wysoką ocenę. Coś się zmieniło czy Kosinski nie potrafił go należycie wykorzystać? RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Snappik - 20-04-2013 Nie czytałem scenariusza na ScriptShadow więc nie wiem czy coś się zmieniło, jeśli miałbym upatrywać w czymś winy to raczej w tempie i reżyserii, ale głupotek też nie brakuje. Fajnie się na to patrzy i tylko tyle. Taka lodówka za 5 koła - na zewnątrz cuda i ekrany LCD, a w środku 5 stopni ;) RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Mefisto - 20-04-2013 (20-04-2013, 14:34)Craven napisał(a): To ja sobie pozwolę na shameless self-promo czemu węglowy? RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Tyler Durden - 20-04-2013 Oj Mefi, przecież odpowiedzią ciska praktycznie w twarz: http://weglowy.blogspot.co.uk/2012/10/abc-weglowego-szowinizmu.html :) RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Craven - 20-04-2013 What he said :) RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Mefisto - 21-04-2013 wybacz, nie śledzę, spojrzałem na sam tytuł po prostu :) RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Pitero - 21-04-2013 Bardzo mi się podobało, koniecznie do kolejnego obejrzenia a Andrea Riseborough to dla mnie objawienie. Cruise i Freeman dobrzy, bez rewelacji, trochę cienko zagrała Olga Kurylenko, bez szału, szkoda, że jednak nie zagrała jej roli Jessica Chastain, która pierwotnie miała wcielić sie w jej postać. 7+/10 RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - paj - 21-04-2013 Mnie też się podobało. Nie przeszkadza nieśpieszne tempo akcji. Wprawdzie fabularnie jest to zbliżone do Moon, jak również czerpie również sporo z innych klasyków sci-fi więc orgyinalności tu nie uświadczymy. Poza tym mam wrażenie, iż można było zagłębić się w temat świadomości, pamięci nieco głębiej, a nie ledwie liznąć problem. Za to mamy bardzo porządnie wykonany świat, niezwykle dopracowane efekty specjalne, zdjęcia i scenografię. Jeżeli chodzi o aktorstwo, to Cruise z Freemanem lecą na autopilocie, a Kurylenko to tylko ładna buźka więc ciężar przekazywania emocji spoczywa tylko na brzydszej, rudej lasce, która gra dużo lepiej niż scenariusz przewiduje. Jeżeli miałbym doszukiwać się jakichś błędów, to jedynie w sposobie prezentowania niektórych scen - nieco zbyt sentymentalne jak dla mnie. W ogóle nad całym filmem unosi się duch nostalgii za minionymi czasami. Podobieństwa do Wall-e wyraźne. Moim zdaniem pierwsza część filmu jest najlepsza, rozwinięcie akcji już trochę bardziej banalne i brakuje mu mocniejszego tempa, na samym końcu część finałowa, w której mamy do czynienia z kilkoma przewidywalnymi scenami i tym sentymentalizmem. Koniec końców i tak jest to znaczny skok jakościowy w porównaniu z poprzednim obrazem tego reżysera. 7,5/10 RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Akaki - 21-04-2013 Wszystkim się podobało. I mi też się podobało, a jednak jestem niesamowicie rozczarowany. Wizualnie - bomba, muzyka przyjemna, kawałek "Oblivion" wymiata. Tylko ta fabuła... Jak rany, zwiastun zdradza WSZYSTKO i po pierwszych kilku minutach człowiek zna całą fabułę wraz z "twistami". A niestety ów fabuła nie trzyma się kupy do końca nawet bo bardzo pobieżnej "rozkminie". Uwielbiam te klimaty. Fotos z kraterem po Pentagonie to coś pięknego. Liczyłem na więcej. Wiecie co bym chciał? Pełnowymiarową, trzyodcinkową ekranizację serii "Worldwar". Wiadomo, naiwna momentami, ale włąśnie film o pełnoprawnej inwazji i wojnie chciałbym widzieć! RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - paj - 21-04-2013 Jeśli już to owa fabuła. Ja już nie liczę na więcej, bo to niemożliwe, żeby w hollywodzkiej superprodukcji była skomplikowana fabuła rodem z książek Lema czy Dicka. Zawsze będą uproszczenia i skrobanie po powierzchni tematu bez zbytniego zagłębiania się w poważne rozważania nt. filozoficzne, kosmologiczne itd. RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - military - 21-04-2013 Byłem, doświadczyłem, i choć podchodziłem z nastawieniem "i tak się rozczaruję", to jestem oczarowany. Wzorcowy blockbuster - spójny we własnych ramach, niegłupi nawet jeśli mało oryginalny, no i powalający wyglądem. Początkowo byłem sceptyczny, ale nawet nie zauważyłem, kiedy wciągnąłem się bez reszty i przestałem zwracać uwagę na to, że oglądam film. Takie sekwencje, jak pościg w kanionie czy masakra w bunkrze to perełki; w ogóle akcja tutaj jest nieziemska. Generalnie film dostarcza, jest mega-klimatyczny, a że mało oryginalny? O to samo można oskarżać Dredda, który robi co robi, ale robi to znakomicie. Największa wada to zakończenie: kiedy wydawało się, że będą postępować według pierwotnego planu, byłem wniebowzięty i myślałem, że oto widzę film idealny: pierwotny plan idealnie zamykałby całą opowieść i byłby zaskakująco głęboki. Tymczasem jednak trzeba było uspokoić widownię, no i dodać nieco humoru w formie zaskakująco przegadanej postaci X. Oh, well. Jest tutaj pasja odkrycia, która cechuje najlepsze s-f; jest klimat, ogólnie czuć, że film był tworzony z pasją i nie był zwykłą reżyserską robotą. Kosiński chciał, żeby film został zapamiętamy. I ja go zapamiętam, bo to dla mnie kandydat na film roku. 9+/10 BTW: Wiecie, co jest najlepsze? To jest zamknięta historia, która opowiada o początkach przedstawionej sytuacji, jej rozwoju i zakończeniu. Nie ma furtki do sequela. Filmu nie robiono z myślą o dojeniu kasy z franczyzy. Ile takich blockbusterów teraz powstaje? RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Gieferg - 21-04-2013 Military, ty chodzisz do kina ? o_O RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - military - 21-04-2013 Byłem przejazdem w Katowicach - rzadko się zdarza, więc skorzystałem z okazji.:) Na dodatek na seansie nikt nie gadał, nikt nie świecił telefonem, nikt nie śmierdział popcornem - mimo że widzów sporo. Wszystko złożyło się doskonale. RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Lawrence - 21-04-2013 W sumie taki film jak "Oblivion" ze swą stroną wizualną, to właśnie największe wrażenie robi na dużym ekranie. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić oglądać ten film na kompie i to jakiegoś ripa. |